CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 22 mar 2014, 23:24
marwil napisał(a):Tylko, że u mechanika działa albo nie działa, a u psychiatry nie działa albo nie działa.

No niestety w znacznej większości tak jest. Ich praca to plac zabaw, albo się uda albo się nie uda a jak się nie uda to i tak nie ponosimy żadnej odpowiedzialności, bo wszystko można zwalić na pacjenta. To jest po prostu okropne.
Asmo napisał(a):Czasami sie dziwie sytuacji i braku reakcji lekarzy na to co sie dzieje u niektorych z Was. Roczne schodzenie z anty depa, brak anty depa, brak zmiany dawki/leku, brak dodania kolejnego leku itp. Co prawda ja nie lekarz moze zle mysle, ale skoro miesiace nie przynosza zmian to cos trzeba robic. Najgorsze jest to ze ta wredna choroba nie lubi zmian...

Czasami trzeba poczekać dłużej na jednym leku i zaufać lekarzowi. Antydepresanty to nie amfetamina i nie działają doraźnie tylko przez wiele miesięcy regulują pracę receptorów i przywracają funkcje podwzgórza. Ja biorę wenlafaksyne dawkę 37,5 już 8 miesiąc i dopiero niedawno była kilkudniowa delikatna poprawa. Teraz znowu jest chujnia ,ale lekarz zapewnia mnie ,że w końcu wszystko będzie ok
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Weiss 23 mar 2014, 01:11
S jak - w lekach czytalam dyskusje o stresie i ubokach z tego wynikajacych

Częste charakterystyczne fizyczne objawy chronicznego stresu to :

Pocenie się dłoni przez większość dnia (u mnie gdy jestem zrelaksowany są suchutkie a zrelaksowany jestem bardzo rzadko)
Napięcie mięśni
Szybkie bicie serca, bóle w klatce
Osłabiona aktywność seksualna
Wzmożona aktywność gruczołów łojowych
Wszelkie zaburzenia ze strony układu pokarmowego
U pewnych osób też częste przeziębienia
wypadanie włosów, problemy skórne.

Z psychicznych objawów to np. osłabiona pamięć, koncentracja, pobudzenie, drażliwość a co za tym idzie niezdolność do relaksu, wahania nastroju aż w końcu depresja, problemy z podejmowaniem decyzji, bezsilność.


ja u siebie zauwazylam, ze faze depresyjna bardzo czesto a ostatnimi latami prawie zawsze, poprzedzaja uboki somatyczne albo zalamanie immunologiczne. Czyli albo walna mi korzonki albo zlapie mnie zapalenie zatok albo ciagnacy sie miesiacami kaszel - ktory nie ma zadnego podloza chorobowego. Na poczatku myslalam, ze stan depresyjny wywoluja jakies srodki przeciwzapalne czy antybiotyki ale pare razy nic nie lykalam, zeby sprawdzic a deprecha i tak przylazla.

_Jack_, taka mala dawka Wenli ma u Ciebie jakies znaczenie? bo moze lepiej by bylo wskoczyc na wyzsza dawke? U mnie na 37.5 nic sie nie ruszylo - dopiero jak wskoczylam na 75 mg zrobilo sie calkiem przyzwoicie .... pozniej wskoczylam na 150 ale po tygodniu musialam zjechac, bo mnie wywalala w gore.
Teraz juz doktorka zarzadzila odstawienie, bo zaczynam gorke i przestalam spac - mianseryna nie daje rady :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
09 sty 2014, 00:59
Lokalizacja
PL

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 23 mar 2014, 07:43
Weiss wiem co z człowieka może zrobić stres, wiem też jednak kiedy u córki podejrzewałam stany depresyjne, a kiedy jest to coś innego. Zapewne zżera ją jakiś pasożyt lub grzyb. Tylko dlaczego po pierwsze sama muszę szukać badań które będą poszukiwać onego obcego w jej organizmie, a po drugie jakim prawem diagnozę córki opierają na mojej osobie??????

A stres to zżera mnie. Zaczęły się problemy ze snem. Jakimś dziwnym trafem od kiedy jestem na lekach. Ale dajmy na to że mam urojenia :mrgreen:

A propos antydepresantów- i tak macie farta że możecie je brać. Ja mam całkowity zakaz.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 23 mar 2014, 12:41
Jeżeli komuś nie pomagają depresanty to po co marnować recepty i kasę na nie?
Ja już odstawiłem wenlafaksyne i depakine chrono na własne życzenie, nie konsultując tego z psychiatrą. Wyjątkiem była Mianseryna w dniu wczorajszym zakropiona Relanium 10 mg bo jakoś nie mogłem zasnąć normalnie i się męczyłem trzy godziny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 23 mar 2014, 18:55
S jak... napisał(a):Zapewne zżera ją jakiś pasożyt lub grzyb. Tylko dlaczego po pierwsze sama muszę szukać badań które będą poszukiwać onego obcego w jej organizmie, a po drugie jakim prawem diagnozę córki opierają na mojej osobie??????


jakie pasożyty i grzyby? to są naprawdę bardzo rzadkie przypadki
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 23 mar 2014, 20:33
Cóż....bardzo rzadkie. Osobiście miałam przyjaciela -lambrię. Moja jedna córka miała takiego samego przyjaciela, natomiast druga-glizdę ludzką. Tak masz rację-pasożyty to naprawdę są rzadkie przypadki.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 24 mar 2014, 00:24
Coś mi zaczęło ostatnio bardzo rezać mózg, tzn. robić straszną sieczkę. Do godziny 14-16 jestem nie do życia, trudno mi zebrać myśli, normalnie rozmawiać, wykonywać proste czynności... Wcześniej były podobne motywy, ale teraz jest to dla mnie bardzo uciążliwe. Nawet znajomy dzisiaj mnie pytał, dlaczego mam taką dziwną minę :roll:

Derealka się nasila, zjazd w dół, czy to któryś z leków?
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Weiss 24 mar 2014, 00:30
Jak "Obcy osmy pasazer na Stromo" - takie pasozyty :shock: ze tez takie cos sie do czleka przyplacze :evil:

Mnie depresanty zawsze stawiaja na nogi :uklon: nie moge brac dlugo i duzych dawek (mam juz wyprobowanych pare substancji z dobrym wynikiem), do tego jak biore, to musze pokazac sie czesciej doktorce i byc w kontakcie telefonicznym ale funkcjonuje to dosc dobrze u mnie.
Kurcze, kurcze ale mnie ten Topamax mieli strasznie :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
09 sty 2014, 00:59
Lokalizacja
PL

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 24 mar 2014, 09:08
Mam pytanie, czy u kogoś z Was występowały podczas epizodów depresji lub manii objawy psychotyczne (np. urojenia). Nie jestem już w ciężkiej depresji, nie biorę środków psychoaktywnych (czasem piwko). Wczoraj się wystraszyłem. Zaatakowały mnie rano urojenia ksobne o umiarkowanym nasileniu. Postronne rozmowy dotyczyły mnie. Nadinterpretowałem treści z telewizora, symbolikę kolorów. Miałem świadomość, że coś nie halo. Łyknąłem połówkę alprazolamu i pospałem do popołudnia. Przeszło.
Składam to na karb przeciągającego się stresu.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1903
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 24 mar 2014, 10:06
A może trzeba brać choć minimum tego lekarskiego paskudztwa by się przed takimi rzeczami uchronić. Nie wiem. Za to wiem że to co teraz biorę na pewno absolutnie nie chroni mnie przed zjazdami w dół i nie łagodzi tych zjazdów. Kolejny dzień zjazdu. I zero perspektyw tabletkowych na poprawę. Cud, miód, maryna.
A urojenia marwil to nie stres, a raczej styki w mózgu się przegrzewają.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Weiss 24 mar 2014, 15:26
marwil, mnie sie zdarzaly rozne "hocki-klocki", moze nie sa to urojenia ksobne ale dosc czesto czuje rozne zapachy ktorych nie ma i nie czuje ich nikt inny a ktore nieraz "laza" za mna i czuje je wszedzie. Do tego zdarza mi sie calkowicie sprzecznie oceniac zachowanie innych i to przewaznie bliskich mi ludzi - potrafilam kiedys mojego M. po wielkich bojach wyslac na grupowa terapie Borderline, wmawiajac mu ze jest agresywny i ma takie wahania nastroju, ze zyc sie z nim nie da. Nawet moja Mam, do ktorej mialam pelne zaufanie, nie byla mnie w stanie przekonac, ze facet w zyciu na mnie glosu nie podniosl i nosi mnie na rekach jak zaden ;)
Do obcych mam raczej poblazliwe nastawienie albo mnie kompletnie nie interesuja. Za to bliscy, jakos tak mieszaja u mnie neurony i nie moge ich pogrupowac wlasciwie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
09 sty 2014, 00:59
Lokalizacja
PL

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 24 mar 2014, 16:18
Silna depresja i urojenia ksobne? Normalne.
W takim stanie wydawalo mi sie, ze ludzie dziwnie patrza na mnie w tramwaju, ze ktos smiejac sie za moimi plecami
smieje sie ze mnie. Zwracaja i obgaduja moj sposob poruszania, zachowanie, wyglad.
W takich okresach kilka godzin potrafilem wybierac sie z domu po jedzenie i nie wiedzialem dlaczego nie moge wyjsc z domu.
Ale pamietam tez zdarzenie sprzed wielu lat, kiedy po kilkunastotygodniowym dobrym okresie (pewnie hipomania)
nagle krag znajomych i pozytywnych sytuacji sie rozproszyl.
A mnie po okolo 2 tygodniach w cyklu dom-praca i samotnym spedzaniu czasu w weekend wieczorem dopadl jakies nieokreslony lek/zlo w (po czasie zabawnym) w klimacie Wolanda z "Mistrza i Malgorzaty".
Wtedy a bylo to ze 13 lat temu pierwszy raz poczulem, ze chyba zaczynam wariowac.
Pamietam, ze przez jakies dwie godziny bylem maksymalnie "torturowany" (jakby stado jakis demonow deptalo moj umysl) po czym zasnalem na godzine i obudzilem sie przestraszony z dziura w mozgu. Kolejne tygodnie byly juz z bardzo obnizonym nastrojem. Dzialo sie to na poczatku wakacji a odbilem sie (pewnie hipomania) dopiero jesienia.

Jak widac chyba nie doceniamy chad stad tak latwo wiele objawow latwo zrzucac rowniez na leki.
I nawiazujac wiele razy spotkalem sie na forach z ludzmi ktorzy szukali u siebie kandydozy, boreliozy, niedoboru kwasow omega itd. Niestety jeszcze nigdy nie spotkalem sie z sytuacja kiedy ostatecznie nie skonczylo sie na potwiedzeniu diagnozy chad
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 24 mar 2014, 17:17
Widmo napisał(a):Jak widac chyba nie doceniamy chad stad tak latwo wiele objawow latwo zrzucac rowniez na leki.
I nawiazujac wiele razy spotkalem sie na forach z ludzmi ktorzy szukali u siebie kandydozy, boreliozy, niedoboru kwasow omega itd. Niestety jeszcze nigdy nie spotkalem sie z sytuacja kiedy ostatecznie nie skonczylo sie na potwiedzeniu diagnozy chad


Hmmm a ja na odwrót :mrgreen: Wciskali ludziom nerwicę a wyszło co innego. A tak w ogóle to z rodzinnego doświadczenia wiem jak niebezpieczne jest wciskanie wszystkiego pod kreskę-na tle nerwowym. 1 przypadek na tle nerwowym okazał się poważnym zapaleniem płuc, inny zespołem Hornera, jeszcze inny niedoborem testosteronu. Wszystko zdiagnozowane przez samych zainteresowanych, którzy nie dali sobie wcisnąć nerwicy.
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Weiss 24 mar 2014, 18:24
A u mnie bylo wlasnie na okretke ... wrzody na zoladku - profilaktycznie co roku - 3 razy antybiotyk pomimo ze bakterii nie stwierdzono - ciagle bole, ciagle branie roznych lekarstw, lazenie po szpitalach, pozniej wrzody na dwunastnicy, w koncu reflux zzarta blona przelyku.... nawet dwa razy w specjalnych studiach dla chronicznie chorych gastrykow bralam udzial na klinikach i co i dupa blada. Po 10 latach na widok tabletek wlosy na plecach mi deba stawaly normalnie :twisted: rzucilam w diabla wszystko, bo i tak nic nie pomagalo, pilam tylko Maloxan ale traf chcial, ze dostalam strasznych bolow zoladka i wpadlam w hyperwentylacje - tak ze w szpitalu zaczeli ladowac mi srodki uspokajajace i moj bol jak reka odjal. Wypisali mnie z Paraksetyna, Promolanem i skierowaniem do psychiatry ... po pol roku na gastroskopi nie bylo juz zadnych ognisk zapalnych. Dodam ze srodki te wypisali mi w zwyklym szpitalu na pogotowiu a nie na klinikach gdzie stwierdzili chorobe wrzodowa na tle stresowym duzo lat wczesniej :shock: I zeby nie bylo watpliwosci, tak nie dzialala polska sluzba zdrowia, tylko naszych sasiadow ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
09 sty 2014, 00:59
Lokalizacja
PL

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do