Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

Avatar użytkownika
przez tahela 03 lis 2011, 16:30
Ja tak mam od maja nie mam checi do działanie, sama siebie sobie przypominam jak było kiedyś i teraz mnie trafia szlag na to ze tak nie daje rady i jest tak cieżko.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

przez shinobi 03 lis 2011, 18:24
halenore napisał(a):
shinobi napisał(a):To proste. Trzeba wyprowadzić się od starych i zacząć się utrzymywać samemu. To również dobry sposób na odchudzanie. ;)


Skuteczne dla panów chowanych pod okiem Matki-Polki, co to mieli wszystko pod nosek podstawione. Reszta ma inny pogląd.


To dziwne, bo nikt mi niczego pod nosek nie podstawiał, a mam właśnie taki pogląd. I bądź tu mądry...
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

przez konwalia123 03 lis 2011, 20:20
ehh i znow nic nie zrobilam pozytecznego:( naprawde sie staram ale to jest silniejsze ode mnie:(
„[...] każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
06 mar 2011, 17:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 03 lis 2011, 21:51
Jak leczyć prokrastynację? To faktycznie trudna sprawa i nawet psychologowie oraz psychiatrzy czują się bezradni. Leki antydepresyjne dodatkowo tłumią resztki jakiejkolwiek motywacji, leki stymulujące z kolei podnoszą napęd, ale ni jak nie wpływają na sferę motywacyjną ani nie podnoszą woli działania. Zmuszanie się do pracy też działa tylko na krótka metę, bo objawy choroby nie pozwalają zmobilizować się i kontynuować podjętej aktywności. Niektórzy faktycznie twierdzą, że najlepszą metodą jest uniezależnienie się od rodziców czy małżonka albo innej osoby, która do tej pory "zabezpieczała" nasz los i wzięcie swojego życia we własne ręce. Widmo braku środków do życia i dachu nad głową zwykle zmusza do działania... U innych jednak na bazie prokrastynacji rozwijają się inne trudności i patologie, jak wyuczona bezradność, chroniczne bezrobocie, ciągłe korzystanie z opieki społecznej albo powrót do "zacisza domowego", który zamiast rozprawić się z patologicznym lenistwem, "przygłaskuje problemy" i "hoduje" prokrastynatorów...
Psycholog
Posty
7581
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

przez Michuj 03 lis 2011, 22:03
czyli pozostaje tylko sznur na kark ;)
Michuj
Offline

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 03 lis 2011, 22:11
Zbychu77, wg Ciebie są to synonimy ?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

Avatar użytkownika
przez halenore 04 lis 2011, 13:22
shinobi napisał(a):To dziwne, bo nikt mi niczego pod nosek nie podstawiał, a mam właśnie taki pogląd. I bądź tu mądry...


Jesteś mądry i szanuję Twój pogląd. Niemniej czasem piszesz w sposób, który sugeruje, że wszystko jest tak proste, jak pstryknięcie palcem.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

przez shinobi 04 lis 2011, 14:18
halenore, wiem, wiem, że życie to skomplikowane działania, powiązania, prawie nic nie bywa oczywiste. Piszę tak często by prowokować dyskusję, ale chyba zamknę gębę, bo docierają do mnie sygnały, że ze mnie zwykły cham.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

Avatar użytkownika
przez halenore 04 lis 2011, 14:27
shinobi ach prowokator :twisted: Trzeba było tak od razu. :pirate: Eee tam. Żaden cham. James Dean ;)
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

przez shinobi 04 lis 2011, 14:31
Ale ja nie jestem pedałem. ;)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

przez konwalia123 06 lis 2011, 17:51
i znow sie nie zmobilizowalam nie potarfie ,nie widze w niczym sensU:(
„[...] każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
06 mar 2011, 17:03

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 07 lis 2011, 10:27
konwalia123, :( ja też mam ten problem, tzn. ja bym bardzo chciała coś zrobić ale nie umiem pojawia się myśl że to bez sensu, że to i tak nic nie zmieni itp itd ...ostatnio spędziłam 2 dni z mamą i dzięki niej trochę mi się polepszyło,
dziś mam nadzieję że uda mi się zmobilizować do wydrukowania spisu czynności i po kolei robić i odhaczać, to mi pomaga, bo wtedy jestem dumna z siebie, że mogę coś skreślić, że lista się zmniejsza, ale też czasami jest tak że ciężko mi się zmobilizować do samego wydrukowania :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

przez konwalia123 07 lis 2011, 10:47
hehe ja tez wlansie robie talie listy czasem ,tylko trzeba do tego tez miec motywacje i checi.Najgorsze jest to,ze wszystko sie łączy ze sobą,nie potrafie oddzielac jednych spraw od drugich>pokloce sie z kims,nie mam nastroju to nie ucze sie,nie robie nic.Mam jakis problem ,kompleks...i juz nagle wszystko sie nie liczy i nie ma sensu.;wszystko albo nic...
albo mam mega ambicje ..albo sie wypalam...denerwuje mnie to,ale ja nie panuje nad tym.
na pewno bardzo duzo osiagne w zyciu z takim podejciem:(
„[...] każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
06 mar 2011, 17:03

Nie potrafie sie zmobilizowac do niczego

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 07 lis 2011, 10:49
konwalia123, ja też tak mam..wszystko albo nic..nie potrafię czegoś zrobić w połowie , czy odwalić, jeśli już mam zrobić musi być perfekcyjnie a na to nie mam siły/motywacji więc w rezultacie nie robię nic :roll: ciężkie to jest..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do