zdrada

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

zdrada

przez dziewczyna23 30 sie 2012, 20:22
Czesć. Jestem nową osobą na forum. Mam podobny problem. Ja tez miałam myśli tylko ze ja uroiłam sobie ze moj facet mnie zdradzil co doprowadziło mnie do tego ze sama go zdradziłam z mysla zemsty. Czasami jak sobie o tym mysle czuje obrzydzenie do samej siebie :( prosze odpiszcie cos... pomóżcie mi:

-- 31 sie 2012, 20:18 --

Czesć. Jestem nową osobą na forum. Mam podobny problem. Ja tez miałam myśli tylko ze ja uroiłam sobie ze moj facet mnie zdradzil co doprowadziło mnie do tego ze sama go zdradziłam z mysla zemsty. Czasami jak sobie o tym mysle czuje obrzydzenie do samej siebie :( prosze odpiszcie cos... pomóżcie mi:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 sie 2012, 20:00

zdrada

przez ona123 18 wrz 2012, 07:43
Witam,

Od roku męczą mnie myśli dotyczące tego, że mogłam zdradzić swojego chłopaka... nie moge już sobie z nimi poradzić, tak bardzo go kocham, wiem, że raczej nie mogłabym niczego takiego zrobić, pisze ,,raczej", ponieważ sama już przez te myśli w to zwątpiłam. Otóż wszystko zaczęło się od pewnej imprezy, gdzie wmówiłam sobie że coś zaszło między mną a moim kolegą, ponieważ zawołał mnie do pokoju, żebym zobaczyła bo coś mi zrzucił z półki i się potłukło...byłam pijana, więc na drugi dzień wmówiłam sobie że może wtedy do czegoś doszło... na tej imprezie był również mój chłopak, później próbowałam kolegi się podpytać...oczywiście nie wprost bo nie wierzyłam w to, że do czegoś mogło dojść, a nie chciałam zrobić z siebie wariatki... nic mi nie powiedział oprócz tego że chciał mi wtedy tylko powiedzieć że ta półka spadła, a też był pijany i nie pamiętał tej sytuacji dopóki mu nie przypomniałam... następnie zaczęłam sobie wkręcać taką myśl co do innej sytuacji z innym kolegą, gdy byliśmy razem na wakacjach...razem z moim chłopakiem, a ja trochę wypiłam, położyłam się z chłopakiem spać, potem na chwile wstalam sie przebrac i nie kojarze momentu jak poszłam drugi raz spać...dlatego też wmówiłam sobie że na pewno wtedy coś z tym drugim kolegą mogło być... bardzo mnie męczą te myśli, nie mogę dać sobie z nimi rady... mało tego...odkąd zaczęłam czytać fora dot. nerwicy natręctw...zaczęłam sobie wkręcać że może coś było z kimś kogo mijam na ulicy... gdy ide do toalety w pracy to kilka razy sprawdzam czy na pewno jestem w niej sama, patrze na godzine zanim do niej wyjde i jak wróce... ponadto duzo wczesniej zanim to wszystko sie zaczelo ciagle sprawdzalam czy wylaczylam prostownice itd, panicznie balam sie ciazy... i tak mam do tej pory... strasznie dbam o czystosc, czesto myje rece, bo inaczej czuje sie brudna... powiedzcie mi czy to natrętne myśli, czy na prawde mogłam zdradzic swojego chłopaka i tego nie pamietac?? te mysli nie daja mi spokoju....mam potworne wyrzuty sumienia....
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
17 wrz 2012, 18:47

zdrada

przez niusia0602 09 sty 2013, 14:57
Witam! Jestem tutaj nowa i mam ten sam problem co Wy:( Zagląda tutaj ktoś jeszcze z kim można by się podzielić tymi okropnymi natręctwami?:(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 sty 2013, 14:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

zdrada

przez zrobilamczynie 21 sty 2013, 00:10
jestem, jestem :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
19 mar 2012, 13:55

zdrada

przez nniinnaa0 05 lut 2014, 00:08
Witam.Mam identycznie to samo Nie mogę sobie już poradzić z moimi natrętnymi myślami. Mam już dosyć.Zacznę od początku,bo u mnie zaczęło się od tego.W 2013 roku pod koniec maja wydarzyło się coś co zmieniło moje życie.W moim domu odbyła się impreza. Rodzice też byli i zaprosili swoich znajomych. Mam 21 lat. Byłam wtedy bardzo zmęczona i alkohol zwalił mnie z nóg jak nigdy.Urwał mi się film.Odzyskałam świadomość kiedy 50 letni znajomy rodziców obmacywał mnie.Po tym wszystkim uciekłam i położyłam się spać. Wiem ,że mnie nie zgwałcił , bo bym to pamiętała tym bardziej ,że byłam dziewica ,ale nadal jednak jest ta myśl ,że może jednak. Od 6 miesięcy mam chłopaka.On o niczym nie wie.Ale w wakacje byłam u kuzyna w domu i popiliśmy trochę , była jego znajoma, jego mama (mojaa ciocia) i jej partner. Pamiętam wszystko ,ale przez tamto wydarzenie nie mam zaufania do facetów i miewam natrętne myśli ,że może on mnie wykorzystał mimo tego ,że pamiętam wszystko i wiem ,że do niczego nie doszło.Druga sytuacja w sylwestra.Spędziłam je z chłopakiem u mojej cioci w domu. Był jej partner , mojej cioci koleżanka i jej mężczyzna. I znowu sytuacja się powtarza,że tej koleżanki facet mógł mnie wykorzystać ,choć wiem ,że nic takiego nie miało miejsca. I ta myśl ,że mogłam zdradzić chłopaka , którego bardzo kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego.Tak ciężko mi żyć z tymi myślami.Jest jeden sposób ,który pomaga mi o tym nie myśleć.Nie mieszkam razem z chłopakiem,ale kiedy on do mnie przyjeżdża na weekend jest koło mnie nie myślę wtedy o tych natrętnych myślach.Kiedy żegnam się z nim ,czekam tylko aż nadejdzie znowu weekend ,aż go zobaczę i nie będę o tym wszystkim myśleć. Nie wiem co mam zrobić.Pomóżcie. :cry:
''Powodem, dla którego ludziom tak trudno jest być szczęśliwymi jest to, że zawsze widzą przeszłość lepszą niż była, teraźniejszość gorszą niż jest i przyszłość mniej pewną, niż będzie."
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 cze 2013, 19:34

zdrada

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 lut 2014, 00:25
nniinnaa0, macie jakichs znajomych w swoim wieku? Sorry ze tak od czapy pytanie ale to rzucilo mi sie w oczy ze imprezujecie tylko z rodzina
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

zdrada

przez nniinnaa0 05 lut 2014, 00:35
Tak. Ale od tamtej pory , kiedy wydarzyła się tamta sytuacja z tym 50 letnim facetem ,zaczęłam unikać takich większych imprez ze znajomymi. Bywały ,ale akurat te sytuacje siedzą mi bardzo w głowie.Ciągle je aqnalizuje , choć wiem ,że nic się nie wydarzyło.Czasami też analizuje inne sytuacje ... Te natrętne myśli mnie wykańczają ....
''Powodem, dla którego ludziom tak trudno jest być szczęśliwymi jest to, że zawsze widzą przeszłość lepszą niż była, teraźniejszość gorszą niż jest i przyszłość mniej pewną, niż będzie."
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 cze 2013, 19:34

zdrada

przez nerwicanatrectw19 28 lip 2014, 07:59
Hej czy ktoś z Was tu jeszcze zagląda?
Posty
1
Dołączył(a)
28 lip 2014, 07:56

zdrada

Avatar użytkownika
przez Candy14 28 lip 2014, 12:04
Po Twoim poscie zajrzalam :) a co?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

zdrada

przez rozdarta19 03 mar 2015, 16:59
Witam,
Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zagląda. Ja także chciałabym się podzielić z Wami moją historią, przypadkiem trafiłam na te forum i olśniło mnie że aż tyle z Was ma taki problem jak ja. Oczywiście nie jest to powód do zadowolenia ale dodaje mi dużo otuchy. Moje problemy zaczęły się jakiś rok temu. Nie wiem dlaczego, nie znam przyczyny. Jestem z moim chłopakiem 3 lata, kocham go nad życie i panicznie boję się go stracić właśnie przez moje natrętne myśli. Chodzi o to, że od pewnego czasu zaczęłam sobie wmawiać czy po jakiejś imprezie czy po czymś, że go zdradziłam (chociaż oczywiście bez podstaw bo nic takiego sobie nie przypominałam, byłam z przyjaciółmi a do tego nie upijam się jak bela), gorzej nawet że zaczęłam sobie wmawiać od razu, że jestem w ciąży z jakimś kolesiem który nie jest moim chłopakiem, myśli mijały gdy dostawałam okres. Największy problem mam teraz :( Byłam na sylwestrze z dużą ekipą, przyjaciółmi i chłopakiem. Nie upiłam się też do nie przytomności, było osoby bardziej pijane, pamiętam z niego dużo ważnych rzeczy którymi się przejmowałam itd itp. no praktycznie większość imprezy + jestem na większościach zdjęć więc nigdzie raczej nie znikałam. Po powrocie do domu zaczęło się... no właśnie.... "a może z kimś uprawiałaś seks i nie pamietasz" "pewnie go zdradziłaś i zapomniałaś" "może nikt was nie widział..." po prostu moje życie jest zdruzgotane od 3 miesięcy, biorę tabletki anty, dostałam normalne krwawienia ale ciągle mam obawy, że przeciez mogłam zdradzić mojego faceta z jakimś chłopakiem...Rozmawiałam na ten temat z przyjaciółkami, które zapewniały mnie że nic nie zrobiłam, wręcz były przerażone moimi chorymi myślami. Proszę o jakąś pomoc...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 mar 2015, 16:48

zdrada

Avatar użytkownika
przez novymivo 03 mar 2015, 19:09
rozdarta19 napisał(a):Witam,
Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zagląda. Ja także chciałabym się podzielić z Wami moją historią, przypadkiem trafiłam na te forum i olśniło mnie że aż tyle z Was ma taki problem jak ja. Oczywiście nie jest to powód do zadowolenia ale dodaje mi dużo otuchy. Moje problemy zaczęły się jakiś rok temu. Nie wiem dlaczego, nie znam przyczyny. Jestem z moim chłopakiem 3 lata, kocham go nad życie i panicznie boję się go stracić właśnie przez moje natrętne myśli. Chodzi o to, że od pewnego czasu zaczęłam sobie wmawiać czy po jakiejś imprezie czy po czymś, że go zdradziłam (chociaż oczywiście bez podstaw bo nic takiego sobie nie przypominałam, byłam z przyjaciółmi a do tego nie upijam się jak bela), gorzej nawet że zaczęłam sobie wmawiać od razu, że jestem w ciąży z jakimś kolesiem który nie jest moim chłopakiem, myśli mijały gdy dostawałam okres. Największy problem mam teraz :( Byłam na sylwestrze z dużą ekipą, przyjaciółmi i chłopakiem. Nie upiłam się też do nie przytomności, było osoby bardziej pijane, pamiętam z niego dużo ważnych rzeczy którymi się przejmowałam itd itp. no praktycznie większość imprezy + jestem na większościach zdjęć więc nigdzie raczej nie znikałam. Po powrocie do domu zaczęło się... no właśnie.... "a może z kimś uprawiałaś seks i nie pamietasz" "pewnie go zdradziłaś i zapomniałaś" "może nikt was nie widział..." po prostu moje życie jest zdruzgotane od 3 miesięcy, biorę tabletki anty, dostałam normalne krwawienia ale ciągle mam obawy, że przeciez mogłam zdradzić mojego faceta z jakimś chłopakiem...Rozmawiałam na ten temat z przyjaciółkami, które zapewniały mnie że nic nie zrobiłam, wręcz były przerażone moimi chorymi myślami. Proszę o jakąś pomoc...

Moze tyle nie pij, zreszta co na to twoj facet, nie mozesz z nim chodzic na imprezy czy co ? Na samym chlaniu zycie nie polega. W zyciu bym nie przypuszczal ze mozna miec taki problem jak Ty. Piszesz tak jakby upicie mialo dac usprawiedliwienie na zdrady a w razie W to nie pamietam to jest OKI.
Znalem taka jedna, tez\ chodzila na imprezy, zdradzala z kim popadlo , oczywiscie to nie jej wina tylko alkoholu.
UmIeSz LiCzYc LiCz Na SiEbiE
kratom i tona innych supli
wenla35 mg
X
Avatar użytkownika
Offline
Posty
889
Dołączył(a)
11 sty 2015, 00:44
Lokalizacja
JuKEJ

zdrada

przez rozdarta19 03 mar 2015, 19:17
Widzę, że nie bardzo mnie zrozumiałeś/łaś. O to chodzi, że ja się nie upijam. Pamiętam praktycznie wszystko doskonale. Jestem praktycznie zawsze najtrzeźwiejsza z towarzystwa. Chodzi mi o urojenia, że gdziekolwiek nie pójde tam myślę, że zdradzam chociaż kurcze no wiem, że to totalna bzdura ale nie umiem się pozbyć natrętnych myśli. Po prostu np są fragmenty z imprez które się pamieta jakoś mniej i "zdrowi" ludzie po prostu to ignorują bo to przeważnie nieistotne rzeczy. A ja od razu myślę, że jak nie pamiętam chociażby minuty czy nie umiem czegoś ułożyć w czasie to robię najgorsze rzeczy. Oczywiście, że nie chodzi o pijaństwo! W życiu nie chciałabym zdradzić mojego faceta bo kocham go nad życie i nie chcę go stracić, uważam że może to jest powód moich lęków. Proszę o zrozumienie mnie tym razem
Pozdrawiam :)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 mar 2015, 16:48

zdrada

Avatar użytkownika
przez Argish 03 mar 2015, 19:23
Skoro masz myśli, że się boisz czy nie zdradziłaś faceta na imprezie lub nie jesteś w ciązy z innym kolesiem to moze po prostu zaprzestań imprez i odstaw całkowicie alkohol. Skoro się boisz ciąży i wmawiasz różne rzeczy to widocznie (czego nie twierdzę) musiałaś się z jakimś facetem przespać na którejś z imprez. Przecież dzieci się z powietrza nie biorą lub po prostu zapominasz co robisz, a to znów sprowadza się do jednego. Nie imprezuj.
Sorry, ale mi to u ciebie nie wygląda na jakąś nerwice czy inne natręctwa tylko coś musi być na rzeczy widocznie coś przeskrobałaś. Jeśli nie sypiasz z innymi to nie ma się czego bać, a ty się boisz więc..
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

zdrada

przez rozdarta19 03 mar 2015, 19:25
Nie nie, nigdy w życiu nie przespałam się z nikim innym. Nigdy nie chciałam z nikim innym się przespać. Nie piję dużo, tak jak mówiłam. Po prostu po miesiącu to do mnie wraca, że może czegoś nie pamiętam chociaż byłam z wszystkimi, ciągle z przyjaciółkami więc nie ma takiej opcji. Widzę, że niestety nie znajde u Was zrozumienia a szkoda. Nic nie przeskrobałam. Nie mam żadnych objawów ciąży. Po prostu psychika mi tak siada zawsze nie wiem z jakich powodów.

-- 03 mar 2015, 18:28 --

Pozatym jak pijanym trzeba być, żeby nie pamiętać takich rzeczy? Ja naprawdę wszystko pamiętam, nie wiem dlaczego sobie takie rzeczy wmawiam. Bawię się jak inni a tylko ja mam takie problemy psychiczne. No nic, chyba wyjdę z tego forum chociaż znalazłam u siebie właśnie rozwiązanie bo mam identyczne obawy jak dziewczyny które wypowiadały się na poprzednich stronach a tu dowiaduję się, że to ja się puszczam chociaż w życiu czegoś takiego nie zrobiłam...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 mar 2015, 16:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do