Kiedyś wybawienie teraz udręczenie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Kiedyś wybawienie teraz udręczenie

Avatar użytkownika
przez Semir 26 paź 2013, 20:28
Kiedy byłem nastolatkiem zawsze byłem prześladowany przez ludzi w domu ojciec alkoholik(matka nie żyła od dawna) w szkole byłem spychany na margines przez chorobę i brak kolegów tym czasem starałem się pozbierać ale się nie dało jestem ruiną. W pewnym momencie nie wystawiałem nosa zza progu. Jakimś cudem spotkałem wspaniałą dziewczynę i żyłem,uśmiechałem się tylko dla niej. Ale po 8 miesiącach stało się coś strasznego moje kochanie zginęło w wypadku na moich oczach a ja wychodziłem z tego dużo czasu. 2 następne związki opierały się na zdradach( 2 w walentynki ) pogardzie i zjadania swojego zdrowia od środka a na 3 dniach śpiączce kończąc. uciekłem do samotności była moim zbawieniem przez 5 lat a teraz jak zostałem sam ze sobą wiem że popełniłem wielki błąd nadal nie potrafię się otworzyć boję się innych zwłaszcza kobiet. leże w tej chwili w szpitalu bo zacząłem ostro pić byle się nie nakręcić ze. swoim położeniem. ponad wszystko pragnę zmiany ale nie potrafię zmienić tej wilczej natury. to bardzo ciężka walka z samym sobą którą jak na razie przegrywam. jak mogę to przezwyciężyć?
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Kiedyś wybawienie teraz udręczenie

przez kolekcjoner snów 26 paź 2013, 22:59
Chyba problemy Cię przygniotły i zacząłeś od tego czasu uciekać. To też jakaś reakcja, tylko chyba już najwyższy czas by się ogarnąć. Pomyśl jakbyś zaczął od zera. Za bardzo teraz pzreszłości się trzymasz, a tracisz przyszłość. No i nie zależy Ci na sobie samym? Faktów nie zmienisz, ale możesz tworzyć nowe. MAsz jeszcze szanse. Szkoda by było je zmarnować, co?
kolekcjoner snów
Offline

Kiedyś wybawienie teraz udręczenie

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 paź 2013, 13:28
Semir, ja bym zaczęła od psychiatry i zapisaniu się na terapię. Farmakologia może trochę postawić Cię na nogi, ale wg potrzebujesz przede wszystkim porządnej psychoterapii. Alkoholizm w ojca, wychowywanie się w niepełnej rodzinie, a potem śmierć najbliższej osoby na Twoich oczach to naprawdę wielka trauma i żeby sobie z tym poradzić będziesz musiał włożyć w to wiele wysiłku i pracy.
Powodzenia życzę!
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kiedyś wybawienie teraz udręczenie

Avatar użytkownika
przez Semir 27 paź 2013, 14:20
niosaca_radosc napisał(a):Semir, ja bym zaczęła od psychiatry i zapisaniu się na terapię. Farmakologia może trochę postawić Cię na nogi, ale wg potrzebujesz przede wszystkim porządnej psychoterapii. Alkoholizm w ojca, wychowywanie się w niepełnej rodzinie, a potem śmierć najbliższej osoby na Twoich oczach to naprawdę wielka trauma i żeby sobie z tym poradzić będziesz musiał włożyć w to wiele wysiłku i pracy.
Powodzenia życzę!

na chwilę obecną już doprowadziło mnie to do szpitala terapię też miałem załatwiona ale nie dałem rady wiem że to ogrom pracy a mnie po wyliczeniu moich defektów to po prostu przeraża chce się zmienić dlatego podjąłem decyzję o mieszkaniach chronionych a co z tego będzie czas pokaże. Dziękuje za radę i zrozumienie Wam obojgu:-).
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Kiedyś wybawienie teraz udręczenie

Avatar użytkownika
przez Trzyzet 27 paź 2013, 14:26
Odizolowałeś się od ludzi, z tym, że Ty w starszym wieku ode mnie. Jeśli nie będziesz chciał iść do przodu - co okazałeś rezygnując z terapii i pójściem na łatwiznę to nie przewiduję dobrych rokowań. Mi pomogło od razu rzucenie się na głęboką wodę (warsztaty, leki, grupowa i indywidualna na raz). Z bardzo dobrym skutkiem zresztą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
28 lut 2011, 21:35
Lokalizacja
OkoliceWwy

Kiedyś wybawienie teraz udręczenie

Avatar użytkownika
przez pinda 27 paź 2013, 14:29
skup się na terapii, jak to wyżej piszą. Jeśli jeszcze nie teraz, to daj sobie czas. Do tego leki, a z czasem napewno uda Ci się osiągnąć wewnętrzny spokój. Mieszkanie chronione to też dobra alternatywa, ale to jedynie narzędzie, a nie metoda. Potrzebujesz czegoś by móc pracować nad swoją duszą, emocjami.
Niektórzy mają bardziej pod górkę niz reszta, ale to nie znaczy, że jesteś gorszy bądź mniej wartościowy. Powodzenia.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Kiedyś wybawienie teraz udręczenie

Avatar użytkownika
przez Semir 27 paź 2013, 14:36
Trzyzet napisał(a):Odizolowałeś się od ludzi, z tym, że Ty w starszym wieku ode mnie. Jeśli nie będziesz chciał iść do przodu - co okazałeś rezygnując z terapii i pójściem na łatwiznę to nie przewiduję dobrych rokowań. Mi pomogło od razu rzucenie się na głęboką wodę (warsztaty, leki, grupowa i indywidualna na raz). Z bardzo dobrym skutkiem zresztą.

Trzyzet z tą terapia to nie do końca chciałem być na niej ale 2 dni przed wylądowałem na oddziale zamknietym
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Kiedyś wybawienie teraz udręczenie

Avatar użytkownika
przez Trzyzet 27 paź 2013, 14:40
Semir napisał(a):Trzyzet z tą terapia to nie do końca chciałem być na niej ale 2 dni przed wylądowałem na oddziale zamknietym


Co nie zmienia to faktu że po leczeniu szpitalnym można ją kontynuować. Poza tym dla mnie leczenie szpitalne to forma poddania się, a właściwie pokazanie że nie ma się na tyle silnej woli, żeby walczyć samemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
28 lut 2011, 21:35
Lokalizacja
OkoliceWwy

Kiedyś wybawienie teraz udręczenie

Avatar użytkownika
przez Semir 27 paź 2013, 14:50
Trzyzet napisał(a):
Semir napisał(a):Trzyzet z tą terapia to nie do końca chciałem być na niej ale 2 dni przed wylądowałem na oddziale zamknietym


Co nie zmienia to faktu że po leczeniu szpitalnym można ją kontynuować. Poza tym dla mnie leczenie szpitalne to forma poddania się, a właściwie pokazanie że nie ma się na tyle silnej woli, żeby walczyć samemu.

co fakt to fakt musiałem poprosić o pomoc innych sam raczej nie dam rady na chwilę obecną kontakty nie idą mi najlepiej bo. to że otwieram się w internecie nic nie znaczy kiedy znajomi jak ich jeszcze miałem chcieli bym miał kogoś i mają taką. osobę dostawałem paraliżu na myśl o spotkaniu z kobietami nie miałem za wiele stycznego nikt mi nie tłumaczył co. i jak na sama myśl wstydzę się że muszę się tego uczyć tego co w podstawówce czy gimnazjum właściwie się nabywa
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Kiedyś wybawienie teraz udręczenie

Avatar użytkownika
przez Trzyzet 27 paź 2013, 15:07
Semir napisał(a):jak na sama myśl wstydzę się że muszę się tego uczyć tego co w podstawówce czy gimnazjum właściwie się nabywa

Znam ten ból facet, za długo i za wcześnie żyłem w izolacji żeby to było normalne ale musisz uwierzyć że się da. Przede wszystkim Załatw sobie na sam początek jakieś warsztaty (w Wwie co roku są na przykład "jak żyć z ludźmi", na takie poszedłem ale był to warunek abym mógł uczęszczać na terapię indywidualną). I z tego co czytam dla Ciebie lepszym terapeutą będzie mężczyzna, skoro przy kobietach jesteś nieśmiały - nie dziwię się jak nie miałeś z żadną kontaktu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
28 lut 2011, 21:35
Lokalizacja
OkoliceWwy

Kiedyś wybawienie teraz udręczenie

Avatar użytkownika
przez Semir 27 paź 2013, 16:22
Trzyzet dzięki za słowa otuchy na szczęście będę miał na drodze 2 szanse rekompensaty 1 to warsztaty społeczne w mieszkaniach chronionych i treningi społeczne a 2 to moje nieodparte pragnienie powrotu do zawodówki i pracy na stanowisku kucharza mam swoje obawy przed tym jak będzie ale nie zamierzam unikać szkoły jak to było wcześniej. czasem dopingują. mnie myśli że jak całe życie będę stronił od ludzi to nawet nie będzie mnie kto pochować miał ale najpierw wspomniana terapia
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do