Boję się mężczyzn/kobiet

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez .Tomek 03 lut 2008, 22:38
Sens ma. I to też trochę przykre. Z takimi problemami trzeba się uporać ale to raczej trudne :( Ale mam nadzieję, że to leczysz jakoś.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez kamyk78 03 lut 2008, 22:49
.Tomek napisał(a):Ale mam nadzieję, że to leczysz jakoś.


A jak mam "to" leczyć?? Mój psychiatra na początku leczenia był przejęty moja historią...teraz po prostu wpadł w rutynę i ładuje we mnie psychotropki( na borderline o dziwo nie dostaje NIC).Wiem,ze to nie zlikwiduje problemu bo ja ciągle mam to w głowie i potrzebuje psychoterapii ale niestety w moim mieście za tą "przyjemność" się płaci...więc stoję w martwym punkcie i przechodzę męki :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
13 sty 2008, 20:06
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Avatar użytkownika
przez K. 03 lut 2008, 22:55
więc stoję w martwym punkcie i przechodzę męki



Gdybym mogła zabrać Cię pod skrzydła specjalistów z którymi pracuję :roll:
Albo przynajmniej pod oko moje i moich najlepszych znajomych - też specjalistów.

A przepraszam, że zadaję głupie pytanie, ale w ogóle nie orientuję się w cenach polskich - ile kosztuje taka psychoterapia i wizyta u psychologa ?
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez kamyk78 04 lut 2008, 14:47
K. napisał(a):ile kosztuje taka psychoterapia i wizyta u psychologa ?


Z tego co się orientuje to ok. 80 zł.Psychoterapia jest raz lub dwa razy w tygodniu.Dla mnie to niewykonalne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
13 sty 2008, 20:06
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 04 lut 2008, 17:47
O rany, ja też się boję bliskości z mężczyznami, mój najblizszy kontakt z nimi dotychczas to była koleżeńska rozmowa i ewentualnie dotknięcie ramienia... a mam 21 lat, hmm. To chyba dlatego że w gimnazjum faceci strasznie mi dokuczali i teraz wciąż boję się upokorzenia z ich strony. Ale w niedzielę byłam na takiej małej imprezie z koleżanką i jej chłopakiem. I tak w atmosferze wygłupów przytulaliśmy się z tym z tym chłopakiem, żeby sprawdzić czy koleżanka go kocha i czy będzie zazdrosna. Niby to tylko było dla jaj, ale zobaczyłam, że mogę się poprzytulać z facetem i nic złego się nie dzieje, jest nawet miło:) Czuję, że to był mój pierwszy krok w stronę normalnych kontaktów z płcią przeciwną :smile:
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez K. 04 lut 2008, 20:22
Brunhilda, bo to jest miłe ;)
Poza tym wydaje mi się, że to dobry krok - imprezy, miejsca w których jest wiele różnych osobowości, szczególnie płci męskiej - to dobry czas na poznanie kogoś ;)
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez .Tomek 04 lut 2008, 20:40
kamyk78 napisał(a):A jak mam "to" leczyć?? Mój psychiatra na początku leczenia był przejęty moja historią...teraz po prostu wpadł w rutynę i ładuje we mnie psychotropki( na borderline o dziwo nie dostaje NIC).Wiem,ze to nie zlikwiduje problemu bo ja ciągle mam to w głowie i potrzebuje psychoterapii ale niestety w moim mieście za tą "przyjemność" się płaci...więc stoję w martwym punkcie i przechodzę męki Crying or Very sad

To ten Twój psychiatra to nie za dobry pomysł. Ale wiesz co, powinnaś raczej iść do psychologa z tym a nie do psychiatry. Od psychiatry bierz tylko proszki a do psychologa idź na terapie. Może do państwowego się zapisz? Wiem, że leczenie zwłaszcza tego jest bardzo trudne. Ale trzeba się starać. Może po pierwsze zaprzestań myślenia o tym że masz border. To już powinno pomóc bo myślenie o tych rzeczach ma znaczenie. Nie myśl, że to jest jakieś super odporne na leczenie. Zmień trochę sposób myślenia. Mnie lekarze mówią, że mam dwubiegunową a ja tam uważam, że pieprzą bzdury i tyle. Nie przejmuję się tym zbytnio. Po prostu uważam, że miałem zły nastrój. Zły nastrój łatwiej się leczy niż zaburzenia psychiczne.
Brunhilda, nom to już jakiś początek ;) Miło słyszeć :)
Ostatnio edytowano 04 lut 2008, 20:54 przez .Tomek, łącznie edytowano 1 raz
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 04 lut 2008, 20:50
K. napisał(a):Brunhilda, bo to jest miłe Wink
Poza tym wydaje mi się, że to dobry krok - imprezy, miejsca w których jest wiele różnych osobowości, szczególnie płci męskiej - to dobry czas na poznanie kogoś Wink


:D - fajne jest to, że na imprezach panuje taka niezobowiązująca atmosfera i nie muszę się martwić, ze chłopak zaraz będzie chciał czegoś więcej, na co ja jeszcze dłuuugo nie będę gotowa, a jak ja nie będę chciała, to mnie wyśmieje (tak, tak, odzywają się moje lęki)
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

przez Felicity 04 lut 2008, 20:53
Brunhilda napisał(a):a jak ja nie będę chciała, to mnie wyśmieje


Jeżeli będzie mu na Tobie naprawdę zależało, nie wyśmieje.
Szukam Nadziei.
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
15 sie 2007, 13:19
Lokalizacja
z bagna

Avatar użytkownika
przez kamyk78 04 lut 2008, 21:02
.Tomek napisał(a):a do psychologa idź na terapie


Wyobraz sobie,że u mnie przyjmuje tylko jedna psycholog która nota bene twierdzi,że jestem zdrowa :lol:
Sama chyba potrzebuje psychiatry :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
13 sty 2008, 20:06
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

przez .Tomek 04 lut 2008, 21:04
kamyk78 napisał(a):Sama chyba potrzebuje psychiatry Embarassed

Chybato mało powiedziane.
kamyk78 napisał(a):Wyobraz sobie,że u mnie przyjmuje tylko jedna psycholog

Nie no to już nie wiem co powiedzieć. Na prawdę staram się dobrze poradzić, pomóc ale brakuje mi pomysłów w tym wypadku. Nie zostaje mi nic innego do powiedzenia jak: Trzeba spróbować sobie pomóc samemu z proszkami.
ech...
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez kamyk78 04 lut 2008, 21:21
.Tomek napisał(a):Nie no to już nie wiem co powiedzieć


MI też już ręce i nogi opadły.Dziekuję Ci .Tomek za dobre chęci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
13 sty 2008, 20:06
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Avatar użytkownika
przez jaaa 04 lut 2008, 22:27
Brunhilda to widze mamy podobnie
z tym ze mój lęk przed bliskoscia intymna siega zenitu chyba o dzieciach moge pomarzyc :? i chlopaku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez K. 04 lut 2008, 22:50
Wyobraz sobie,że u mnie przyjmuje tylko jedna psycholog która nota bene twierdzi,że jestem zdrowa Laughing
Sama chyba potrzebuje psychiatry


A to dobre ;]
To może jakaś inna droga, do rozmowy ze specjalistą ?

Nie martwcie się - jeszcze kilka lat i będę prowadziła terapie przez internet ;)
Ale wtedy to wszyscy już stąd będą zdrowi !
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do