"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez niepewność 02 sty 2011, 12:35
ja mam to samo ale z akcentem na potem czyli nigdy
< Chcesz być szczęśliwy przez chwilę - zemścij się .
Chcesz być szczęśliwy na zawsze - PRZEBACZ >
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
29 gru 2010, 20:41

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 02 sty 2011, 13:25
niepewność, faceci są okropni :(
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 02 sty 2011, 14:23
Kiedyś myślałam, że najgorsze jest czekanie.
Dziś uważam, że najgorsze jest godzenie się z tym, że nie stanie się to, na co się czekało.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 02 sty 2011, 14:30
Helvetti, .... :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7305
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 02 sty 2011, 14:34
Nie mam picia, a do sklepu pójdziemy pewnie czwartek-poniedziałek -.-


wpadłam na to wczoraj, gdy po pięciu godzinach czekania zaczęłam godzić się z myślą że nie będzie tak....nie mogę się pogodzić cały czas.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Tornado 02 sty 2011, 14:40
Helvetti napisał(a):Kiedyś myślałam, że najgorsze jest czekanie.
Dziś uważam, że najgorsze jest godzenie się z tym, że nie stanie się to, na co się czekało.


Wiem, co masz na myśli... Niestety zostałam przymuszona do przyzwyczajenia się, że w moim życiu co rusz muszę się pogodzić z tym, co się nie stało mimo iż na to wcześniej czekałam... mąż mi zapewnia tę "rozrywkę" bardzo często... Chyba nawet przestałam już wierzyć we wszystko, co miałoby się stać.... Jestem zdana tylko i wyłącznie na własne siły i muszę czasem robić wszystko pod prąd, by realizować to, na czym mi zależy, na co bym liczyła, że się spełni, na co czekam. A i tak czasami on krzyżuje wszystko tak, bym tylko nie mogła zrobić tego, na co tak czekam... :cry: :cry:
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 02 sty 2011, 15:00
noooooooooosi mnie
ale nie mogę, nie mogę, nie mogę.............

wstyd mi jak patrzę na swoje ręce. w lecie chyba w ogóle nie będę z domu wychodzić :-|
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 02 sty 2011, 15:01
Blizny (niestety?) znikają. A ja po jakimś czasie zaczęłam mieć wyjebane, na to co ludzie powiedzą o moich rękach.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 02 sty 2011, 15:03
te blizny tak łatwo i szybko nie zejdą... o ile w ogóle zejdą. bardzo wolno mi się takie rzeczy goją i znikają. niektóre mam dłuuuuuugo i nie zeszły do tej pory.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 02 sty 2011, 15:04
Chociaż to w jakimś stopniu motywacja, aby nie robić tego następnym razem.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 02 sty 2011, 15:06
tiaa.. kiedy już troszkę za późno. u "teściów" wstydzę się ściągnąć sweter, chociaż mi gorąco..
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 02 sty 2011, 15:07
paradoksy napisał(a):wstyd mi jak patrzę na swoje ręce. w lecie chyba w ogóle nie będę z domu wychodzić :-|
paradoksy, Ja niedługo będę musiała się chlastać na rękach, bo na nogach już nie mam miejsca :oops: :evil:
coma
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 02 sty 2011, 15:08
Jak miałam świeże, to też tak było.
Najgorzej od maja do września.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 02 sty 2011, 15:12
coma, na nogach w ogóle mi się nic nie goi... komar ugryzie, rozdrapię i blizna na parę lat gotowa.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do