Nie wiem, jak sie zachować...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie wiem, jak sie zachować...

przez brzoza 06 cze 2012, 13:25
Witam serdecznie
nie wiem, czy taki temat już był - jesli tak, to proszę o linka i z góry dziękuję.
A chodzi mianowicie o taki dla mnie problem...
Córka znajomego usiłowała popełnić samobójstwo. Odratowano ją. Przebywa obecnie w szpitalu. Nie jestem kimś szczególnym w jej życiu, ale znam ją od "zawsze" z racji tego, że przyjaźnimy się z rodzicami. Chciałabym ją odwiedzić w szpitalu... Czy macie jakieś doświadczenia, wskazówki, jak się w tej sytuacji zachować? Chce jej zanieść trochę słodyczy, ale nie wiem - rozmawiać o pogodzie? Tzn. ja jestem zwolennikem zachowań naturalnych, ale czuję się trochę spięta, to jest tak delikatna sytuacja... Boję się popełnić jakąs gafę...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 cze 2012, 13:18

Nie wiem, jak sie zachować...

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 cze 2012, 13:49
Jezeli nie jestescie blisko to unikalabym pytan "dlaczego"? Przyjrzyj sie co dzieje sie w jej domu , ze dziewczyna az tak wola o pomoc...
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nie wiem, jak sie zachować...

Avatar użytkownika
przez Snejana 06 cze 2012, 13:55
zgadzam się z Candy14,
myslę, że odwiedziny to dobry pomysł, zapytaj jak się czuje, pogadaj chwilę, opowiedz cos zabawnego, rozejrwij ją, można też zaoferować pomóc, "gdyś potrzebowała pogadać, nie radziła sobie z czymś..itp"
Nie robiłabym jednak wyrzutów w stylu "bardzo nas wszystkich przestraszyłas, nie rób tak więcej, co ci strzeliło do głowy?" itp.
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie wiem, jak sie zachować...

przez brzoza 06 cze 2012, 16:12
Dziękuję Wam za podpowiedzi - zdaję sobie sprawę, że nie łatwo na moje pytanie znaleźc jakąś uniwersalną odpowiedź. Zastanawiałam się czy w ogóle pójść, ale w pewnym sensie "zobowiązuje" mnie do tego pewna sytuacja - otóż kilka tygodni wcześniej spotkałam tę osobę i widziałam w jakim jest stanie (bierze leki na depresję). Zaproponowałam, że jakby naszły ją jakies głupie myśli, to żeby do mnie zadzwoniła, żeby pogadać... Ale nie przypuszczałam, że faktycznie może się coś stać... Niestety, ta osoba nie zadzwoniła do mnie - zresztą się nie dziwię, bo to była taka luźna rozmowa, ja naprawdę nie spodziewałam się, myślałam, że się pozbiera... Zresztą nie jestem nikim specjalnym, bliskim - po prostu lubimy się... Uważam, że próba samobójcza jest konsekwencją choroby i tak do tego podchodzę. Rozumiem, że można chcieć przestać żyć, że cierpienie i lęk jest tak duży, że wydaje się, że dalej nie da rady... Dlatego współczuję takim osobom. Aczkolwiek -niestey - nikt, tak naprawdę nie będzie za nie żył dalej... Pójdę do tego szpitala, nie będe pytać dlaczego - choroba jest wystarczającą odpowiedzią...Zresztą nie czuję się uprawniona pytać - dlaczego... Po prostu tak coś zagadam... No, łatwe to nie będzie, przynajmniej ten pierwszy moment - ale może jakoś się rozmowa potoczy.
Trzymajcie się wszyscy zagubieni:)))
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 cze 2012, 13:18

Nie wiem, jak sie zachować...

przez Lukrecja. 06 cze 2012, 16:48
Ja jestem po probie samobojczej.
Przyszla niespodziewanie do mnie do szpitala wtedy znajoma. Pytala jak sie czuje. W zasadzie sama zaczelam mowic, ze nie chce mi sie zyc i jak bardzo zle sie czuje. I chcialam zeby sobie po prostu poszla, chcialam byc sama.
Lukrecja.
Offline

Nie wiem, jak sie zachować...

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 07 cze 2012, 01:22
Ja bym nie odwiedzala jednak. Za wcześnie. Wyjdzie, wróci do domu, będzie okazja pogadac.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Nie wiem, jak sie zachować...

Avatar użytkownika
przez Angelo24 07 cze 2012, 01:40
Najważniejsze jest to by podczas twojej wizyty odczuła wsparcie, nie ważne że nie jesteś bliską osobą, w takich sprawach liczy się wsparcie każdego człowieka który zna taką osobę, nawet często jest ono o wiele bardziej "Dosadniejsze" niż wsparcie rodziny, na pewno odradzałbym zadawanie tej osobie pytań dotyczących powodów tego a nie innego kroku, warto jest porozmawiać o sprawach które ta osoba lubi, warto rozmawiać w pewien sposób neutralnie, wszystko to zależy od tego jak bardzo wasza znajomość jest "Zakorzeniona" jak bardzo dobrze się znacie wiesz ty i tylko ty możesz to ocenić.
"Jestem tym kim jestem, sobą... : ) "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
296
Dołączył(a)
13 paź 2011, 03:17

Nie wiem, jak sie zachować...

Avatar użytkownika
przez tahela 07 cze 2012, 03:06
Moim zdaniem nie powinnaś robić wyrzutów bo osoba po próbie samobójczej jest i tak na skraju załamania, ale nie rozmawiaj o pogodzie nie udawaj ,ze nic se nie stało, bo taka sytuacja będzie wyglądać groteskowo i sztuczne. Zapytaj se po prostu jak sie czuje, czy juz lepiej i ,ze masz nadzieję ze wyjdzie na prostą, takie osoby czuła się samotne bardzo, wyobcowane,niezrozumiane w pewnych sprawach emocjonalnych i czasem tylko czekają na pytane jak się czujesz. Możesz powiedzieć również żeby wiedziała ,że nie jest sama a reszta to już może być o pierdołach.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10979
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Nie wiem, jak sie zachować...

przez brzoza 07 cze 2012, 10:18
Po prostu pójdę. Zaniosę jakieś słodycze. Bez żadnej specjalnej misji i wielkich słów. Chwilę posiedzieć, odwiedzić, tak, jak odwiedza się chorego w szpitalu.
Dziękuję za podpowiedzi i pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 cze 2012, 13:18

Nie wiem, jak sie zachować...

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2012, 10:19
brzoza, po prostu z nia pobadz ... potrzymaj za reke, pomilcz wspolnie....
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nie wiem, jak sie zachować...

przez stoper 11 cze 2012, 23:44
Porozmawiaj z nią o tym co lubi, zaproś ją do kina, czy gdzie indziej, gdzie lubi chodzić.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
11 cze 2012, 23:06

Nie wiem, jak sie zachować...

przez derLogan 11 cze 2012, 23:56
@stoper
Zdaje się, że osoba leżąca w szpitalu, gdy usłyszy propozycję wspólnego wypadu do kina, to pomyśli, że się nad nią litują, czy coś.

@brzoza
Pobądź z nią, zanieś jej może słodycze albo dobre owoce (bo jedno i drugie, jak myślę, to pewna grupa ludzi lubi). No i coś, co by dawało jej jakąś rozrywkę np książka jakaś czy coś takiego.
derLogan
Offline

Nie wiem, jak sie zachować...

przez stoper 12 cze 2012, 00:03
Nie wiadomo, co pomyśli, może to doceni.
Inny sposób to ją poprosić o coś, aby poczuła, że jest komuś potrzebna.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
11 cze 2012, 23:06

Nie wiem, jak sie zachować...

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 cze 2012, 00:41
brzoza, i co? bylas?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do