zdrada

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

zdrada

przez nniinnaa0 05 lut 2014, 00:35
Tak. Ale od tamtej pory , kiedy wydarzyła się tamta sytuacja z tym 50 letnim facetem ,zaczęłam unikać takich większych imprez ze znajomymi. Bywały ,ale akurat te sytuacje siedzą mi bardzo w głowie.Ciągle je aqnalizuje , choć wiem ,że nic się nie wydarzyło.Czasami też analizuje inne sytuacje ... Te natrętne myśli mnie wykańczają ....
''Powodem, dla którego ludziom tak trudno jest być szczęśliwymi jest to, że zawsze widzą przeszłość lepszą niż była, teraźniejszość gorszą niż jest i przyszłość mniej pewną, niż będzie."
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 cze 2013, 19:34

zdrada

przez nerwicanatrectw19 28 lip 2014, 07:59
Hej czy ktoś z Was tu jeszcze zagląda?
Posty
1
Dołączył(a)
28 lip 2014, 07:56

zdrada

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 lip 2014, 12:04
Po Twoim poscie zajrzalam :) a co?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

zdrada

przez rozdarta19 03 mar 2015, 16:59
Witam,
Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zagląda. Ja także chciałabym się podzielić z Wami moją historią, przypadkiem trafiłam na te forum i olśniło mnie że aż tyle z Was ma taki problem jak ja. Oczywiście nie jest to powód do zadowolenia ale dodaje mi dużo otuchy. Moje problemy zaczęły się jakiś rok temu. Nie wiem dlaczego, nie znam przyczyny. Jestem z moim chłopakiem 3 lata, kocham go nad życie i panicznie boję się go stracić właśnie przez moje natrętne myśli. Chodzi o to, że od pewnego czasu zaczęłam sobie wmawiać czy po jakiejś imprezie czy po czymś, że go zdradziłam (chociaż oczywiście bez podstaw bo nic takiego sobie nie przypominałam, byłam z przyjaciółmi a do tego nie upijam się jak bela), gorzej nawet że zaczęłam sobie wmawiać od razu, że jestem w ciąży z jakimś kolesiem który nie jest moim chłopakiem, myśli mijały gdy dostawałam okres. Największy problem mam teraz :( Byłam na sylwestrze z dużą ekipą, przyjaciółmi i chłopakiem. Nie upiłam się też do nie przytomności, było osoby bardziej pijane, pamiętam z niego dużo ważnych rzeczy którymi się przejmowałam itd itp. no praktycznie większość imprezy + jestem na większościach zdjęć więc nigdzie raczej nie znikałam. Po powrocie do domu zaczęło się... no właśnie.... "a może z kimś uprawiałaś seks i nie pamietasz" "pewnie go zdradziłaś i zapomniałaś" "może nikt was nie widział..." po prostu moje życie jest zdruzgotane od 3 miesięcy, biorę tabletki anty, dostałam normalne krwawienia ale ciągle mam obawy, że przeciez mogłam zdradzić mojego faceta z jakimś chłopakiem...Rozmawiałam na ten temat z przyjaciółkami, które zapewniały mnie że nic nie zrobiłam, wręcz były przerażone moimi chorymi myślami. Proszę o jakąś pomoc...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 mar 2015, 16:48

zdrada

Avatar użytkownika
przez novymivo 03 mar 2015, 19:09
rozdarta19 napisał(a):Witam,
Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zagląda. Ja także chciałabym się podzielić z Wami moją historią, przypadkiem trafiłam na te forum i olśniło mnie że aż tyle z Was ma taki problem jak ja. Oczywiście nie jest to powód do zadowolenia ale dodaje mi dużo otuchy. Moje problemy zaczęły się jakiś rok temu. Nie wiem dlaczego, nie znam przyczyny. Jestem z moim chłopakiem 3 lata, kocham go nad życie i panicznie boję się go stracić właśnie przez moje natrętne myśli. Chodzi o to, że od pewnego czasu zaczęłam sobie wmawiać czy po jakiejś imprezie czy po czymś, że go zdradziłam (chociaż oczywiście bez podstaw bo nic takiego sobie nie przypominałam, byłam z przyjaciółmi a do tego nie upijam się jak bela), gorzej nawet że zaczęłam sobie wmawiać od razu, że jestem w ciąży z jakimś kolesiem który nie jest moim chłopakiem, myśli mijały gdy dostawałam okres. Największy problem mam teraz :( Byłam na sylwestrze z dużą ekipą, przyjaciółmi i chłopakiem. Nie upiłam się też do nie przytomności, było osoby bardziej pijane, pamiętam z niego dużo ważnych rzeczy którymi się przejmowałam itd itp. no praktycznie większość imprezy + jestem na większościach zdjęć więc nigdzie raczej nie znikałam. Po powrocie do domu zaczęło się... no właśnie.... "a może z kimś uprawiałaś seks i nie pamietasz" "pewnie go zdradziłaś i zapomniałaś" "może nikt was nie widział..." po prostu moje życie jest zdruzgotane od 3 miesięcy, biorę tabletki anty, dostałam normalne krwawienia ale ciągle mam obawy, że przeciez mogłam zdradzić mojego faceta z jakimś chłopakiem...Rozmawiałam na ten temat z przyjaciółkami, które zapewniały mnie że nic nie zrobiłam, wręcz były przerażone moimi chorymi myślami. Proszę o jakąś pomoc...

Moze tyle nie pij, zreszta co na to twoj facet, nie mozesz z nim chodzic na imprezy czy co ? Na samym chlaniu zycie nie polega. W zyciu bym nie przypuszczal ze mozna miec taki problem jak Ty. Piszesz tak jakby upicie mialo dac usprawiedliwienie na zdrady a w razie W to nie pamietam to jest OKI.
Znalem taka jedna, tez\ chodzila na imprezy, zdradzala z kim popadlo , oczywiscie to nie jej wina tylko alkoholu.
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

zdrada

przez rozdarta19 03 mar 2015, 19:17
Widzę, że nie bardzo mnie zrozumiałeś/łaś. O to chodzi, że ja się nie upijam. Pamiętam praktycznie wszystko doskonale. Jestem praktycznie zawsze najtrzeźwiejsza z towarzystwa. Chodzi mi o urojenia, że gdziekolwiek nie pójde tam myślę, że zdradzam chociaż kurcze no wiem, że to totalna bzdura ale nie umiem się pozbyć natrętnych myśli. Po prostu np są fragmenty z imprez które się pamieta jakoś mniej i "zdrowi" ludzie po prostu to ignorują bo to przeważnie nieistotne rzeczy. A ja od razu myślę, że jak nie pamiętam chociażby minuty czy nie umiem czegoś ułożyć w czasie to robię najgorsze rzeczy. Oczywiście, że nie chodzi o pijaństwo! W życiu nie chciałabym zdradzić mojego faceta bo kocham go nad życie i nie chcę go stracić, uważam że może to jest powód moich lęków. Proszę o zrozumienie mnie tym razem
Pozdrawiam :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 mar 2015, 16:48

zdrada

Avatar użytkownika
przez Argish 03 mar 2015, 19:23
Skoro masz myśli, że się boisz czy nie zdradziłaś faceta na imprezie lub nie jesteś w ciązy z innym kolesiem to moze po prostu zaprzestań imprez i odstaw całkowicie alkohol. Skoro się boisz ciąży i wmawiasz różne rzeczy to widocznie (czego nie twierdzę) musiałaś się z jakimś facetem przespać na którejś z imprez. Przecież dzieci się z powietrza nie biorą lub po prostu zapominasz co robisz, a to znów sprowadza się do jednego. Nie imprezuj.
Sorry, ale mi to u ciebie nie wygląda na jakąś nerwice czy inne natręctwa tylko coś musi być na rzeczy widocznie coś przeskrobałaś. Jeśli nie sypiasz z innymi to nie ma się czego bać, a ty się boisz więc..
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

zdrada

przez rozdarta19 03 mar 2015, 19:25
Nie nie, nigdy w życiu nie przespałam się z nikim innym. Nigdy nie chciałam z nikim innym się przespać. Nie piję dużo, tak jak mówiłam. Po prostu po miesiącu to do mnie wraca, że może czegoś nie pamiętam chociaż byłam z wszystkimi, ciągle z przyjaciółkami więc nie ma takiej opcji. Widzę, że niestety nie znajde u Was zrozumienia a szkoda. Nic nie przeskrobałam. Nie mam żadnych objawów ciąży. Po prostu psychika mi tak siada zawsze nie wiem z jakich powodów.

-- 03 mar 2015, 18:28 --

Pozatym jak pijanym trzeba być, żeby nie pamiętać takich rzeczy? Ja naprawdę wszystko pamiętam, nie wiem dlaczego sobie takie rzeczy wmawiam. Bawię się jak inni a tylko ja mam takie problemy psychiczne. No nic, chyba wyjdę z tego forum chociaż znalazłam u siebie właśnie rozwiązanie bo mam identyczne obawy jak dziewczyny które wypowiadały się na poprzednich stronach a tu dowiaduję się, że to ja się puszczam chociaż w życiu czegoś takiego nie zrobiłam...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 mar 2015, 16:48

zdrada

Avatar użytkownika
przez Argish 03 mar 2015, 19:31
rozdarta19, nikt ci nie napisał ze się puszczasz hamuj ze słownictwem. Wybierz się do psychologa, porozmawiaj z chłopakiem o tym co cię męczy.
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

zdrada

przez rozdarta19 03 mar 2015, 19:33
@Argish przeczytaj sobie cały wątek. Dziewczyna gdzieś pisała, że jest w 4 miesiącu ciąży a boi się, że to nie dziecko jej faceta chociaż, nie zdradziła go, nie pamięta niczego takiego ani nie chciała go zdradzić. Czy skoro każdy ma takie podejrzenia to znaczy, że jest coś na rzeczy? Troche to przeczy jakimkolwiek natręctwom bo wg. ciebie jeżeli ktoś ma nerwicę, że myśli że kogoś zabił a tego nie zrobił tylko sobie wmawia to znaczy, że "coś jest na rzeczy bo musiał coś przeskrobać i kogoś zabić..."

-- 03 mar 2015, 18:38 --

Wybacz mi po prostu napisałam posta z więlką chęcią zrozumienia moich lęków. Naprawdę nigdy nie napiłam się tak, żeby film mi się urwał. A nie rozumiem właśnie moich obaw co do tego, żebym go zdradziła. Po Waszych postach napadła mnie właśnie taka histeria, że kurcze a co jak masz/macie racje i coś zrobiłam chociaż nigdy w życiu nic nie chciałam zrobić, sama się boje być zdradzona i właśnie sama na tym sylwestrze nawet płakałam, że mój chłopak pisze z jakąś dziewczyną chociaż to ona do niego pisze głupoty nie on do niej. Przecież ktoś z 20 ludzi by zauważył, że coś zrobiłam złego. Większość czasu spędziłam z przyjaciółkami tańcząc i bawiąc się. Nikomu nie przyszły takie głupoty do głowy tylko mnie, naprawdę nie wiem co robić. Nie pamiętam ani mili sekundy żebym się do kogoś przystawiała albo z kimkolwiek coś zrobiła, nie jestem taka a sama robię z siebie w myślach najgorszego śmiecia...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 mar 2015, 16:48

zdrada

Avatar użytkownika
przez Argish 03 mar 2015, 19:38
rozdarta19, czytałam twój wątek a nie innej dziewczyny. Nie będę ci się tłumaczyć ze swojej opinii a i nie wmawiaj mi ze cie nazywam puszczalska czy inna bo tego nie napisałam. Porozmawiaj z psychologiem i chlopakiem. Swoją drogą ile ty masz lat?

-- 03 mar 2015, 18:39 --

Nie twierdzę że to nie jest nerwica i dlatego proponuję psychologa .
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

zdrada

przez rozdarta19 03 mar 2015, 19:43
Powiedziałam, przepraszam. Wiem, zrobiłam z siebie trochę gówniare bo przez internet nie da się wszystkeigo wytłumaczyć klarownie. Przypominam jeszcze raz, że problem nie leży w piciu bo naprawdę nie upiłam się do nieprzytomności, nie wiem jak to wytłumaczyć, byłam jedną z najtrzeźwiejszych osób, wiedziałam co robię.
Mówiłam już chłopakowi, rozmawiałam z nim. Powiedział, że nie bardzo wie czemu tak sądze, czemu panikuje itp bo przecież dowiedziałby się o tym tak czy inaczej, że nie jest zły że takie coś mu mówię, bo zapewniałam go że go nie zdradziłam pomimo że ma tak natarczywe takie myśli że panikuje, mam histerię, czuję się maksymalnie zdołowana. Przyjaciółki mi mówią, że te myślenie to absurd, znają mnie, wiedzą że w życiu nic takiego bym nie zrobiła, że byłam ciągle z kimś i nie ma takiej opcji. Nie wiem co robić już z życiem. Lat mam 20

-- 03 mar 2015, 18:49 --

Po prostu jeszcze spanikowałam po Twoim poście i już totalnie się zgubiłam. To jest tak irracjonalny lęk a naprawdę nie wiem dlaczego go mam. Histeria i panika zżerają mnie od środka. Nie umiem normalnie funkcjonować bo ciągle mam takie natarczywe myśli.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 mar 2015, 16:48

zdrada

Avatar użytkownika
przez Argish 03 mar 2015, 19:50
rozdarta19, wyluzuj trochę bo bardzo się wszystkim przejmujesz. Nie masz nic na sumieniu i to jest najważniejsze po co wkręcić inne rzeczy a za chwilę zaczniesz analizować nie tylko co robisz ale i co mówisz. Psycholog dobra rzecz jak ci nie przejdzie to idź.
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

zdrada

przez rozdarta19 03 mar 2015, 19:55
Dziękuję Ci za zrozumienie mnie :) Wiem właśnie. Mam duże wsparcie ale ciągle panikuję, nie umiem odpędzić od siebie złych myśli. Nigdy się nie czułam złym człowiekiem a przez takie sprawy robię z siebie jakiegoś śmiecia choć wiem, że za chłopaka oddałabym życie, boje się go stracić właśnie przez takie moje fanaberie, że w końcu nie wyrobie psychicznie. Już i tak się trochę uspokoiłam właśnie po tym jak przeczytalam cały ten wątek bo dziewczyny tutaj miały identycznie jak ja. Wmawiały sobie zdradę. Niektóre opowieści były krecha w kręchę jak moje, myślałam, że tylko ja tak o sobie myślę. Próbuję się uspokoić ale właśnie to analizowanie jest najgorsze, jak już się uspokajasz to mózg znowu Ci wmawia, że wszystkie logiczne fakty, że nic absolutnie nie zrobiłaś są nic nie warte i oczywiście wszyscy się mylą

-- 03 mar 2015, 19:05 --

Jeszcze do tego naprawdę, nieźle mnie nastraszyłaś tym że coś przeskrobałam... Przecież nie mogłabym nie pamiętać tak ważnej rzeczy, nie możliwe, żebym od razu nie miała wyrzutów sumienia. A już byłam spokojniejsza...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 mar 2015, 16:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do