Czy dobrze karmisz swój mózg?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 10 lip 2008, 05:08
(uwaga - wartości podane w dalszej części postu NIE są dokładne, są całkowicie orientacyjne. Mają jedynie za zadanie zobrazować sytuację. Działanie matematyczne jest jak najbardziej prawidłowe).

Niespecjalnie to pasuje do offtopa, niezupełnie też do forum nerwicy lękowej, to może zamieszczę tutaj, zgodnie z niegdysiejszą sugestią moderatorki :D

Jak wiadomo, mózg należy odpowiednio odżywiać, dbać o niego - tak samo, jak dbać należy o ciało. W przypadku ciała bardzo łatwo stwierdzić, czy jest ono odpowiednio odżywione, czy też nie. Służy temu test Coopera:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Test_Coopera

Jest to ni mniej ni więcej tylko test, w którego efekcie dowiemy się, na ile efektywnie nasza krew jest w stanie dopompować krew do naszych mięśni, przenieść tam tlen i substancje odżywcze. Liczba składowa poszczególnych czynników jest dość spora, liczy się rozwinięcie mięśnia sercowego, ilość hemoglobiny, czerwonych krwinek, jakość naczynek krwionośnych. Dodatkowo liczy się tez nadwaga (wypacza ona wynik), oraz rozwinięcie mięśni nóg.

Prawidłowo taki test powinno się wykonywać na maszynie w laboratorium, gdzie dokładnie będzie zmierzona ilość tlenu, jaką zużyjemy w czasie danego wysiłku. Z braku maszyny - można sobie pobiegać :D

Po co to wprowadzenie? Mózg odżywia się mniej - więcej identycznie jak mięśnie. Jeśli krew nie dociera do mięśni i będziemy mieć słaby wynik, identyczna sytuacja będzie również z mózgiem. Niedożywiony mózg zaczyna świrować, głównym objawem są ataki paniki i depresja. Małe wprowadzenie jak to policzyć i jakie czynniki grają rolę, jeśli ktoś chce się zabawić i obliczyć swoje "procenty" zapraszam:

Bierzemy jedynkę i mnożymy ją

1. Morfologia krwi. Najważniejszy wskaźnik.

- RBC, ilość czerwonych krwinek. Ideał dla mężczyzn to 4,9, dla kobiet 4.55. Wszystko poniżej tej granicy obniża zdolność organizmu do transportu tlenu i substancji odżywczych. Dla przykładu, jeśli mężczzna ma RBC 4,5, jest ono o mniej więcej 10% niższe od optymalnego. Oznacza to, że ten czynnik działa tylko na 90%. W tym przypadku powinien pomnożyć startową jedynkę razy 0.9

- HGB, hemoglobina. Zasada dokładnie taka sama jak wyżej, z tym że tu normy "idealne" to 16 dla mężczyzn, 14 dla kobiet. Jeśli jakiś mężczyzna ma HGB = 12, powinien pomnożyć startową jedynkę x 0,75. W przypadku takim, jak powyżej, będzie to wynosić 1x0,9x0.75 = 0,675

Jeśli wskaźnik MCV, wielkości krwinki, jest powyżej 96, można dodatkowo pomnożyć przez 0,95, jeśli powyżej 100 - 0,9 (krwinki tak wielkie nie są w stanie przecisnąć się przez naczynia włosowate)

Zgodnie z tą zasadą "sumujemy" wszystkie kolejne czynniki.

- Niedobory cynku. Występują dość powszechnie u osób odżywiających się "tradycyjnie", objawy wyszukajcie sobie w necie, głównie będą to rozwolnienia i słabsze, częściej wypadające włosy. Jeśli takie coś jest, spokojnie można pomnożyć przez 0,95 - zapewne dużo więcej w przypadku ciężkich niedoborów. Bez cynku organizm po prostu nie jest w stanie odpowiednio sterować cukrami, które są głównym paliwem dla szarych komórek.

- magnez. Jak wyżej, w sieci są listy objawów niedoboru. Jeśli występuje, komórki co prawda nie głodują, ale są o wiele mniej wydajne. Wskaźnik - 0.9

Czy w diecie są właściwe proporcje omega 3 do omega 6? jeśli nie, to dwa kolejne czynniki - zwyrodnienie błon komórkowych oraz brak odpowiedniej sieci naczyń włosowatych - dodają 0,9

Czy naczynia włosowate są odpowiednio rozwinięte? Punkt poruszony przy omega 3, ale warto się przyjrzeć czy nie ma sytuacji skrajnej - jeśli nigdy nie ma rumieńców, skóra jest szorstka, cera blada, można uznać, że sieć drobnych naczyń krwionośnych jest w naprawdę fatalnym stanie i dodatkowo, oprócz wskaźnika uwzględnionego w punkcie wyżej, dodać 0.95

Czy w diecie są właściwe proporcje sodu do potasu? Jeśli są wyjątkowo mocno zachwiane, zacznie pojawiać się migrena, na skutek obkurczania naczynek krwionośnych w mózgu. Jeśli migreny występują, należy dodać 0.9

Czy naczynia krwionośne nie są przypadkiem pozapychane? Dla każdego czynnika ryzyka miażdżycy należy dodać 0,4
- jedzenie mięsa
- nadwaga
- palenie papierosów

Jeśli występują wszystkie 3 czynniki, należy pomnożyć wynik przez 0.88, jeśli tylko dwa - 0.92, jeśli jeden - 0,96

To mniej więcej wszystko. Przypuszczam, że większości z was wyjdzie jakiś kompletnie kosmiczny wynik, w granicach 0.2 - 0.4 Przypuszczam też, że w niego nie uwierzycie.

Jest naprawdę bardzo, bardzo prosty sposób, aby się o prawdziwości wyniku przekonać. Należy wyjść na bieżnię i sprawdzić, ile przebiegnie się w ciągu 12 minut. Zdrowy, wysportowany człowiek powinien przebiec 3000 metrów, przy czym ilość tlenu jaką trzeba mięśniom dostarczyć, rośnie w postępie geometrycznym, nie arytmetycznym. Czyli aby przebiec 1500 trzeba zużyć - przykładowo - 10 jednostek, ale aby przebiec 2000 metrów już nie 13, ale 20. Dla przebiegnięcia 2500 trzeba mieć zdolność dostarczenia do mięśni 70, czyli 7 razy więcej niż ten, co przebiega 1500 metrów.

Na co dzień nie dostrzega się tego, że mózg jest zagłodzony. Ten organ doskonale potrafi się przystosować, znam przypadki, gdy ludzie z hemoglobiną w okolicach 7 i RBC około 3 dalej czuli się dobrze. Idą, czują się znakomicie... budzą się w szpitalu.

Tak samo nikt nie poczuje, że jego krew nie jest w stanie dostarczyć do mięśni tyle tlenu i substancji odżywczych, aby przebiec 3000 metrów w czasie 12 minut. Na co dzień najzwyczajniej tego nie potrzebujemy. Dopiero gdy spróbuje się tego dokonać, zasapie się, zaczerwieni, stanie i ani kroku dalej.

Dla mózgu takim "wysiłkiem" jest stres, a zasapaniem i zaczerwienieniem będą ataki paniki.

Kończąc ten przydługi i zapewne dla większości z Was nudnawy post, chciałem was gorąco zachęcić do tego, aby przede wszystkim solidnie odżywiać swoje szare komórki - wtedy, gwarantuję, znacznie, znacznie rzadziej będą się one buntować :) Dla tych co dalej nie dowierzają - zapraszam do przejrzenia podforum "nerwica lękowa", gdzie już kilkanaście osób w kilka tygodni wyleczyło się z nerwicy najzwyczajnym w świecie zdrowym trybem życia i uzupełnieniem brakujących pierwiastków.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez Amonre 10 lip 2008, 09:20
- dziękuję za mądre uwagi - temat godny rozwinięcia :)
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 01 sie 2008, 21:29
jak wyżej... od jutra zaczynam diete i zdrowe odżywianie, póxniej dołącze wyjście na spacer, potem pomyślę o jakimś bieganiu lub rowerze;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 10 sie 2008, 17:39
No wróbelek, zrobiłaś badania, okazało się, że ta nerwica nie była żadną nerwicą (jak zresztą we wszystkich przypadkach, które widziałem do tej pory) - ale też dowiedziałaś się, że żadne zdrowe odżywianie by w Twoim przypadku nie pomogło :P

Jakby kogoś interesowało, mózg "elemelka" był na skraju śmierci głodowej na skutek ostrej niedoczynności tarczycy, zdiagnozowanej przez lekarzy jako "nerwica lękowa". 2-3 tygodnie i po tej nerwicy nie będzie najmniejszego śladu.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 10 sie 2008, 20:39
mam nadzieje że tak będzie;) ale z tą śmiercią głodową to chyba nie było aż tak źle;> w każdym razie zobaczymy co będzie za miesiąc, napiszę raport;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez MOCca 10 sie 2008, 20:58
wróbelek Elemelek, jakie badania na tarczyczkę wykonałaś? tylko hormon tarczycy czy jakieś dodatkowe? Ja wykonałam TSH i FT3, FT4, sa w normie, niestety nie zrobiłam badań T3 i T4, pani lekarz sie pomyliła i źle zakreśliła na karcie :shock:

T3 i T4 robi się w nadczynności tarczycy, która niesie za sobą takie objawy jak nerwicy lękowej a nie niedoczyność, jak to ktoś wyżej napisał ;)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez MOCca 12 sie 2008, 10:23
tomakin, czy możesz wyjaśnić dlaczego nie powinno łączyć się kwasów omegi z lekami antydepresyjnymi? Z jakimi dokładnie substancjami zawartymi w tych lekach i czy zwieksza to ich działanie?

W moim przypadku brania oleju z rekina efekt był odwrotny, spadek czerwonych krwinek w organiźmie, zresztą zawsze miałam ich mało.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 12 sie 2008, 16:34
Mocca, bada się ft3 i ft4, t3 i t4 są bezużyteczne przy diagnostyce. Co więcej, hormony powinny być w GÓRNYM zakresie normy, a TSH niższe niż 2 - normy są dobrane za przeproszeniem do dupy, co może potwierdzić elemelek - wynik hormonu miała w normie, a niedoczynność była galopująca.

Nie napisałem, że omegi nie powinno się łączyć z lekami antydepresyjnymi. To trochę inaczej wygląda - jeśli masz depresję jako objaw braku omega 3, lekami antydepresyjnymi zamaskujesz objawy, ale dalej będziesz mieć mało tej omegi - a jej braki mogą mieć naprawdę baaaaardzo poważne konsekwencje. To trochę tak, jakbyś miała zakażenie na ręce, ale zamiast oczyścić ranę i zażyć antybiotyk, zażyłabyś środek przeciwbólowy i udawała, że nic się nie dzieje. I pewnie nic by się nie działo, do czasu rozwinięcia się gangreny czy sepsy.

Nie wiem co to jest olej z rekina, nigdy o nim nie słyszałem - ale założę się, że to jakaś przereklamowana kupa, która nic dobrego nie robi dla człowieka, ale zapewne dużo kosztuje i jest w ładnym, kolorowym pudełku.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez MOCca 14 sie 2008, 19:14
tomakin, to w takim razie jeśli mogę o uogólnienie sprawy z hormonami tarczycy, to w moim przypadku TSH w normie, Ft 3 i Ft4 też, zamierzam zrobić f3 i f4 - bo to one odpowiadają za nadczynność tarczycy, a moje objawy są podobne jak w tej dolegliwości. Czy mam to rozumieć, że jeśli mam w normie TSH to f3, f4, może wyjść inaczej, poza normą? Dlaczego te badania dla Ciebie są zbędne? Nie rozumiem tego, czy nie jest tak że za niedoczynność odpowiada Ft3, Ft4 a w wypadku nadczynności f3, f4?

Co do tego oleju z rekina, to chodzi mi o leki typu Bio Marine, skład to alkiloglicerole − skwalen − omega−3,

I jeszce jedno pytanie jak sprawdzić jakie omega przeważa w naszym organiźmie, są na to badania? To tak jak z magnezem?
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 14 sie 2008, 19:26
Nie wiem, kto Ci takich bzdur naopowiadał, ale to bzdury są co wypisujesz. Powiedz, jakie miałaś wyniki ft3, ft4, TSH, podaj przy okazji normy, wtedy będę mógł coś powiedzieć.

Ile w tym oleju rekina było omega 3? Jeśli poniżej 5 gram czystego omega 3 dziennie, to nic nie dało, albo dało bardzo niewiele.

Badań na to które omega przeważają nie ma, czy raczej są poza Twoim zasięgiem cenowym.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez MOCca 14 sie 2008, 20:56
Już rozumiem o co chodzi, to info z neta:

Obniżone stężenie TSH świadczyć może o nadczynności tarczycy, wymagane jest wówczas wykonanie pomiarów stężeń wolnych hormonów tarczycy (fT3 i fT4) , podobnie jak przy podwyższonym poziomie TSH, który wskazuje na niedoczynność tarczycy.

Zwiększenie fT3 i fT4 (przy niskim TSH) może wskazywać na nadczynność tarczycy, a zmniejszenie (przy wysokim TSH) na niedoczynność.
Może zdarzyć się, że TSH jest zmienione, a ft3 i ft4 w normie, lub jeden z hormonów tarczycy w normie, drugi zmieniony, lub TSH w normie, a ft3 i/lub ft4 są zmienione. Rozpoznanie choroby tarczycy opiera się na badaniach dodatkowych (USG tarczycy, biopsja tarczycy, wywiad), wykonywane pod opieką lekarza endokrynologa.

Przy robieniu badań zapytali mnie na co chcę na niedoczynność czy nadczynność, myślałam że f3, f4 robi się przy nadczynności. Czepiam sie tej nadczynności bo mam podobne objawy. :( Moje wyniki:
TSH 2,73 (0,4 - 4,2)
Ft3 2, 77 (2,57 - 4,43)
Ft4 1, 19 (0, 93 - 1,7 )

pozatym, czy ten wynik, można uznać jeszcze w normie:
LYM% 51.1 % ( 20,0 - 50,0)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 15 sie 2008, 23:32
Niedoczynność. Lekka, ale jednak niedoczynność, która ma prawo dawać pełne objawy, łącznie z atakami paniki i depresją. Poziom hormonów powinien być w GÓRNEJ granicy normy, zaś poziom TSH nie powinien przekraczać 1.5.

Sprawdź, czy nie masz przypadkiem hashimoto - testem na przeciwciała tarczycy ATPO, jeśli nie masz, zacznij brać jod (np preparat kelp), ale w dużych dawkach. Po miesiącu wykonaj badanie kontrolne stężenia hormonów tarczycy, zobaczysz jak się zmieni.

A reszta to będzie doprowadzanie organizmu do porządku po niedoczynności, głównie regulacja gospodarki cynkiem i żelazem.

Ten sam pojedynczy wynik danego typu krwinek to za mało, żeby coś powiedzieć - jakie masz WBC?
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

Avatar użytkownika
przez MOCca 16 sie 2008, 12:28
tomakin,
Leukocyty 5,7 (4-10)
Erytrocyty 4,89 (3,80-4,40)
Hemoglobina 14,2 (12,0-16,0)
Hematokryt 42 (37,0-47,0)
MCV 85,9 (80,0-100,0)
MCH 29, 0 (27,0-31,0)
MCHC 33,8 (32,0-36,0)
Płytki krwi 247 (130-400)
Anitocytoza erytrocytów 13,5 (11,5-16,0)
MXD % 10,4 (O,o-15,0)
NEU % 38,5 (30,0-70,0)
LYM % 51,1 (20,0-50,0)

To moje ostatnie wyniki, robione w połowie lipca.
Dodam, że mój stan pogarsza się od kilku lat, najpierw niezauważalnie, a teraz przeszkadza mi w normalnym funkcjonowaniu.

Dodam, że jeśli chodzi o tarczycę to u mojej mamy wykryto też problemy z tarczycą, guzki zimne, tarczyca wewnątrz, nadczynność przechodząca w w niedoczynność. Lekarze odprawiają mnie z kwitkiem twierdząc, że nie mogę mieć tarczycy, bo wola nie są powiększone, na dotyk :shock: pozatym mam jeszce inne problemy z gardłem:
- czesta chrypka, czesto głos mi ucieka i zanika, ma inną barwę,
- zaciskanie w gardle,
- wrażenie kucia,
- objawy nasilają się przy sytuacji stresowej, ale bez powodu też występują
- wrażliwa szyja i głowa podczas snu, gdy dotykam szyi poduszką odczuwam dyskomfort,

inne dolegliwości :
- często mam zimne dłonie i nogi,
- obecnie jestem w przewlekłym stanie wyczerpania fizycznego jak i psychicznego
- blada cera, wypadajace włosy
bezsenność z atakami nagłej paniki i strachu, przyspieszone bicie serca ( następne dni mój organizm musi sie regenerować po takim szaleńczym biciu serca)
- obniżone libido
- w trakcie ataku strachu, dretwienie kończyn, czasami pojawia się wrażenie umierania - robi mi się ciepło, automatycznie nie mogę pozwolić sobie zasnąć, i robie coś innego, aż sen odejdzie, to są najdrastyczne przypadki jak do tej pory, ale niestety też się pojawiają :(
- brak koncentracji, zapominanie słów, które dobrze się kojarzy,
- uczucie senności w dzień,

wiem, że to nie wyglada zaciekawie, czasami są dni bardzo dobre, więcej sił życiowych , i sytuacje wręcz skrajne. Obecnie studiuje i nie chciałabym, żeby to odbiło się na tym co do tej pory osiągnęłam. Jeśli możesz mi w jakiś sposób pomóc, to bedę wdzięczna :)

Ps. hormony tarczycy musiałam wykonać za własne pieniądze, bo jak sie dowiedziałam, nie było podstaw :shock:
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Czy dobrze karmisz swój mózg?

przez tomakin 16 sie 2008, 15:51
Książkowa niedoczynność tarczycy. 3 tygodnie solidnej terapii i przejdzie bez śladu. Z wróbelkiem możesz się dogadać, ona właśnie robi "terapię" wg moich zaleceń. Ale zanim cokolwiek zrobisz, zrób badania na przeciwciała tarczycy - jeśli występują w dużej ilości, nie powinno brać się jodu.

Aha, zapomnij że socjalistyczna "darmowa" opieka zdrowotna się tym zajmie. Oni są od wyciągania kasy i pasożytowania na społeczeństwie. Jeśli to hashimoto, będziesz musiała znaleźć prywatnego lekarza który przepisze hormony - i ustalić raczej eksperymentalnie dawkę (wg samopoczucia, hormony mają być w górnej granicy normy). Reszta to uzupełnianie tego, co zeszło w czasie choroby - cynk, witamina A, żelazo i parę innych rzeczy.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do