"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Niete 11 lis 2014, 15:37
LIGHTING CRASHES, czemu uważasz, że nie dostaniesz pracy? Akurat jak już np. dużo ludzi zajmuje sie czym innym niż studiowało, ale studia nauczyły kilka rzeczy.
Niete
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez DestruktorMysli 11 lis 2014, 15:42
Może przeczekać do 50? :great:

Ludzie na ogół się nie zmieniają. Jeśli u kogoś nie znalazłaś zrozumienia, to go tam nie znajdziesz. Może jakieś super traumatyczne przeżycia albo mega motywujące są w stanie mocno zmienić zachowanie człowieka, ale całkowicie od początku mało kto ma odwagę zacząć żyć. Pewnie się to zdarza, ale w szczególnych przypadkach.

Pracy po niczym nie ma. Nie wynika to z tego, że jesteśmy beznadziejni, tylko z tego, że ci, którzy nas urodzili, włożyli pracę w coś, co się nie rozwija i przez to nie ma tu dla młodych ludzi miejsca, Nasi rodzice pragnęli zaspokoić swoje potrzeby, czemu się wcale nie dziwię, bo rzeczy materialne dają złudną wolność, zwłaszcza po zmianie ustroju musiały one robić na ludziach niemałe wrażenie, ale niestety firmy, w jakich zarabiali na nie opierały się i nadal to robią na wyzysku ludzi. Myślę, że da się w Polsce jak i wszędzie znaleźć swoje miejsce, gdzieś się wkręcić, zainteresować kogoś swoją osobą, ale jest to strasznie trudne, bo ludzie nadal nie są otwarci na wiele rzeczy, zamykają się w kręgu szkoła-praca-dom. Nie jest aż tak beznadziejnie, żeby nie można było zrobić niczego, ale skoro gdzieś jest lepiej i ktoś nam to przekazał, to uciekamy. Gdyby w Polsce ktoś zajął się młodymi ludźmi i zaprosił ich do siebie, myślę, że znaleźliby się chętni, ale tutaj wszystkiego trzeba szukać samemu i się odechciewa.

Niestety, tutaj się tylko wymaga. I my wymagamy od innych i od nas wymagają zbyt dużo. Jesteśmy biednym krajem, trzeba to wziąć "na klatę" i postawić na kulturę i rozwój. Niestety, rząd przyciąga firmy produkcyjne i czyni z nas tanią siłę roboczą zamiast ambitnych, wykształconych i pojętnych ludzi z pasją, tworzących ciekawe i unikalne w skali światowej rzeczy. A taki widzę w Polakach potencjał.

A skoro bez dobrej znajomości języka nie da się za granicą zarabiać jako humanista, to studia humanistyczne w Polsce nie mają sensu. Zawsze lepiej nauczyć się języka obcego i studiować tam, gdzie chcemy żyć, albo nawet tylko wyjechać gdzieś na studia. Nawet w Polsce będzie łatwiej się wybić z zagranicznym dyplomem.

Ale jeśli te studia są twoją pasją, ciekawią cię, to warto je skończyć.
Ostatnio edytowano 11 lis 2014, 15:44 przez DestruktorMysli, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
16 sty 2014, 17:51

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez szrama 11 lis 2014, 15:43
Przez internet poznałem drugą osobę na drugim końcu Polski, której bardzo chciałbym pomóc, ale niestety nie mogę. Miała być zwykła rozmowa przez gg, a skończyła się zżyciem z mojej strony i kolejnym bólem w sercu, coś jednak sprawia, że chodź nie chce mi się z nikim rozmawiać w sposób elektroniczny, to po prostu muszę ci wysłać numer gg. lighting mogę ci wysłać na pw? odblokujesz pw?
Offline
Posty
407
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Niete 11 lis 2014, 15:46
szrama, zbieraj na bilet i jedź ;)
Niete
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LIGHTING CRASHES 11 lis 2014, 15:50
tak na studiach mozna sie czegos nauczyc
napisalam,ze nie dostane pracy,bo idac na ten kierunek mialam wiedze gdzie moge szukac pracy
teraz moje ''kompetencje''sie pozmienialy i nie moge isc tam gdzie chcialam
ale luz jakos mnie to nie spina na te chwile;p spelniam sie w wolontariacie,wiec nie jest tak zle


a Ty destruktorzemysli: co proponujesz???? mamy robic swoje i na wlasna reke walczyc o sw wolnosc subiektywnie pojmowana??
przestac plynac z prądem jak zdechla ryba??

po dluzszyma czasie brakuje na to po prostu sil..brakuje tej drugiej osoby u boku,ktora bedzie podzielac tw wartosci,priorytety etc..ktora w chwili slabosci potrzasnie za ramiona z banalnym textem..ej jestem tu...

-- 11 lis 2014, 14:53 --

szrama napisał(a):Przez internet poznałem drugą osobę na drugim końcu Polski, której bardzo chciałbym pomóc, ale niestety nie mogę. Miała być zwykła rozmowa przez gg, a skończyła się zżyciem z mojej strony i kolejnym bólem w sercu, coś jednak sprawia, że chodź nie chce mi się z nikim rozmawiać w sposób elektroniczny, to po prostu muszę ci wysłać numer gg. lighting mogę ci wysłać na pw? odblokujesz pw?

juz mozesz;p
Czas robi swoje, a Ty?
Posty
105
Dołączył(a)
10 lis 2014, 22:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Niete 11 lis 2014, 15:53
LIGHTING CRASHES, a konkretnie co i jak?
Niete
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LIGHTING CRASHES 11 lis 2014, 15:56
Niete napisał(a):LIGHTING CRASHES, a konkretnie co i jak?

o co konkretnie pytasz:)?
Czas robi swoje, a Ty?
Posty
105
Dołączył(a)
10 lis 2014, 22:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Niete 11 lis 2014, 16:00
LIGHTING CRASHES, jaka praca? jaki kierunek? wiecej szczegółów niż takie ogólne zarysy
Niete
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez DestruktorMysli 11 lis 2014, 16:01
Ja proponuję zebrać się w większą kupę i stworzyć jakąś firmę lub fundację, publicznie przedstawiać jej założenia i pokazać ludziom, że można zrobić coś dobrego. Oczywiście zrobić to wtedy, kiedy chociaż część z nas będzie miała doświadczenie w tych sprawach i podoła, a sam cel może być świeżym pomysłem. Niestety, na studiach i w innych takich miejscach każdy ma swoje życie, a raczej swoją pracę i materialne potrzeby do spełnienia, bo zobowiązania rodzinne jak najbardziej rozumiem. Ale zamiast decydować się szukać samemu pracy, lepiej zbierać się po kilka osób i działać.

A jeśli tak się nie da, myślę, że lepiej iść pod prąd, niż znaleźć się byle gdzie i robić byle co. Tylko trzeba to robić z głową. Przełamywać swoje bariery, wychodzić do ludzi, bo oni też mają takie problemy, jak my, większe lub mniejsze. Okazje tworzymy sobie sami.

Tylko jest też cienka granica między szaleństwem a rozważnym dążeniem do spełnienia własnych celów. Jeżeli komuś się po prostu nie chce i znalazł sobie taką wymówkę, że on chce robić to, a nie tamto, to mu ten plan nie wypali. Ale jak ktoś działa na jakieś płaszczyźnie życia i się czuje z tym dobrze, to jak najbardziej powinien zarabiać z tego jakieś pieniądze, chociaż takie, które pozwolą mu na życie i prawidłowe wychowanie dzieci.

Jeżeli chodzi o desperackie kroki... Zawsze lepiej klepać biedę na Kubie, niż w Polsce. Cieplej, a i ta bieda powszechna. I języka się nauczymy. A w międzyczasie może jakaś rewolucja tam będzie i coś w niej zdziałamy? Musimy być tam, gdzie możemy działać. Jeżeli możemy tylko siedzieć i się przyglądać, trzeba zmienić swoje miejsce albo chociaż chwilowo perspektywę, by wrócić ze świeżym umysłem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
16 sty 2014, 17:51

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LIGHTING CRASHES 11 lis 2014, 16:03
Niete napisał(a):LIGHTING CRASHES, jaka praca? jaki kierunek? wiecej szczegółów niż takie ogólne zarysy

jestem na pedagogice spejalnej spec. edukacja i rehab os z niepelnosprawnoscia intelektualna:) chcaialm byc nauczycielka w szkole specjalnej,ale do tego bd musiala zrobic dodatkowy kierunek
Czas robi swoje, a Ty?
Posty
105
Dołączył(a)
10 lis 2014, 22:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Niete 11 lis 2014, 16:05
LIGHTING CRASHES, podyplomówkę? Ogólnie może być też problem chyba z wolnym etatem w tej specjalizacji.
Niete
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LIGHTING CRASHES 11 lis 2014, 16:05
destruktorzemysli....to ja chyba na tę Kubę prędzej pojadę ...

-- 11 lis 2014, 15:06 --

Niete napisał(a):LIGHTING CRASHES, podyplomówkę? Ogólnie może być też problem chyba z wolnym etatem w tej specjalizacji.

a z czym moze nie byc problemu...
Czas robi swoje, a Ty?
Posty
105
Dołączył(a)
10 lis 2014, 22:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez DestruktorMysli 11 lis 2014, 16:10
Z Tobą to ja mogę nawet przepłynąć przez Ocean na tą Kubę. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
16 sty 2014, 17:51

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LIGHTING CRASHES 11 lis 2014, 16:12
płyńmy! zapraszam:)
Czas robi swoje, a Ty?
Posty
105
Dołączył(a)
10 lis 2014, 22:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do