Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez carmen1988 10 kwi 2012, 19:22
NextMatii, ja właśnie zmieniłam terapeutę. Poprzedni mi nie pomagał. Czekam już z utęsknieniem na 20 kwietnia. Wtedy mam wizytę.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez Stark 10 kwi 2012, 19:25
carmen1988, NextMatii,
Czy ja wiem, czy to bredzenie moi drodzy...?
Musiałaby to być zmiana o prawie 180 stopni,wyplenienie własnego lenistwa,ogarnięcie emocji (panowanie nad furią,gniewem,wściekłością),pozytywniejsze patrzenie na świat,podniesienie własnej samooceny,jakieś cele,ambicje,bycie mniejszym nieudacznikiem,silniejsza psychika,jak i wytrzymałość fizyczna.
Z moim nastawieniem obecnym,"chęciami" (zdeptanymi przez lenistwo,i brak wiary w siebie),stoję w miejscu.
Trzeba mi albo szoku,lub swoistego "prania mózgu", czy też całkowitego sięgnięcia dna, być może to by wyciągnęło ze mnie "siły".
Lub też spowodowało totalne dno,aż do "zwarzywienia",lub samobójstwa.

Na dzień dzisiejszy,wydaje mi się to niemożliwe..
Moja zdatność do "naprawy",wydaje mi się praktycznie żadna :-|
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez carmen1988 10 kwi 2012, 19:27
arhol, ja akurat też czuję, że potrzebuję przełomu. Odbicia się od dna.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Smutny_clown 10 kwi 2012, 20:44
arhol, ja mam to samo, nie mam pojęcia co by się musiało zdarzyć w moim życiu żebym przeszedł tak dużą przemianę. Pozbycie się lenistwa, podwyższenie samooceny, nabranie większej pewności siebie. Ale skoro nie ma motywacji do zmiany to nie wiem sam...

Trochę niedobrze bo ja traktuję posiadanie partnerki jako lek na całe zło. Pare osób tu mi pisało kiedyś kiedyś, że to niewiele mi pomoże. Ale ja jakieś mam takie durne myślenie, że całkiem możliwe, że jak kogoś poznam to ta osoba zmotywuje mnie do działania, pomoże mi itd. Zapewne jest to błędne myślenie.

Ale znając mnie i moje wciąż patrzenie w przeszłość to raczej nigdy nic z tego nie wyjdzie.
My mind is a prison
I cannot break free
http://www.youtube.com/watch?v=OqVPiEiaviI
And I don’t want the world to see me
’cause I don’t think that they’d understand

http://www.youtube.com/watch?v=CS_FCbQ-okM
Avatar użytkownika
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
03 gru 2011, 22:58

Samotność

przez Apofis 10 kwi 2012, 20:58
Cześć Przyjaciele.

Przybył kolejny kompan do dyskusji. Przeczytałem to co pisaliście od wczoraj. Wiele mądrych słów padło. Może stworzymy kiedyś Wielką Księgę Samotności i opiszemy w niej nasze biografie? Ale będzie to książka dla ludzi o mocnych nerwach.
Ale wiecie co w tym jest dobrego? Że kurde jesteście mi cholernie bliscy, bo większość osób raczej nie ogarnia tego codziennego bólu. Zmagania się z samym sobą. A my to kurde znamy aż za dobrze. Tak jakbyśmy nigdy nie chcieli znać...
Jeszcze noc się wokół tli, a już wiem, że dzień jest zły...
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
12 mar 2012, 11:37
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez Smutny_clown 10 kwi 2012, 21:08
Apofis, pewnie, że nie ogarniają. Ja znam wiele takich osób, oni nie przejmują się zbyt wiele. Żyją sobie z dnia na dzień, cieszą się z tego co robią. A my za dużo rozmyślamy na różne tematy.

Wielka Księga Samotności? Ja jestem za...
My mind is a prison
I cannot break free
http://www.youtube.com/watch?v=OqVPiEiaviI
And I don’t want the world to see me
’cause I don’t think that they’d understand

http://www.youtube.com/watch?v=CS_FCbQ-okM
Avatar użytkownika
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
03 gru 2011, 22:58

Samotność

przez Ukasz 10 kwi 2012, 21:45
carmen1988, arhol, i inni, wierze ze co sie w naszym zyciu odmieni, chyba wlasnie ta wiara trzyma czlowieka przy zyciu..
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
17 lis 2010, 15:06
Lokalizacja
Północ-zachód

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 10 kwi 2012, 23:02
Ja czuję, że za chwilę wszystko z powrotem mi się spieprzy w życiu... i samotność będzie moim najmniejszym problemem. Chyba muszę być też trochę sam i pozbierać się do kupy, w jakąś logiczną całość, która będzie w stanie funkcjonować na tym świecie.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez DddMan 10 kwi 2012, 23:23
Co do Wielkiej Księgi Samotności. Dobry pomysł. Nawet podjąłbym się zredagowania tekstów.
Ale dobrze by byłyo, gdyby historie kończyły się happy endem. W przeciwnym razie przeciętny odbiorca będzie znudzony i będzie uważał to za Wielką Księgę Jęczarni i Nieudaczników.


Co Wy robicie by nie być samotnym? Sądząc po tym, jak mało jest ofert w dziale "Poznajmy się", a nawet odpowiedzi na różne prośby (w tym moją) - niewiele.

Ja, by poznać kogoś wartościowego, kto chciałby mnie znać i zaakceptować, byłbym w stanie jechać na drugi koniec Polski.

Sęk w tym, że nikt bezdomnego, chorego psychicznie i bardzo dziwego znać nie chce.

Wiara już dawno mi minęła, pozostała nadzieja i wołanie o CZŁOWIEKA. Już nawet nie chodzi o dziewczynę. Obojętnie o kogo, kto by mnie zaakceptował, polubił i na kim by mnie zależało.
Depresja
Dystymia
Dorosłe Dziecko rodziny Dysfunkcyjnej
Osobowość chwiejna emocjonanie
Osobowość zależna
Zaburzenia osobowości mieszane
Fobia społeczna
Zaburzenia adaptacyjne
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 mar 2011, 10:30

Samotność

przez Stark 11 kwi 2012, 00:40
Odrzucenie,niezrozumienie,porzucenie,poniżenie psychiczne,zdrada... jest jeszcze tyle rodzajów bólu,czy cierpienia jakie mogą zadać ci inni ludzie...
grzechem by było tego nie poznać... zawsze to nowe "doświadczenie... :<.
Stark
Offline

Samotność

przez NextMatii 11 kwi 2012, 00:43
Dobranoc samotni.....i wesołych snów....
NextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez carmen1988 11 kwi 2012, 07:35
Ukasz, mam nadzieję,że masz rację.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez NextMatii 11 kwi 2012, 07:40
Jasne,że się zmieni tylko więcej wiary.....
NextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 kwi 2012, 18:38
Witam ,
według mnie Wiara to PODSTAWA,a im ona silniejsza tym szybciej zjawi się nasza druga Połówka i we dwoje odeprzecie mroki samotności. Jednak czy sama wiara wystarczy ?Zamknąć się samemu w czterech ścianach i wierzyć i czekać. Są różne szkoły i opinie na ten temat. Zdarzyło mi się raz ( kiedy miałem silną wiarę i mocno tęskniłem za Kobietą,) mając 29 lat ,że zastukała do moich drzwi bardzo ładna Dziewczyna ( studentka polonistyki) ,akwizytorka abonamentów medycznych. Od słowa do słowa ,już w moim mieszkaniu ,trochę bajeru na temat poezji ,literatury ...i w końcu :"To może się spotkamy" .Od razu się zgodziła. I tak poszło...
Wiara jest ważna ,najważniejsza ,ale nie zapominał bym o nieco aktywniejszym szukaniu i poszukiwaniu ,Tej/Tego który odgórnie nam pisany. Wystarczy wyjść nieco do ludzi ...i Wierzyć,Wierzyć ,Wierzyć... zawsze COŚ z tego wyjdzie.Jestem pewien.Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bulas i 19 gości

Przeskocz do