Natrętne myśli na temat pedofilii..

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natrętne myśli na temat pedofilii..

Avatar użytkownika
przez poem 09 wrz 2013, 22:02
wiesz nie wiem jak sytuacja wygląda u ciebie, ale nerwica czy depresja rodzi się kiedy nie ma w naszym życiu radości, nie ma czegoś co nam daje radość. Dlatego warto więcej czasu poświęcać na zainteresowania, więcej spotykać się z znajomymi, robić coś co wiemy, że lubimy.

To fakt, nie robię nic co sprawia radość, nie rozwijam zainteresowań, znajomych, z którymi bym mogła się spotkać nie mam, choć to próbuję zmienić ;)

PS. Fajnie, że avatarek wrócił ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Natrętne myśli na temat pedofilii..

Avatar użytkownika
przez Kendrick 12 wrz 2013, 13:52
hej, wczoraj byłem na konsultacji w pewnym ośrodku terapeutycznym. Szedłem tam pełen nadziei, że w końcu ktoś mi pomoże. Pierwszy raz w życiu byłem na takim spotkaniu, opowiedziałem terapeutce całą moją historię o tym, że atakują mnie myśli o homoseksualizmie, pedofilii i różne religijne...nikomu jeszcze nigdy nie opowiedziałem tego wszystkiego z takimi szczegółami...miałem na prawdę megawyjebaną nadzieje, że coś ruszy do przodu.
Co dostałem w zamian? Dostałem kilka pytań, które pewnie terapeutce dały kilka odpowiedzi, ale w mojej głowie przez te pytania pojawiły się różne niefajne myśli. Otóż pytała mnie głównie o wątek pedofilii...pierwsze pytanie w stylu kiedy się to zaczęło? czy często mam kontakt z dziećmi ? czy traktuje to natręctwo jako najgorsze? i szereg innych pytań. Przed pójściem tam najbardziej trapiło mnie to, że mogę stać się gejem albo, że mogę dostać jakieś nagłe powołanie, a pedofilia to był dodatek, który nie stanowił takiego problemu (czasem mnie pomęczyło przez kilka h i na jakiś tydzień spokój). Żeby było zabawniej, dodam, że nie zapisałem się na tą terapię, bo czas oczekiwania to 6-7 miesięcy...myśli w mojej głowie zostały rozgrzebane, przez ostatnie tygodnie starałem to sobie wszystko poukładać, zdobywać wiedzę, a teraz nagle czuje się gorzej niż pierwszego dnia natręctw kiedy nie wiedziałem całkowicie z czym mam do czynienia. Dodam jeszcze, że od jakiś 24h jestem absolutnie pewien, że powołany nie będę, gejem też się nie stanę lecz na pewno jestem pedofilem i cała nadzieja na piękne życie poszła się jeb**.

PS. Tak wiem, staram się o tym nie myśleć, ale z tym jest trochę jak z ogniskiem. Można ugasić cały pożar myśli, pozornie wydaje się człowiekowi, że się tego pozbył jednak potem jedna malutka myśl, obejrzenie czegoś w tv, albo znalezienie jakiegoś artykułu w internecie, przywraca cały ten ogień...można być pewnym , że jest się już wolnym jednak okazuje się, że ani trochę...
Gdy potrzeba lasek, są sami kumple, gdy potrzeba kumpli jest tylko flacha w lodówce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
15 sie 2013, 12:38
Lokalizacja
Warszawa

Natrętne myśli na temat pedofilii..

Avatar użytkownika
przez poem 14 wrz 2013, 12:59
Ja o tym nigdy nie mówiłam na terapii (kiedy ją jeszcze miałam) - myślałam, że jestem po prostu zboczona. Teraz bardzo bym chciała o tym powiedzieć i jakoś się upewnić, że to nerwica. Ale pewnie tej pewności psycholog (ani nikt inny) by mi nie dał. Też kiedyś n i e zapisałam się na terapię, kiedy dowiedziałam się, że trzeba czekać ponad pół roku. Ten czas już dawno minął.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natrętne myśli na temat pedofilii..

Avatar użytkownika
przez rikuhod 14 wrz 2013, 16:30
za dużo nad tym wszystkim myślicie nie gdybajcie co kiedyś pomyślyliście, czy wtedy to czy to pomyśliliście bo w ten sposób tylko nasilacie chorobe. Po prostu olejcie te myśli, jak się pojawiają dajcie im przejść i ignorujcie je. Wiem łatwo mi to mówić, gdy te myśli ciągle zmuszają do drążenia do nich, ale tak tkwicie ciągle w kole, ale jeśli chcecie się z tym uporać zacznijcie to ignorować, jak się pojawiają jakiekolwiek myśli ignorujcie i dajcie im przejść.

Jak napisałem wcześniej starajcie się więcej korzystać z życia, bawić się im człowiek weselszy tym mniej myśli go dręczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez zmęczona1 15 wrz 2013, 17:51
Kendrick, no właśnie i dlatego boję się iśc do psychiatry, że coś źle zrozumie, albo powie, że nie wiem np. jestem les... i wtedy to jest mój koniec, umieram.Mam męża dzieci,jest nam super, przez ostatnie 10 lat miała przegląd różnych myśli natrętnych religijnych, niemoralnych, o tym że mogłabym byc les od roku, kiedy to oglądałam program o lesbijkach, najpierw cieszyłam się że nie jestem taka jak one, że mam rodzinę i jestem normalna, a potem coś piknęło i.......moja nowa natrętna mysl która towarzyszy mi do dziś, i wyniszcza od środka, bo to nie prawda a tak mnie męczy że mam już dośc. :why: Miałam prze dziwaczne i obrzydliwe, ale ta jest najgorsza dla mnie, nie mogę się jej pozbyc, to straszne :hide: Ja tylko chę, życ ja do tej pory, czy to tak wiele. Czasem patrzę na ludzi, i myślę sobie, jak oni maja dobrze pewnie nie maja natrętnych myśli, tylko ja jestem taka nienormalna :hide:
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Natrętne myśli na temat pedofilii..

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 15 wrz 2013, 17:54
pewnie nie maja natrętnych myśli, tylko ja jestem taka nienormalna

mają , mają , przynajmniej ja mam ,,,
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez HansKlosz 16 wrz 2013, 14:01
zmęczona1 nie zakładaj z góry że psychiatra Cię źle zrozumie, wyśmieje, etc. takie nastawienie nie pomaga. On właśnie jest po to, aby Ci pomóc i obowiązuje go tajemnica lekarska - gdyby coś ;). Może lepiej będzie jak pójdziesz do dobrego psychologa, przynajmniej on na dzień dobry nie wypisze tabletek. Wiem, jak takie myśli potrafią męczyć - a jak dochodzi do tego lęk i napięcie to jest strasznie - ale z tego się wychodzi czego Tobie życzę.
HansKlosz
Offline

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez zmęczona1 16 wrz 2013, 19:26
HansKlosz, dzięki za słowa otuchy , ale wiesz to stwierdzenie "gdyby coś ;) " nie było potrzebne, bo od razu sobie pomyślałam, że ty pomyślałeś że to może jest prawdą.(nie bierz tego do siebie, ja tak mam, od razu widzę złe scenariusze) I tak oprócz natrętnych myśli w mojej głowie, dochodzi jeszcze analizowanie wszystkiego, ciągle o czymś myślę, i się czymś przejmuję, i oczywiście wszystko robie źle, jestem zła itd :cry:
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez HansKlosz 16 wrz 2013, 20:40
zmęczona1 dokładanie negatywnego myślenia o sobie też Ci nie pomoże - czy czujesz się po takich myślach lepiej? wątpię. ja też wszystko analizuję, ale tylko dlatego, że te analizy są mi potrzebne do robienia różnych, różniastych fajnych rzeczy, czyli czasami to się przydaje. oczywiście niefajne jest to w zaburzeniach nerwicowych, bo to tylko bardziej nakręca zamiast pomagać. Jeżeli pojawiają się myśli natrętne to po pierwsze to TYLKO myśli, po drugie pojawiają się, bo masz (?) nerwicę natręctw - jeżeli to przyjmiesz do świadomości to łatwiej Ci będzie przez to przejść, tzn. poziom lęku i napięć będzie mniejszy. Gdy człowiek jest zdrowy to nawet jak takie myśli się pojawią to przemkną i o nich zapomnimy, a gdy ma się nerwicę to niestety przyklejają się do nas. Najbardziej te myśli wykańczają gdy uderzają w naszych bliskich. Jak sobie radzić? Staraj się rozbijać myśli negatywne (natrętne) pozytywnymi. A najlepiej będzie jak wybierzesz się do psychologa i z nim o tym pogadasz. Trochę wiary w siebie, doceń samą siebie, kim jesteś, co robisz, jakie sukcesy osiągnęłaś, nawet te najmniejsze - dość negatywnego myślenia o sobie! pozdrawiam.
HansKlosz
Offline

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez zmęczona1 17 wrz 2013, 19:29
HansKlosz, wiesz dlaczego tak trudno mi się zdecydowac na psychologa bądź psychiatrę? Bo wydaje mi się że, jestem zbyt mało chora, żeby potrzebowac specjalisty. Jak to się zaczęło ponad 10 lat temu, to moje zycie legło w gruzach, ciągle płakałam, wiłam się po podłodze i prosiłam Boga, żeby zabrał ode mnie te myśli,( leczyłam się u psychiatry rok nie pomogło) teraz jak już rozumiem mechanizm tej choroby, jest mi łatwiej, jestem zdołowana,ale raz jest dobrze raz źle, i tak mijają dni. :?
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez HansKlosz 17 wrz 2013, 21:46
zmęczona1 czy ten stan w którym jesteś dodaje Ci energii czy ją odbiera? Im szybciej się pozbędziesz problemu to tym lepiej dla Ciebie i twojej rodziny. Powodzenia.
HansKlosz
Offline

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez zmęczona1 18 wrz 2013, 18:51
HansKlosz, jak zapominam o tych myślach, to nawet jak mam jakieś przyziemne problemy, to jestem szczęśliwa, a jak przypominam sobie, co mnie dręczy to od razu mam doła, i wszystkiego mam dośc. :cry:
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez DontWorry 18 wrz 2013, 22:29
zmęczona1, nie bój się iść do psychologa. Ja tez sie bałam. Widzę,że masz bardzo podobny problem do mojego.Też obawiałam się powiedzieć mojemu terapeucie o myślach pedofilskich. To była najbardziej wstydliwa rzecz jaka musiała przejść mi przez usta,ale wiedziałam,ze muszę to zrobić. Chociażby po to,żeby sie w końcu upewnić. Po kilku sesjach w końcu się odważyłam. Upewniłam się,że jest to po prostu kolejna natrętna myśl. Obok tych religijnych,niemoralnych,bluźnierczych, bok życzenia śmierci moim najbliższym,obok cieszenia sie ze smierci najbliższych. Psycholog przyjął to normalnie. Oczywiście padło pytanie czy byłam molestowana czy coś w tym rodzaju. Wydaje mi się,że musiało paść takie pytanie. Bo jakoś trzeba było ukierunkować "ścieżkę" do podłoża tego problemu.Kiedy moja odpowiedź był przecząca,pani Psycholog razem ze mną zaczęła"wędrówkę" w przeszłość. Myśli natrętne, jak mi prawie na każdej sesji tłumaczy,to uczucia,obawy,które wychodzą z nas właśnie w taki sposób jeśli nie potrafimy wypuścić ich w postaci takiej w jakiej wyjść powinny. Ja zawsze miałam mnóstwo empatii do tego,że dzieciom dzieje się krzywda, zawsze to jakoś przeżywałam. Oglądając wiadomości,filmy. Zawsze to mnie najbardziej ruszało. Obawiałam się tego dlatego mój umysł psikusa mi robi obracając mój strach przeciwko mnie. Mówisz,że oglądałaś film o lesbijkach. Ja oglądałam "Małe Dzieci" gdzie jednym z bohaterów był pedofil. Film mnie poruszył,obrzydził...mózg zapamiętał, zakodował to uczucie. Byłaś szczęśliwa,że masz heteroseksualną rodzinę. Oglądając film miałaś co do niego jakieś odczucia, mózg to zakodował i teraz to obraca przeciwko Tobie. Warto iść na terapię,bo pomimo tego,że wytłumaczenie jest na to dlaczego akurat takie myśli nam przychodzą do głowy,to jednak wszystko to ma głębsze dno. Np moje bluźniercze myśli na temat Jezusa,Boga. Wszystko to okazało się powiązane z moimi rodzicami. Z naszymi wspólnymi relacjami. Bóg Ojciec. Ojciec. Odniesienie do rodziców. Utożsamianie sobie go z nimi. Trochę może dziwne,ale od uświadomienia sobie tego takie myśli mnie już nie męczą. Po sobie widzę,że terapia bardzo mi pomogła. Myśli jeszcze są,ale nie ma strachu. Strachu,ze jestem osobą z tych myśli.
"Natłok myśli,to mnie niszczy, trzeba walczyć, wygrać, zniszczyć!"
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
14 lip 2013, 13:51

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez zmęczona1 19 wrz 2013, 18:04
DontWorry, trafnie powiedziane, ja właśnie się boję, że mogę byc osobą z tych myśli. A o wizycie u psychiatry czy psychologa marzę, chcę w końcu z kimś pogadac, a jeszcze jak usłyszę, że to choroba, to będę szczęśliwa, ale nie mam odwagi zadzwonic i się umówic.
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do