NIe chce mi się żyć

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

NIe chce mi się żyć

przez tomek4397 05 lut 2012, 23:52
Powoli się wykańczam psychicznie to jest jakieś obłędne koło to moje życie. Mam powoli dość tego wszystkiego , tej samotności, strachu,trzęsienia się, braku dziewczyny, nie wiem nic mi w życiu nie wychodzi a ostatnio myślę żeby z tym wszystkim skończyć, może tam po drugiej stronie jest leprze życie, to wszytko mnie przerasta, nie chce mi się żyć.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 lut 2012, 23:51

NIe chce mi się żyć

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 lut 2012, 12:09
tomek4397, witaj.
Czytałam Twoje pozostałe posty i wydaje mi się,że mam podobny problem.Mianowicie,kiedy przychodzi do kontaktów z ludźmi jestem cała roztrzęsiona,ręce latają mi tak,że nie mogę w nich nic utrzymać i jest mi przeraźliwie zimno.Często nawet latem,kiedy są upały,pojawia się właśnie takie coś.Jest to zimno nie mające związku z zewnętrzną temperaturą,płynie jakby z wnętrza...
Myślę,że w dużej mierze może być to sprawa związana z psychiką.Wydaje mi się,że w ten sposób reagujesz na lęk.Psychika jest związana z naszym ciałem i jeśli coś się z nią dzieje,to oczywiście często ciało również w jakiś sposób reaguje.Myślę,że dobrze by było rozpoznać przyczynę lęku,dotrzeć do jego źródła i spróbować przepracować te trudności.Wiem,że to,co się z Tobą dzieje bardzo utrudnia życie,funkcjonowanie wśród ludzi i kontakty,zwłaszcza z płcią przeciwną,jednakże myślę,że można sobie z tym poradzić.Nie wiem czy chodzisz na terapię,ale jeśli chciałbyś bliżej zająć się lękiem,to ją polecam.Myślę też,że przydałby się znaleźć jakieś sposoby na wyciszenie,które po jakimś czasie również powinny pomóc.Może relaksacja?Jeśli prowadzisz stresujący tryb życia,to również może być przyczyną trzęsienia się.
Domyślam się jaką frustrację i rozżalenie odczuwasz,ale wierz mi,że można z tym walczyć.A przynajmniej spróbować.Nie warto podejmować pochopnych decyzji i działać pod wpływem emocji.A nóż wszystko może się odwrócić o 180 stopni.I tego Ci gorąco życzę.
Pozdrawiam serdecznie
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

NIe chce mi się żyć

Avatar użytkownika
przez ovverdose 06 lut 2012, 13:44
Po przeczytaniu tego posta mogę stwierdzić, że czuję się tak samo, tak samo myślę...
Ale musimy pamiętać, że nie jesteśmy sami. Dużo osób to samo odczuwa. Może kiedyś znajdziemy hobby które pokochamy i będzie mały sens życia. Mnie jeszcze przy życiu trzyma rodzina, chociaż niekiedy mnie wykańcza psychicznie ale gdybym się zabiła, to by matka umarła z nerwicy. Uwielbiam muzykę i myślę gdy wrócę do domu posłucham mojej ulubionej piosenki która bardzo mi się spodobała. Na chwilę odpływam w jej słowach. Mam również przyjaciela co prawda na odległość piszemy tylko sms'y ale mamy podobne problemy. Praktycznie jesteśmy dla siebie dostępni 24/h. Jakoś trzeba żyć z bólem w sercu.
Przestał radzić sobie z życiem kompletnie
na tyle, że na szyi sobie zacisnął pętle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
06 lut 2012, 13:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

NIe chce mi się żyć

przez tomek4397 06 lut 2012, 14:51
ale wiecie kiedyś to inaczej wszystko wyglądało, miałem kolegów, w domu było ciężko mnie zastać, życie leciało i wszystko było fajnie a teraz jakoś nie wiem większość po zakładali rodziny, jedni wyjechali za granicę a ja zostałem się sam z własnymi problemami, dobrze że znalazłem to forum przynajmniej tu są ludzie którzy mnie rozumieją, nie wiem jakoś nie widzę sensu życia, jak pomyśle o przyszłości ehh szkoda gadać, nawet nie mam się do kogo odezwać, strach jak bym miał umrzeć przed wyjściem na jakąś zabawę, przypuszczam że wiem z czego to się wszystko wzięło z podstawówki do której uczęszczałem tzn. jak nie było dwóch głupich kolegów którzy mi dokuczali przez 7 lat i przypuszczam że to przez to wszystko może teraz te wszystkie objawy
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 lut 2012, 23:51

NIe chce mi się żyć

Avatar użytkownika
przez halenore 06 lut 2012, 14:58
Trzeba spróbować zapomnieć "kiedyś" i żyć dniem dzisiejszym. Łatwo nie będzie, ale znajdziesz swoją ścieżkę zdrowia.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

NIe chce mi się żyć

Avatar użytkownika
przez ovverdose 06 lut 2012, 15:20
Ja też nie mam za bardzo przyjaciół. Nie mam nikogo kto czuje to samo co ja i ma problemy. Też się cieszę, że znalazłam to forum bo jest łatwiej człowiekowi.
Przestał radzić sobie z życiem kompletnie
na tyle, że na szyi sobie zacisnął pętle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
06 lut 2012, 13:01

NIe chce mi się żyć

przez tomek4397 06 lut 2012, 16:03
też się cieszę że są ludzie z którymi można porozmawiać o naszych problemach na forum, widać nie jestem sam ze swoim problemem, każdy coś może doradzić podpowiedzieć :great:
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 lut 2012, 23:51

NIe chce mi się żyć

przez Michau06 08 lut 2012, 00:27
Wyjście do ludzi to chyba jedyne słuszne rozwiązanie, widze sam po sobie. Nie skończysz ze sobą, bo jesteś zbyt tchórzliwy i tego nie przeskoczysz, bedzie lepiej nie lam sie.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 sty 2012, 22:19

NIe chce mi się żyć

Avatar użytkownika
przez tahela 08 lut 2012, 01:28
Michau06,
Wyjście do ludzi to połowiczne rozwiązanie bo nie przynosi efektu na dłuższa metę,ale daje te czasami jak sie uda nie byc o0bok, krótkie chwile w których się zapomina.Trzeba próbowac i to wszystko.

-- 08 lut 2012, 00:31 --

Zabijanie się tez niczego nie przynosi swiat sobie bardzo dobrze poradzi bez nas, znajomi by przyszli na pogrzeb przyniesli kwiatki, pogadali chwile i poszli, parę osób by załowało a jesli zycie jest naprawde jedno i konczy sie tu i teraz to trochę szkoda , bo pewnosci nie ma ze bedziemy istniec dalej.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

NIe chce mi się żyć

Avatar użytkownika
przez iren53 08 lut 2012, 11:11
Tomek .....życie to największy bezcenny skarb....powiesz ze piszę banał....nie ...w tej właśnie chwili.....tysiace a może więcej prosi żeby jeszcze przeżyć jeszcze jedną minutę ale ich świeczka gaśnie......nie martw się nie żyjemy wiecznie ale bardzo krótko i na Ciebie przyjdzie taki czas ......jest takie przysłowie ,,nie wywołuj wilka z lasu,,
a koledzy to nie wszystko...... najważniejsza jest rodzina ...napisz jakie z nią masz relacje czy cię wspomagają.... :papa:
a przyjaciół też nie mam i mam to gdzieś....... :time:
Pragniemy być całym szczęściem osoby kochanej, a jeśli to niemożliwe - to całym jej nieszczęściem.

— Jean de La Bruyére
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
19 sty 2012, 10:43

NIe chce mi się żyć

przez nextMatii 08 lut 2012, 11:21
Mnie też niekoniecznie chce się życ
dlatego kazdy dzien jest dla mnie wyzwaniem,ktoremu staram się
sprostać.....
Każdy dzień przynosi NOWE Zycie..
Każdego dnia na NOWO się rodzimy.

-- 08 lut 2012, 10:21 --

Mnie też niekoniecznie chce się życ
dlatego kazdy dzien jest dla mnie wyzwaniem,ktoremu staram się
sprostać.....
Każdy dzień przynosi NOWE Zycie..
Każdego dnia na NOWO się rodzimy.
nextMatii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 13 gości

Przeskocz do