Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Saraid 18 kwi 2014, 05:50
Masz jakiś plan by to zmienić?nikt Ci krzywdy nie zrobi przecież jezeli sama na to nie pozwolisz.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Orenda 18 kwi 2014, 07:33
nie mam, planuje się zabić jak będzie okazja, po co mam myśleć nad planem
w pustym domu trzymam lalki
każda swoje imię ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 22:02

Samotność

przez Saraid 18 kwi 2014, 17:19
Orenda napisał(a):nie mam, planuje się zabić jak będzie okazja, po co mam myśleć nad planem

Nie chcesz się zabić inaczej byś o tym tutaj nie pisała Ty chcesz żyć tylko to co czujesz Cię przerasta i pragniesz pomocy.To jest Twój plan ...póki co.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez dar 18 kwi 2014, 19:15
Uczę się żyć w samotności. Chyba człowiek musi się też trochę pogodzić z takim scenariuszem. Poza tym zawsze można myśleć, że kiedyś to się zmieni a trzeba żyć dniem dzisiejszym i nie zastanawiać się zbyt często co będzie dalej.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

przez Saraid 18 kwi 2014, 20:13
dar napisał(a):Uczę się żyć w samotności. Chyba człowiek musi się też trochę pogodzić z takim scenariuszem. Poza tym zawsze można myśleć, że kiedyś to się zmieni a trzeba żyć dniem dzisiejszym i nie zastanawiać się zbyt często co będzie dalej.

Samo myślenia niczego nie zmieni tutaj trzeba działać a samotność jest nawet potrzebna by nabrać dystansu do siebie ,świata byleby nie działała destrukcyjne.
Saraid
Offline

Samotność

przez dar 18 kwi 2014, 21:42
white Lily napisał(a):
dar napisał(a):Uczę się żyć w samotności. Chyba człowiek musi się też trochę pogodzić z takim scenariuszem. Poza tym zawsze można myśleć, że kiedyś to się zmieni a trzeba żyć dniem dzisiejszym i nie zastanawiać się zbyt często co będzie dalej.

Samo myślenia niczego nie zmieni tutaj trzeba działać a samotność jest nawet potrzebna by nabrać dystansu do siebie ,świata byleby nie działała destrukcyjne.



Napisałem o takim myśleniu bo myśli potrafią trapić, a to że poza tym działam, żyję to rzecz oczywista.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

przez Saraid 19 kwi 2014, 08:27
dar, żyjesz pełnią życia potrafisz się nim cieszyć we wszystkich jego aspektach?myśli zawsze można zmienić jak się popracuje nad nimi samemu albo na terapii.Ja lubie samotność także ,ale lubie swoje towarzystwo .
Saraid
Offline

Samotność

przez AdrianR 19 kwi 2014, 17:48
white Lily napisał(a):dar, żyjesz pełnią życia potrafisz się nim cieszyć we wszystkich jego aspektach?myśli zawsze można zmienić jak się popracuje nad nimi samemu albo na terapii.Ja lubie samotność także ,ale lubie swoje towarzystwo .

No to ja mam chyba podobnie. :smile:
dar napisał(a):Uczę się żyć w samotności. Chyba człowiek musi się też trochę pogodzić z takim scenariuszem. Poza tym zawsze można myśleć, że kiedyś to się zmieni a trzeba żyć dniem dzisiejszym i nie zastanawiać się zbyt często co będzie dalej.

To jest najlepsze podejście. :tel2:
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Samotność

przez firewhisper 19 kwi 2014, 23:22
Też tak sądzę :) są święta,ale dla mnie to tylko kolejny z weekendów w czasie których nie mam do kogo wyjść,a samemu się nawet ruszyć z domu.Można do tego przywyknąć,bo myślę,że lepiej tak niż robić coś wbrew sobie,np. szukać znajomych na siłę.. W czasie samotności można poznać samych siebie..Jeśli masz chociaż jakąś rzecz którą lubisz robić i sprawia Ci radość,coś co by Cię tu trzymało wcale nie jesteś w takiej złej sytuacji jak myślisz ;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
02 kwi 2014, 01:39

Samotność

Avatar użytkownika
przez istoolate 20 kwi 2014, 00:04
Ja sobie nie wyobrażam już obecnie mieć znajomych a to wszystko przez samotność z która od paru lat się użeram.
Gdy już jakimś cudem dochodzi do zjawiska ze jestem w sytuacji gdzie mogę z kimś porozmawiać to nie potrafię, nawet nie wiem o czym ja mam z ludźmi rozmawiać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 kwi 2014, 15:11

Samotność

przez martwy 20 kwi 2014, 00:25
samotność...czasami koi, krwawiące serca...w nadmiarze boli, powoli uśmierca...
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
19 kwi 2014, 00:36

Samotność

przez AdrianR 20 kwi 2014, 00:45
istoolate napisał(a):Ja sobie nie wyobrażam już obecnie mieć znajomych a to wszystko przez samotność z która od paru lat się użeram.
Gdy już jakimś cudem dochodzi do zjawiska ze jestem w sytuacji gdzie mogę z kimś porozmawiać to nie potrafię, nawet nie wiem o czym ja mam z ludźmi rozmawiać.

Myślę, że najlepiej może o wspólnych zainteresowaniach a z czasem inne tematy się rozkręcą. ;) ja tak zawsze dobierałem sobie znajomych według zainteresowań a z czasem np na facie poznało się znajomego-znajomego czy tam w realu znajomych kolegi. Niektóre znajomości niestety nie wypalają choćby z prozaicznej przyczyny różnicy charakterów. Czasem w sądzie małżonkowie podają taki powód rozwodu co wydaje mi się być dość uogólnionym powodem bo zazwyczaj diabeł tkwi w szczegółach jakby głębiej się przyjrzeć pożyciu małżeńskiemu hehe. :P (np on domator, ona karierowiczka lub na odwrót, zdrady na tzw szkoleniach pracowniczych, itp) Ja czasem mam dość już ludzi ale no jednak człowiek to stworzenie stadne i jeśli przez dłuższy czas stajesz się Piętaszkiem z bezludnej wyspy to raz że zaczynasz niepostrzeżenie dziwaczeć w zachowaniu i nawykach a dwa, że zaczyna się myśleć za dużo o głupotach, o sensie życia i wgl. A jak człowiek znajduje jakiś cel i zajęcie oraz towarzystwo to wtedy jest inaczej, bardziej się rozkręcasz, chociaż na tyle że wyrywasz się z jakiegoś marazmu i jeśli cię ktoś dobrze zmotywuje to dostajesz kopa do działania ale też i niestety jak jakaś znajomość napsuje ci krwi to czasem spowrotem lądujesz w dołku. Generalnie jednak samo nic się nie dzieje więc też i znajomi też cię sami nie znajdą więc od czegoś trzeba zacząc, nawet w necie chociażby albo w pracy albo z okazji innego przypadku hehe. ;)
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 20 kwi 2014, 01:39
Chyba człowiek musi się też trochę pogodzić z takim scenariuszem. Poza tym zawsze można myśleć, że kiedyś to się zmieni a trzeba żyć dniem dzisiejszym i nie zastanawiać się zbyt często co będzie dalej.

Good idea,nic dodać nic ująć.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez LilaWolken 20 kwi 2014, 01:48
Mi brak kogoś, kto może "przeniknąć" do mojego umysłu. Kilka lat temu było kilka takich osób, teraz każdy "wyinniał". Każdy mnie irytuje, każdy ma wady, które sprawiają, że oddalam się od kolejnych osób. Nienawidzę i nie wiem dlaczego.
Brak mi ludzi. A jednocześnie nie chcę mieć z nimi nic wspólnego.
Trochę z dupy w trakcie rozmowy, przepraszam, nie mam gdzie, nie mam komu.
Się wyżalić.
Mów do mnie,
bo jestem pozytywna
w cudzych problemach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
488
Dołączył(a)
16 gru 2012, 23:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do