[Białystok]

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez fozzie 07 paź 2013, 10:09
Ja dostałem się na terapię praktycznie "z marszu" ale leczę się tam u psychiatry. Terapia trwa 3 miesiące z możliwością przedłużenia o następne 3. Grupa dzienna ma zajęcia codziennie od 9 do 12 (2 x 1:15 z 30 minutową przerwą. Grupa popołudniowa chyba od 16.30.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1199
Dołączył(a)
07 sty 2013, 09:58

[Białystok]

przez kantor2008 27 paź 2013, 20:28
WItam wszystkich serdecznie mam 22 lata i choruje od 2 lat na nerwice lękową.
Opisze wam moja historie. Od kilku lat mam fioła na punkcie zdrowia ciagłe badania itp. Wszystko było ok do 18r zycia. Gdy powiedzieli mi ze mam nadcisnienie u musze brac leki. Ok jakos sie z tym pogodziłem. 2 lata temu dostałem szybkiego bicia serca ok 150uderze wyladowałem na SOR w Sniadeckim rano wypisali mnie jak puls sie uspokoił. Od tego dnia co mnie wypisali przez 2 tyg codziennie po godz 15. dostawałem lęku w całym ciele, zawrotów głowy, dreszcze, trzesienie całego ciała, wymioty i mysli ze umieram. Po kilku razach przyjechania pogotowia powiedzieli zebym szedl do psychiatry. Poszedłem dostałem Parogen 20mg jedna tabletke rano i sedam w razie ataku. po 2 miesiacach jak reką odjął wszystkie dolegliwosci az do sierpnia tego roku. Oczywiscie przez te 2 ostatnie lata brałem parogen ostatnio nawet poł. W sierpniu wszystko wróciło. Znowu wizyta u psychiatry zwiekszenie parogenu do 30mg i sedam dorażnie. Na psychoterapie nie uczeszczałem ale juz parogen mi nie pomaga wiec mam zamiar sie wybrac. Jeżeli ktos przeczyta moj post w podobnym wieku i chce sie spotkac pogadac bede zadowolony gdyz nie mam nawet komu sie wyżalić. pozdrawiam to jest moje gg 12413567
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 paź 2013, 20:17

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez jatoja 08 lis 2013, 15:04
eliza_w3 napisał(a):jatoja - ja prawdopodobnie od pazdziernika bede sie leczyla na oddziale dziennym leczenia nerwic na Leszczynowej ;) moge Ci zdac relacje jesli chcesz :D

***

ta terapia grupowa troche mnie przeraza, bo nie naleze do zbyt wylewnych ludzi ;) moze ktos juz leczyl nerwice w takiej grupie i moglby mi przyblizyc jak to wszystko wyglada :P


Hej Eliza:)

i jak sytuacjia na terpii? daj znac tu bądz na prive

pozdrawiam

-- 08 lis 2013, 15:05 --

fozzie napisał(a):Ja dostałem się na terapię praktycznie "z marszu" ale leczę się tam u psychiatry. Terapia trwa 3 miesiące z możliwością przedłużenia o następne 3. Grupa dzienna ma zajęcia codziennie od 9 do 12 (2 x 1:15 z 30 minutową przerwą. Grupa popołudniowa chyba od 16.30.


Hejka a gdzie chodziłes na terpie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
22 sie 2013, 19:58
Lokalizacja
Nibylandiaaa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

[Białystok]

przez magnolia84 08 lis 2013, 15:18
hej dziewczyny :) U jakiego psychiatry leczycie się?
magnolia84
Offline

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez fozzie 08 lis 2013, 15:19
jatoja, na Fabryczną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1199
Dołączył(a)
07 sty 2013, 09:58

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez jatoja 08 lis 2013, 19:29
okiej fozzie dziekuje za info ;d a jak jest na leszczynowej jakie godz??
Magnolia ja chodze do doktor Łaguny-Napiórkowskiej no i musze powiedzieć ze bylam u wielu psychiatrów i naprawde doktor Łaguna to jedyny lekarz godny polecenia, super podejscie do pacjenta, potrafi dobrac leki już pare razy z stanu krtycznego postawiła mnie na nogi. Widac że lekarz w powołania potrafi wysluchać i pomóc!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
22 sie 2013, 19:58
Lokalizacja
Nibylandiaaa

[Białystok]

przez magnolia84 08 lis 2013, 19:31
dzięki za odpowiedź
pozdrawiam z Puszczy B. ;)
magnolia84
Offline

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez jatoja 08 lis 2013, 19:33
a raczej jedyna Pani doktor Dorota Łaguna :D pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
22 sie 2013, 19:58
Lokalizacja
Nibylandiaaa

[Białystok]

przez Dawid2305 09 lis 2013, 18:13
Cześć ,ludzie chciałem zapytać czy wszystko ze mną jest ok,mam 22 lata czuje się strasznie samotnie i nikt mnie nie rozumie moich problemów zapisałem się do psychologa na ciołkowskiego bo podobno pisali ze dobry, ale po 1 wizycie jakoś tego nie widzę ze bedę się żalił moim podłym życiem jakiejś pani psycholog.Ale nieważne chciałbym żeby ktoś mi powiedział co mam z tym robić może są tu takie osoby co mają tak samo.A więc ogólnie to mam bardzo zły nastrój i czuje się straszliwie samotny brakuje mi kontaktu z ludźmi ale niby jestem wśród nich,brakuje mi prawdziwych przyjaciół którzy by mnie rozumieli, czuje że moje życie nie ma sensu stoję w miejscu i się nie rozwijam, tyle fajnych rzeczy mnie omija imprezy itp bo nie mam z kim wyjść nikt mnie nigdzie nie zaprosi.Strasznie mnie to dołuje ciężko mi z tym żyć nic mi się nie chce potrafię spać pół dnia leżąc w łóżku.Z znajomymi prawie nie chce rozmawiać bo mnie irytują są beztroscy ja jestem smutny.Nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem,dużo siedzę w domu bo i tak samemu to niema gdzie pójść.Czuje że się staczam się na dno że jest coraz gorzej że ciągle coś tracę nie umiem tego zmienić.Zazdroszczę ludziom np jeżeli znajomy ma fajną dziewczynę i są zadowoleni ja czuje w sobie tylko ciągły smutek i rozpacz i myślę że odstraszam ludzi od siebie tym ale ja nie umiem być fałszywie szczęśliwym.Wstydzę się swojego stanu emocji i widzę ze mnie nikt nierozumnie boję się kompromitacji tego że ktoś wyśmieje moje uczucia/emocje.Dochodzę do wniosku że takie życie niema sensu,całe życie coś udaje tylko dlatego żeby zadowalać innych itp, a sam nic z tego nie mam.

Fajnie byłoby jakbyście to skomentowali i podzielili się wnioskami,(płacze kiedy to piszę chyba jestem miękki).Pozdrawiam wszystkich z tego forum.:)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 lis 2013, 17:42

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez jatoja 12 lis 2013, 20:26
Dawid ,rozumiem Cie bo czasami czuję sie podobnie,z tym że ja mam pare zaufanych znajomych z którymi mogłabym wyjsc na impre,ale jakos zwykle mi sie niechce bo coś...bo bede sie zle czuła na drugi dzien,albo zawsze coś innego sie znajdzie;/ Często tez siedze i zastaniwam sie nad swoim życiem ze już jestem grubo po 20sce,moje kolezanki zakładają rodziny rodza dzieci a ja stoje w miejscu rozpatrując i zamartwiając sie tym co było;/ Wiem że gdybym sie przełamała zaczeła gdzie kolwiek wychodzic to napewno poznłabym wielu ciekawych ludzi,ale jakos najnormalniej w swiecie mam jakiś lęk przed czyms nowym.Miałam okazje być na Ciołkowskiego u psychiatry jak i u psychologa,szczerze mówiac nie podpasował mi ani jeden ani drugi lekarz jak i cała przychodnia,na ul. Radzyminskiej tez traktują ludzi na "odczepne".Ja osobiscie najlepsza pomoc otrzymałam na ul.Leszczynowej.Wiesz może masz jakas delikatną depresje czy coś,często dobrze dobrane leki potrafia postawić człowieka na nogi i nie znaczy to wcale ze musza otumianiać,więc może warto sprobować?A może jestes na tyle silny ze sam staniesz na nogi A to chwilowy kryzys :) a portale społecznosciowe tam moze moglbys sprobowac nawiazac nowe znajmosci...

Pozdrawiam, głowa do góry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
22 sie 2013, 19:58
Lokalizacja
Nibylandiaaa

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez karpiaszka 17 lis 2013, 22:41
Cześć :)Chciałabym zapytać, czy ktoś uczestniczy już w terapii grupowej na leszczynowej. Zaczynam od 25 listopada i trochę się denerwuje, bo nie wiem jak to wszystko będzie wyglądało. Jeżeli ktoś ma czas opowiedzieć mi o tym wszystkim to byłabym bardzo wdzięczna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 lis 2013, 22:36
Lokalizacja
Bialystok

[Białystok]

przez nobody88 17 lis 2013, 23:42
karpiaszka napisał(a):Cześć :)Chciałabym zapytać, czy ktoś uczestniczy już w terapii grupowej na leszczynowej. Zaczynam od 25 listopada i trochę się denerwuje, bo nie wiem jak to wszystko będzie wyglądało. Jeżeli ktoś ma czas opowiedzieć mi o tym wszystkim to byłabym bardzo wdzięczna.



Hej Karpiaszka! Ja uczestniczyłem w tej terapii (od lutego do końca kwietnia). Ciężko powiedzieć jak to będzie wyglądało - musisz to po prostu sama przeżyć. Pierwszego dnia na bank zostaniesz wprowadzona przez grupę (powiedzą Ci jakie panują tam zasady). Generalnie - prócz sesji grupowych z Panem Markiem i Panią Magdą będą też inne zajęcia (psychorysunek, muzykoterapia, choreoterapia i psychodrama). Raz w tygodniu zapewne będziesz wychodziła razem z innymi członkami grupy na kilkugodzinne wyjście. Całość trwa kilka godzin dziennie (od 8:30 do 12:30 - 13:30: zależy od dnia). Nie ma co się martwić na zapas - co będzie to będzie. Przed Tobą 12 tygodni - powodzenia!
Efectin - 150 mg na walkę z życiem,
3 lata "związku" z depresją
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 sty 2013, 20:48
Lokalizacja
Białystok

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez jatoja 18 lis 2013, 15:52
z tego co sie orientuje to od 8:00 jeśli chodzi o odział leczenie nerwic, bo w sumie są różne, a całą reszte dowiesz sie na miejscu, ale napewno warto!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
22 sie 2013, 19:58
Lokalizacja
Nibylandiaaa

[Białystok]

Avatar użytkownika
przez karpiaszka 19 lis 2013, 23:41
Za wszystkie podpowiedzi dzięki wielkie :) Mam nadzieje, że to naprawde pomaga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 lis 2013, 22:36
Lokalizacja
Bialystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do