Skocz do zawartości
Nerwica.com

DLACZEGO WSZYSCY BOIMY SIE ZE ZWARJUJEMY


zmeczona123

Rekomendowane odpowiedzi

Candy14, w nerwicy wszyscy się czegoś boją - myśl natrętna jest zawsze natrętną bo objawia się lękiem. To dlatego nie daje spokoju. Gdyby nie wiązała się z lękiem byłaby albo obojętna albo przyjemna, a co za tym idzie nie byłaby dokuczliwa. Automatycznie nie byłaby też natrętna. Wszystkie inne formy nerwicy są zawsze formą lęku - takiego czy innego, ale lęku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NIE ZASTANAWIA WAS TO ZE WLASCIWE WSZYSKIE NASZE MYSLI LEKI SPROWADZAJA SIE DO JEDNEGO.... DO TEGO ZE BOIMY SIE ZE zwarjujemy

wszyscy tu obawiamy sie tego samego

ze cos stanie sie tak jak tego nie chcemy

Może Ty ale ja się nie boję że zwarjuję? Nie boję sie też że się stanie jak ja nie chcę? Może to indywidualny jakiś Twój problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, w nerwicy wszyscy się czegoś boją - myśl natrętna jest zawsze natrętną bo objawia się lękiem. To dlatego nie daje spokoju. Gdyby nie wiązała się z lękiem byłaby albo obojętna albo przyjemna, a co za tym idzie nie byłaby dokuczliwa. Automatycznie nie byłaby też natrętna. Wszystkie inne formy nerwicy są zawsze formą lęku - takiego czy innego, ale lęku.

A ja kiedyś gdzieś czytałem, że natręctwa nie muszą w ogóle objawiać się uczuciem lęku, lecz po prostu silną potrzebą wykonywania jakichś czynności lub myślenia o czymś, jest to rzadka postać nerwicy natręctw.

A może lęk wtedy jest po prostu zamknięty w podświadomości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, starość w ogóle niesie mnóstwo zagrożeń...demencja, niepełnosprawność, samotność...nie chciałabym być ciężarem dla kogokolwiek. Moja Mama 20 lat spędziła nie chodząc i widziałam jak cierpi z tego powodu...

 

Wracając do tematu - kiedyś, gdy byłam w gorszej formie psychicznej czasem miałam takie myśli, jednak teraz panuję już nad tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yh... ja chyba już zwariowałam. Jade do psychiatry dzisiaj pierwszy raz z tym niby dd i nerwicą, ale mam ochte jej powiedzieć, że pozostaje wypisanie skierowania do czubków..; d taka jaka myśl sie mnie uczepiła to jest koszmar... nawet wstyd mi powiedziec co to za myśl...;d

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka miesięcy temu robiłem sobie w internecie test na schizofrenię paranoidalną. Test ten był na takiej zasadzie, że mierzył prawdopodobieństwo. Wyszło mi, że prawdopodobieństwo wynosi sześć procent. Akurat schizofrenii paranoidalnej to wiem, że nie mam, ale znalazłem taki test to sobie z ciekawości zrobiłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to ci wszyscy niby zdrowi wokół mnie są większymi wariatami.

Począwszy od polityków a skończywszy na moich sąsiadach ;)

A tak poważnie, to też się bałam, że zwariuję albo, że już zwariowałam i wiem, że robienie sobie różnych testów i czytanie o różnych chorobach może

to wrażenie potęgować, bo po prostu łatwo się wkręcić.

Kiedyś powiedziałam psychiatrze co mi chodzi po głowie tak 100 % szczerze i lekarz powiedział mi: "Proszę Pani, to o czym Pani mówi, to nie jest nic strasznego i na pewno Pani nie zwariowała" pomogło!

Może warto szczerze rozmawiać z dobrym lekarzem i zdjąć sobie z garba trochę ciężaru? ;)

pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak poważnie, to też się bałam, że zwariuję albo, że już zwariowałam i wiem, że robienie sobie różnych testów i czytanie o różnych chorobach może

to wrażenie potęgować, bo po prostu łatwo się wkręcić.

Mnie robienie takich testów i czytanie o chorobach psychicznych nie powoduje strachu, wzrasta tylko ciekawość. Nawet jeśli mogę mieć w przyszłości poważne zaburzenie psychiczne lub już je mam, to co z tego, po co miałbym się tego bać.

Są rzeczy, których wręcz panicznie się boję, ale akurat nie tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak poważnie, to też się bałam, że zwariuję albo, że już zwariowałam i wiem, że robienie sobie różnych testów i czytanie o różnych chorobach może

to wrażenie potęgować, bo po prostu łatwo się wkręcić.

Mnie robienie takich testów i czytanie o chorobach psychicznych nie powoduje strachu, wzrasta tylko ciekawość. Nawet jeśli mogę mieć w przyszłości poważne zaburzenie psychiczne lub już je mam, to co z tego, po co miałbym się tego bać.

Są rzeczy, których wręcz panicznie się boję, ale akurat nie tego.

 

No to w czym problem ? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak poważnie, to też się bałam, że zwariuję albo, że już zwariowałam i wiem, że robienie sobie różnych testów i czytanie o różnych chorobach może

to wrażenie potęgować, bo po prostu łatwo się wkręcić.

Mnie robienie takich testów i czytanie o chorobach psychicznych nie powoduje strachu, wzrasta tylko ciekawość. Nawet jeśli mogę mieć w przyszłości poważne zaburzenie psychiczne lub już je mam, to co z tego, po co miałbym się tego bać.

Są rzeczy, których wręcz panicznie się boję, ale akurat nie tego.

 

No to w czym problem ? :D

Jeśli chodzi o zwariowanie, to w niczym. To czy jestem tylko odrobinę wariatem, czy totalnym wariatem w moim życiu niewiele zmienia, więc mi wszystko jedno. A testy robię czasem i czytam o różnych chorobach psychicznych, bo chcę w prosty dla mnie sposób koniecznie się dowiedzieć, co mi dokładnie jest (jednak z drugiej strony wiem, że w prosty dla mnie sposób to się raczej nie dowiem).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kalebx3 proszę nie zwracaj mi uwagi ze powinnam mowic za siebie.... temat nie dotyczy osob ktore sie tego nie boja wiec nie rozumiem ataku!? po drugie nie mowie tu konkretnie o sobie zauwazylam ze po nie ktorych wypowiedziach czesc kompletnie nie zrozumiala co chcialam dac do zrozumienia. Chodzi mi o to ze mysli natretne typu lek przed smiercia lek przed zyciem w snie lek przed zabiciem kogos czy bycia pedofilem czy zboczencem wlasciwie sprowadzaja sie do jednego do gownego LEKU : utraty kontroli nad soba czyli przed tak zwanym oszaleniem... MIEDZY INNYMI TAK OBIAWIA SIE NERWICA NATRECTW ja tu mowie zwlaszcza o tym schorzeniu a nie innym wiec wydaje mi sie ze temat chyba zalozylam w dobrym dziale? a temat to glowny odnosnik nie dotyczy nikogo konkretnego czy szczegolnego zostal stworzony do wymiany doswiadczen miedzy ludzmi ktore rzeczywiscie sie tego boja.

dziekuje :)

 

-- 31 sty 2013, 21:31 --

 

nerwica natrectw to ciezkie schorzenie i potencjalnie osoby dotkniete ta choroba obawiaja sie tego samego...boja sie ze zwariuja ze zrobia cos glupiego

 

painforever jaka konkretnie sie ciebie mysl uczepila?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×