Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

Hasiok.

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

Avatar użytkownika
przez Enii 26 lut 2015, 13:53
Argish, No wiesz ja to dokladnie tak odebrałam.Więc i mam/miałam prawo to napisać ( z pozwoleniem na szczerość)

:uklon:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

Avatar użytkownika
przez Argish 26 lut 2015, 13:55
Enii, jasne. Arasha chciała szczerych odpowiedzi.
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

Avatar użytkownika
przez Arasha 26 lut 2015, 13:58
Enii napisał(a):Argish, No wiesz ja to dokladnie tak odebrałam.Więc i mam/miałam prawo to napisać ( z pozwoleniem na szczerość)

:uklon:

Szkoda, że nie pomyślałaś, że swoimi domysłami z tyłkami wyjętymi możesz komuś sprawić przykrość. Nie masz dowodów, a oskarżasz mnie o coś, czego nie zrobiłam. I to nazywasz szczerością :shock: ? To ja Ci dziękuję bardzo za taką szczerość :silence:
Pomyśl sobie, jakbyś się poczuła czytając takie rzeczy o sobie ... cóż, niektórzy jak widać nie znają takich słów, jak empatia, a szkoda.
Jestem mocno zażenowana :?

-- 26 lut 2015, 13:00 --

Argish, tak szczerych. Ale pomiędzy szczerością a chamstwem niepopartym żadnymi dowodami jest zasadnicza różnica :!:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

przez magnolia84 26 lut 2015, 14:04
Miałam się tu nie wypowiadać, ale jednak.....
Mogę się podpisać pod wszystkimi postami Darka Passengera, Argish, Pluszowej, itp.
Arasha powiem tak: na chvj Ci to było? Teraz siedzisz i rozkładasz na czynniki pierwsze opinie ludzi, których w życiu nie widziałaś i być może nie zobaczysz. Nie powiem, że te opinie są bezwartościowe, bo jednak dałaś się tu nam poznać od pewnej strony, na podstawie której wyrażamy swoje zdanie. Sedno w tym, że nie wiemy ile ta forumowa dziewczyna ma wspólnego z tą w życiu realnym, bo czasem jest tak, że w wirtualu obieramy inny "logarytm" postępowania/odczuwania/myślenia niż ten, którym kierujemy się w rzeczywistości. Próby obiektywnej oceny Twojej osoby mogą dokonać ludzie, którzy znają Cię nie tylko z tego miejsca. Jeżeli jednak tu jesteś taka jak "tam", to przed Tobą dużo do przepracowania na terapii :?
magnolia84
Offline

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

Avatar użytkownika
przez Arasha 26 lut 2015, 14:09
magnolia84, jestem sobą i nie obieram żadnych algorytmów postępowania. Po cholerę miałabym udawać kogoś kim nie jestem ?

Niech mi ktoś wreszcie wytłumaczy, co robię nie tak, poza tym, że jestem naiwna i infantylna !
Ostatnio edytowano 26 lut 2015, 14:11 przez Arasha, łącznie edytowano 1 raz
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

Avatar użytkownika
przez comatom 26 lut 2015, 14:10
jesli już ktos miał ochotę usłyszeć opinie o sobie i jak jest odbierany na forum to moim zdaniem nie było sensu polemizowac z negatywnymi opiniami
tylko przyjać na klatę - a nie udowadniac cokolwiek
bez senu ten wątek!
..Łzy nie są oznaką naszej słabości, ale dowodem na to, że nasze serce nie wyschło i nie stało się pustynią...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
27 sty 2015, 20:27

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

przez magnolia84 26 lut 2015, 14:15
Arasha, na tym forum jest sporo osób (niektóre same to zresztą przyznawały), które nieumyślnie, czy też z pełną premedytacją (zapewne nie bez powodu) postępują inaczej niż w rzeczywistości.
magnolia84
Offline

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 26 lut 2015, 14:18
Poza tym kreowanie, lansowanie się, pozerstwo(nawet wynikające z niskiej samooceny, niedojrzałych mechanizmow obronnych, perturbacji psychologicznych) jest przywarą "ludzką", tym bardziej w internecie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

przez Saraid 26 lut 2015, 14:18
Arasha, Zadając pytanie musimy być gotowi na odpowiedż bez względu na to jaka ona będzie.Ty nie byłaś zakłądając ten wątek jak widzę to trudne przyjąć tak wszystko na raz i krytykę ,ale powiem Ci z własnego doświadczenia że ona także może być konstruktywna i dzięki innym możemy czegoś się dowiedzieć o samym sobie .
Saraid
Offline

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 26 lut 2015, 14:21
Puszka pandory.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

Avatar użytkownika
przez Enii 26 lut 2015, 14:35
Arasha napisał(a):
Enii napisał(a):Argish, No wiesz ja to dokladnie tak odebrałam.Więc i mam/miałam prawo to napisać ( z pozwoleniem na szczerość)

:uklon:

Szkoda, że nie pomyślałaś, że swoimi domysłami z tyłkami wyjętymi możesz komuś sprawić przykrość. Nie masz dowodów, a oskarżasz mnie o coś, czego nie zrobiłam. I to nazywasz szczerością :shock: ? To ja Ci dziękuję bardzo za taką szczerość :silence:
Pomyśl sobie, jakbyś się poczuła czytając takie rzeczy o sobie ... cóż, niektórzy jak widać nie znają takich słów, jak empatia, a szkoda.
Jestem mocno zażenowana :?

:



Z całym szacunkiem ale przeczytalas mój post ze zrozumieniem? Nie oskarżam a zapytałam.

Zreszta widzę że szukasz dziury w całym :?

Jakbym sie czula?Po pierwsze nie zakladałabym takiego watku bo nie obchodzi mnie opinia obcych osób. Jesli interesowałaby mnie opinia na mój temat do tylko od osob które znam i które mnie znają..

To tyle w tym temacie ode mnie

Miego dnia
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

przez i_am_a_legend 26 lut 2015, 14:57
Arasha, chcesz dalej w to brnąć? Najlepsze, co mogłabyś teraz uczynić, to poprosić modów o zamknięcie tematu. Podejrzewam, że niektórzy użytkownicy chcą Ci już dokopać z czystej przyjemności. ;) Naprawdę jesteś wdzięcznym tematem do żartów, a Twoje reakcje tylko rozbudzają w ludziach krwiożercze zapędy (lub zupełną obojętność, co również jest przykre).

Jeśli już przyszło Ci do głowy, żeby zakładać taki wątek, to po pierwsze primo, nie powinnaś w ogóle zabierać w nim głosu ani silić się na polemikę. Po drugie primo, mocno to wszystko przeżywasz, co pewnie jest w jakimś sensie naturalne, a czego efektem może być tylko kolejny bałagan w głowie, dół itp. Po co Ci to, pytam? Wykaż odrobinę instynktu samozachowawczego i po prostu zamknij ten temat.
i_am_a_legend
Offline

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 26 lut 2015, 15:21
Wytlumacz mi w jaki sposob fakt, ze "obojetnosc" czyli bycie obojetnym(=neutralnie) nastawionym do osoby ktorej sie nie zna, nigdy nie spotkalo, nie zamienilo slowa na privie ma byc "przykre"? Widze tez, ze koleczko wzajemnego slodkopierdzienia nie wyciagnelo zadnych wnioskow i konstruktywna krytyka jest "dowalaniem" i krwiozerczymi zapedami. Arasha sama napisala, ze temat ma byc szczery a nie litania tęczowych rzygow- "och Arasha jaka jest super extra hiper".
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Rok na forumie - Co sądzicie o Arashy ?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 26 lut 2015, 15:23
i_am_a_legend napisał(a): Jeśli już przyszło Ci do głowy, żeby zakładać taki wątek, to po pierwsze primo, nie powinnaś w ogóle zabierać w nim głosu ani silić się na polemikę. Po drugie primo, mocno to wszystko przeżywasz, co pewnie jest w jakimś sensie naturalne, a czego efektem może być tylko kolejny bałagan w głowie, dół itp. Po co Ci to, pytam? Wykaż odrobinę instynktu samozachowawczego i po prostu zamknij ten temat.


Dokładnie. Na Twoim miejscu (gdyby coś ciężkiego spadło mi na głowę i założyłbym podobny wątek) poprosiłbym o zamknięcie tematu, jeśli nawet nie o jego usunięcie.

Informacje zwrotne które uzyskałaś na pewno mogą się przydać na Twojej terapii. Jednak sama niewiele z nich skorzystasz, wiele z nich jest dla Ciebie na ten moment za trudnych, odbierasz je jako atak i próbujesz się bronić. Na Twoim miejscu poprosiłbym o zamknięcie/usunięcie wątku. Natomiast jego treść skopiowałbym na dysk, wydrukował i pokazał terapeucie. Może on Ci pomoże zrozumieć dlaczego ludzie tak a nie inaczej Cię odbierają.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8597
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do