Wypadek ;(

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Wypadek ;(

przez Negatywnyy 09 paź 2011, 17:20
Witam

Jakiś czas temu miałem wypadek , mokro , ciemno , pieszy dosłownie wleciał mi pod koła ... nie miałem szans na jakikolwiek manewr oprócz hamowania... huk...pieszy nieprzytomny , zleciało się pełno ludzi ktos udziela mu pomocy , a ja tylko co czułem to wk***wienie , ze jakis palant wleciał mi pod samochód. Nie wiadomo czy przeżyje...

Nie wiem , jedyne co czuje to ... ja nic nie czuje , nawet nie jest mi szkoda tego człowieka , już od dłuższego czasu , może z ponad rok nie obchodzi mnie "drugi" człowiek , nie czuje kompletnie nic. Teraz cały czas mam przed oczyma tego człowieka jak "wgniata" się w szybę , powróciły myśli samobójcze i niechęc do wszystkiego , na szczęście potrafię zakładać maski i na razie nikt się niczego nie domyśla.... oprócz tego , że spożywam większe ilości alkoholu oraz leki zawierające dxm...

Nie oczekuję żadnej pomocy , chciałem się tak tylko wygadać bo na żywo nie mogę tego zrobić gdyż zaraz wysłaliby mnie do psychologa/psychiatry.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
16 sty 2011, 02:19

Wypadek ;(

przez Zmęczonyyy 09 paź 2011, 17:46
Nie oczekuję żadnej pomocy , chciałem się tak tylko wygadać bo na żywo nie mogę tego zrobić gdyż zaraz wysłaliby mnie do psychologa/psychiatry.
I image by ucierpiał?
Zmęczonyyy
Offline

Wypadek ;(

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 09 paź 2011, 17:48
Negatywnyy, muszę Cię zmartwić, tutaj też odeślemy Cię do psychologa...psycholog to nic złego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wypadek ;(

przez NewYork 09 paź 2011, 17:58
Negatywnyy, kiedy to się stało? No tak my też Cię tam zapewne wyślemy. Bo psycholog nie gryzie, on pomaga
NewYork
Offline

Wypadek ;(

Avatar użytkownika
przez kicikici 09 paź 2011, 18:35
wydaje mi sie ze jak mowisz ze nic nie czujesz i nie szkoda ci jego to tak jkaby sie mechanism obronny wlaczal bys nie pamiel tego zdarzenia przykrego..tak jakbys je wypieral . Niestety tego nieda sie wymazac i to jest dalej w tobie i w poczuciu winy ktore sie odzywa w postaci mysli i nastroju.. Mi sie wydaje ze te poczucie winy moze w wiekszej dawce sie ukazac jesli dluzej jest wypierane..A jesli przyszedles tutaj to znaczy ze potrzebujesz sie wydagac a psycholog wlasnie po to tez jest...psycholog to nie magik, nie zajrzy ci do glowy i nie zrobi przemeblowania. Smialo mozesz isc i sie wygadac i zobaczyc jak sie z tym czujesz...Czasami to nie jest to samo jak sie cos pisze komus a kiedy sie mowi na glos..


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Wypadek ;(

przez smutnaona 09 paź 2011, 18:39
a co sie stalo z poszkodowanym?
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
12 wrz 2011, 18:37
Lokalizacja
z pokoju:P

Wypadek ;(

Avatar użytkownika
przez kicikici 09 paź 2011, 18:45
tez mi sie wydaje ze jakby w myslach go usmiercasz sam by latwiej bylo ci sie pogodzic z mysla ze on ( niezyje) lub ( moze umrzec)
dlatego wolisz jego zycie uniewaznic w strachu przed odpowiedzialnoscia .


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Wypadek ;(

przez Negatywnyy 15 paź 2011, 00:21
smutnaona, Umarł... dzisiaj się dowiedziałem...
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
16 sty 2011, 02:19

Wypadek ;(

Avatar użytkownika
przez buka 15 paź 2011, 01:31
wydaje mi sie ze jak mowisz ze nic nie czujesz i nie szkoda ci jego to tak jkaby sie mechanism obronny wlaczal bys nie pamiel tego zdarzenia przykrego..tak jakbys je wypieral


Nie wydaje mi sie ze to jest to.Raczej bym obstawiał jakies emocjonalne wypalenie,ale za mało wiadomo,co było wczesniej
a kaszlodynu przy problemach z psyche lepiej nie szamaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Wypadek ;(

Avatar użytkownika
przez kicikici 15 paź 2011, 01:51
oj przykro mi to slyszec..mam nadzieje ze czujesz sie w miare jakos..


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Wypadek ;(

przez Negatywnyy 19 paź 2011, 21:48
Jakoś.... nie wiem... ostatnio miałem cały dzien takie jak by zawroty głowy... głupie uczucie , do tego niepokój i takie dziwne dreszcze mnie przechodzły , tak jak by mi było zimno , ale trochę inne... dzisiaj juz ok. Jak słyszę klakson, pogotowie , to łapie doła i wszystko mi się porzypomina... Straszne uczucie , nie przypuszczałem ,ze kiedykolwiek kogos zabije.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
16 sty 2011, 02:19

Wypadek ;(

Avatar użytkownika
przez kicikici 19 paź 2011, 22:09
to poczucie winy ale to bylo niecchacy wiec nikogo celowo nie skrzywdziles..wszystko sie dzieje pocos,, widocznie to byl jego czas, a ty zajmij sie terapia i swoimi uczuciami


█▄█ █▀█ ▀█▀
█▀█ █▄█ ♥█ giяℓ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
480
Dołączył(a)
10 wrz 2011, 17:03
Lokalizacja
USA

Wypadek ;(

przez Laima 19 paź 2011, 23:32
Negatywnyy,nie koniecznie musisz od razu biec do psychologa.Normalnym stanem jest ,że teraz jest Ci źle ,a myśli samobójcze nie zawsze są "prawdziwe"-wiele razy słyszę je od kogoś kto w ogóle nie ma zamiaru się zabić tylko to spełnia jakąś funkcje.
Laima
Offline

Wypadek ;(

przez Negatywnyy 20 paź 2011, 01:05
Ale ja od dłuższego czasu czuję smutek... ale nie zawsze (pisałem o tym w dziale depresji) Niby powinno być ok , bo nie mam na co narzekać obecnie , ale i tak czuję , że lepiej jak by mnie nie było , lepiej dla mnie.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
16 sty 2011, 02:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do