BŁAGAM na kolanach o POMOC.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

przez Pawel Michalski 20 gru 2013, 03:12
czesc przyjacielu.jestem pawel.mam 30 lat.to jest moja pomoc dla CIEBIE.ja bylem chory na nerwice natrectw,tak stwierdzili lekarze.od malego czulem sie gorszy z powodu wiekszej glowy.dlugo cierpialem.w skrucie.przez ostatni rok probowalem roznych sposobow teoretycznie mi sie poprawialo.medytowalem zeby usowac te dreczace mysli z glowy,staralem sie pozytywnie myslec.pomagalo .ale mimo to i tak to wszystko wracalo.ostatnio zaczalem czytac Pismo Śiete.codziennie po trochu.wczesniej jakos mi sie nie chcialo nie widzialem w tym sensu nie chcialo mi sie,a jestem z katolickiej rodziny.pewnego dnia w pracy gdy mialem dosc tego nawalu dreczacych mysli oslabiajacych mnie porosilem CHRYSTUSA zeby mi pomogl i po pewnym czasie tego samego dnia w chaosie tych mysli JEZUS przemowil do mnie tekstem z BIBLII "wez swoj krzyz i choc za Mna"poczolem jak lzy cisna mi sie do oczu.ta mysl byla dla mnie nadzieja pomimo ze dalej bylo zle.dalej czytyalem Pismo Świete i czytam.pomocne jest w tym wszystkim modlitwa modle sie praktycznie caly czas.wczesniej tez sie modlilem ale widocznie nie umialem,albo tylko robilem to z przyzwyczajenia nie wierzac.przed moditwa zawsze pros DUCHA ŚWIĘTEGO o to aby pomogl Ci sie dobrze modlic,aby kierowal Cie w modlitwie,aby ujawnial pulapki szatana,tak aby podobala sie Bogu Twoja modlitwa.bo bedzie trudno a to za sprawa SZATANA nie diabelka SZATANA, to on jest tymi wszystkimi chorobami umyslu takze twoja ,to on podpowiada ci ze jestes do niczego,to on Cie zwodzi przyjacielu.on bedzie Cie zniechecal wtracal swoje mysli w modlitwe'"ato powtorz ostatnie slowa bo zle je powiedziales Bogu,a to dlaczego pomijasz Jezusa,Maryje ze ich tym obrzasz iwiele innych.ale nie martw sie tym Jezus Cie poprowadzi tylko trwaj w nim.choc czesto do spowiedzi przynajmniej raz na miesiac i badz szczery,stosuj sie do kazan a z czasem bedziesz czul coraz dziwniejszy spokuj i sile,oczywiscie diabel z Ciebie nie zrezygnuje ale nie poddawaj sie,bo nawet jesli bedziesz prowowal nawet 100 razy i za tym razem ci sie nie uda wygrac to nic bo dopuki prubujesz dalej to ZAWSZE JEST NADZIEJA ze Ci sie uda.nigdy sie nie poddawaj.zreszta ogladaj filmy o Nicku Vujiciciu.to zrozumiesz.i to chyba tyle pokuj z Tobą przyjacielu.Ja w Ciebie wierze jetes,madrym czlowiekiem daj sie poprowadzic Chrystusowi ON ma plan dla Ciebie,na Twoje zycie bedzie dobrze.powodzenia niech Pan BÓG CI blogoslawi a jezeli spisz to zbudz sie. :)

-- 20 gru 2013, 13:37 --

jeszcze sorki nie wiem czemu myslalem ze jestes facetem.milego dnia
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 gru 2013, 01:57

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 20 gru 2013, 20:46
:twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

Avatar użytkownika
przez Niktita 20 gru 2013, 21:56
Pawel Michalski napisał(a):
-- 20 gru 2013, 13:37 --

jeszcze sorki nie wiem czemu myslalem ze jestes facetem.milego dnia



Bo mój nick jest mylący i... Jestem facetem?
"Ludzkość to zaraza ludzkości".
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
690
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 22:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

przez 0Rh+ 20 gru 2013, 22:03
Pawel Michalski,
jeszcze sorki nie wiem czemu myslalem ze jestes facetem.milego dnia

Kłania się czytanie ze zrozumieniem wszelkich treści ;)
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

Avatar użytkownika
przez Indifference1 20 gru 2013, 22:58
Łapa napisał(a):
Niktita napisał(a):Wybacz, ale trawestowanie nie jest żadną wartością. Po co ludzie studiują (nie mam na myśli gównianych kierunków)? Z przyjemności? Nieprzespane noce, słuchanie wykładów, które ni chu... Się nie da zrozumieć, ciężka praca. To wszystko jest z przyjemności? Myślisz, że taki chirurg operuje takiego pacjenta w niesamowitym stresie dla przyjemności? NIE! Robi to, bo ma za to kupę kasiory.


I tu jest pies pogrzebany, tak mi się wydaje. Z tego zdania wynika, że chciałbyś być na tyle wykształcony, na tyle mądry, by zarabiać kupę kasiory. Problem polega na tym, że, w większości przypadków, żeby robić coś naprawdę dobrze trzeba rozbudzić w sobie do tego pasje, a pieniądze mają być tylko miłym dodatkiem. Na chciwości (jeden z 7 grzechów głównych, nie bez powodu na tą listę wpisany!) ciężko zbudować siebie.


Dokładnie. Ten chirurg ma kupę kasy ale pół życia się uczył. Mógł wybrać zupełnie inny kierunek a też bardzo dobrze zarabiać. Dlatego tu chodzi o zainteresowania. Jego interesowała medycyna. A ty chcesz uczyć się o śnie, informatyce i jednocześnie napisać powieść? Trochę to do siebie nie pasuje. Mnie też interesuje medycyna, tyle że jestem za głupia na lekarski więc wybieram się (mam nadzieję) na położnictwo. Chociaż w Polsce sytuacja personelu medycznego jest tragiczna i będę zarabiała (zakładając że przetrwam studia i dostanę pracę) 1200 zł?. Trudno. Nie wyobrażam sobie brać się za coś czego nie lubię i co mnie nie interesuje. Nie widzę siebie w przyszłości nigdzie indziej jak tylko w pracy w szpitalu.
Nie znam tego programu o którym pisałeś bo nie oglądam telewizji i radzę to samo :) Tak jak ktoś już pisał-lepiej jest zająć się jednym i doskonalić w tym. Nie brać się za wszystko na raz bo nic z tego nie wyjdzie.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

przez Pawel Michalski 21 gru 2013, 15:37
Niktita chcialas pomocy to tu jest pomoc Pismo Swiete.I blogoslawie Wam ze sie ze mnie smiejecie.Chrystus z Wami :).Pamietaj gdy bedzie zle i sproboj.Milego dnia
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 gru 2013, 01:57

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

przez Kokojoko 21 gru 2013, 15:43
Pawel Michalski napisał(a):czesc przyjacielu.jestem pawel.mam 30 lat.to jest moja pomoc dla CIEBIE.ja bylem chory na nerwice natrectw,tak stwierdzili lekarze.od malego czulem sie gorszy z powodu wiekszej glowy.dlugo cierpialem.w skrucie.przez ostatni rok probowalem roznych sposobow teoretycznie mi sie poprawialo.medytowalem zeby usowac te dreczace mysli z glowy,staralem sie pozytywnie myslec.pomagalo .ale mimo to i tak to wszystko wracalo.ostatnio zaczalem czytac Pismo Śiete.codziennie po trochu.wczesniej jakos mi sie nie chcialo nie widzialem w tym sensu nie chcialo mi sie,a jestem z katolickiej rodziny.pewnego dnia w pracy gdy mialem dosc tego nawalu dreczacych mysli oslabiajacych mnie porosilem CHRYSTUSA zeby mi pomogl i po pewnym czasie tego samego dnia w chaosie tych mysli JEZUS przemowil do mnie tekstem z BIBLII "wez swoj krzyz i choc za Mna"poczolem jak lzy cisna mi sie do oczu.ta mysl byla dla mnie nadzieja pomimo ze dalej bylo zle.dalej czytyalem Pismo Świete i czytam.pomocne jest w tym wszystkim modlitwa modle sie praktycznie caly czas.wczesniej tez sie modlilem ale widocznie nie umialem,albo tylko robilem to z przyzwyczajenia nie wierzac.przed moditwa zawsze pros DUCHA ŚWIĘTEGO o to aby pomogl Ci sie dobrze modlic,aby kierowal Cie w modlitwie,aby ujawnial pulapki szatana,tak aby podobala sie Bogu Twoja modlitwa.bo bedzie trudno a to za sprawa SZATANA nie diabelka SZATANA, to on jest tymi wszystkimi chorobami umyslu takze twoja ,to on podpowiada ci ze jestes do niczego,to on Cie zwodzi przyjacielu.on bedzie Cie zniechecal wtracal swoje mysli w modlitwe'"ato powtorz ostatnie slowa bo zle je powiedziales Bogu,a to dlaczego pomijasz Jezusa,Maryje ze ich tym obrzasz iwiele innych.ale nie martw sie tym Jezus Cie poprowadzi tylko trwaj w nim.choc czesto do spowiedzi przynajmniej raz na miesiac i badz szczery,stosuj sie do kazan a z czasem bedziesz czul coraz dziwniejszy spokuj i sile,oczywiscie diabel z Ciebie nie zrezygnuje ale nie poddawaj sie,bo nawet jesli bedziesz prowowal nawet 100 razy i za tym razem ci sie nie uda wygrac to nic bo dopuki prubujesz dalej to ZAWSZE JEST NADZIEJA ze Ci sie uda.nigdy sie nie poddawaj.zreszta ogladaj filmy o Nicku Vujiciciu.to zrozumiesz.i to chyba tyle pokuj z Tobą przyjacielu.Ja w Ciebie wierze jetes,madrym czlowiekiem daj sie poprowadzic Chrystusowi ON ma plan dla Ciebie,na Twoje zycie bedzie dobrze.powodzenia niech Pan BÓG CI blogoslawi a jezeli spisz to zbudz sie. :)


:shock:

:twisted: :twisted: :twisted:

Nikita, sam diabeu się Tobą interesuje :lol:
Kokojoko
Offline

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

Avatar użytkownika
przez Niktita 21 gru 2013, 19:54
Nikita, sam diabeu się Tobą interesuje :lol:[/quote]


No to wszystko jasne, czemu mam takie problemy. Chciałem tylko coś sprostować, co pewna osoba napisała. Odpisuję. Za wiedzę się PŁACI. Chodziłem na korepetycje(a raczej zajęcia dodatkowe z matematyki, bo zdawałem maturę rozszerzoną z ów przedmiotu) i płaciłem za 45 minut 60 zł. Pan Lesiecki cieszy się spora renomą, zatem nic dziwnego, że aż tyle bierze. Nawet podarował mi ciekawą książkę w nagrodę za dobre zdanie matury o takich ciekawostkach i paradoksach matematycznych. Mam się uczyć i wylądować na bezdomności? Naprawdę, argumenty w stylu, że chirurg wybrał z pasji swój zawód i poświęcił na niego pół życia są dla mnie śmieszne. Wy, tacy ogarnięci ludzie w tematach psychiatrycznych, a nie zauważacie pewnych zależności społecznych (badanych przez psychiatrów, psychologów, socjologów). Przeważnie jest tak, że dziecko rodziny lekarskiej zostaje lekarzem, w rodzinie prawniczej - prawnikiem, itd. Są oczywiście wyjątki, ale znaczna większość przypadków tak wygląda i wynika to z zależności społecznych. Jako ciekawostkę dodam, że Instytut w USA (nie pamiętam nazwy - można zapytać wujka google) bada zadziwiające zjawisko - wszechogarniającą dysgrafię wśród lekarzy. Nie zaprzeczycie, że nie spotkaliście lekarza, który napisał receptę tak nieczytelnie, że farmaceutka miała nie lada problem z rozszyfrowaniem nazwy leku. Zaś powieść chcę napisać nie dla pieniędzy, bo nie mam znajomości i nie stać mnie na adiustację. Pragnę ją stworzyć, aby stać się nieśmiertelnym.
"Ludzkość to zaraza ludzkości".
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
690
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 22:15

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 21 gru 2013, 20:45
Pawel Michalski napisał(a):powodzenia niech Pan BÓG CI blogoslawi a jezeli spisz to zbudz sie. :)


Wysłane o 3 rano...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

Avatar użytkownika
przez Łapa 21 gru 2013, 21:44
Niktita edukacja w Polsce jest darmowa, poza tym mamy internet w którym jeśli się trochę wysilisz znajdziesz większość rzeczy za darmo. Co do klanów wykonujących ten sam zawód - bywa i tak, ale w wypadku mojej rodziny jest dokładnie na odwrót - brat jest magistrem prawa, a siostra zdała na medycynę, a rodzina nie jest ani prawnicza, ani lekarska.
Nie rozumiem zupełnie zdania:
Mam się uczyć i wylądować na bezdomności?

??
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

Avatar użytkownika
przez Niktita 21 gru 2013, 21:55
Łapa napisał(a):Niktita edukacja w Polsce jest darmowa, poza tym mamy internet w którym jeśli się trochę wysilisz znajdziesz większość rzeczy za darmo. Co do klanów wykonujących ten sam zawód - bywa i tak, ale w wypadku mojej rodziny jest dokładnie na odwrót - brat jest magistrem prawa, a siostra zdała na medycynę, a rodzina nie jest ani prawnicza, ani lekarska.
Nie rozumiem zupełnie zdania:
Mam się uczyć i wylądować na bezdomności?

??


Twierdzisz, że edukacja w Polsce jest darmowa? To ja się pytam - czy nauczyciele nie otrzymują pensji? Pracują za darmo? NIE! Skąd zatem biorą wypłatę? Z podatków. Także twój argument jest inwalidą. Jeśli zacznę się uczyć i nie będę miał "papierka" magisterka jakiegoś tam, czy inżynierka, to jestem zerem. Teoretycznie w Polsce Geniusz z IQ 160 i I głupek z IQ 80 kończą to samo liceum. Dla pracodawcy obaj są TACY SAMI. Obaj mają TYLKO wykształcenie średnie i są bezwartościowi. "Słowa, słowa, słowa", życie, życie, życie.
"Ludzkość to zaraza ludzkości".
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
690
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 22:15

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

Avatar użytkownika
przez Łapa 21 gru 2013, 23:33
Mam wykształcenie średnie i nie narzekam ani na wysokość zarobków (prowadzę własną działalność), ani na podejście poprzednich pracodawców do mnie. Także argument z dyplomem wyższej uczelni można między bajki włożyć co nie oznacza, że nie należy się edukować.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

Avatar użytkownika
przez Indifference1 22 gru 2013, 14:02
Niktita napisał(a):No to wszystko jasne, czemu mam takie problemy. Chciałem tylko coś sprostować, co pewna osoba napisała. Odpisuję. Za wiedzę się PŁACI. Chodziłem na korepetycje(a raczej zajęcia dodatkowe z matematyki, bo zdawałem maturę rozszerzoną z ów przedmiotu) i płaciłem za 45 minut 60 zł. Pan Lesiecki cieszy się spora renomą, zatem nic dziwnego, że aż tyle bierze. Nawet podarował mi ciekawą książkę w nagrodę za dobre zdanie matury o takich ciekawostkach i paradoksach matematycznych. Mam się uczyć i wylądować na bezdomności? Naprawdę, argumenty w stylu, że chirurg wybrał z pasji swój zawód i poświęcił na niego pół życia są dla mnie śmieszne. Wy, tacy ogarnięci ludzie w tematach psychiatrycznych, a nie zauważacie pewnych zależności społecznych (badanych przez psychiatrów, psychologów, socjologów). Przeważnie jest tak, że dziecko rodziny lekarskiej zostaje lekarzem, w rodzinie prawniczej - prawnikiem, itd. Są oczywiście wyjątki, ale znaczna większość przypadków tak wygląda i wynika to z zależności społecznych. Jako ciekawostkę dodam, że Instytut w USA (nie pamiętam nazwy - można zapytać wujka google) bada zadziwiające zjawisko - wszechogarniającą dysgrafię wśród lekarzy. Nie zaprzeczycie, że nie spotkaliście lekarza, który napisał receptę tak nieczytelnie, że farmaceutka miała nie lada problem z rozszyfrowaniem nazwy leku. Zaś powieść chcę napisać nie dla pieniędzy, bo nie mam znajomości i nie stać mnie na adiustację. Pragnę ją stworzyć, aby stać się nieśmiertelnym.


Moja kuzynka (z którą chodzę do klasy) chodzi na korki z maty a ja nie. Kto ma lepsze oceny i wyniki z próbnych matur? Ja. Więc może tak nie uogólniaj. Jak ktoś się przyłoży sam w domu, poświęci wystarczająco dużo czasu to nie musi chodzić na żadne korki. W mojej rodzinie nikt nie ma nic wspólnego z medycyną, jeśli mi się uda będę pierwsza. Moja przyjaciółka studiuje prawo chociaż wszyscy jej mówili, że to nie ma sensu jeśli w rodzinie nie ma prawników. Poza tym zakładając ten temat pisałeś, że jesteś bardzo głupi a okazuje się zupełnie odwrotnie. Chciałeś żeby ludzie ci napisali jaki jesteś mądry? Zatem jesteś, gratuluje. I szczerze? Nie wiem jak inni, ale ja poczułam się obrażona. Skoro ty twierdzisz, że jesteś głupi to w takim razie "czym" jestem ja? Chyba każdy zauważy przepaść między moimi postami a twoimi. Nie mam pojęcia jaki był cel tego tematu. To taka próba podbudowania siebie? Dla mnie TO jest śmieszne ;)
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

BŁAGAM na kolanach o POMOC.

Avatar użytkownika
przez foxlae 22 gru 2013, 14:32
Ja tu widzę dwie kwestie. Jeśli dobrze zrozumiałam, nie bierzesz leków a masz problemy z koncentracją, w kontekście tego że czytany tekst mało co do Ciebie dociera. Miałam analogiczny problem i niestety ten rozwiązał się dopiero przy udziale farmakoterapii (z resztą uważam że jeśli podziałała na coś, to właśnie na odzyskanie zdolności przyswajania wiedzy u mnie)
Druga sprawa że za wiele sobie narzuciłeś na początek, w moim odczuciu. Co wraz z chęcią nauczenia się, ambicją przy jednoczesnych problemach z tej wiedzy przyswajaniem tworzyć może dodatkową blokadę. Intuicyjnie pomóc powinno w jakiś sposób rozpoczęcie od postawienia sobie mniejszych wymagań i nauki tego co wchodzi Cię najszybciej, bo moim zdaniem problem w bardzo dużym stopniu ma związek z brakiem przekonania samego Ciebie że jesteś w stanie zassać materiał. Oczywiście to tylko jakiś tam początek, ale wydaje mi się że definiujący sprawę bo niby jak masz cokolwiek przyswoić skoro zasiadasz do tego w przekonaniu że nie jesteś w stanie? I nie, nie chodzi o samo Twoje przekonanie o własnej inteligencji, a właśnie tym odczuciu frustracji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 gru 2013, 02:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do