Co w sobie lubicie?:)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Co w sobie lubicie?:)

Avatar użytkownika
przez Snejana 13 gru 2012, 03:25
Damageed, a ja Aga miło mi :D bo ja mam w nocy napływ energii :yeah:
to idę :papa:
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Co w sobie lubicie?:)

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 gru 2012, 03:26
ja mam 19, czuję się na 50

zamien sie ze mna,,, ja mam odwrotnie :P
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co w sobie lubicie?:)

przez Monar 13 gru 2012, 03:27
Ja też sprzątam, jak mi się nudzi. Jak mam coś do zrobienia, ale za cholerę mi się tego nie chce robić. Zabieram się za cokolwiek innego. :D
Niech Aga sprząta sobie, zrobi coś pożytecznego... Teraz nie śpi, to może ten czas jakoś wykorzystać :D
Sama mam już od prawie 3h isc czytać książkę i jakoś mi nie wychodzi, ale już idę!
Muszę...
Dobranoc. Miło się gadało. I chyba mały spam zrobiliśmy, bo trochę zeszliśmy z tematu. :mrgreen:

-- 13 gru 2012, 02:29 --

Candy14, czujesz się na 19-latkę? Nie wierzę. ;)
Monar
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co w sobie lubicie?:)

Avatar użytkownika
przez Damageed 13 gru 2012, 03:29
Monar,

a ze mną to nie? ja już sama nie wiem, kim jestem. ale próbuję się odnaleźć
rzeczywiście poważne plany, założenie rodziny, 20 lat, jak na faceta - to naprawdę aż niespotykane.



Moze i niespotykane, nigdy nie bylem jak wszyscy inni rowiesnicy.Pewnie to z racji tego,ze sam nigdy nie moglem liczyc na ojca .Co do tego miksa gdy pisalem posta jeszcze nie pokazalo mi Twojego :D..W takim razie mamy bardzo duzo wspolnego ;>
Czas goi rany, ale nie wygoi blizn ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
19 lut 2012, 02:58
Lokalizacja
Gdynia/Poznań

Co w sobie lubicie?:)

Avatar użytkownika
przez mark123 13 gru 2012, 03:32
A mnie ten nocny napływ energii to czasem denerwuje, bo potem rano jestem ledwie przytomny. Ale pójdę już, dobranoc.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Co w sobie lubicie?:)

Avatar użytkownika
przez Damageed 13 gru 2012, 03:41
mark123,

Tez tak mialem gdy bylem mocno przestawiony ze spaniem ..Potrafilem pojsc o 14 i spac do 18 by znow pojsc bardzo pozno w nocy ;)..ciagle kawa , red bull itd .. :D
Czas goi rany, ale nie wygoi blizn ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
19 lut 2012, 02:58
Lokalizacja
Gdynia/Poznań

Co w sobie lubicie?:)

przez Monar 13 gru 2012, 12:55
Ja też jakoś się przestawiłam. Śpię 20/24h :roll: I jak tu mnie nie lubic, 4h Moniki - dzień udany. W dodatku w nocy... Ani mnie nie widac ani mnie nie słychac. Życ nie umierac. :lol:
Monar
Offline

Co w sobie lubicie?:)

przez Unikalny 13 gru 2012, 13:44
Entuzjazm i Energię do działania :)
Unikalny
Offline

Co w sobie lubicie?:)

Avatar użytkownika
przez mark123 13 gru 2012, 18:51
Niesty emocjonalnie jestem dosc skomplikowany

Ja chyba jestem skomplikowany nie tylko emocjonalnie, ale w ogóle całościowo i to od dziecka chyba.

Tez tak mialem gdy bylem mocno przestawiony ze spaniem ..Potrafilem pojsc o 14 i spac do 18 by znow pojsc bardzo pozno w nocy ;)..ciagle kawa , red bull itd ..

Gdyby nie rodzice, to ja bym chyba w dni wolne od uczelni wstawał o 13-14, a chodził spać o 4-5.
W ogóle w nocy wszystko wydaje mi się jakieś takie fajniejsze, a w dzień to takie nijakie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Co w sobie lubicie?:)

Avatar użytkownika
przez Pieprz 13 gru 2012, 21:58
Tomcio Nerwica napisał(a):Monar, Tak , tylko ja mam coś takiego , że popadam w skrajność . Jak mam dobry dzień i spojrzę się w lustro to myślę " no , no Brad Pitt ma w tym roku konkurencję w rankingu najprzystojniejszego mężczyzny globu " a gdy mam zły dzień , to uważam , że specjalnie dla mnie powinni wprowadzić prawny zakaz zdejmowania worka z głowy przy innych ludziach albo powinienem służyć jako rekwizyt w terapii osób które mają kompleksy dotyczące wyglądu zewnętrznego :D

mam tak samo :smile: :(
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Co w sobie lubicie?:)

przez Monar 14 gru 2012, 01:02
Mushroom, i Tomcio Nerwica - jak czujemy się źle, to może zakładajmy kominiarki?
Ja prócz wyglądu, to chcę ukryć swoje uczucia...
Np. na terapii.
Wolałabym przyjść w kominiarce, wtedy patrzyłabym prosto w twarz terapeucie.
Już by ze mnie nie czytał, jak z książki.
Monar
Offline

Co w sobie lubicie?:)

Avatar użytkownika
przez Pieprz 14 gru 2012, 01:06
Mushroom, i Tomcio Nerwica - jak czujemy się źle, to może zakładajmy kominiarki?

Wystarczy czapkę zaciągnąć na oczy ;)
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Co w sobie lubicie?:)

Avatar użytkownika
przez Nana13 14 gru 2012, 01:06
Monar, u mnie kominiarka by nie pomogla. Kurde, w sumie ja to jestem paskudna, ale uroda tez szczescia nie daje. Nawet jakby mnie bylo stac na serie operacji plastycznych i zamienilabym sie w labedzia to dalej bylabym nieszczesliwym, zalosnym czlowiekiem. Tylko, ze ladnym, ale co mi by bylo po urodzie?
...potwory nie istnieją, ale ludzie tak...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
01 lis 2012, 03:44

Co w sobie lubicie?:)

Avatar użytkownika
przez Pieprz 14 gru 2012, 01:07
Ja prócz wyglądu, to chcę ukryć swoje uczucia...
Np. na terapii.

Też tak miałem, teraz żałuję bo wiele tematów mogłem przegadać i tego nie zrobiłem. Mądry polak po szkodzie.

-- 14 gru 2012, 01:09 --

Nana13 napisał(a):Tylko, ze ladnym, ale co mi by bylo po urodzie?

Że mogłabyś się śmiać w twarz facetom próbującym Cię poderwać, i w ten sposób podnosić swoje samopoczucie :yeah:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do