Boje się że zrobie krzywdę sobie i bliskim....

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez Eva 05 kwi 2007, 09:05
Bardzo dziękuje za odpowiedz .
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

przez apsik84 06 kwi 2007, 13:29
psychoterapia + leki + czas + bliskcy...

to co możesz robić to tłuc koleżance do głowy, że to nie jej myśli, że to jest nierzeczywiste!!!!!
tak mi mama mówiła i dzięki temu w nie nie uwierzyłam do końca, choć były bardzo realne...
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
26 sty 2007, 01:29

Avatar użytkownika
przez Eva 07 kwi 2007, 09:19
Wszystkim Wesołych Świąt życzę ....
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

chyba nigdy się nie wyleczę - znów natręctwa...

przez nitka1183 16 maja 2007, 07:45
Analizując ostatnie miesiące - niby funkcjonuję dobrze, pracuję, udzielam się towarzysko jednak te cholerne myśli zaburzają moj spokój na tyle skutecznie że czasem chce mi się tylko siąść i płakać...
Znów mam jazdę....Boję się że mogę sobie coś zrobić, choć wcale nie chce, mam rodzinę i udane życie (no oprócz tych natręctw i lęków).
A jednak to natręctwo powraca co jakiś czas i nie daje mi spokoju, do tego co rusz natrafiam w mediach ten temat i to mnie jeszcze bardziej straszy.
Doszło do tego że próbuję się stale kontrolować, swoje myśli, żeby tylko nie zeszły na ten temat.
Wprawdzie to "tylko" myśli ale lęk żeby nie przeszły w czyn pozostały.
Miewałam różne natręctwa, jedno zastępowało drugie ale to już mnie męczy ze 2 lata, może dlatego że dotyka bardzo cennego motywu...Z drugiej strony panicznie boję się chorób raka, bo chcę żyć!
Macie jakieś rady jak je uciszyć?
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

przez MaRiAnEk 16 maja 2007, 08:22
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 21:50 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez alusia 16 maja 2007, 21:09
Witam Cię Niteczko. Rozumiem Twój problem bo mnie to samo dręczy. Żyje z dnia na dzień walcząc z lękami. Boję się o siebie. Tak samo jak Ty boję się np raka itp a z drugiej strony mam wyobrażenia jak się zabijam, jak wygląda mój pogrzeb it. Wiem jakie to jest męczące i jak bardzo boli sprawiając przykrość. Czasem wydaje mi się że mnie nikt nie rozumie, ludzie są jacyś dziwni, świat mnie przeraża, nie mogę znaleźć sobie miejsca gdy nadchodzą złe dni i ostatnie 3 dni są takie ponieważ dowiedziałam się że mieszkaniec naszej miejscowości się powiesił. Nie mogę sypiać(biorę leki żeby coś pospać-bo chce być przytomna w pracy), czuje wewnetrzne napięcie. Cały czas utożsamiam się że ja mogę zrobić to samo :(:(:(:( tak bardzo chce być sobą ale nie potrafie, nie umiem. Było tak dobrze i znów się zaczęło. Są dni kiedy wiem że to tylko moje natręty skłaniają mnie do tego żebym się bała, chcą wywołać we mnie lęki ale się nie poddaje. Dziś niestety nie mam siły z tym walczyć, czasem mam dość tego cholernego życia i ciągle rycze, ale mimo wszystko nie poddaje się........ Tak samo jak Ty nienawidze słyszeć że ktoś popełnił samobójstwo-to słowo mnie PRZERAŻA!!!!!! Tak samo jak NÓŻ!!!!
Tak wyglądają moje lęki, chce się ich pozbyć ale jak???????.......
Niteczko jak masz ochotkę kiedyś porozmawiać na gg to napisz do mnie:4692487 Pozdrawiam
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

przez sredniowieczna_panna 17 maja 2007, 16:30
Natręctwa mają tę charakterystyczną cechę iż z reguły są dziwaczne i nieuzasadnione oraz w swojej głupocie aż smieszne.


czy to oznacza, ze np. ciagle poczucie winy i myslenie, ze sie wszytsko robi zle, tez jest natrectwem? bo tak mam od jakiegos czasu, a np. objawow takich, jakie kiedys w tym watku opisywalam, praktycznie nie mam i zastanawiam sie, czy zniknely, czy zmienily sie w co innego

alusia->czasem pojawiaja mi sie mysli typu "przeciez to tak niewiele trzeba, aby kogos skrzywdzic". Masz tez to? To jest straszne, bo wtedy mam wrazenie, ze normalnie czuje, ze wystarczy, ze wstane z lozka (zazwyczaj to sie dzieje przed spaniem), pojde do kuchni i wezme jakies ostre narzedzie... ;( ehh:(
Posty
75
Dołączył(a)
29 lis 2006, 20:05

Avatar użytkownika
przez alusia 17 maja 2007, 18:16
sredniowieczna_panna dokładnie tak!!!!!! Przeraża mnie że tak łatwo można to zrobić :(:(:( zresztą mnie wszystko przeraża......... Wiesz nie wiem jak ja to znoszę bez leków, poprostu sobie nie mogę wytłumaczyć ale widocznie bardzo chce być na tym świecie :) A wogóle z tego co słyszałam, czytałam to natrętne myśli nigdy się nie realizuje(choć czasem jestem przekonana że mogłabym sobie coś zrobić a jednak nie robie). Kurcze dlaczego tak jest na tym świecie że ludzie mają dziwaczne choroby, słabą psychike itd. Chciałabym pewnie jak wszyscy tutaj żyć normalnie-jak dawniej. Tak łatwno to osiągnąć a jednak baaaaaaaaaaaaardzo trudno.......
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

przez sredniowieczna_panna 17 maja 2007, 18:28
ja sie ciesze, ze mam tak tylko czasami, np. piszac to teraz, wiem po prostu, na czym problem polega, ale jest mi lekko (nie wiem, od czego zalezy to, ze mam tak "napadowo") i ze moze nic nie musze robic w tym kierunku (a potem to wraca i mysle "musze w koncu isc do lekarza", nastepnego dnia budze sie i znow nic w tym kierunku nie robie i ehh;/)... ale np. chwile po tym, jak napisalam swojego poprzedniego posta w tym wątku, moj brat puscil mi skecz Monty Pythona, o fryzjerze (kojarzycie?)... i brrrr siedzialam jak na szpilkach, chciala , zeby to sie juz skonczylo i brrrrrrrrrr bo mi sie to kojarzylo z takimi wlasnie natrectwami;( tzn ze ten fryzjer je mial... ehh:(
Posty
75
Dołączył(a)
29 lis 2006, 20:05

Avatar użytkownika
przez alusia 17 maja 2007, 18:38
wiesz ja natręty mam często tzn towarzyszą mi prawie codziennie. Boję się okropnie noży wyobrażając sobie że mogę sobie nim coś zrobić. Przeważnie jest wporządku nie przejmuje się tym bardzo, gorzej jak mam zły dzień to natręty się nasilają i wywołują lęki. Ja też mam lęki napadowe, nagle nie wiadomo skąd, myśli, nerwy się kumulują i wybucham, zreszta na takiej zasadzie działają lęki. To jest tak jakbym była bombą która nie wiadomo kiedy wybuchnie.......
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

przez Paulina15 17 maja 2007, 19:36
ja też mam cos takiego z nożami to jest po prstu coś okropnego i strasznego widzisz nóz i masz ohote komus albo sobie coś zrobić !! Nieraz sie boje samej sibie :( A ja nawet nie powiedzilam tego rodzicą i się nie lecze :(
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
16 maja 2007, 17:46
Lokalizacja
Poznań

przez nitka1183 17 maja 2007, 20:33
Alusia, wszystko co piszesz równiez miewam...Ostatnio w pracy cięłam karton nożem i w pewnym momencie miałam ochotę się skaleczyć - od razu ze strachu się spociłam i potem rozmyślałam czy to natręctwo czy faktycznie naprawdę chęć taka...W myslach widzę jak moja córeczka płacze za mną, obłęd! A z drugiej strony obsesyjnie boję się że zachoruję a chcę i muszę żyć właśnie dla dziecka...
Jak tak o tym piszę to lęki odchodzą i mi lżej ale najgorzej jest rano, budzę się i od razu zastanawiam czy dziś również mnie będzie to dręczyć czy nie...;)
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

Avatar użytkownika
przez alusia 17 maja 2007, 22:36
Kurcze ja też mam tak że z jednej strony myśle o tym żeby sobie coś zrobić a z drugiej widze jak rodzina płacze i chłopak. Wszystko mnie przeraża. Teraz gdy czuję że jestem silna wiem że to tylko moje natręty, wywołują te lęki ale gdy nadchodzi kryzys jestem prawie pewna że mogę sobie coś zrobić. Niestety przykre to wszystko ale prawdziwe, dlatego wiem i rozumiem każdą osóbkę która to przeżywa, wiem jak się wtedy człowiek czuje. Nie dośc że jesteśmy wrażliwymi osóbkami to jeszcze te mysli........
Dopóki walczysz-jesteś zwycięzcą!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
28 lis 2006, 18:19

przez sredniowieczna_panna 18 maja 2007, 08:34
alusia napisał(a): A wogóle z tego co słyszałam, czytałam to natrętne myśli nigdy się nie realizuje(choć czasem jestem przekonana że mogłabym sobie coś zrobić a jednak nie robie).


wiem i mysle o tym, kiedy nadchodzą, niemniej jednak czuje ze co z tego, ze tego sie nigdy nie robi, przeciez tak latwo byloby... no i sie zaczyna:( leze wtedy jakby swoja wlasna sila przykuta do lozka, zeby w poduszke, serce mi wali i modle sie, az zasne...:( dobrze, ze ostatnio coraz rzadziej
Posty
75
Dołączył(a)
29 lis 2006, 20:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], pawel12345 i 18 gości

Przeskocz do