Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Nel 21 lip 2011, 00:00
tez jestem samotna...ostatnio bardzo...teraz mniej...bo siedze tutaj...żalosne nieco :(
nie mam siły na ludzi w realu... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

przez Gelo 21 lip 2011, 00:12
dune napisał(a):tez jestem samotna...ostatnio bardzo...teraz mniej...bo siedze tutaj...żalosne nieco :(
nie mam siły na ludzi w realu... :(



może to chore, ale w pewnym sensie cieszę się...że nie jestem sam w samotności. Że jest gdzieś ktoś przeżywający to co ja... marna pociecha ale zawsze...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 lip 2011, 23:42

Samotność

przez Nel 21 lip 2011, 00:17
Gelo, marna.... fakt.....siec pełna jest ludzi samotnych...
trzymaj sie cieplutko ....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Sabaidee 21 lip 2011, 07:03
nie mam siły na ludzi w realu...

ja mam, ale oni do mnie nie mają.
Sabaidee
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 21 lip 2011, 07:32
Ja całe życie czuje się samotny, czułem się tak nawet gdy miałem kiedyś wielu znajomych. Często wychodzę na zewnątrz w sensie z domu ale nikogo nie spotykam bo za nieśmiały jestem by nawiązać relacje.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez buu 21 lip 2011, 11:28
Sabaidee napisał(a):Niekoniecznie tego samego.

Racja. Nie dokładnie tego samego, ale wydaję mi się, że jak ludzie są w bliższej relacji to chcą swego rodzaju wzajemności. Oczywiście nie mówię tu o relacjach toksycznych.

Wiem, że jest ciężko i sama nie raz czuję się samotna. Jak już zawieram to właśnie dosyć powierzchowne znajomości. Bardzo się zamknęłam na ludzi po śmierci bliskiej mi osoby. Wszyscy do szkoły średniej szli z kimś, grupkami. Ja do liceum poszłam zupełnie sama, nie znałam nikogo. Później trafiłam do kliniki co jeszcze bardziej utrudniło mój pobyt w szkole. Na wakacje zapisałam się na obóz też nie znałam praktycznie nikogo, poznałam ludzi w moim wieku, szkoda tylko, że większość mieszka tak daleko.
Z kursem tańca było tak samo.
Nie mam na to żadnej dobrej rady prócz tego, że trzeba próbować samemu, nie zawsze wychodzi, ale jakie jest inne wyjście?
Jak to mój ojciec mawiał 'w domu ludzi nie spotkasz' i w sumie chociaż w tym ma jakąś rację.
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Samotność

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 lip 2011, 10:35
Ja mam co fakt kilku znajomych w realu , lecz to za mało . :mhm:
Posty
16566
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Samotność

przez muraszka 23 lip 2011, 10:59
A ja od 3 lat siedzę w domu z dzieckiem. Ponakładało mi się wiele czynników. I już mam dosyć. Mąż całymi dniami siedzi w pracy, a do dziecka gadam jak do ściany, bo mała i tak nie chce nic mówić. Wychodzę do sklepu, czasem do siostry lub ciotki i to wsio. Tak to nikt nie ma czasu na pogawędki. Mają czas na picie i imprezy. A mi przy dziecku nie w głowie balangi. Na hobby mnie nie stać, zresztą jak tylko chcę się za coś wziąć to mam rodzinny nacisk w stylu: jesteś matką i powinnaś tylko w domu siedzieć. Wrrrrrr.
muraszka
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 lip 2011, 11:32
muraszka, Po co słuchasz kogoś? Realizuj się. Dziecko nie jest przeszkodą,żeby rozwijać swoje pasje i zainteresowania. Żyj ,żeby uszczęśliwić siebie, a nie innych.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Samotność

przez muraszka 23 lip 2011, 12:08
Już próbowałam. Ale nie wytrzymywałam presji otoczenia. Ciągle słyszę po co, na co, a to kosztuje, a kto to jest, a co to za towarzystwo. Najczęściej słyszę hasło: pieniądze. A póki dziecko nie pójdzie do przedszkola to i ja nie pójdę do pracy. Bo nie dość, że nie mam z kim dziecka zostawić, to w żłobkach jest 6000 dzieci w kolejce, a do przedszkoli połowa dzieci sie nie dostała w tym moja córka. I jestem uzależniona od męża, który ma marną pracę a sam ze sobą nic nie zrobi-bo "przecież to są ciężkie czasy". I tak ciągle. :/
muraszka
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 lip 2011, 13:58
muraszka, W przyszlym roku 2012/2013 będą miejsca w przedszkolach dla 3,4- latków bo 6 latki idą o rok wcześniej do szkoły (ustawa). Rozglądnij się już za czymś. I się nie martw.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Samotność

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 lip 2011, 18:08
Ja znam osoby co mają dzieci i są aktywne .
Posty
16566
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Nurja 25 lip 2011, 18:19
A ja nie znam nikogo. Nie mam przyjaciół, nie mam znajomych zostały mi tylko pluszaki. Tak bardzo chcę mieć kogoś przy sobie że je szyję :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 lip 2011, 17:39

Samotność

przez Nel 25 lip 2011, 18:28
Nurja, pzrytulam cie mocno....ja mam wokoł siebie mnostwo ludzi...i bardzo mnie to męczy...i mimo to czuje sie samotna...jakies paradoksy....pragnę towarzystwa ludzi, mam je, nie potrafię korzystać, męczą mnie, draznią, nie mam siły mowić, usmiechać sie, męczy mnie sluchanie ich....moge pisać...mam dziesiątki nieodebranych polączeń...keidy dzwoni telefon wpadam w poploch ze ktos bedzie mnie chcial gdzies wyciągnąć albo gorzej...przyjsc do mnie....to nie odbieram.... :( tej jednej osoby mi brak....ale juz coraz mniej dotkliwie :cry:
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do