CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 sie 2010, 22:41
rober6666, cieszę się....oby Robcio tak dalej, naprawdę, trzymam kciuki za Ciebie.
Rambo123, skąd jesteś?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 29 sie 2010, 23:17
Monika
Wierna przyjaciółko. Co u Ciebie??? Z górki??
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 29 sie 2010, 23:35
Zenonek - Efectin 150+mirtazapina 30+lamotrygina 50+benzo (od 2 dni clonazepam 0.5-1mg dobowo)
Z xanaxem SR nie jest tak prosto.Moja Pani doktor nie miała ochoty mi wypisać czegoś innego-kazała się ograniczać z alpro i brać jak najmniej chociaż wspominałem,że jak nie wezmę dawki to źle się czuję.Nie nudziłem jej więcej.

Robert nie wiem czy to zbieg okoliczności,czy pogoda,ale zaraz opiszę Ci moją akcję.
Siedziałem całą noc i poszedłem spać dopiero rano.Około 2:00 w nocy w pewnej chwili zostałem dosłownie wstrzelony do rzeczywistości.To takie uczucie jak po powrocie z zaświatów-praktycznie bez derealizacji (może 5-10%),poczucie połączenia z otoczeniem i co szokujące-powrót zablokowanych przez chorobę uczuć wyższych!Ten stan trwał do godziny 7:00,kiedy to poszedłem spać.Wiedziałem,że będzie lipa po przebudzeniu.Wstaje o 12:00 w dalszym ciągu praktycznie zdrowy (no może z odrobiną derealizacji,ale nie więcej niż 10%).Po południu dostalem zamułki tak około 1-2 h z deprą i dr,po czym znowu wróciłem do stanu praktycznie pozbawionego objawów chorobowych (z wyjątkiem minimalnej dr + w stanie lekkiego nakręcenia).W tej chwili dalej czuje się genialnie.Lekka hipomania,minimalna deralizacja i pozytywne myślenie.
To na pewno nie sprawka clona - kiedyś brałem go nawet w dawce 2 mg i czegoś takiego nie doświadczyłem.
Wogóle od 2004 roku nie było jeszcze takiego progresu i poprawy trwającej dłużej niż kilka godzin.

Wiem,że ta ku..wa wróci,ale dostałem niezłego kopa motywującego,aby dalej ciągnąć tą całą farsę.Jeżeli choć przez tak krótki okres coś potrafi zaskoczyć w moim zrytym łbie,to znaczy,że może da się z tego gówna choć częściowo wyjść.
Może jutro jedynym moim marzeniem będzie /cenzura/..ęcie sobie w łeb,ale cieszę się z tych kilku chwil normalności,które na pewno zostaną w mojej pamięci.
Ostatnio edytowano 29 sie 2010, 23:37 przez RafQ, łącznie edytowano 1 raz
RafQ
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 sie 2010, 23:36
rober6666, Robcio, nie chcę narzekać, nie jest jeszcze dobrze, ale nie ma tragedii. Teraz miałam miesięczną przerwę w terapii z powodu urlopu terapeutki. Jutro pierwsa sesja po przerwie. A w ogóle to mam za sobą 9 miesięcy terapii. Nie wiem co myśleć, nie popuszczam, będę chodziła do skutku. Bez leków nadal. Napiecie mnie nie opuszcza, czasem mniejsze, czasem większe.......
Zauważam u siebie taką niedojrzałość emocjonalną, nie wiem co z nią zrobić, co zrobić z taką osobowością jak moja. Wczesniej z nią żyłam, nie czułam się chora i nieszczęsliwa. A od roku czasu oliwa wypłynęła na wierzch. Terapia wiele rzeczy uświadamia, to fakt......zastanawiam się ile jeszcze muszę przerobić na sobie sytuacji.....żeby zrozumieć, zmienić się......żeby żyć w zgodzie z samą sobą. Jestem zajebiście skonfliktowana ze samą sobą. Nie potrafię sobie odpowiedzieć na proste pytania...bo wciąż w mojej głowie powstają nowe, na które tez nie znam odpowiedzi. To wzbudza lęk, niepewność, poczucie,że się nie rozwijam, beznadzieję. Czasem o sobie myślę,że jestem leniem.
Juz mi się nawet do pracy nie chce chodzić. I nie wiem czy to ucieczka przed wysiłkiem, lenistwo....czy poprostu pomyłka życiowa co do wyboru zawodu, poważnie mówię.
Ale z uporem maniaka wciąż wierzę,że to wszystko trzeba poskładać w całość, poukładać. Juz się nawet nie zastanawiam ile czasu będe chodziła na terapię.Poprostu na nią chodzę.
Nie mam innego pomysłu na uleczenie mojej osobowości, charakteru , skłonności, przekonań itp. Widocznie byłam tak skonfliktowana wewnętrznie i tego nie dostrzegałam wcześniej. A teraz potrzeba dużo więcej czasu,żeby nauczyc się zyc w zgodzie z samym sobą.

Czasem nie piszę tu, co nie znaczy,ze nie czytam tego co piszesz. Przeraża mnie fakt,że cały czas jest beznadziejnie,że się meczysz.
Mam nadzieję,że w końcu znajdziesz właściwe lekarstwo na swoje zaburzenia. I Ty też miej na to nadzieję.

[Dodane po edycji:]

RafQ, I tego się trzymaj, to są pozytywy! Będzie normalnie, zobaczysz. Moze teraz powinieneś pomyśleć o tej terapii? Wydaje mi się,że jesteś stabilniejszy. Chyba się nie mylę?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 29 sie 2010, 23:42
Monika,zdecydowanie nie jeżeli chodzi o terapie.Moje wahania nastroju są niezależne od wpływu otoczenia.Po prostu potrafie przejść z depry do hipomanii w pare minut i tak kilka razy w ciągu dnia.
Czuję to po sobie i takie zdanie też ma moja Pani doktor - tylko chemia.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 sie 2010, 23:46
RafQ, no to trzeba czekać na pozytywne rozkręcenie się leków u Ciebie. Życzę Tobie,zeby to nastąpilo,żebyś wrócił do stanu sprzed choroby.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 29 sie 2010, 23:47
RafQ
dajesz mi nadzieję
Dzięki
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 30 sie 2010, 08:36
rober6666,

No to wreszcie jakies pozytywy :).

Bierzesz minimalna dawke Elicei ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 30 sie 2010, 10:02
Tak, przez 2 tygodnie
potem telefon do psycha i pewnie wejście na "nominalną" dawke 10 mg
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 30 sie 2010, 10:04
rober6666,

Czyli poprawa sie utrzymuje juz od kiedy ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 30 sie 2010, 10:22
od 2 pełnych dni.
szkoda że na wakacjach nie trafilem na ten lek....
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 30 sie 2010, 10:24
rober6666,

biorac pod uwage, ze Eilcra rozkreca sie dobre 2-4 miesiace a Depakine jeszcze dluzej to wiesz na co jest spora szansa....na dobra stabilizacje :)
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 30 sie 2010, 13:27
....coś się zmienia w moim wyrazie twarzy.....
Coraz więcej napotkanych kobiet sie do mnie znów delikatnie uśmiecha.Ostatnie czasy większośc ludzi odwracała wzrok....
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez paradoksy 30 sie 2010, 13:41
rober6666, wpadaj do Katowic to się też do Ciebie uśmiechnę.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do