Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 11 lis 2016, 21:14
ja staram sie nie myslec i ignorowac chodze do pracy zajmuje sie roznymi rzeczami czasami udaje mi sie na jakis czas zapomniec o problemie gorzej jak jestem sam w pokoju wtedy natrety daja znac o sobie staram sie tego pozbyc raz na zawsze mysle ze kiedys nastapi ten piekny dzien ze uwolnimy sie od tego raz na zawsze :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 lis 2016, 21:19
ze kiedys nastapi ten piekny dzien ze uwolnimy sie od tego raz na zawsze


,,, oby ten zajefajny dzień nadszedł jeszcze przed nasza śmiercią .
Obecnie również mam problemy z natretnymi myślami pełnymi lękliwości . Raz ścierwo słabnie , raz rośnie w siłę ,,, jednak korzeń samej choroby tkwi głęboko w umyśle , drąży udręką i za nic ma nasz festiwal dobrych życzeń .Kużwa !
>>> Nie ma sąsiada co sadził to drzewo
I nie ma sąsiadki co plotła makatki
Zniknął ten stary co chował dolary
W oczach niknie ten świat !!!
>>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9695
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Natręctwa myśli...

przez USE90 11 lis 2016, 21:45
Jeśli jest się konsekwentnym w ignorowaniu to naprawdę pomaga. Niestety, mnie udało się być konsekwentną jeden dzień

U mnie to samo :smile:

Gdzies przeczytalem ze po kilku tygodniach konsekwentnego ignorowania choroba naprawde sie cofa (moze nie calkowicie, ale czesciowa juz tak ), ale, cholera, jak tu wytrzymac taki spory szmat czasu, gdy 24 godziny rzadko kiedy jestem w stanie. U mnie pojawi sie natretna mysl, i nastepnie pojawia sie usilna potrzeba powiedzmy powtorzenia czynnosci x razy. Staram sie z tym walczyc, ale napiecie bywa nie do wytrzymania, masz wrazenie ze tylko rosnie. Od stresu zaczyna bolec tak glowa ze czasami ma sie wrazenie ze zaraz eksploduje. Kilka razy udalo mi sie wytrzymac kilka dni i faktycznie, to wszystko powoli ustepuje, ale najpierw trzeba tyle wytrzymac :?
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
02 sty 2012, 02:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 11 lis 2016, 22:15
:105: nie mam pojecia skad takie leki skoro nasz mozg jest zdrowy te natrety zyc nie daja najgorsze chyba sa te samobojcze i ze mozna kogos skrzywdzic czasami to wydaje sie takie realne ale jak to mowi lekarka to tylko mysli nic wiecej :silence:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 12 lis 2016, 03:17
Kalebx3 napisał(a):
ze kiedys nastapi ten piekny dzien ze uwolnimy sie od tego raz na zawsze


,,, oby ten zajefajny dzień nadszedł jeszcze przed nasza śmiercią .

O tym samym pomyślałam :/

USE90 napisał(a):Kilka razy udalo mi sie wytrzymac kilka dni i faktycznie, to wszystko powoli ustepuje, ale najpierw trzeba tyle wytrzymać :?

Ja już przez ten jeden dzień czułam, że objawy słabną. No ale w końcu pojawiła się jakaś myśl, którą uznałam za wyjątkowo niepokojącą i wszystko od nowa.

Ja nie wykonuję czynności, które byłyby widoczne (poza myciem rąk i zachowywaniem czystości), tylko wszystko analizuję, więc to też pewne utrudnienie. Do tego moje natręctwa ostatnio koncentrują się na błahych sprawach, pewnie większość ludzi olałaby takie myśli. Ja niestety nie potrafię. W jednej chwili mam wrażenie, że mi się podobają, a moment później już odczuwam co najmniej dyskomfort i analizuję z czego to wynika :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2685
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 12 lis 2016, 03:27
Jak myslec by o tym nie myslec probuje na wszystkie sposoby jak kon pod gorke ale natrety i tak sa :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

przez B-2 22 lis 2016, 18:27
krzosl Myśli są odbiciem własnego wnętrza, usposobienia. A jakie są to natręty, jeśli mogę zapytać?
Pierw taniec, następnie myśl. Taki jest naturalny porządek.
B-2
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
22 lis 2016, 17:32

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 23 lis 2016, 01:33
Eh... Wczoraj w nocy okropne "wizje", w których kogoś zabijam. Dzisiaj męczące przez cały dzień poczucie bycia jakimś zboczeńcem. Oby jutro było lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2685
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez B-2 23 lis 2016, 16:03
Michellea Bardzo intryguje mnie temat natręctw myślowych.
Możesz napisać jak poczucie bycia zboczeńcem się u Ciebie objawia? Co dokładnie czujesz, wyobrażasz sobie? ..albo to zabijanie.. zabijasz osobę, którą chętnie byś upokorzyła czy ukarała w realu, kogoś, kto ma u Ciebie na pieńku? i jak się dla Ciebie kończy ta cała historia zabójstwa?
Pierw taniec, następnie myśl. Taki jest naturalny porządek.
B-2
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
22 lis 2016, 17:32

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 23 lis 2016, 16:39
U mnie to sa mysli agresywne dotyczace skrzywdzenia kogos nozem bliskich tych ktorzy stoja kolomnie np w pracy przeszukalem chyba juz wszystko ma ten temat przeczytalem fora i cudownej tabletki na to brak
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

przez B-2 23 lis 2016, 16:54
krzosl Trzeba by przeanalizować pojedynczą myśl od początku do końca, kontekst i uczucia z nią związane, żeby czegoś się dowiedzieć.

Czym innym będzie myśl, w której kogoś krzywdzisz i spotyka Cię jakaś kara w postaci agresji albo wyzwolisz w osobach, które to widzą jakieś uczucia, czym innym puste pastwienie się nad kimś bez żadnego kontekstu. Jestem pewny, że rozgryzanie swojej psychiki to jedyna droga do rozwikłania wewnętrznych konfliktów i rozwiązania problemów.
Pierw taniec, następnie myśl. Taki jest naturalny porządek.
B-2
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
22 lis 2016, 17:32

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 23 lis 2016, 17:00
Nie wiem jak to rozgryzc boje sie ze wezme noz i kogos skrzywdze najgorsze to sa te wkrety ze ja to chce zrobic i czuje taki impuls do tego na poczatku nie wiedzialem ze to nerwica ale te mysli mam 7 mcy i nic nikomu nie zrobilem w tym czasie chociaz czasami to sa nasilone na maxa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 23 lis 2016, 17:01
Nie wiem jak to rozgryzc boje sie ze wezme noz i kogos skrzywdze najgorsze to sa te wkrety ze ja to chce zrobic i czuje taki impuls do tego na poczatku nie wiedzialem ze to nerwica ale te mysli mam 7 mcy i nic nikomu nie zrobilem w tym czasie chociaz czasami to sa nasilone na maxa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

przez B-2 23 lis 2016, 17:20
Ale jak to dokładnie wygląda ..wyobrażasz sobie "mam nóż, podchodzę do człowieka, zabijam go itd" i na tym koniec czy może myślisz np. "muszę schować ten nóż, bo inaczej na pewno zaraz kogoś zadźgam" ?
B-2
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
22 lis 2016, 17:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do