Czemu żadne leki na mnie nie działają?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

przez Kokojoko 20 sie 2013, 15:22
Czytam to forum i tak się zastanawiam... Piszecie, że po lekach zanikają Wam objawy nerwicy... Ja od prawie 3 lat "testuję" (bo trudno mi w tej chwili inaczej to nazwać...) różne leki i nigdy nie było zadowalającego efektu. Owszem raz objawy zmniejszyły się znacznie, ale po jakimś czasie powróciły. Brałam około 8 różnych leków, od dwóch różnych lekarzy i żaden mi nie pomógł tak abym mogła stosować go na co dzień i dobrze się czuć. Jedne brałam po pół roku, inne po kilka tygodni i zmieniałam (miałam po nich myśli samobójcze, kiedy normalnie nie mam i zaburzenia hormonalne).
Co najlepsze po odstawieniu leków czułam się tak samo jak biorąc je, więc nie widzę sensu w faszerowaniu się jakby nie było chemią, kiedy efektów brak...
W tej chwili stawiam jedynie na psychoterapię, ale tak się zastanawiam, czemu nie trafiłam mimo 8 leków na żaden, który by działał na moją nerwicę...
Kokojoko
Offline

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 20 sie 2013, 15:42
zostaje psychoterapia i mieszanie leków
np na nn buspiron /mianseryna /mirtazapina /trazodon /kwetiapina
któryś z tych +jeden z ssri np fluoksetyna fluwoksamina paroksetyna escitalopram
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

Avatar użytkownika
przez rikuhod 21 sie 2013, 15:41
Kokojoko, wiesz ja należe do tych, którzy sądzą że najlepiej zwalczyć nerwice robiąc zmiany w naszym życiu. Nie wiem jak sytuacja wygląda u ciebie, mogę się mylić, ale nerwica bierze się z nagromadzonego w naszym umyśle stresu i frustracji. Jest to wywołane najczęściej nieśmiałością, zbyt dużą ilością pracy, albo traumą.

Wł mnie najlepiej jest olać te wszystkie myśli ignorować je i więcej żyć na całego wtedy ta frustracja odejdzie bo nauczymy się luzu. Więcej się bawić i korzystać z życia. Często jest też tak, że nerwica czy depresja bierze się z braku realizacji naszych marzeń, czegoś co bardzo chcieliśmy chcieli robić. Dlatego warto zadać sobie pytanie co chcielibyśmy osiągnąć, jakie jest nasze największe marzenie? Jak je znajdziemy warto do niego dążyć.

Jeśli chodzi o natręctwa, to najlepiej je ignorować. Za każdym razem gdy się nad nimi zastanawiamy analizujemy je nasilamy je :( Dlatego lepiej po prostu je ignorować i wszystko z nimi związane wtedy będą słabnąć, aż odejdą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

Avatar użytkownika
przez Pasman 21 sie 2013, 16:03
Brałam około 8 różnych leków, od dwóch różnych lekarzy i żaden mi nie pomógł tak abym mogła stosować go na co dzień i dobrze się czuć.


Leki psychotropowe nie są po to żeby się czuć dobrze. Pozwalają one czuć się znośniej np
poprzez zamianę lęków na rozkojarzenie, zmęczenie lub inne uczucia. Żeby czuć się dobrze
konieczna jest gruntowna przebudowa osobowości.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

przez Kokojoko 24 sie 2013, 23:16
Pasman napisał(a):
Brałam około 8 różnych leków, od dwóch różnych lekarzy i żaden mi nie pomógł tak abym mogła stosować go na co dzień i dobrze się czuć.


Leki psychotropowe nie są po to żeby się czuć dobrze. Pozwalają one czuć się znośniej np
poprzez zamianę lęków na rozkojarzenie, zmęczenie lub inne uczucia. Żeby czuć się dobrze
konieczna jest gruntowna przebudowa osobowości.


Pozwalają czuć się znośniej???
Miałam tak samo silne natręctwa jak wcześniej, tak samo jak wcześniej nie mogłam nad nimi zapanować, tyle samo czasu trwały a do tego dochodziły ataki paniki, które nie raz kończyły się tym, że mdlałam i kiedy odzyskiwałam przytomność miałam np. całą poobijaną twarz bo upadłam pod prysznicem na baterię... O jakimkolwiek życiu towarzyskim już nie wspomnę...
I to wszystko podczas brania jednocześnie 2-3 silnych leków przez okres kilku miesięcy. Za każdym razem tak było... Zmieniały się tylko leki i dawki na mocniejsze a ja dalej miałam silne natręctwa i ataki.
W tej chwili nic nie biorę i nie mam już ataków paniki, byłam nawet w stanie wyjechać na wakacje, kiedy wcześniej biorąc leki, nie wychodziłam z domu.

Zgadzam się z ostatnim zdaniem. Staram się i jakieś tam efekty widzę. Powoli idzie ku lepszemu.
Kokojoko
Offline

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

Avatar użytkownika
przez elo 24 sie 2013, 23:20
ojej a co to byly za leki jesli mozna wiedziec?
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7672
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

przez Kokojoko 24 sie 2013, 23:27
elo napisał(a):ojej a co to byly za leki jesli mozna wiedziec?


W ciągu 3 lat: Fevarin, Asertin, Zotral, Anafranil, Arketis, Sulpiryd (zaburzenia hormonalne), Parogen (mysli samobójcze), chloropixen.

Trochę się tego zebrało... Tylko po Zotralu była chwilowa poprawa i zmiejszenie natręctw, a potem znów wszystko wróciło do wyjściowego stanu.

-- 24 sie 2013, 22:31 --

rikuhod napisał(a):Kokojoko, wiesz ja należe do tych, którzy sądzą że najlepiej zwalczyć nerwice robiąc zmiany w naszym życiu. Nie wiem jak sytuacja wygląda u ciebie, mogę się mylić, ale nerwica bierze się z nagromadzonego w naszym umyśle stresu i frustracji. Jest to wywołane najczęściej nieśmiałością, zbyt dużą ilością pracy, albo traumą.

Wł mnie najlepiej jest olać te wszystkie myśli ignorować je i więcej żyć na całego wtedy ta frustracja odejdzie bo nauczymy się luzu. Więcej się bawić i korzystać z życia. Często jest też tak, że nerwica czy depresja bierze się z braku realizacji naszych marzeń, czegoś co bardzo chcieliśmy chcieli robić. Dlatego warto zadać sobie pytanie co chcielibyśmy osiągnąć, jakie jest nasze największe marzenie? Jak je znajdziemy warto do niego dążyć.

Jeśli chodzi o natręctwa, to najlepiej je ignorować. Za każdym razem gdy się nad nimi zastanawiamy analizujemy je nasilamy je :( Dlatego lepiej po prostu je ignorować i wszystko z nimi związane wtedy będą słabnąć, aż odejdą.



Zgadzam się Z Tobą w 100%.
Kokojoko
Offline

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

Avatar użytkownika
przez elo 24 sie 2013, 23:32
czyli glownie ssri a one same zazwyczaj nie daja pozadanego efektu niestety...
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7672
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

przez Kokojoko 24 sie 2013, 23:35
elo napisał(a):czyli glownie ssri a one same zazwyczaj nie daja pozadanego efektu niestety...


W takim razie nie wiem czemu miałam je mimo braku efektów, przepisywanie przez okres 3 lat...
Kokojoko
Offline

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

Avatar użytkownika
przez elo 24 sie 2013, 23:36
a z iloma lekarzami sie kontaktowalas?
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7672
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

przez Kokojoko 24 sie 2013, 23:37
Byłam u 3 psychiatrów. Teraz tylko terapia.
Kokojoko
Offline

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

Avatar użytkownika
przez elo 24 sie 2013, 23:41
dokladnie tak. pociesz sie tym ze tez jestem ,,trudnym przypadkiem'' : p
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7672
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

przez Kokojoko 24 sie 2013, 23:44
elo napisał(a):dokladnie tak. pociesz sie tym ze tez jestem ,,trudnym przypadkiem'' : p


No to możemy przybić sobie piątkę... :great:
Kokojoko
Offline

Czemu żadne leki na mnie nie działają?

przez mika211 25 sie 2013, 01:46
Jak na razie brałam Asentrę 2 miesiące, teraz prawie 3 miesiące Venlectine. A i najpierw też Trittico i teraz też Hydroxyzynę. Efekt po Asentrze żąden i jeszcze gorsze samopoczucie, mimo 2 miesięcy brania, częste kołatania serca, zbytnia nadpobudliwość i nerwowość. Trochę lepiej po Venlectine, mniej nerwowa, ale na zanik skutków ubocznych musiałam z miesiąc czekać, bo też były, zwłaszcza silne zawroty głiwy (na Asentrze podobnie, ale gorsze skutki dla mnie), i czuje poprawe, ale nadal często mam lęki czy źle się czuję, nadal serce nierówno bije, szybko się meczę, do tego miewam myśli samobójcze, których w sumie przed braniem leku nie miałam.. no ale w pewnym stopniu pomaga.. bo bez leku to ja miałam lęki prawie non stop , a teraz już rzadziej mam takie mega silne lęki.. na psychologa mnie nie stać, czekam na nfz, muszę do października czekać, a zapisałam się w czerwcu jakoś. Takie natręctwa, obsesyjne myśli też mam, ale trochę rzadziej i trochę łatwiej mi nad nimi zapanować to fakt. Ale też lekko nie mam, więc w pewnym stopniu na pewno jestem trudnym przypadkiem, poczytaj moje inne posty, tak się męczyłam i męczę, zrobie jeszcze holtera, bo objawy ze strony kardiologicznej najbardziej mi dokuczają np nierówne bicie serca.. a holtera nie miałam robionego.. lepiej zrobić. Wiem, że w wielu tematach już o tym pisałam, ale chce, by w wielu tematach to było widoczne, na pewno znajdzie się wielu z WAs z podobnymi doświadczeniami do moich, dlatego tak często to powtarzam, że zamierzam zrobić holtera czy to jak się czuję itp.
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do