CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 12 maja 2014, 22:47
INTEL 1, przykład Holocaustu piękny, klarowny i prosty. Może przebudzi on wreszcie z letargu umysłowego całą rzeszę ludzi, którzy nadal wierzą w Maryję i siłę pozytywnego myślenia. Fakt, że jesteśmy chorzy psychicznie nie znaczy przecież, że jesteśmy chorzy umysłowo i damy sobie długo wciskać kit. Wierzę bowiem, że "prawda nas wyzwoli" :D a mając od dłuuugiego czasu do czynienia z tą chorobą brzmi ona dla mnie: chemia i nic poza nią. To, czy jesteśmy twardzi czy miękcy- to chemia. Czy pewnego dnia doznamy olśnienia, że "przecież wszystko zależy ode mnie!"- spokojnie to tylko chemia. Miłość? Nie mam żadnych wątpliwości że to chemia, choć to najpiękniejsze uczucie i zawsze chętnie się mu poddam :uklon: Ja mam często tak, jak wielu ludzi, że po alkoholu kocham cały świat...
PS. Oczywiście mamy na wiele rzeczy wpływ i nadal wiele zależy od nas, jesteśmy kowalem swojego losu, to się nie kłóci z chemią: ale nasz wybór zawsze będzie bardziej ograniczony od ludzi zdrowych. Mamy po prostu mniejszy zakres wolności, ale ją mamy i zawsze będziemy mieć...A miało nie być o pozytywnym myśleniu :mrgreen:
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 13 maja 2014, 00:36
Bo często tak jest i przez to jest tak... Widmo wymieniłes mnie że żyje normalnie. Poczułem się wylecznony przez chwilę. Mnogie przykłady tu padały że z ta choroba nie da się normalnie żyć to raz. Przez ostatni rok tyle się działo że książkę można napisać. Nie jest dobrze i nie żyje normalnie. Mogę rozwinąć wątek dlaczego jeśli będzie potrzeba. Jedyne co dobrego to miałem w tym roku na początku prosta która trwała półtora miecha i teraz jakieś 2 lub 3 tyg jest całkiem. Myślę że przebieg mojej choroby lekki nie jest o czym można było tu czytać. Wybacz ale nie mogę się powstrzymać: kilka stron temu napisałeś tylko teraz nie zacytuję coś w stylu że liczysz jeszcze na jakiś hipo lub maniakalny odjazd. Choć to podłe to jak takie coś czytam to życzę manii dysforycznej jaką przeżyłem przed świętami wielkanocy gdy klęczałem przed łóżkiem pyskiem na nim przy otwartym balkonie i jedna ręką się puściła łóżka a coś w środku mówiło skacz a druga trzymała i coś mówiło że nie i walcz. Najtrudniejsza chwila życia. Gdybym resztkami miłości do życia nie zjadł sporej dawki xanaxu i nie trzymał się dalej łóżka we wspomnianej pozycji to pewnie bym teraz o tym nie pisał. Z jednej strony płacz i wkurw z drugiej energia. Co wtedy można myśleć i czy myśleć można? Nie życzę odjazdów bo gdy przyjemności się kończą to jestem przykładem że później bardzo różny jest finał.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez evil never dies 13 maja 2014, 07:26
Jeśli dobrze Was zrozumiałem, to "leczenie" w CHAD polega na przyjmowaniu kolejnych leków (ich wzajemnych kombinacji i zmianie dawek), liczeniu na to, że coś z tych koktajli zadziała (przynajmniej na jakiś czas), oraz nadziei, że jutro nie zacznie się jazda w dół albo do góry. Jeśli tak to wygląda i faktycznie sprawa jest oparta o uszkodzenia mózgu itd. to powiem krótko: dupa blada. A ja myślałem że się wyleczę i kiedyś będę żył inaczej.
"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
263
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 13 maja 2014, 08:32
To jeszcze nie doczytałeś że to nieuleczalne i że leki się wcina do końca zycia?:) Z lekami chodzi o to by spłycić fazy i żeby nie bujało oraz złagodzić objawy których jest mnóstwo. Choć z lekami to różnie. Mnie na dwóch stabilizatorach wyjebało w kosmos. Teraz biorę trzy i czekam na rozwój wydarzeń. Tylko nie wiem co później? Cztery? Nie myślę o tym. Wyjebane mam. Liczy się tu i teraz.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 13 maja 2014, 08:44
Asmo napisał(a): Choć to podłe to jak takie coś czytam to życzę manii dysforycznej jaką przeżyłem przed świętami wielkanocy gdy klęczałem przed łóżkiem pyskiem na nim przy otwartym balkonie i jedna ręką się puściła łóżka a coś w środku mówiło skacz a druga trzymała i coś mówiło że nie i walcz. Najtrudniejsza chwila życia. Gdybym resztkami miłości do życia nie zjadł sporej dawki xanaxu i nie trzymał się dalej łóżka we wspomnianej pozycji to pewnie bym teraz o tym nie pisał.
Z jednej strony płacz i wkurw z drugiej energia. Co wtedy można myśleć i czy myśleć można?


Znam ten stal doskonale. Trwał całymi tygodniami i to zaraz na początku kiedy mnie pozamiatało... Każda noc i dzień bliźniaczo podobne. W nocy bezsenny zlany potem obłed pod kołdrą. W dzień obłęd przymusu chodzenia od okna do okna okraszony płaczem i zawodzeniem w poczuciu ostatnich przed wyskoczeniem chwil życia.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 13 maja 2014, 09:20
I oby nigdy, każdego z nas, już NIGDY to nie spotkało AMEN
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 13 maja 2014, 09:58
INTEL 1 napisał(a): Chyba nie twierdzisz,że dzięki wcześniejszym psychoedukacjom i psychoterapiom, oraz dogłębnemu rozkminianiu swoich osobowości i pracy nad psychicznymi, mentalnymi czy też psychologicznymi meandrami swojego rozumu?

No wlasnie tego nie twierdze - to nadinterpretacja.
Chyba nikt sie nie zapoznal z glowna idea mojego wpisu.
Pytania (pomocnicze) brzmialo dlaczego jedni przezyli a inni nie. A czesto bylo tak, ze przezywali ludzie o watlej kondycji fizycznej.
Ta dygresja miala tylko pewne rzeczy uwypuklic wiec zostawmy ja.
Czepianie sie, ze niby ja nie biore pod uwage, ze chad to w bardzo duzej mierze (ale nie koniecznie wylacznie) "zepsuty mozg"
jest nie na miejscu. Wiem to dobrze i jest to faktem.
Ale powtorze jeszcze raz. Faktem jest, ze prowadzi sie badania w ktorych szuka sie korelacji pomiedzy cechami osobowosci a skutecznoscia leczenia chad.
Skoro na gruncie nauki prowadzi sie taka dzialalnosc to znaczy, ze cos musi byc na rzeczy.
Logiczny wniosek wynika z tego, ze jezeli moglibysmy wplynac na osobowosc pacjenta moglibysmy poprawic skutecznosc leczenia.
Czy mozna wplynac? Teoretycznie osobowosc modeluje psychoterapia. Praktycznie nie wiem czy cechy osobowosci nie sa "silnie sprzezone z chad" i czy moga podlegac zmiana (co niestety nie rokuje dobrze chorym i w jakims stopniu potwierdza Wasze pesymistyczne opinie)
I to tyle... Oczywiscie jest to pewnego rodzaju gdybanie ktore choc poprawnie logicznie moze nie miec oparcia w rzezywistosci.
Niech kazdy sobie przemysli to sam...

-- 13 maja 2014, 09:12 --

Asmo napisał(a):Bo często tak jest i przez to jest tak... Widmo wymieniłes mnie że żyje normalnie. Poczułem się wylecznony przez chwilę.

Asmo napisalem, ze jestes na najlepszej drodze do "normalnego zycia z chad" tzn. mniej lub bardziej szczesliwego niz srednia spoleczenstwa. (Na marginesie beznogim kalekom tez nalezaloby odmowic szczescia w zyciu)

Wybacz ale nie mogę się powstrzymać: kilka stron temu napisałeś tylko teraz nie zacytuję coś w stylu że liczysz jeszcze na jakiś hipo lub maniakalny odjazd.

Asmo nie napisalem, ze licze. Mialo to taki sens, ze kazdy chadowiec podswiadomie teskni do hipomanii.
Ale jakbys pamietal wiele moich poprzednich wpisow to bys wiedzial, ze tu na forum jestem najwiekszym przeciwnikiem dazenia do hipomanii i stwierdzen typu "nalezy mi sie hipomania za trudy depresji" itp. za co bylem wielokrotnie negowany.
Jestem przeciw wlasnie z takich powodow jakie wymieniasz tutaj. Nigdy nie wiadomo czy lagodna fajna hipomania wczesniej czy pozniej nie zmieni sie (a najczesciej sie zmienia) w grozna manie czy stan ktorego sam doswiadczyles. Do tego za hipomanie "placimy" kolejna depresja. Pamietasz tez zapewnie jak "wyslalem" Cie na dyzur wlasnie jeszcze w stanie w miare lagodnej hipomanii aby uniknac dalszych nastepstw.

-- 13 maja 2014, 09:21 --

P.S. Kolejny przyklad sprzezenia cech osobowosci i chad
http://www.drogadosiebie.pl/choroba_afe ... biegunowej
"(...)Niektóre cechy osobowości (np. podwyższony poziom lęku, niska lub za wysoka samoocena, ekstrawertyzm) oraz sposoby radzenia sobie w sytuacjach silnego stresu i napięcia emocjonalnego (np. tendencja do koncentrowania się na problemach bardziej niż na rozwiązaniach), mogą wpływać na wystąpienie choroby afektywnej dwubiegunowej i jej przebieg. Nie ma jednak wyszczególnionej jednej lub kilku cech osobowości, które wiadomo, że są bezwzględną przyczyną ChAD. Wszystko zależy od sytuacji życiowej oraz możliwości danej osoby. (...)"
O ile znam sie np. "sposoby radzenia sobie w sytuacjach silnego stresu i napięcia emocjonalnego" moga byc w jakims stopniu modyfikowane przez psychoterapie.

-- 13 maja 2014, 09:25 --

tamze
"(...)Można powiedzieć, że w przypadku choroby afektywnej dwubiegunowej mamy do czynienia z interakcją czynników biologicznych i środowiskowych. Co więcej, obecnie wiadomo, że warunki środowiskowe mogą wpływać na ekspresję, czyli aktywność genów. (...)"
Oznacza to nie mniej nie wiecej, ze warunki srodowiskowe moga powodowac, ze "chory gen" ujawni sie wplywajac na dzialanie mozgu itd. pod postacja chad lub tez nie.

-- 13 maja 2014, 10:12 --

Ciekawy artykul, ktory moze w jakis sposob zazegna spor czy mozna zyc normalnie z chad czy nie.
Warto rzucic okiem chociazby na wykresy prezentujace dane zwiazane z tzw. "radzeniem sobie w zyciu".
Uprzedzajac, dane te moga byc zarowno potwierdzeniem dla pesymistow jak i duzo wiecej niz nadzieja dla racjonalistow.
http://www.nowinylekarskie.ump.edu.pl/u ... 1_2012.pdf
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 13 maja 2014, 15:34
Ciekawostka:
Powstała aplikacja na smartfony, która na postawie analizy głosu z rozmów chorego na ChAD wykrywa zmiany nastroju.
Nie mogę się doczekać ;)

http://consumer.healthday.com/mental-he ... 87653.html

-- 13 maja 2014, 14:49 --

Ciekawe jak zinterpretuje pobrowarowy bełkot
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marian_Paździoch 13 maja 2014, 21:39
Moje wku.rwienie osiąga właśnie apogeum. Dostaję napadów gorąca, jestem wkurzony na cały świat i rozdrażniony.
Marian_Paździoch
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez ladywind 13 maja 2014, 22:18
Widmo napisał(a):
Ciekawy artykul, ktory moze w jakis sposob zazegna spor czy mozna zyc normalnie z chad czy nie.
Warto rzucic okiem chociazby na wykresy prezentujace dane zwiazane z tzw. "radzeniem sobie w zyciu".
Uprzedzajac, dane te moga byc zarowno potwierdzeniem dla pesymistow jak i duzo wiecej niz nadzieja dla racjonalistow.
http://www.nowinylekarskie.ump.edu.pl/u ... 1_2012.pdf



Kurde ten ostatnio artykuł, gdzie jest opisana pewna osoba to jakby było o mnie, ale ja spie długo to nie mam chadu.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 13 maja 2014, 23:48
Marwil jak przeczytałem twój post to tak ryknąłem że dostałem pytanie czy wszystko w porządku :D

Intej Ty to jesteś prze ch.ujem. Ja jestem za słaby by żyć w takim obłędzie. Mór beton że po paru nastu dniach pod rząd wyleciał bym przez okno bo tak się żyć nie da. Zmagałem się z tym kilka dni gdzie każdy kolejny przynosił ulgę dzięki karbamazepinie. Mi ten lek pomaga. Czuje się lepiej nie wpadam w obłęd i jestem mniej nerwowy. Próbowałeś tego? Nie chcę Ci pierdolić co masz robić ale może warto próbować by Ci lekarz coś dołożył?

Widmo widocznie coś źle doczytałem i stąd jakiś atak czy uszczypnięcie ale wiesz że mamy problemy z interpretacja he he. Ją od teraz przy pierwszych oznakach podbicia od razu będę walił do lekarki bo nie mam ochoty tego znów przeżywać. I ku przestrodze dla innych. Tak się złożyło że od 3 tygodni czytałem ten dział i zauważyłem że koniec depresji a mnie zaczyna podbijac. Wszystko się zgadzało. Dobrze że mnie wtedy wysłałeś na ten dyżur bo w tym czasie już jeździłem autem po paru piwkach i wychodziłem na nockach w pracy przez okno po browarki. Pewnie jakbyś mnie nie wysłał górka by wzrosła i różny byłby finał. Wtedy w końcu dostałem poprawną diagnozę. Pamiętam ten dzień i każda chwilę i bieg wydarzeń na dyżurze. Wiedziałem że idę po to by powiedzieli : jest pan chadowcem. I tak było. Zrozumiałem że już co najmniej 3 lata byłem chory...
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 14 maja 2014, 03:48
Asmo napisał(a):
Intej Ty to jesteś prze ch.ujem. Ja jestem za słaby by żyć w takim obłędzie. Mór beton że po paru nastu dniach pod rząd wyleciał bym przez okno bo tak się żyć nie da. Zmagałem się z tym kilka dni gdzie każdy kolejny przynosił ulgę dzięki karbamazepinie. Mi ten lek pomaga. Czuje się lepiej nie wpadam w obłęd i jestem mniej nerwowy. Próbowałeś tego? Nie chcę Ci pierdolić co masz robić ale może warto próbować by Ci lekarz coś dołożył?

Ale takie ekstremum było kilka lat temu, na początku drogi...
Teraz mam zwykły CHAD :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 14 maja 2014, 17:46
Od jutra zaczynam jesc Tianeptyne 3x12,5 dziennie, bede zdawal relacje jak dziala...chyba nikt nie mieszal jeszcze tego leku z lamo i kweta... :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 14 maja 2014, 18:10
macieywwa, Tianeptyna nie rujnuje męskości. Uważana jest za delikatny lek. Jadłem na początku choroby, niestety bez efektu. Próbować coś trzeba, a nuż zatrybi.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Victorius i 14 gości

Przeskocz do