"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Broken Guy 31 gru 2009, 23:26
Sylwester samemu w domu zawsze pogarsza samopoczucie =(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 gru 2009, 16:49

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez xhanna 01 sty 2010, 00:24
ja sama na Sylwestra w domu tez, ale bardziej z wlasnej woli niz z przymusu ;)
W sumie sie ciesze, bo przed chwila dostalam ataku nerwicy, nie za duzy, ale gdybym byla gdzies 'w terenie' to by mi to baaardzo przeszkodzilo i chcialabym wracac do domu..
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 paź 2009, 21:15

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez beatrix 01 sty 2010, 01:06
pierwszy samotny sylwester od 5 lat okazał się nie być aż taki zły, nawet jeszcze nie płakałam.. ale to chyba dlatego, że miałam dobre nastawienie ;)
beatrix
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Erwin 01 sty 2010, 01:27
Drugi samotny sylwester w życiu, jeśli ktoś twierdzi, że jest mu dobrze, to znaczy że kłamie. Tylko po co kłamać innych podczas gdy to nie zmniejsza cierpienia?

[Dodane po edycji:]

P.S. Ja wypiłem ok. 0,8l wódki i jestem trzeźwy, pieprzony alkoholizm...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
24 lis 2009, 19:08

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez nina88 01 sty 2010, 01:39
Witam ponownie, juz po raz trzeci...Mam jakas hustawke nastrojów, zarejestruje sie,pojawi sie mysl ze wieczne zalenie sie tutaj mi nie pomoze- skasuje konto, potem znowu się rejestruje i tak w kółko...No coz, bywa...A dzisiaj sylwester- samotny sylwester- takze nie ma sie z czego cieszyc i musze sie komus wyzalic.Padło na Was, niestety...;P
nina88
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Majster 01 sty 2010, 01:42
Ja tak 3 lata temu samotnie sylwestrowalem - wlazlem na jakiegos czata gdzie imprezowala juz podobna ekipa wiec sie podlaczylem ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez paradoksy 01 sty 2010, 04:53
trzeźwa jestem!
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez beatrix 01 sty 2010, 15:14
Erwin napisał(a):Drugi samotny sylwester w życiu, jeśli ktoś twierdzi, że jest mu dobrze, to znaczy że kłamie. Tylko po co kłamać innych podczas gdy to nie zmniejsza cierpienia?

[Dodane po edycji:]

P.S. Ja wypiłem ok. 0,8l wódki i jestem trzeźwy, pieprzony alkoholizm...


nie każdy świętuje Nowy Rok akurat w tym terminie więc nie uogólniaj ;) dzień jak każdy inny
beatrix
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Pain 07 sty 2010, 09:55
Dlaczego jest tak, że jak jestem z chłopakiem, to nie dzieje się nic złego, a jak tylko się rozstaniemy, to wszystko znowu powraca? Po raz kolejny z mojej winy mój chłopak źle się czuje. A ja nic nie zrobiłam! Jest tak, bo on się o mnie boi. Tylko jak go zapewnić, że mnie nic się nie stanie, bo za bardzo go kocham, aby skrzywdzić go jakąś swoją chorobą czy czymkolwiek innym? Cholera, nie chcę, żeby przeze mnie czuł się gorzej. Przez to i ja cierpię, ale to akurat nic. Bo ja mogę, on nie może. Nie zasługuje na to.. Dlaczego zawsze coś spieprzę?

[Dodane po edycji:]

Tak sobie myślę, że ja przetrwam wszystko. Bo muszę dbać o ukochanego. Tylko co mogę dla niego zrobić? Zapisałam go do lekarza, to poszedł, ale jako niepełnoletni musi teraz troszkę zaczekać na kolejną wizytę. Wspieram go całą sobą, robię wszystko, aby czuł się ze mną dobrze. Jak najczęściej jestem przy nim, choć wypruwam sobie flaki, aby zawsze mieć na bilet. Nie doświadcza ze mną niczego złego, jest szczęśliwy. Ale jego choroba strasznie mnie martwi. Nieważne jak ja się czuję, bo ja dam sobie radę dla niego. Tylko jak mu pomagać. Błagam, doradźcie mi co robić..
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
13 lis 2009, 18:23
Lokalizacja
Solec Kujawski

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Monika512 08 sty 2010, 21:00
I następny w tym roku upiorny dzionek... Zapowiadało się świetnie(pomijając próbne testy, byłam chyba nawet szczęśliwa). Powiadają, że nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca. Coś w tym jest. Najpierw, niezabardzo układało mi się z bliską mi koleżanką, a następnie dostałam śnieżką od obcej dziewczyny. Zapytałam, czy ją porąbało,( no, może trochę ostrzej) ona mnie o to samo a ja odwróciłam się, i poszłam dalej, jak na damę przystało. Czy jestem aż taką ofirarą, żeby mnie obcy ludzie śniegiem obrzócali? Możliwe. Ostatnio, jak się tu użalałam, wspomniałam, że chce mi się wymiotować. Dzisiaj też mi się chciało. Mam nadzieję, że to się dalej nie posunie. To tyle, mam nadzieję, że jutro będzie lepiej. :)
www.wszyscy-na-tak.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
17 gru 2009, 21:24

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Pain 08 sty 2010, 21:37
Coraz częściej myślę o śmierci. Nawiedza mnie w snach, w których z zimną krwią morduję ludzi (nawet dzieci), a także na jawie, kiedy, dla przykładu, jadę autobusem i mam myśli, że zaraz się rozbijemy. Zaczęłam się jej bać, bo wiem, że za wszelką cenę muszę żyć. To chyba dobrze, że tak uważam, ale nie chcę mieć tych myśli, że za chwilę kopnę w kalendarz.. A tym bardziej nie chcę w snach mordować dzieci :(
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
13 lis 2009, 18:23
Lokalizacja
Solec Kujawski

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Pani V 10 sty 2010, 22:54
Życie to debil ;/ Jak tak, to nie dane było mi kochac, nienawidziłam ludzi i nie wierzyłam w miłośc.. A teraz na złośc pokochałam dwie osoby naraz ;/ Żeby było ciekawiej - dziewczynę i chłopaka ;/ Niby jak mam między nimi wybrac, przecież, to dwa różne światy zupełnie nie do porównania ;| kur...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
19 lis 2006, 00:11

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez old-Wujek_Dobra_Rada 11 sty 2010, 14:26
Męcze się w pracy. Każda minuta ciągnie mi się makabrycznie. Po skończeniu wizja też nie zaciekawa. Jak zwykle długi samotny wieczór. Jak zwykle albo się czymś zaćpam, albo jakoś przewegetuje żeby iść spać i jutro od nowa...
old-Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez dr.house 13 sty 2010, 03:50
beatrix napisał(a):
Erwin napisał(a):Drugi samotny sylwester w życiu, jeśli ktoś twierdzi, że jest mu dobrze, to znaczy że kłamie. Tylko po co kłamać innych podczas gdy to nie zmniejsza cierpienia?

[Dodane po edycji:]

P.S. Ja wypiłem ok. 0,8l wódki i jestem trzeźwy, pieprzony alkoholizm...


nie każdy świętuje Nowy Rok akurat w tym terminie więc nie uogólniaj ;) dzień jak każdy inny




perfekcyjne ujete [do beatrix]
na swiecie mamy i bylo kilkaset roznych kalendarzy, jest bylo setki roznych dat koncow i poczatkow roku na dobra sprawe nie istnieje pierwszy ani ostatni dzien, to tylko wartosci uzgodnione a nie stałe pewniki. tu plus jeden dzien, tam minus jeden. i tak kazdy dzien jest taki sam. dzis mamy impreze, festiwal, swieto, jutro nie. a wlasciwie to w tej samej chwili zawsze ktos na tym swiecie imprezuje. te uzgodnione 365dni w roku, 8760godzin, etc etc etc....
jak nie pojdziesz na impreze [do Ewin] to "Drugi samotny sylwester w życiu, jeśli ktoś twierdzi, że jest mu dobrze, to znaczy że kłamie. Tylko po co kłamać innych podczas gdy to nie zmniejsza cierpienia?" ja na przyklad nie lubie imprez i chlania, zawsze jestem ta robiaca kanapki rzygajacym i nie lubie ani bozego narodzenia ani sylwestra, ani wielkanocy. i to wcale nie znaczy ze klamie. tak jak lubisz czekolade, lody, cukierki, szybkie samochody. jeden lubi a drugi nie. gusta sa rozne. a wedlug Twojej teorii gusta bylyby takie same a kazdy kto inaczej uwaza kłamie. tylko skoro kazdy ma inny gust a kazdy chce tak samo i kazdy klamie to co jest prawda?
po prostu sa tacy co nie lubia swiat! ;)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 sty 2010, 03:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 13 gości

Przeskocz do