koncentracja, realnosc, zamyslenie sie.

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

koncentracja, realnosc, zamyslenie sie.

przez gagatek 16 lut 2009, 15:27
hej!
Jestem Marcin:) mam 21 lat, jakis czas temu miałem problemy z nerwica lękowa. Wiekszość problemów juz mineła, własciwie, to z dnia na dzień zajmuje się budowaniem własnej pewności siebie i szcześcia. Mam jednak jeszcze kilka pytań dotyczaych problemów z koncentracja w nerwicy, oraz problemow z odczuwaniem realnego swiata.

Chodzi mi dokładnie o to ze:
1. Ludzie w przeszłosci czesto mi powtarzali coś w stylu "mysl co robisz". Czesto zdarzało mi się popełniać rożne glupie błędy z powody "bycia gdzieś indziej".
Wykonując jakąs czynnosc, myslami byłem zupełnie w innym miejscu. Psycholog, do ktorego miałem szczescie chodzic, zwracał mi uwage, ze moze to byc wynik tego, ze nie byłem zainteresowany tym co robiłem, albo robiłem to z obowiazku. Ale wezmy na przykład sytuacje, kiedy jade samochodem - wtedy musze się dosc silno skupic na tym, by nie przeoczyc znakow drogowych, pieszych na pasach itd. Ludzie w samochodach potrafia jejsc, pisac sms-y, grzebac w radio i jechac, a mi wydaje się ze za chwile cos zrobie, spowoduje wypadek itd. Czuje sie rozkojażony. Czasem mam ochote walnac sie w twarz i krzyknac "obudz sie!" ale nie bardzo pomaga. Moja wątpliwośc dotyczy tego, czy jest to moja cecha charakteru (od dziecka potrafiłem sie zamyślec, byc gdzie indziej), czy za duzo od siebie wymagam a wiec perfekcjonizm (co powoduje zdenerwowanie, lęk, co powoduje problemy z koncentracją), czy jakis skutek nerwicy, na ktory trzeba poszukac remedium.

2.Podobnie często wydaje mi się ze swiat jest nieco nierealny. Nie mam ani depersonalizacji ani derealizacji, ale np, będac na uczelni czasem wydaje mi sie, ze inni wiecej faktow pamiętaja z wykładow, ze mi niektore rzeczy gdziestam uciekaja, nie zwracam na nie uwagi, pomimo ze staram sie byc dosc aktywnym, zdarza mi się ze zamysle sie o czyms.

Podsumowywujac moj problem dotyczy "zamyśliwywania sie" :) jesli moge tak to nazwac;)
Chce poprosic o wasze odczucia co do tego. Bo wiem, ze sa osoby, ktore nie maja nerwicy, ale tez czasem potrafia sie zamyslic (np patrzac przez jakis czas w jakis punkt), ale ja zastanawiam sie czy to nie sa jakies klopoty z koncentracja.

Na koncu dopisze, ze jak to w nerwicy, moim sposobem na podtrzymywanie swojej neurotycznej dumy, kompensowania problemow z realnego swiata, bylo uciekanie w swiat fantazji. Zastanawiam sie teraz czy owo "uciekanie" to cecha charakteru, czy skutek nerwicy, czy jedno i drugie razem - innymi slowy czy walczyc z tym czy odpuscic, czy probowac znalesc inne wytłumaczenie.

Dzieki za kazda odpowiedz;) Pozdrawiam, zyczac wszystkim sukcesów i odwagi bycia znerwicowanymi jak prawie kazdy czlowiek na tej ziemi! pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 gru 2008, 21:42
Lokalizacja
wioska

Re: koncentracja, realnosc, zamyslenie sie.

Avatar użytkownika
przez scrat 16 lut 2009, 20:53
gagatek napisał(a):Ale wezmy na przykład sytuacje, kiedy jade samochodem - wtedy musze się dosc silno skupic na tym, by nie przeoczyc znakow drogowych, pieszych na pasach itd.

A ile tys. km przejechałeś? Pytam bo po jakimś czasie te znaki zauważają się same, nie myślisz już o tym, robisz to instynktownie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: koncentracja, realnosc, zamyslenie sie.

przez polandpolandpoland 16 lut 2009, 21:57
jesli chodzi o kierowanie samochodem, to ogladalem ostatnio taki program, z ktorego dowiedzialem sie, ze czlowiek ktory na przyklad potrafi robic na drutach wykonuje ta czynnosc w 90% nieswiadomie, tzn. nie zastanawia sie nad tym. Pomimo bycia w tej 'nieswiadomosci' w razie nieoczekiwanego jakiegos wypadku przy pracy itp. dostrzeze to, wiec nie przejmuj sie zbytnio tym zamyslaniem gagatku ;)
Posty
4
Dołączył(a)
09 wrz 2008, 17:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: koncentracja, realnosc, zamyslenie sie.

przez gagatek 17 lut 2009, 10:36
Hmm...moze i macie racje. Kierowca jestem 2 letnim, ale z malym doswiadczeniem, zwlaszcza ze cała to cholerna nerwica mi przeszkadzała w normalnym jezdzeniu (zdenerwowanie), przez co głupi unikałem jazdy, zamiast unikac nerwicy i jezdzic, jezdzic i jezdzic;) (Ale zrobiłem sobie prawko na motor w tym roku i czekam tylko az snieg zejdzie - wtedy jakims cudem odpale MZK-e, napompuje kolo w tyle, popmke zabiore ze soba, zatankuje i pojade gdziestam:p)

Moze rzeczywiscie zbytna uwage na to kieruje i sam sobie udowadniam, ze nie potrafie jezdzic, sam sobie i swojemu poczuciu pewnosci podkladam noge. Who know?
Bo w sumie inni ludzie tez popełniaja glupie błedy, pytanie tylko czy oni wszyscy sa neurotykami, czy raczej to normalne. Moze jestem tylko nieco bardziej zamyslony, bo mam taki marzycielski charakter, a moze jestem poprostu normalny tylko za duzo mysle;)

Nie daje mi jednak spokoju to, ze czasem staram, albo starałem sie byc "tu i teraz" a jednak pomimo wysilkow nie wychodzilo, po jakims czasie, zazwyczaj krotkim, trace owa koncentracje. Dotyczy to zwlaszcza np, wykładow, gdzie potrafie sie skupic np na przepisywaniu z tabl wszystkiego co tam jest, ale nie potrafie konkternie powiedziec co bylo na wykladzie. Albo tez czytac ksiazke i po paru stronach zorientowac sie ze nie wiem o czym czytam.
Tez tak macie? To norma czy neurotyczny odchył?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 gru 2008, 21:42
Lokalizacja
wioska

Re: koncentracja, realnosc, zamyslenie sie.

przez wojtala 19 lut 2009, 20:16
Cześć, mam podobne objawy nie tylko kiedy prowadzę, ale zawsze jak muszę się skupić na czymś konkretnym, na jakimś zadaniu. Zdarza mi się, że jestem tak rozkojarzony, że zapominam w jaki sposób wykonuje się najprostsze czynności, które polegają na sekwencji kilku zadań (muszę się nad nimi mocno skupiać i nie wykonuję ich rutynowo). Często łapię się, na popadaniu w stan zamyślenia, ale próbując odpowiedzieć na pytanie o czym myślę, nie potrafię dać odpowiedzi. Myślę, że to jest spowodowane tym, że staram się robić za dużo i wszystko co robię robię bardzo szybko. Nie skupiam się na czynności, tylko na tym, żeby ją jak najszybciej skończyć i zająć się kolejną czynnością, którą również będę się starał szybko skończyć (taki błędny pośpiechowy łańcuch). Myślę, że przyczyną tego działania, jest fakt, że nie znam siebie, nie wiem co chcę w życiu robić, nie mam znajomych, swojego miejsca i życia. Próbuję więc wszystko robić szybko, by jak najszybciej osadzić się w jakiejś roli, w jakimś miejscu, towarzystwie itp. Ale za każdym razem coś mi w pracy/mieszkaniu/miejscu/człowieku nie pasuje i uciekam, rezygnuję :/

To w skrócie moja sytuacja, ale rozumiem Cie gagatek, bo objawy mam podobne, chociaż nie wiem czy ta sama przyczyna. Ja dodatkowo ten stan rozkojarzenia opatruje dużym lękiem i stresem, bo boję się, że tego nie przezwyciężę i że nic nie osiągnę.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
27 mar 2008, 13:27

Re: koncentracja, realnosc, zamyslenie sie.

Avatar użytkownika
przez pecek 24 lut 2009, 21:26
- Otępienie (brak świadomości rzeczywistości)
- Częste zapominanie

Oto moje objawy;)
Objawy podobne do choroby alzheimera:)
Czym jest to spowodowane?
Nie mam bladego pojęcia.
Co tak kukosz jak rekin do łódki ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 12:34

Re: koncentracja, realnosc, zamyslenie sie.

przez spinoza1988 25 lut 2009, 19:58
jakbyś dostał kopa w wojsku zaraz byś na oczy przejrzał.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
25 gru 2008, 20:22
Lokalizacja
Częstochowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do