Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 lip 2011, 00:01
Tak, to może być załamanie, ja też usłyszalam takie stwierdzenie 2 lata temu.
dune, Angelina anioł z czarnymi skrzydłami.
Michuj, :*

-- 23 lip 2011, 00:02 --

Ok dziubdziusie, przenoszę te posty! Do Darków bo to wątek tiga100.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez tiga100 23 lip 2011, 22:17
Dziękuje za informacje. Mam nadzieje, że po prostu z kimś tylko porozmawiam, nie chce brać żadnych lekarstw. Myślę, że jest dużo osób, które przeżywają coś podobnego, w trakcie trwania rozwodu. Tak jak każdy trzeba przez to przejść.
Ostatnio edytowano 29 lip 2011, 00:20 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 lip 2011, 21:26

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez rober6666 23 lip 2011, 22:20
Ostatnio edytowano 29 lip 2011, 00:20 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez err 24 lip 2011, 07:56
moze lepiej isc do psychiatry po jakis leki antydepresyjne? Nie bedziesz tak bardzo odczuwac tego stanu separacji, mniej stresu i w ogole.
Ostatnio edytowano 29 lip 2011, 00:21 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''?

przez tiga100 24 lip 2011, 12:32
Myślę, że leki to oszukiwanie własnego mózgu, nie chce tego. Ja po prostu jestem bezsilna i nie rozumiem prawa które istnieje w Polsce. Mój mąż trafił do szpitala psychiatrycznego ze względu na agresywne zachowania. Jego rodzice i on zakazali udzielania mi informacji o jego stanie zdrowia. Nawet nie widziałam wypisu ze szpitala. Lekarz powiedział mi, że nie może udzielać mi żadnych informacji, jeśli on sobie tego nie życzy. Nie rozumiem tego, dlaczego nie mam prawa wiedzieć kim naprawdę jest ten człowiek i z kim byłam. W czasie ostatniej rozprawy wyszło, że znowu był w szpitalach psychiatrycznych, co ukryła jego rodzina. Przed sądem nie podał, że był w szpitalu jeszcze dwukrotnie. W sądzie dowiedziałam się że z szpitali psychiatrycznych może być przysłana tylko cześć dokumentacji, ponieważ mój mąż może zakazać przekazania istotnych informacji. Denerwuje mnie ta bezsilność, że ten człowiek ma większe prawa niż ja.
Ostatnio edytowano 29 lip 2011, 00:21 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 lip 2011, 21:26

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''.

przez eroloo 24 lip 2011, 22:05
depresja?

Witam,
Mam zaledwie 17lat, jestem typowym nastolatkiem lecz ostatnimi czasy chyba coś jest nie tak. Cały czas chodzę przygnębiony, życie stało się dla mnie nudne. Wstaje rano i nie mam dla siebie żadnego zajęcia. Próbowałem znaleźć dla siebie jakieś hobby, lecz nic z tego. Nie mam w ogóle motywacji.

Mam bardzo trudny charakter, próbuje się zmienić z przemądrzałego idioty na bardziej miłego człowieka lecz trudno zmienić już dawno wyrobioną opinie wsród znajomych. W gimnazjum każdy mi mówił że mam zdolności i powinienem je wykorzystać przez co wyrobiło mi się wrażenie że jestem mądrzejszy, lepszy od innych rówieśników. Mimo tego utrzymuje raczej dobre kontakty z wszystkimi znajomymi, staram się nie rozpoczynać żadnych kłótni lecz najzwyklej w świecie brakuje mi zrozumienia. Myślę że po prostu zmuszam się do przyjaźni z osobami które nie do końca mnie rozumieją. Może brakuję mi miłości albo coś w tym stylu? - spotykałem się z dziewczyną przez krótki okres czasu po czym zerwała mówiąc że kocha innego. Nie znam innej dziewczyny w okolicy która by mogłaby ją zastąpić.
Jakby to zmieścić w kilku słowach- denerwuje mnie wszystko: otaczający mnie ludzie, moda, plastikowa społeczność, serwisy społecznościowe typu nasza klasa opętane właśnie przez plastikowych nastolatków, głupie stereotypowe myślenie, ocenianie po pozorach i wiele innych. Nie odpowiada mi to wszystko i chciałbym po prostu znaleźć kogoś i za przeproszeniem mieć na to wszystko "wyjebane" lecz nie mogę znaleźć ani takich przyjaciół ani żadnej dziewczyny.
Ostatnio edytowano 24 lip 2011, 22:32 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono wątki z uwagi na tematykę Twojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 lip 2011, 21:23

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Noopii 26 lip 2011, 20:31
eroloo może pogadasz z jakimś fachowcem Tylko specjalista może cię zdiagnozować i najlepiej coś doradzić.
Noopii
Offline

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez noKlaudia 27 lip 2011, 00:22
Hej!
Mam pytanie, prośbę o radę.
Kiedyś, jakieś półtora roku temu pani psychiatra określiła to, co mnie dotyka, epizodem nerwicowo-depresyjnym. Wątpię, czy miałam silną depresję- raczej się o nią otarłam. W każdym razie minęło, ucichło (jeśli chodzi o ten depresyjny stan). Ale teraz wraca. Moje koleżanki wyjechały na wakacje, ze współlokatorką nie mam kontaktu, nie ma ochoty mnie nawet poznać. Pewien chłopak, który mi się podoba, przejrzał mnie z tym, co do niego czuję, chociaż wcale tego nie chciałam, i teraz nawet nie wpadnie raz na jakiś czas. Pewnie, że nie chce takiej szarej myszy z zaniżonym poczuciem własnej wartości. Na studiach dwie poprawki- zbliżają się. Własna Mama powiedziała, że mam trudny charakter i nie da się mnie zrozumieć. W pracy, którą podjęłam na wakacje- stres. Dużo stresu. Zaczynam tyć w błyskawicznym tempie- nie umiem sobie z tym poradzić. Dużo za długo śpię. Wiem, że miliony ludzi mają gorzej ode mnie i że to takie użalanie, ale już nie wyrabiam na zakrętach. Słabnie we mnie chęć czegokolwiek. Robię się sama dla siebie potworem. Nawet ten wspomniany już mi obojętnieje. Mam jeszcze tylko słabą nadzieję, że jakoś da się to jeszcze odkręcić, bez lekarza, bez leków. Czy możecie podpowiedzieć mi, jak?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 paź 2009, 13:17

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez sssss 27 lip 2011, 22:05
hej, mam pytanie, mam skierowanie do szpitala, Łódź, im. Babińskiego, boję się jak nie wiem co.... Był tam może ktoś? Jak tam jest? Mam stwierdzoną ciężką depresje, myśli samobójcze, jestem po trzech próbach... Boję się szpitala, nie wiem jak tam jest i w ogóle, ogólnie boję sie nowych miejsc i przeraża mnie myśl o szpitalu i wyjściu z domu... może ktoś z Was wie jak tam jest?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 lip 2011, 21:58
Lokalizacja
łódzkie

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Noopii 28 lip 2011, 18:41
terapia nie zaszkodzi tym bardziej ze starasz sie o separacje.
Ostatnio edytowano 29 lip 2011, 00:22 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Noopii
Offline

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez Raffuss 28 lip 2011, 18:51
tiga100 napisał(a): Nie rozumiem tego, dlaczego nie mam prawa wiedzieć kim naprawdę jest ten człowiek i z kim byłam. [...] Denerwuje mnie ta bezsilność, że ten człowiek ma większe prawa niż ja.


Hmm.. rozumiem że czujesz się oszukana.. że przeszłaś swoje własne piekło.. że Cię okłamano..
Tylko czy się nam to podoba czy nie to człowiek sam o sobie powinien decydować. W Polsce istnieje coś takiego jak prawa pacjenta.. dlatego jeśli Ty trafisz do szpitala nikt poza wyznaczoną osobą, nie wyciągnie dokumentacji Twojej choroby..

Z całego serca współczuję całej sytuacji.. trzymam kciuki za powrót normalności w Twoim życiu. :)


P.S. Jeśli chcesz permanentności zapraszam do Szwecji.. tam policjant zatrzymujący Cię do kontroli będzie znał także imię Twojego psa lub kota, a sąsiad może pójść do banku i dowiedzieć się ile masz pieniędzy na koncie.
Ostatnio edytowano 29 lip 2011, 00:22 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Codzienna walka o lepsze jutro nerwoblog.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:04
Lokalizacja
Gdańsk

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''.

przez shryne 29 lip 2011, 00:02
beznadziejny przypadek...
Witam! Jestem tu zupełnie nowy, i chociaż myślałem już o tym od dawna, żeby opisać swój beznadziejny przypadek jakoś nigdy nie podjąłem żadnych kroków... nie będę obwijał w bawełnę, ponieważ przed udaniem się do specjalisty chciałbym wysłuchać Was drodzy użytkownicy tego forum, aczkolwiek uważam, że są osoby, które może chociaż w marginalnym stopniu będą chciały i potrafiły mi pomóc, zatem do rzeczy...
Mam 21 lat jakoś od 5 lat mój stan psychiczny pozostawia wiele do życzenia. Początkowo byłem tylko przygnębiony teraz jest coraz gorzej. Nie wiem czy cierpię na depresje czy nie. Jednego dnia czuję się dobrze, mam humor aż mi odbija kolejnego najchętniej bym ze sobą skończył, albo nawet tego samego kilka godzin później po przeminięciu stanu euforii. Ale to nie wszystko. Jestem ciągle poddenerwowany, agresywny najbardziej to znerwicowany, nawet gdy jestem spokojny mam coś jak by nerwice, ciężko jest mi to opisać, wszystko bym robił od razu trzęsę się jak pijak. Myśli samobójcze to również nieodłączna każdego tygodnia. Gdy mam kiepski nastrój zupełnie nie radzę sobie w pracy, nie myślę zabieram się do różnych rzeczy jak bym robił to pierwszy raz. A największym utrapieniem w moim życiu, myślę że po zapoznaniu się z tym problemem ma ścisły związek z moim stanem psychicznym, jest PRZEDWCZESNY WYTRYSK!;(, to powód dla którego rzuciła mnie dziewczyna, przez co pociąłem się, i zmora mojego dotychczasowego życia, w którym pomimo tego że mógłbym mieć dziewczynę bez problemu, jednak jej nie chce z obawy na powtórzenie się sytuacji. Od kiedy rzuciła mnie była poznałem pełno dziewczyn, mógłbym przespać się z nimi ale gdy tylko dochodzi do czegoś więcej to się wykręcam, że nie chce, to jest takie krępujące, czuję, że to truje mi lata młodości. Ostatnio lekko pijany, gdy tylko do czegoś dochodziło, trwało to parę minut i było po wszystkim. Jakoś się wykręciłem. Czy moje problemy to jakiś stan depresyjny? dodam, że mój nastrój nie jest spowodowany problemem przedwczesnego wytrysku, tak było już wcześniej... Czy jest ktoś w stanie mi pomóc ?
Ostatnio edytowano 29 lip 2011, 00:09 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: połączono wątki z uwagi na tematykę Twojego postu
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 lip 2011, 23:36

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 lip 2011, 00:10
shryne, Witaj na forum.
Myślę,że dobrym posunięciem byłaby wizyta u psychiatry, przepisze Tobie leki, a następnie skierowanie na psychoterapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez shryne 29 lip 2011, 00:17
ostatnio gdzieś wyczytałem o takim hmmm suplemencie diety jak 5 htp, wspomaga produkcję serotoniny, podobno skuteczny, jak myślisz, przed udaniem się do psychiatry warto tracić czas na coś takiego ? z góry dziękuję za odpowiedź.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 lip 2011, 23:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do