ludzie uwierzcie z nerwica mozna zyc

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

ludzie uwierzcie z nerwica mozna zyc

przez Gosia 15 lip 2006, 08:48
hej
pisze do was aby pocieszyc ludzi z forum no i zeby sie pochwalic :oops:
Z NERWICA MOZNA ZYC
od kilkunastu dni czuje sie dobrze czasami wrecz bardzo dobrze sa dni kiedy zapominam o tej chorobie. nie powiem ze jestem juz zdrowa nadal biore leki i chodze na terapie ale jest o wiele wiele lepiej.
Ja cierpie na agorafobie a wychodze z domu pracuje robie zakupy itd.
Ludzie uwierzcie w siebie duzo samozaparcia pracy nad soba i wychodzimy na prosta.
Życie znowu staje sie piekne
Powodzenia i uwierzcie w siebie :D
gg
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2005, 10:53
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

przez ania30 15 lip 2006, 09:42
podpisuje sie pod tym . :D
życie jest piękne
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
07 cze 2006, 18:48
Lokalizacja
polska

przez limba 15 lip 2006, 09:53
:D Gosia tak bardzo ciesze się ,że dobrze się czujesz,ale ODSTAW LEKI!!!!!!!!!!!Ja odstawiłam i po 2-3 tygodniach już nie byłam taka pewna siebie!!!!!Widzisz leki działają, ale biorąc je całe życie, nie tylko niszczysz sobie organizm,ale przyzwyczaisz się i będziesz potrzebowała czegoś mocniejszego i tp.Jeśli czujesz się na tyle mocna, zejdż z Leków i uwierz w swoje mozliwości
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Hollow 15 lip 2006, 11:10
Bzdurzysz, limba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez agapla 15 lip 2006, 11:56
Niestety bardzo czesto bywa tak że ludzie dobrze się czują bo biora leki a po ich odstawieniu zaczyna se problem dlatego zgadzam się z Limbą! Najwazniejsza jest praca nad soba a leki w tym tylko pomagają ale najważniejsze że odnosisz sukcesy w pokonywaniu tego cholerstwa i to już jest coś ,oby tak dalej pozdro :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez didado1 15 lip 2006, 15:11
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 19:18 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez michal 15 lip 2006, 16:04
ja tez probuje sie wyleczyc bez lekow i zauwazam poprawe po kazdym etapie walki z glupim wymyslem np. ataku serca itp.

pozdro ;]
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
11 lip 2006, 14:23

Avatar użytkownika
przez jowita 15 lip 2006, 20:22
z nerwica da sie zyc??pewnie ze sie da bo trzeba,bo to mi tylko zostało,ale jakie to zycie skoro ciagle jestem na lekach i ciagle mam wrazenie ze ja to nie ja :roll:
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

przez Gosia 16 lip 2006, 10:36
hej dzieki za odpowiedzi
macie racje ze dzieki lekom czuje sie lepiej ale co z tego?
dzieki temu ze biore leki zaczelam wracac do zycia, planuje szukanie nowej pracy, planuje wakacje itp.
wiem ze psychoterapia jest najwazniejsza i uczeszczam na nia, do tego wychodzilam na sile z domu, do pracy, do sklepu
przeciez same leki nie podnioslyby mnie z lozka no nie?
leki maja nam pomagac lecza objawy a mnie wlasnie tego brakowalo tej pewnosci siebie, dnia bez lęku a cala reszta zalezy od nas. :D

[ Dodano: Nie Lip 16, 2006 10:44 am ]
Limba niestety nie moge odstawic lekow biore seroxat dopiero miesiac.
Znam przypadek (tesciowa) leczyla sie na silna nerwice dostala bioxetin i clonazepam bylo to ok 10 lat temu. Po pol roku przestala brac bioxetin a clona bierze do dzis na noc w bardzo malej dawce a zaczynala od najsilniejszej. Ostatnio robila sobie wszystkie mozliwe wyniki krew mocz watroba zoladek itd. JEST ZDROWA leki nie wplynely na jej organizm wiec moze nie sa one takie zle?
gg
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2005, 10:53
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

przez Joasia 16 lip 2006, 10:58
gratuluje...
...życie idioty to nie bułka z masłem...
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
10 lip 2006, 23:53
Lokalizacja
T........

Avatar użytkownika
przez agapla 16 lip 2006, 11:51
Ja to wszystko rozumiem ale to właśnie leki dały Ci teraz tą siłę do wstania z łóżka,to wszystko jest dobre na jakiś czas ale przez całe życie brać leki?A co jak z czasem kiedyś dojdą naprawde poważne choroby ? Nie wierze żeby to nie miało wpływu na organizm ,chyba że jest on tak silny.Moja matka bierze bardzo długo leki (ma R.Z.S) i z przerażeniem patrzę jak jej wszystko powoli siada w organizmie , sorki ale leki to nie wyjście tym bardziej że nie mamy żadnej fizycznej choroby pozdro.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Harper 16 lip 2006, 16:14
Leki na RZS to co innego niż przeciwdepresyjne. Nie chwalmy się tutaj naszą wiedzą na temat leków, lepiej zdajmy się na mądrych lekarzy. Jeśli w moim organiźmie jest zbyt duży zwrotny wychwyt serotoniny, to dlaczego nie blokować receptorów, które ją wychwytują. Jeśli czyjaś trzustka nie produkuje insuliny, to przecież nikogo nie dziwi, jeśli przez całe życie człowiek sobie ją własnoręcznie wstrzykuje. Nie namawiam broń Boże do ślepego ładowania w siebie prochów, umiar jest potrzebny, ale też nie potępiajmy ich na całej linii. Pozdrawiam, pa!

[ Dodano: Nie Lip 16, 2006 4:30 pm ]
A poza tym, leki mogą być baaaardzo przydatne. Podejrzewam, że gdybym na samym początku wzięła leki, które przepisała mi wtedy psychiatra, to bym się nie bujała z tym pieroństwem już tyle lat. A nie wzięłam, bo się bałam. W rezultacie jakoś sobie poradziłam, ale "zapomniałam już jak to jest, kiedy jest normalnie. Lęk stał się dla mnie zjawiskiem codziennym i teraz jak uda mi się pokonać jeden, to sobie zaraz wymyślam następny. Nauczyłam się żyć z nerwicą, ale jakoś nie bardzo potrafie żyć bez niej. Głupie, co? :D
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 lip 2006, 16:18

Avatar użytkownika
przez Hollow 16 lip 2006, 16:33
agapla napisał(a):Niestety bardzo czesto bywa tak że ludzie dobrze się czują bo biora leki a po ich odstawieniu zaczyna se problem dlatego zgadzam się z Limbą!

To się nazywa silny argument :lol:
:roll:

@ Harper: Miło słyszeć głos rozsądku.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez agapla 16 lip 2006, 20:57
Nie zamierzam nikogo przekonywać a tym bardziej namawiać do odstawienia leków ,nie ważne jakie to są leki w duzych ilościach i na dłuższą metę wszystko szkodzi( czy to jest rzs , czy nerwica).Jak dla kogoś głosem rozsądku są leki to powodzenia !Całe życie na prochach naprawdę współczuję :shock: Aha i żeby wszystko było jasne leki na jakiś czas ok ale nie na całe życie o to tylko mi chodzi! pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do