CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez everlong 05 lis 2014, 14:16
Właśnie z tym dostaniem się na Głuska się boję że będę oczekiwać a do szpitala wolałabym iść na luzie, bez strachu że mnie ogołocą z niewielu rzeczy które posiadam...

-- 05 lis 2014, 14:56 --

Tańczący z lękami, no pro! To faktycznie pomaga, takie wow, nie wymyśliłam tego sobie...

Dzwoniłam do kliniki na Głuska, mam przyjść ze skierowaniem na izbę przyjęć i tyle, przez telefon nie była w stanie mi za bardzo pani określić cokolwiek.
CHAD. Niebawem w klinice!

All hail:
Zolafren
Absenor
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 12:07

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Silny94 05 lis 2014, 15:12
everlong napisał(a):Właśnie z tym dostaniem się na Głuska się boję że będę oczekiwać a do szpitala wolałabym iść na luzie, bez strachu że mnie ogołocą z niewielu rzeczy które posiadam...

-- 05 lis 2014, 14:56 --

Tańczący z lękami, no pro! To faktycznie pomaga, takie wow, nie wymyśliłam tego sobie...

Dzwoniłam do kliniki na Głuska, mam przyjść ze skierowaniem na izbę przyjęć i tyle, przez telefon nie była w stanie mi za bardzo pani określić cokolwiek.


jak się dostaniesz to daj znać to ci napiszę kogo ode mnie pozdrowisz :lol: Ja to się dałem dopiero im zapamiętać :mrgreen:
F31.6 Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, obecnie – epizod mieszany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
03 lis 2014, 01:13

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez everlong 05 lis 2014, 16:02
Silny, jak długo czekałeś?
CHAD. Niebawem w klinice!

All hail:
Zolafren
Absenor
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 12:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 05 lis 2014, 17:06
Wpis nie jest mojego autorstwa, pochodzi z innego forum link http://forum.gazeta.pl/forum/w,15184,15 ... chad_.html
Witam
Kiedyś tu pisałem swoje teorie ,które miały dobry kierunek ale nie do końca były dobre.
kilka miesięcy po tym jak tu pisałem czyli ok 2 lata temu wszystko się załamało ,aż zmusiłem się do pójścia do lekarza po leki, od tej pory moja choroba złagodniała i przestałem pić (chociaż nie był to mój wielki problem ,ale stwarzał duże zagrożenie ,że się zabiję) teraz po 2 latach spokojnie raz na kilka miesięcy wypije 1 piwo albo kieliszek ,bo na więcej nie mam ochoty.
To tak w ramach wstępu smile

Pisałem tu kiedyś o tym ,że chorzy na chad są jak narkoman tyle ,że bez sprecyzowanej substancji uzależniającej.Po tym jak obejrzałem film dokumentalny Stevana Fry'a o chadzie , zostało mi w głowie jedno i nie dawało mi spokoju:
Steven Fry powiedział tak :
"pytałem wielu ludzi z chad czy jeżeli ktoś postawił by przed nimi guzik , którego naciśnięcie "zabierało by" wszystko co związane z chad i czyniło by ich "normalnymi ludźmi " to nacisnęli by ten guzik .......i tylko 2 osoby (na te wiele ,nie było określone ile) nacisnęły by ten guzik"

zdałem sobie sprawę ,że ja też nie nacisnął bym tego guzika smile bo jak tu być normalnym po tych stanach manii , w których mogłem wszystko .........?
bo jak tu w ogóle być normalnym ?takim zwykłym pracującym ,myślącym o zwykłych przyziemnych sprawach człowiekiem, przecież ja jestem wyjątkowy smile

Kiedyś zanim nie zacząłem brać leków , moja przeszłość i zbyt ostre stany nie pozwalały mi nawet myśleć ,o tym że nadejdzie moment w którym wyjście z tej choroby będzie tylko kwestią wyboru,naciśnięcia tego guzika.
Niestety pisząc to jestem w tym momencie i dalej nie wiem czy chcę nacisnąć ten guzik , mimo tego ,że wiem ,że uczyni mnie to wolnym od choroby człowiekiem . Oczywiście będzie to wymagać wielkiej siły ,wsparcia lekami i prawie niemożliwego do osiągnięcia samozaparcia.

Jaki jest ten sposób o którym jest w temacie?
Idźcie do lekarza ,bo bez leków nie dacie rady, rozliczcie swoją przeszłość(psychoterapia itp.)
Polecam iść tam gdzie są psychiatrzy i psychoterapeuci specjalizujący się w wyciąganiu ludzi z ciężkich nałogów np.narkotyki ...
Uznajcie to ,że jesteście jak narkoman ,który woli się zabić jak dopuścić do siebie myśl o zaprzestaniu ćpania
Jak już się oczyścicie ze wszystkiego co wam do tej pory narobiła choroba, leki będą działać ale dalej będzie coś wam nie grało,to wtedy nachodzi ten moment na ten "sposób" o którym piszę, od tej pory już nic ani nikt wam nie pomoże , przychodzi moment w którym wszystko będzie zależeć od was.
sposób zkwitować można tak:
"czy chcę żyć jak każdy "normalny" człowiek ,czy wolę umrzeć za te piękne chwile które czasem daje ta choroba"

a co jak ktoś już wszystko to przeszedł i nacisnął guzik ?jeszcze tego nie wiem , bo sam nie wiem czy go nacisnąć , przeraża mnie to bardziej , niż sama choroba , której objawy jak się okazało można znacznie osłabić i całkiem nieźle żyć.
do naciśnięcia tego guzika skłania mnie wrażenie , że mimo statecznego życia jakie teraz prowadzę, żyję w jakimś fałszu i iluzji , i że kiedyś to wszystko co straszne w tej chorobie wróci.
wydaję mi się ,że jak już nacisnę ten guzik , to czeka mnie ciężka praca nad wszystkim ,że będę musiał nauczyć się czerpać przyjemność tylko ze zdrowych spraw (jak sport, praca, czy po prostu inni ludzie) ,że nie będzie już alternatywy ani pocieszenia w używkach(wszelakiego rodzaju) ,że będę musiał pracować wtedy kiedy nie chcę , że nie będzie opcji samobójstwa ,że zawsze trzeba będzie walczyć o życie, że nie będę miał czasu na swoje maniakalne przemyślenia i maniakalne fazy, że nie będę mógł się poddawać tak łatwo...to zdrowe i normalne życie ,a raczej jego wizja przeraża mnie tak bardzo ,że pewnie nie nacisnę tego guzika ,ale może komuś z was się uda....

Jesteśmy narkomanami ,którzy czasem dotykali nieba i nie mogą o tym zapomnieć, dlatego wszystko co przyziemne wydaję się takie nijakie i nie warte żywota.Nie ma w tym żadnej naszej winy ,bo nie mieliśmy na to wpływu , nie sięgnęliśmy po ten narkotyk sami ,dostaliśmy go w przewrotnym prezencie,razem z całym syfem który tylko można sobie wyobrazić

p.s. może to komuś pomoże ,chociaż coś rozjaśni , wiem że większość będzie po tym "jechać" ,mi też jest to ciężko zaakceptować ,ale to właśnie świadczy na korzyść tej teorii , że jest paskudna w smaku jak każde dobre lekarstwo.
kieruje to raczej do ludzi dojrzałych ,którzy naprawdę chcą żyć normalnie .....

pozdrawiam ,chwały nie szukam , więc bronić tego co napisałem nie będę ,chciałem się tym podzielić ,bo może akurat tego komuś brakowało do wyzdrowienia .
Nacisnąć guzik to najtrudniejsza i najważniejsza decyzja w tej chorobie.....

Ciekaw jestem jak jest z Wami, nacisnelibyscie guzik :?: koorwa ja ma dylemat tak czy nie...
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez everlong 05 lis 2014, 17:08
Nawet bym sie nie zastanawiała i waliła śmiało
CHAD. Niebawem w klinice!

All hail:
Zolafren
Absenor
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 12:07

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Silny94 05 lis 2014, 17:18
Nacisnął bym bez wahania mam dość stanów mieszanych tej dysforii gonitwy myśli zero skupienia zero aktywności szkoda gadać...Może dlatego że nigdy nie miałem pełnoobjawowej manii bo mam typ II jak mania to tylko jako stan mieszany albo mania z dysforią.Jedynie w hipo można się na chwilę zatrzymać oprócz reemisji ale w hipo zasnąć też nie łatwo.Teraz już mi się tak zagęściły fazy że szykuję się do pewnego samobója.Dłużej nie wytrzymam z dnia na dzień teraz już się pogarsza bo odstawiłem leki.Biorę tylko profilaktycznie lamo 50mg :D A żeby mieć reemisje potrzebuję co najmniej 3 leków w dużych dawkach w jedynej reemisji to miałem ich 4.Ale skutki uboczne są niemiłosierne.Kończę z tą jazdą na rowerze a przy tym końcę też sobą bo przez to cząstka mnie ta która mnie sama zabija.Wciąga do prywatnego piekła i miota jak szatan.

-- 05 lis 2014, 16:32 --

Everlong czekałem ok.2 tygodni na miejsce w klinice ale byłem wtedy na oddziale obok dla dorosłych na Abramowicach mając wtedy 16 lat bo za rzucanie krzesłami na młodzieżowym przenieśli mnie jako niebezpiecznego na dorosły a na dorołsym jak mi lekarz prowadzący zaczął wkręcać schizo i ućpał neuroleptykami to orynatorka oddziału młodz. załatwiła miejsce w klinice.Nie łatwo jest zdiagnozować Chad typu II do tego epizod mieszany w tak młodym wieku. :D

-- 05 lis 2014, 16:34 --

Silny94 napisał(a):Nacisnął bym bez wahania mam dość stanów mieszanych tej dysforii gonitwy myśli zero skupienia zero aktywności szkoda gadać...Może dlatego że nigdy nie miałem pełnoobjawowej manii bo mam typ II jak mania to tylko jako stan mieszany albo mania z dysforią.Jedynie w hipo można się na chwilę zatrzymać oprócz reemisji ale w hipo zasnąć też nie łatwo.Teraz już mi się tak zagęściły fazy że szykuję się do pewnego samobója.Dłużej nie wytrzymam z dnia na dzień teraz już się pogarsza bo odstawiłem leki.Biorę tylko profilaktycznie lamo 50mg :D A żeby mieć reemisje potrzebuję co najmniej 3 leków w dużych dawkach w jedynej reemisji to miałem ich 4.Ale skutki uboczne są niemiłosierne.Kończę z tą jazdą na rowerze a przy tym końcę też sobą bo przez to cząstka mnie ta która mnie sama zabija.Wciąga do prywatnego piekła i miota jak szatan.

-- 05 lis 2014, 16:32 --

Everlong czekałem ok.2 tygodni na miejsce w klinice ale byłem wtedy na oddziale obok dla dorosłych na Abramowicach mając wtedy 16 lat bo za rzucanie krzesłami na młodzieżowym przenieśli mnie jako niebezpiecznego na dorosły a na dorołsym jak mi lekarz prowadzący zaczął wkręcać schizo i ućpał neuroleptykami to orynatorka oddziału młodz. załatwiła miejsce w klinice.Nie łatwo jest zdiagnozować Chad typu II do tego epizod mieszany w tak młodym wieku. :D


Czyli tak z budynku do budynku odrazu przeszedłem do kliniki.Dopiero tam mnie prawidłowo zdiagnozowali ustawili leki i doszedłem do siebie.Ale było minęło teraz szykuję się już do końca swojej męczarni.

-- 05 lis 2014, 16:38 --

Mając dopiero 20 lat poznałem już to wszystko od kuchni i nie jedno już tam widziałem :twisted: Machlojki,za tajanie faktów,traktowanie i poniżanie pacjentów ciemną stronę psychiatrii i tego typu szpitali.Wspomnień nikt mi nie zabierze nie ważne ile z nich jest pozytywnych a ile nie :lol:
F31.6 Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, obecnie – epizod mieszany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
03 lis 2014, 01:13

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 05 lis 2014, 18:21
Byłem na wizycie w lekarza. Kolejki aż tak dużej nie było. Zdjęli już też te pojebane karteczki z nazwiskami. Wizyta trwała z 30 minut. Powiedział ,że dalej mam orać 10 mg Esci i 2,3 miesiące trzeba będzie poczekać na efekt. Dopisał mi do tego Neotropil na tiki nerwowe.Wcześniej chciał Hydroksyzynę. Zapytałem się czy widzi szanse na poprawę na tym leku. Powiedział ,że tak. Twierdzi ,że jest to jeden z jego ulubionych leków i ma wielu pacjentów, którym ten lek pomaga. Krytycznie ocenił wenlafaksynę. Mówił ,że uzależnia i ciężko się ją odstawia.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 05 lis 2014, 19:06
_Jack_, nie spotkałem się z informacją, aby ten lek leczył tiki. Ponieważ jednak sam mam problemy z napięciem, drganiem mięśni i tikami, na które również mam wpływ to będę Ci wdzięczny za relacje, jak sobie ten lek z tym u Ciebie radzi. Oby wypalił
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez everlong 05 lis 2014, 19:16
Tak na przyszłość jestem dziewczyną :))
CHAD. Niebawem w klinice!

All hail:
Zolafren
Absenor
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 12:07

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 05 lis 2014, 19:23
macieywwa napisał(a):Wpis nie jest mojego autorstwa, pochodzi z innego forum link http://forum.gazeta.pl/forum/w,15184,15 ... chad_.html

Pisałem tu kiedyś o tym ,że chorzy na chad są jak narkoman tyle ,że bez sprecyzowanej substancji uzależniającej.Po tym jak obejrzałem film dokumentalny Stevana Fry'a o chadzie , zostało mi w głowie jedno i nie dawało mi spokoju:
Steven Fry powiedział tak :
"pytałem wielu ludzi z chad czy jeżeli ktoś postawił by przed nimi guzik , którego naciśnięcie "zabierało by" wszystko co związane z chad i czyniło by ich "normalnymi ludźmi " to nacisnęli by ten guzik .......i tylko 2 osoby (na te wiele ,nie było określone ile) nacisnęły by ten guzik"

zdałem sobie sprawę ,że ja też nie nacisnął bym tego guzika smile bo jak tu być normalnym po tych stanach manii , w których mogłem wszystko .........?
bo jak tu w ogóle być normalnym ?takim zwykłym pracującym ,myślącym o zwykłych przyziemnych sprawach człowiekiem, przecież ja jestem wyjątkowy smile


Straszne kretynizmy.
Tak może napisać tylko ktoś kto o tej chorobie nie ma pojęcia, lub pojęcie ma ale z niewiadomych powodów pierdooli głupoty Z tego wpisu wynika, że chad to tylko przyjemne hipomanie oraz jeszcze przyjemniejsze manie. Taka darmowa kokaina dla wybrańców losu, dzięki ktorej życie jest lepsze od wegetacji zdrowych szaraczków. Depresja, stan mieszany to tylko nieistotne, nic nie znaczące epizody chwilowo dodające łyżkę dziegdziu do wspaniałej beczki z miodem.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 05 lis 2014, 20:00
Tańczący z lękami, Spox zdam relacje na ogólnym Forum jak to na mnie działa. Mam brać najpierw Esci a godzinę później Neotropil. Wjeżdżam na niego dopiero od soboty. Chciał mi najpierw wpierdolić Hydroksyzynę, ale się nie zgodziłem na to gówno. Już kiedyś ją brałem w 2005 roku jak chodziłem do Liceum. Nie mam najmilszych wspomnień. Byłem wtedy zdrowy.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Silny94 05 lis 2014, 20:58
Żeby równowaga jeśli chodzi o spam była zachowana jak w przyrodzie to napiszę 3 opakowania Deksa zakupione.To ma mniejsze skutki uboczne niż leczenie Chad a ratować się jakoś trzeba :lol:
F31.6 Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, obecnie – epizod mieszany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
03 lis 2014, 01:13

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 05 lis 2014, 21:29
Chada94, Spamuj sobie dalej mam w dupie twoje zaczepki. Nikt Ci niczego tutaj nie broni. To ,że napisałem ,że lekarz przepisał mi Neotropil nic nie znaczy. Tak jak za poprzednim razem trafiasz na listę ignorowanych.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 07 lis 2014, 01:17
Od minionej niedzieli albo poniedziałku mam hipomaniakalny nastrój... Dobrze mi z tym, ale dziś chyba było apogeum, bo kolejny dzień dostarczałam do krwi %%%, a dziś to już w większej dawce i od godziny 20 czuję jak uchodzi ze mnie powoli energia, optymizm i życie... specjalnie pominęłam dziś dawkę leku, bo za dużo wychlałam i wiem, że byłabym bliska zawału jutro gdybym bezwzględnie wzięła, a poza tym u mnie pominięcie najczęściej wybija, więc może jednak uchronię się jakoś na razie przed epizodem depresji, zobaczymy. Prawie się podłożyłam znowu do "wydziarania" dziś, k*rwa, dobrze że mi hipo mija, bo nie wiem czy nie przesadzam z tym tempem życia i luźnymi pomysłami na siebie i stratę ostatnich groszy jakie zostały mi na życie...

Remisji dla wszystkich zmagających się z epizodami- zarówno depresji jak i manii... Trzymajcie się Ludziska! :papa:
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do