Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez ala1983 19 lip 2014, 13:58
Na zrzucenie zbędnych kg mogłabym polecić jedynie silne lęki, ale nikomu nie życzę.

No taka kuracja w mig działa :great: A ludzie się zastanawiają skąd u mnie taka figura po 30-stce :mhm:
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Petek 19 lip 2014, 14:17
Ja właśnie przez to że jestem miśkowaty mam często depresje i niskie poczucie własnej wartości. Co do badań na tarczyce robiłem niedawno i wszystko w normie.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez lunatic 03 sie 2014, 20:27
Wbrew powszechnej opinii i zapewnieniom lekarzy mogę stwierdzić z pewnością ze długotrwałe przyjmowanie SSRI i innych antydepresantów powoduje uzależnienie, nie wiem jak z przyjmowaniem krótkoterminowym ale długotrwałe musi w jakis sposób zaburzać późniejszą synteze neuroprzekaźników ze organizm juz nie potrafi funkcjonować bez leków, drugi raz bym nie zaczynał łykać tego cholerstwa
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez Doberman 03 sie 2014, 20:28
Tak, ja żałuję.
Doberman
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez Laura1234 04 sie 2014, 20:44
Doberman a czemu?

-- 04 sie 2014, 20:46 --

Petek ja właśnie boję się brac mirtagenu bo wiem że się tyje po nim. Dlatego go nie biore, bo tak samo jak ty miałabym nastroje depresyjne.

-- 04 sie 2014, 20:55 --

Lunatic a ja mam inne życiowe doświadczenie, żałuję że wcześniej się nie leczyłam bo pogorszyłam przez to swój stan zdrowia i doprowadziłam się do wszystkich rodzajów nerwic, i depresji. Nieleczenie też jest szkodliwe.
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
21 lip 2014, 20:35

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez miejskiciag 05 sie 2014, 09:11
Żałuję, że zacząłem się leczyć antydepresantami i neuroleptykami.
miejskiciag
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Petek 06 sie 2014, 19:58
miejskiciag napisał(a):Żałuję, że zacząłem się leczyć antydepresantami i neuroleptykami.


Tak samo najbardziej zaluje ze bralem neroleptyk perazinum po którym przytyłem 25 kg nie wiem kiedy teraz schudnę.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Corpse 10 sie 2014, 23:34
ja po pernazynie chudnę co dziwne zastąpiłam nią rispolept. Żałuję, że zaczęłam brać, teraz mi mówią, że raczej do końca życia będę na lekach, nie ma opcji, często odstawiam, zastanawiam się, czy nie odstawić na dobre i zobaczyć co się stanie i prawdopodobnie nabawiłam się dyskinezy po neuroleptykach jakby tego było mało. Myślę, że gdyby nie faszerowali mnie tyloma lekami to byłoby inaczej, teraz mam taką tolerancję na wszystko, że nic nie działa, chyba, że w ogromnych dawkach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
07 sie 2014, 23:23

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez Goryla Gorillas 12 sie 2014, 07:13
Mi leki bardziej szkodziły niż pomagały. Brałem jedynie neuroleptyki i większość z nich powodowała zmęczenie, tycie 25kg(schudłem), wiele z nich nasiłlło objawy a nawet generowało całkiem nowe! Prawie dwa lata miałem dziwną egzemę na twarzy, która była skutkiem leków. Parę miesięcy temu przez kilka dni temu brałem kwetiapinę na sen i już na trzeci dzień pojawiła się egzema. Odstawiłem to badziewie i dopiero po 2 tygodniach, skóra się zaleczyła. Lekarz z pewnością siebie stwierdzał, że to nie wina leku, kiedy ulotka mówiła co innego...
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
26 cze 2014, 10:53

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez ktosia1976 12 sie 2014, 07:30
Goryla Gorillas,

Ja też mam odczucie że mi leki bardziej szkodzą niż pomagają .Kiedyś bez leków miałam skoki ciśnienia i drgawki.A teraz po 2 latach leczenia u psychiatry mam dużo więcej objawów doszły lęki panika zawroty głowy wieczne zmęczenie ,przytyłam, mam mało energii itd.Jem leki a coraz to nowsze dolegliwości .Nie wiem czy to wina leków czy tak działa u mnie ta nerwica.Ale jeśli jem leki powinno się poprawiać a nie być coraz grzej?

Nie pamiętam nazwy leków ale pierwszy raz jak poszłam do psychiatry lekarka przypisała mi takie leki że przez dwa tygodnie leżałam jak wrak w łóżku nie umiałam wstać nawet do łazieńki ,spuchły mi dziąsła całe z ropy miałam a dentystka powiedziała mi że to od psychotropów.Nie jadłam nie piłam myślałam że umrę mój lekarz rodzinny kazał mi wszystko od razu odstawić .Jak tylko odstawiłam wróciłam do życia .A ta lekarka która mi to przypisała powiedziała że tylko mi tak jest od tych leków i nie będzie mnie leczyć bo nie chce leków zażywać i niech mnie teraz leczy ten lekarz co kazał mi to odstawić.
Zmieniłam potem lekarza teraz leczy mnie najlepszy w moim mieście przynajmniej z komentarzy ludzi którzy się u niego leczą wynika że jest dobry.Ale czy jest lepiej?nie i dołuje mnie to że leki nie pomagają a ja się nimi truję.
sympramol 50mg 2-0-2
lokren 20mg 1-0-0

+ dużo fajek
6 lat walki z nerwicą(zaburzenia somatopodobne)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
21 lip 2014, 13:19
Lokalizacja
śląsk

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

przez Druid 09 wrz 2014, 16:47
Czy tylko ja uważam przyjmowanie leków "na głowę" za upokarzające? Nawet jeśli po lamo poczuję się lepiej, będę się wkurwiał, że muszę łykać tabletki a zmiana nastroju jest oszukiwaniem samego siebie. Czuć się dobrze, mając powody by czuć się źle - to dopiero szaleństwo.
Druid
Offline

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez monapayne 09 wrz 2014, 16:50
Pluszowy w kosmosie, dokładnie...
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 09 wrz 2014, 16:55
Pluszowy w kosmosie, naprawdę leki na ciebie aż tak działają, że mając powód czuć się źle, czujesz się dobrze? (co to za środek jest?:)
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3560
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Czy ktoś z was żałuje, że zaczął się leczyć lekami?

Avatar użytkownika
przez monapayne 09 wrz 2014, 16:59
Może nie tyle - czuc się dobrze, ale po lekach np. u mnie wystapiła zgoda na to co jest. Tzn. 'zgoda'. tłumienie emocji, które są drogowskazami w życiu jakby nie patrzeć.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do