"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 09 gru 2015, 01:11
Nie rozumiem dlaczego ludzie mnie intuicyjnie odrzucają i nie lubią. :bezradny:
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Bluepb 09 gru 2015, 12:04
ala1983 napisał(a):
,,, a jeszcze gorzej jak znajdzie sobie do pary drugiego takiego samego frustrata . Według mnie prosta droga do tragedii . ;)

Mylisz sie, byc samemu to najgorsza opcja.

Bycie samemu jest opcją najgorszą to nie podlega dyskusji.
Wypowiedź którą cytowałaś/eś odnosi się do ludzi którzy mają myśli samobójcze (opcja taka grozi szybszym zrealizowaniem "planu").

Edycja: Dopiszę co mi się przypomniało: Lepiej umrzeć z ukochaną osobą (nawet poprzez samobójstwo) niż w samotności pomimo dłuższego życia. Osoba w związku jest bardziej szczęśliwa (a kto wie może dzięki związkowi myśli samobójcze ustąpią). Różnie w życiu bywa każdy przypadek jest indywidualny więc może zbyt mocno uogólniałem ale cóż niech leci post w obieg. (najwyżej ktoś mnie poprawi) :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ego 09 gru 2015, 12:29
Bluepb,
Bluepb napisał(a):Bycie samemu jest opcją najgorszą to nie podlega dyskusji.
Dla kogo najgorszą?

Lepiej umrzeć z ukochaną osobą (nawet poprzez samobójstwo) niż w samotności pomimo dłuższego życia. Osoba w związku jest bardziej szczęśliwa (a kto wie może dzięki związkowi myśli samobójcze ustąpią).
A to jest akurat szczyt egoizmu, a nie ukochania, samemu żyjąc w życiowym bagnie, ciągnąć jeszcze za sobą innych ludzi w ten syf.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala1983 09 gru 2015, 12:34
Kalebx3 napisał(a):

Od: 27 paź 2015, 12:28
Posty: 12
Boże, no najgorzej jak człowiek nie ma co ze sobą zrobić i jeszcze z kim spędzać czasu..

,,, a jeszcze gorzej jak znajdzie sobie do pary drugiego takiego samego frustrata . Według mnie prosta droga do tragedii . ;)
W mordę jeża . Zycie to nie bajka .

Nic tu nie ma o samobojstwie. Wypowiedzi Kalebx-a sa czesto dla mnie niezrozumiale, taki natlok mysli.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez omakk 09 gru 2015, 12:39
( Dean )^2 napisał(a):Nie rozumiem dlaczego ludzie mnie intuicyjnie odrzucają i nie lubią. :bezradny:

Bo sam/a siebie nie lubisz?

Dzisiaj zaczął się 3 dzień jazdy po odstawieniu leku. Najbardziej przeszkadza mi ten ból psychiczny, tak to nazwę. Porównałbym to do stanu psychicznego na zjeździe po jakimś speedzie. Tu już nawet nie chodzi o to, że jest mi smutno czy o jakieś negatywne myśli, po prostu bardzo boli mnie ciągle psychika. Wyjadłem już wcześniej wszystkie benzo i nawet nie mam teraz czym doraźnie się zaleczać. Ciekawe jak długo to wszystko jeszcze potrwa... może nie zwariuje. A naczytałem się wcześniej, że przy odstawianiu neuroleptyków nie ma zazwyczaj objawów odstawiennych, taaaak.
omakk
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala1983 09 gru 2015, 12:41
Bluepb, Ty pisales o samotnym spedzaniu czasu, no ok.. powiazac to zaraz z tragedia tez mozna :roll:
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 09 gru 2015, 14:59
Niech mnie ktoś dobije. Może to mi pomoże
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 09 gru 2015, 17:57
zielony95 napisał(a):
Morphine90 napisał(a):
zielony95 napisał(a):Hej, założyłem sobie tu konto bo muszę się gdzieś wygadać.
Nie daje już rady, nic mi się chce, wszystko jakby straciło swój sens. Beznadzieja. Nie wiem po co mam wstawać z łóżka. Nie widzę dla siebie przyszłości. Zawalam kolejne studia, a zresztą polazłem na nie aby tylko coś studiować, i nie siedzieć w domu. Miałem iść dzisiaj rano do przychodni zrobić badania krwi, ale nie wstałem.:( Wolałem pospać do 10.


A co, jasnowidzem chcesz zostać, że się przejmujesz, że przyszłości nie widzisz? 8)


Tak:)
Przejmuje się tym że jak dalej będę tak funkcjonował to skończe albo pod mostem albo w psychiatryku. Bez pracy, bez wykształcenia, bez rodziny i przyjaciół.

Jak ja zazdroszczę innym zaradności życiowej. Ludzie w moim wieku prowadzą normalne życie , pracują, studiują, mają pasje i przede wszystkim chęci do życia. A ja ostatnio wręcz wegetuje a nie żyje.


Jeśli 95 to Twój rocznik, to większość Twoich rówieśników prowadzi niezbyt świadome życie pełne alkoholu, studiują kierunki, których nie chcą, albo nie wiedzą po co je studiują, mają pasje w postaci chodzenia po klubach i mają zbyt mało samoświadomości, żeby zastanowić się co w ogóle robią. I większość decyzji, które podejmują - nawet jeśli o dziwo się nad nimi nawet zastanowią - okaże się nietrafiona. Bo takie bywają decyzje, zwłaszcza jak się ma 20 lat.
Masz cholernie dużo czasu na błądzenie, tudzież, jak ja bym to nazwała - szukanie.
I czy ja muszę tłumaczyć, że studia mają być przyjemnością/fascynacją/eksploracją świata, a nie odbębnianiem dyplomu? Jeśli nie ma kierunku, który Cię pasjonuje, to nie studiuj wcale. Idź na kurs językowy, idź do szkoły pomaturalnej, zawodowej, zapisz się gdzieś na praktyki, żeby przyuczyć się do zawodu, albo zacznij pracę gdziekolwiek i pnij się w tej firmie po szczebelkach.

A inną sprawą jest powód, dla którego jesteś na forum - chorujesz? Leczysz się?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Bluepb 09 gru 2015, 18:04
Dla kogo najgorszą?

Pytanie retoryczne...

A to jest akurat szczyt egoizmu, a nie ukochania, samemu żyjąc w życiowym bagnie, ciągnąć jeszcze za sobą innych ludzi w ten syf.

Obaj siedzą w tym syfie po uszy. Mogą dzięki związkowi pójść razem na dno albo odwrotnie. Z resztą ja jestem w tym temacie nie doświadczony może nie potrzebnie pisałem.

Ala1983

Ja myślę, że doprowadzenie do tragedii oznacza samobójstwo ale może też oznaczać coś innego np. tak zwany toksyczny związek czyli jedno nie chcę odejść od drugiego żeby nie skrzywdzić itd. :)
PS Akurat pisałem o samobójstwie jako jednej możliwości z wielu rodzaju tragedii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Bluepb 09 gru 2015, 18:33
omakk napisał(a):Albo wiecie co, idę na spacer.

I jak tam spacer był udany ? Liczę na relacje w wątku co wam dziś sprawiło radość. :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 09 gru 2015, 18:41
Dobry pomysł. :) Też idę, jebać obowiązki, sen i w ogóle wszystko. Może wiatr mi trochę mózg przewietrzy i poczuję trochę życia.

zielony95, piąteczka. oby sie z tego wykaraskać. Szczerze, to nie znam osób w wieku 20 lat których życie tak wyglada.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 09 gru 2015, 20:15
specjalnie zignorowałam polecenie i nie wykonałam zadania w pracy...
nie mam nic na swoje wytłumaczenie
nie mam nic do powiedzenia w tym temacie...
nie mam ochoty się tłumaczyć...
z nerwów boli mnie serce i mam spięte całe ciało...
nie wiem czemu to sobie robię ;/
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ego 09 gru 2015, 20:18
Bluepb napisał(a):Obaj siedzą w tym syfie po uszy. Mogą dzięki związkowi pójść razem na dno albo odwrotnie. Z resztą ja jestem w tym temacie nie doświadczony może nie potrzebnie pisałem.
No siedzą, a jeśli mowa o związku, to nie dość, że w syfie własnym, to jeszcze drugiego człowieka. W kwestii egoizmu zmieni to tyle, że będzie on obustronny, także przynajmniej będą kwita. ;) Szczerze mówiąc, to nie wiem, jak połączenie dwóch bagien, może spowodować, czy ułatwić wyjście z takiego multibagna, ale ja też nie jestem doświadczona w temacie, to czuję się usprawiedliwiona w swojej niewiedzy. :)


Steviear napisał(a):Niech mnie ktoś dobije. Może to mi pomoże
Też bym chciała, żeby ktoś mnie dobił :( z tym, że z góry uprzedzam, że gwarancji odwdzięczenia się nie daję.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 09 gru 2015, 21:02
od ludzi toksycznych spipeprzam jak najdalej juz wole byc sama i wcale nie uwazam tego za najgorsza opcje : P

nie moglam sie zdecydowac z czego nadrobic zaleglosci z infy czy elektro wiec wybralam forumowe nadrabianie...
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7677
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do