"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez MateoOO7 02 kwi 2016, 23:39
Dziś zauważyłem, że jestem debilem. Tak po prostu. Jestem głupim człowiekiem, kreującym się na intelektualistę z marnym rezultatem. Uświadomienie sobie, że jest się głupim człowiekiem nie jest ani fajne ani nie fajne. To jest takie bezosobowe. No może też wkurzające i trochę się tym brzydzę. Brzydzę się samego siebie. Nikt nie lubi się do tego przyznawać. Ten kto się przyznaje też nie staje się od tego lepszy. Idiota to idiota.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 gru 2015, 20:59

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez July 03 kwi 2016, 12:49
Disaster123,

nasze emocje są niemal identyczne. Czytając Twoje słowa czuje się, jakbym sama je napisała. Z tą różnicą, że ja w domu wysiedzieć nie potrafię. Biorę sobie na głowię coraz więcej spraw, praca stoi u mnie na pierwszym miejscu, katuję się na siłowni. Wszystko, żeby nie myśleć. Bo kiedy wchodzę do swojego pokoju, kiedy otacza mnie cisza, kiedy to wszystko do mnie dociera, wpadam w stany, których nawet nie potrafię opisać. Ciągle czuję, jakby z każdej strony coś mi zagrażało, jakby sytuacja nigdy miała się nie zmienić. Poczucie własnej wartości jest totalnie zatarte. Kolejne osoby na których mi zależy, okazują się totalnymi gnojami, którzy nie okazują mi ani grama szacunku. To trudne uświadomić sobie, że człowiek jest sam. Że nie ma osoby, której by zależało. Ba.. Nawet nie samej nie zależy. Takie zawieszenie i wiem, że muszę coś z tym zrobić. Zmusić się, zawalczyć. Ale to wszystko wokoło wydaje się tak nic nie warte.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
03 kwi 2016, 00:04

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez MateoOO7 03 kwi 2016, 14:54
Nawet nie potrafię trafnie ubrać w słowa to co aktualnie czuję. Wypisuje jakieś brednie, omamy bez ładu i składu.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 gru 2015, 20:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Zmierzchun 03 kwi 2016, 15:29
Czuję się paskudnie. Wiosna daje mi w kość- niepokój, brak sił fizycznych, ogólne rozbicie :(
I really tried. I did my time
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
23 lis 2015, 19:58

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez AnissemSirch 03 kwi 2016, 21:45
Jestem w dupie, i gdzie się nie ruszę tam gówno.
Prawdziwy facet sprawia, że masz mokre majtki, a nie oczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2280
Dołączył(a)
25 lis 2015, 22:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kontrast 03 kwi 2016, 22:03
Tez mam jakis gowniany nastroj.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3560
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez jokrk 04 kwi 2016, 13:10
Pogubiłem sie w tym życiu. Siedzę wlasnie w parku, rozmyślając jak bardzo samotność mi doskwiera i jak wiele szans, w ostatnich latach, zaprzepaściłem na lepsze jutro. Wiadomo, ze życie idzie na przód, moga pojawić sie nowe szanse, ale u mnie trwa to juz tak długo, ze po prostu brakuje mi sił na szukanie drugiej połówki, budowanie relacji z ludźmi, a ciagle granie na tzw. pozór powoli wyniszcza. Nie mam sie komu wygadać, wiec pisze tutaj, wyczekując jakiegoś sygnału, który pomoże wyjsć z tego introwertycznego marazmu.
Just a regular dude...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
02 mar 2015, 22:36

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rosa26 04 kwi 2016, 15:17
Az mnie dziwi, ale jak rzadko mam wnerw :evil:
Dupa mechanizmy i inne cuda wianki. Czy tak trudno jest komuś pojąć, że czegoś do cholery sobie nie życzysz??
Czy są granice wścibstwa i wtykania nosa w nie swoje sprawy, komentowania i krytykowania?
Łażą węszą i komentują... oczywiście każdy wszytstko zrobiłby lepiej. Oczywiście co dobrego się człowiek stara wystrzępić, to Cię skwitują jednym kretynizmem "no ale kiedy to będzie" KURWAAAAAAAAAAAA!!!!!!

Nic dziwnego, że ma człowiek od dziecka wpojoną nieosiągalność wszystkiego. TAK BYĆ NIE BĘDZIE. NIE. NIE ZGADZAM SIĘ!!!!!!
W dupie mam bycie obiektywną i rozumienie jak to oni mogą coś widzieć. Oni też mogą ruszyć swoje bezmyślne mózgi!!!!! Ja też sobie mogę coś tam widzieć i stwierdzić, ze no tak to wygląda. A jednak tego nie robię...

Mam ochotę pozabijać wszystkich wokół!!!!! Obrazek Obrazek :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

Jeszcze ta cholerna infekcja... :(
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez AnissemSirch 04 kwi 2016, 15:37
Rosa26 napisał(a):Mam ochotę pozabijać wszystkich wokół!!!!! Obrazek Obrazek :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

Oj będziesz smażyć się w piekle!!! Bóg wszystko widzi i czyta!
Prawdziwy facet sprawia, że masz mokre majtki, a nie oczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2280
Dołączył(a)
25 lis 2015, 22:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rosa26 04 kwi 2016, 15:51
AnissemSirch napisał(a):
Rosa26 napisał(a):Mam ochotę pozabijać wszystkich wokół!!!!! Obrazek Obrazek :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

Oj będziesz smażyć się w piekle!!! Bóg wszystko widzi i czyta!


Martw się lepiej o siebie i odrzep się ode mnie z łaski swej.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dilajla13 04 kwi 2016, 17:42
Za każdym razem kiedy myślę, że wszystko już jest dobrze, że dałam z siebie wszystko i zasługuję na chwilę wytchnienia, wystarczy parę słów od bliskiej osoby by to wszystko rozpieprzyć i znów zacząć się obwiniać. Choćby nie wiem co zawsze za mało się staram, za mało się zmieniam.
Najgorsze, że nawet nie potrafię powiedzieć tej osobie jak bardzo mnie rani.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
23 lis 2015, 22:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez July 04 kwi 2016, 21:13
dilajla13 napisał(a):Za każdym razem kiedy myślę, że wszystko już jest dobrze, że dałam z siebie wszystko i zasługuję na chwilę wytchnienia, wystarczy parę słów od bliskiej osoby by to wszystko rozpieprzyć i znów zacząć się obwiniać. Choćby nie wiem co zawsze za mało się staram, za mało się zmieniam.
Najgorsze, że nawet nie potrafię powiedzieć tej osobie jak bardzo mnie rani.


Byłam w identycznej sytuacji. To te pieprzone toksyczne związki. Czułam się dobrze, kiedy nie spędzaliśmy razem czasu. Po weekendach, w których każdą minutę spędzaliśmy razem, musiałam do siebie dochodzić przez kilka dni. Godziłam się na takie traktowanie tylko ze strachu przed odrzuceniem i byciem samą. Taka między nami różnica, że ja nauczyłam się mówić. Prawie o wszystkim. Ale na pewno o tym, co mnie rani.

I tu są dwie strony medalu. Jak zawsze. Inne osoby nie są czasami świadome tego, że nas ranią. Robią coś, co wydaje im się niewinne, czasem nawet słuszne. A osoby o przesadzonej wrażliwości, zazwyczaj albo odbierają to w inny od zamierzonego sposób, albo zbyt dopuszczają to wszystko do siebie. U mnie mimo tego, że wszystko otwarcie mówiłam - nie zmieniło się nic. I dlatego musiałam z tej relacji zrezygnować. Ale być może Twoje jasne postawienie sytuacji zmieni wszystko na lepsze? Spróbuj. Bardzo Ci tego życzę.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
03 kwi 2016, 00:04

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Quakerdramon 04 kwi 2016, 23:10
przedawkowałem antydepresanty ale zamiast umrzeć od trzech dni nic nie mogę zjeść,zasnąć też nie mogę,tylko pije wodę,ktoś wie jak się dobić?
Gdy zadają ból to mi daje moc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
02 lut 2013, 21:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 05 kwi 2016, 17:14
Dziś dobija mnie wszystko. Jaki ten świat jest posrany. Świat w którym lekarze mają w dupie dorosłych, świat w którym większe szanse na pomoc mają dzieci, świat w którym za konsultację lekarza który sie zna, płaci się 3k, a nawet nie ma pewności czy wgl dostanie się pomoc. A samo leczenie kosztuje 300000. A jebany NFZ nie refunduje, bo ma głęboko w dupie chorych, najlepiej żeby umarli to będzie po problemie albo niech cierpią całe życie bo ''cierpienie uszlachetnia''. A jak refunduje to tylko po znajomości- albo w ramach poprawienia sobie opinii(jacy oni są dobrzy!!)- dla dzieci.
Powstają kliniki. Dla kogo? Dla dzieci. Działają fundacje nawet! Dla kogo? Dla dzieci. Jak byłam dzieckiem to nikt mi nie raczył pomóc, było tak samo. Wszystko odbywa się w miarę znajomości. Bez znajomości i pieniędzy chory człowiek nie może nawet próbować poprawić swoje zdrowie. Jestem pewna że kolejny lekarz mnie oleje bo jestem za stara, bo jestem za trudnym przypadkiem(lepiej gówna nie ruszać), bo nie mam znajomości, bo nie mam pieniędzy. Dzwonię po zasranych klinikach i słyszę że mam czekać bo są pacjenci ważniejsi ode mnie(pierdoleni łapówkarze). ''Tryb pilny''to bardzo śmieszne określenie. Fajnie traktują pacjentów, gdyby mi się pogorszyło to prędzej bym zdechła niż dostała się na operacje, na której losuje się kto będzie operował( to szalenie istotne by lekarz miał doświadczenie bo inaczej spieprzy sprawę).
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do