ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

Avatar użytkownika
przez Coltrane 08 lis 2008, 07:54
ależ w zakładach karnych kwitnie taki handel, zapraszam do lektury książki S. Sikory! Władze przymykają oczy, bo sobie nie radzą, a nie mogą się przyznać, że sobie nie radzą. W procederze biorą udział strażnicy i pracownicy cywilni więzienia oraz oczywiście skazańcy.
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

Avatar użytkownika
przez jaaa 08 lis 2008, 12:40
hmm masakra...

myslalam ze jednak sprawdzaja poczte
widocznie w usa sobie tylko radza- wysunelam te wnioski po ogladaniu Discovery o ochronie w wiezianiach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 09 lis 2008, 15:03
jeśli chodzi o moją karalność to jestem aniołem.nawet nie potrafiłbym ukraść jabłka z sadu.nigdy nie siedziełem w areszcie czy zakładzie karnym i żaden z moich znajomych też nigdy nie był karany.ale to co wiem o tego typu instytucjach to z filmów dokumentalnych,książek lub z opowiadań innych.ale nie w tym rzecz.nie siedziałem w więzieniu ale siedziałem w innej instytucji za kratami.kiedy byłem mały moja ''kochana'' rodzinka wsadziła mnie do zakładu psychiatrycznego.nigdy nie byłem agresywny ani nie stanowiłem zagrożenia dla innych.zamkneli mnie prewencyjnie,być może siedziałem zato co zrobili inni agresywni z uszkodzonym mózgiem,albo że upośledzone dziecko to powód do wstydu albo mieli pretensje do mnie że nie rozwinołem sie tak jak oni zaplanowali.mówili że chcieli mi pomóc.dzięki nim odsiedziałem cały rok za kratami za niewinność i to wpłyneło w sposób znaczący na całe moje życie.właśnie w tym szpitalu dostałem zaawansowanej wszawicy,ospy,do tego tak mnie zniszczyli psychicznie że oddawałem mocz do łóżka przez sen.teraz zazdroszcze tym którzy siedzą w areszcie lub są po odsiadce bo siedzieli na własne życzenie,mieli wybór,po drugie odsiedzą swoje i mają święty spokój.ja też wole trafić do aresztu na kilka lat niż siedzieć w zakładzie psychiatrycznym tylko zato że jestem nieszczęśliwy czy samotny.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

Avatar użytkownika
przez jaaa 09 lis 2008, 15:35
sorry a to ty byles niepelnoletni ze cie tam wsadzili? nie miales badan z psychiatra?przeciez zrorwych tam nie trzymaja raczej?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

Avatar użytkownika
przez Coltrane 09 lis 2008, 15:38
nie zazdrość im, bo nie masz pojęcia, jak jest w więzieniu. Serdecznie ci współczuję pobytu w szpitalu, ale więzienie to nie jest sanatorium, więzienie niszczy człowieka. Powtórzę ci, ze trzy lata w zamknięciu powoduje zmiany w mózgu, fizyczne. Im kto słabszy fizycznie, tym szybciej wariuje. W więzieniu zawsze jesteś w czyjejś obecności, jeśli nie strażnika to innych osadzonych. Przy nich srasz i jesz. Wychodzisz z piętnem na duszy i na dokumentach, nikt ci nigdy nie zaufa. Więzienie to nie pralnia.
jaaa, sprawdzają pocztę, dokładnie ją sprawdzają, a dragi wchodzą do więzienia np przez piekarnię, zamieszani są dostawcy, piekarze, strażnicy, którzy czasem pomagają coś prznieść z celi do celi ale sami wprost nie dilują, chyba że przez podległych im i posłusznych więźniów.
nieboszczyk, nie staraj się trafić do więzienia, ja cię proszę...
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

przez cadarxx 09 lis 2008, 22:27
Coltrane napisał(a): Powtórzę ci, ze trzy lata w zamknięciu powoduje zmiany w mózgu, fizyczne. Im kto słabszy fizycznie, tym szybciej wariuje.


Ciekawi mnie dlaczego akurat po trzech latach, skoro drugie zdanie mówi jasno, że zależy od człowieka. Jeden po dziesięciu latach może być dalej taki sam, a inny po miesiącu już nie wytrzyma.

Prawda jest taka, że niektórzy w więzieniu mają o wiele lepsze życie, niż większość ludzi na wolności- zero problemów, telewizor, alkohol, siłownia, kobiety, wiele kumpli, dobre żarcie, a jeszcze na dodatek mogą pieniądze zarabiać poprzez różne interesy prawie nic nie robiąc. Oczywiście tylko nieliczni mają tam taki komfort.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

Avatar użytkownika
przez Coltrane 10 lis 2008, 03:44
po trzech latach każdy, niektórzy wcześniej. tak mówią badania naukowe. jak kto się uprze, to znajdę nazwisko autorytetu, to polski profesor, żyje.
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 10 lis 2008, 12:58
pierwszy raz wsadzili mnie tam kiedy miałem 4 lata.odsiedziałem tam póltora miesiąca.drugi raz mnie wsadzili 4 lata pózniej.odsiedziałem tam już cały rok.do dziś nie moge zrozumieć jak można rok czasu trzymać za kratami 8 latka który nie zabił nawet muchy nie informując go z jakiego powodu jest w zakładzie.do tego szprycować różnorakimi lekami nie informując czemu mają służyć te leki.coltrane mówisz że areszt śledczy służy do niszczenia człowieka.otóż zakład psychiatryczny niszczy nieporównywalnie bardziej.tam też zawsze jesteś w czyjejś obecności,jeśli nie pielęgniarek to innych pacjentów,okna i drzwi niemają klamek,kibel niema drzwi,tam sie robi siusiu i kupke przy ludziach,przy nich też jesz,a jeśli cie wypuszczą to wychodzisz z piętnem na duszy i w dokumentach,nikt ci nigdy nie zaufa ani nie wysłucha,twoja korespondencja podlega ścisłej kontroli ordynatora(leśli napiszesz coś co mu sie niepodoba to ocenzuruje lub list nie dotrze do adresata.mimo że było to dawno temu pamiętam tak dobrze tamte czasy jak by to było wczoraj.pamiętam jak co drugi dzień na moich oczach kogoś zapinali w pasy lub zakładali kaftan,pamiętam jak inni pacjęci wykrzykiwali,śpiewali i niedawali spać po nocach.pamiętam jednego pacjenta który szedł po korytarzu i sikał na innych,pamiętam innego pacjenta z mojej sali który w łózku załatwiał sie do basenu i rzucał kałem w innych pacjentów i w pielęgniarki,pamiętam jedną pacjentke której dali zastrzyk a ona napieła pośladek i igła złamała sie i została w pośladku,ona biegała nago po korytarzu a z tego pośladka krew sie lała.inny pacjent zjadał gumki do ołówka.wszystko działo sie na moich oczach.pamiętam też że tam niebyło żadnych spacerów,żadnych przepustek,żadnych telefonów.na to wszystko musiałem patrzeć przez cały rok,dobę w dobę.ten rok całkowicie zmienił moje życie,nauczył mnie bać sie życia i niebać sie śmierci.dlatego uważam że w porównaniu do zakładu psychiatrycznego areszt śledczy to przedszkole.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

Avatar użytkownika
przez linka 10 lis 2008, 13:16
:shock: ośmio letnie dziecko.....rok czasu w szpitalu psychiatrycznym??
Na oddziale dla dorosłych?? Matko.........współczuje.....jeśli można wiedzieć jaką masz zdiagnozowaną chorobę nieboszczyk?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 10 lis 2008, 13:23
oligofrenia-inaczej niedorozwój umysłowy.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

przez Pstryk 10 lis 2008, 14:12
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co przeżyłeś, włosy mi dęba stają. Nie jestem też w stanie pojąć krzywdy, którą wyrządzili Tobie ci, którzy cię tam zamknęli. Jakim potworem trzeba być :?: :?: :?: To wykracza poza moje możliwości percepcji. Ale nieboszczyk Twoje wypowiedzi, choć dotyczą tragicznych wydarzeń, są sensowne, spójne i logiczne. Twoje podejście jest dla mnie zupełnie jasne i nie nie wiedzę żadnych powodów, aby twierdzić, że coś z Tobą nie tak. To, jakie masz podejście do wielu spraw jest absolutnie dla mnie jasne i nie są oznaką choroby a traumatycznych przeżyć.
Pstryk
Offline

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 10 lis 2008, 14:15
z tego co wiem to urodziłem sie z tym.i wiem też że mama rodziła mnie przez 2 dni a lekarze wogóle się nią nie interesowali.niewiem dokładnie co jest przyczyną mojej nieuleczalnej choroby.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

przez Ridllic 10 lis 2008, 16:02
nieboszczyk napisał(a):oligofrenia-inaczej niedorozwój umysłowy.
nie wiem kto to diagnozował ale chyba taki sam idiota z jakimi miałeś kontakt wcześniej mówię tu o lekarzach którzy Cie trzymali w zakładzie :!:
Ridllic
Offline

Re: ci którzy siedzieli w zakładach karnych są w lepszej sytuacj

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 10 lis 2008, 19:28
przypuszczam że moje uszkodzenie mózgu spowodowane jest niedotlenieniem podczas porodu.jeśli tak to podziękować lekarzom za to że nie interesowali sie moją mamą w szpitalu.tylko dlaczego ja musze słono płacić za to do końca życia?

---- EDIT ----

drugą przyczyną może być gen wadliwy.mój ojciec kiedyś palił papierosy.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do