Leki a wzrost/spadek wagi.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: tycie po lekach

przez noowy6 10 wrz 2010, 21:04
Pewnie przez leki, zbadaj sobie poziom prolaktyny.
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: tycie po lekach

Avatar użytkownika
przez Paranoja 10 wrz 2010, 21:08
noowy6, dzieki, a czy takie badania dostanę na skierowanie? od lekarza swojego?
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: tycie po lekach

przez noowy6 10 wrz 2010, 21:17
Tak powiedz mu ,ze podejrzewasz u siebie hiperprolaktynemie spowodowaną lekami ,wymienisz objawy i wsioo ;) Choć ja bym zrobił prywatnie są dwa badania zwykłe 15 zł i po mtc też 15 zł więc niema drogo.A i zrob te dwa zwykłe i po mtc(dają Ci tabletke i po godzinie dopiero pobiora krew do badania).
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: tycie po lekach

przez kochanie 10 wrz 2010, 21:59
Balbina^^ napisał(a):
To może mnie oświeć i powiedz mi od czego. Skoro jem to samo i tyle samo co przed lekami, a ruszam się więcej nawet. Więc? SSRI nie obniżają apetytu, tylko na początku brania. Ponadto poczytaj temat Lexapro (Elicea) i zobacz ile osób po tym przytyło.


poczytalam i znalazlam jedna osobe na 60 stron.
escitalopram, w przeciwienstwie do innych SSRI moze zmniejszac metabolizm, ale NIE MUSI. zalezy od organizmu. po prostu masz pecha.
wody w organizmie na pewno nie zatrzymuje, a prolaktyne, owszem podwyzsza, ale bardzo znikomo i na ogól nie powoduje to jakichs szczególnych dzialan niepozadanych np w postaci tycia albo rosniecia piersi..
Jednak kazdy organizm jest inny. Zawsze jest prawdopodobienstwo stac sie wyjątkiem od reguly.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: tycie po lekach

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 10 wrz 2010, 21:59
- koniec z jedzeniem po 19,
- jedz mniej,
- jedz regularnie,
- cwicz regularnie,

...bla bla bla...

Pytam po co sie tak katowac ? Wystarczy wykluczyc z diety cukier i weglowodany proste (ziemniaki, makarony, bialy chleb etc) a odrazu waga spada. Mozna sie opychac do oporu, a i tak bedzie efekt.

Na prawde to polecam. Stosuje to u siebie.

Zamiast ziemniakow - kasza gryczana, ciemny ryz.
Zamiast bialego chleba - chleb/bulki zytnie na zakwasie lub pieczywa orkiszowe.
Zamiast zwyklych makaronow... niestety nie ma zamiennikow - jest makaron sojowy, ale to paskudztwo.

Nie ma bata, zeby przy tym nie schudnac.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: tycie po lekach

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 wrz 2010, 22:11
Załamaliście mnie, szczerze mówiąc.
Nie dość, że gówno mi ta elicea daje, to jeszcze mam po tym przytyć... Chociaż z drugiej strony, jako, że jestem osobą z ed, o cyzm moja psychiatra wie, chyba nie byłaby na tyle głupia, żeby przepisywać mi lek, po któym zatrzymuje się woda/wzmaga apetyt etc? Sama nie wiem, 16. wizyta, zapytam napewno.
Co nie zmienia faktu, że zaczynam się pilnować. Tak na serio.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: tycie po lekach

przez Wujek_Dobra_Rada 10 wrz 2010, 22:18
chojrakowa napisał(a):Załamaliście mnie, szczerze mówiąc.
Nie dość, że gówno mi ta elicea daje, to jeszcze mam po tym przytyć... Chociaż z drugiej strony, jako, że jestem osobą z ed, o cyzm moja psychiatra wie, chyba nie byłaby na tyle głupia, żeby przepisywać mi lek, po któym zatrzymuje się woda/wzmaga apetyt etc? Sama nie wiem, 16. wizyta, zapytam napewno.
Co nie zmienia faktu, że zaczynam się pilnować. Tak na serio.


Sam fakt, że katuje Cię tym samym lekiem, skoro nie widać efektu to trochę dziwnę. Ostatni lekarz z westchnieniem zapisał mi sertralinę, czy będzie działać. Okazało się, że jest ok.
Ostatnio edytowano 10 wrz 2010, 22:24 przez Wujek_Dobra_Rada, łącznie edytowano 1 raz
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: tycie po lekach

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 wrz 2010, 22:23
Wujek_Dobra_Rada, zapisała mi go poprzednia tak właściwie na pocz czerwca, ale się rozstałyśmy w niemiłych okolicnzościach, potem nowa psychiatra, psychiatryk i znów psychiatra - a lek został, jako przeciwlękowy, ale skoro xanax nie działa, to czego wymagać od elicei?
Pogadam z nią napewno, mam po prostu dość.
Ale mnie wystraszyliście, będę miał o czym myśleć...
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: tycie po lekach

przez Wujek_Dobra_Rada 10 wrz 2010, 22:26
Nie chcę Ci straszyć, tylko z leku antydepresyjnego można wyciągnąć więcej ;) Przy prawidłowo działającym leku, masz wrażenie, że Twój umysł jest tak trochę na dopingu. Że coś tam się dzieje. Skoro mi sposób postrzegania świata zmienił się nieporówywalnie na lepszy, czemu ty tego masz nie mieć? Myślę, że trzeba było próbować Paroxetynę jak proponowała...
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: tycie po lekach

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 wrz 2010, 22:31
Wujek_Dobra_Rada, wiem jak głupio to zabrzmi dla osoby niezaburzonej w tym kierunku, ale bałam się panicznie, że przytyję, a to dla mnie koniec świata - udowodnienie własnej beznadziejności ponad wszystko
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: tycie po lekach

przez Wujek_Dobra_Rada 10 wrz 2010, 22:34
Inaczej... Przyjmijmy skalę 1-10 samopoczucia, gdzie 1- oznacza totalne dno, tylko sobie w łeb strzelić, natomiast 10- życie w cudownej euforii. Z Twoich postów wnioskuję, że jesteś na poziomie 1,2 , ewentualnie dzięki lekom które bierzesz, wskoczyłaś z 1 na 2. To i tak kiepsko. Myślę, że 6 była już by bardzo fajna, a nawet 7, co nie?:) Moim zdaniem do tego powinnaś dążyć.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: tycie po lekach

Avatar użytkownika
przez tet 10 wrz 2010, 22:38
a moim zdaniem te leki nie działają na zaburzenia typu ed, żadne leki... nie pomogą, tylko ciężka praca nad sobą
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: tycie po lekach

przez Wujek_Dobra_Rada 10 wrz 2010, 23:00
tet napisał(a):a moim zdaniem te leki nie działają na zaburzenia typu ed, żadne leki... nie pomogą, tylko ciężka praca nad sobą


Nie nie działają, ale działają na deprechę. Więc tak czy siak, truć się musi SSRI.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: tycie po lekach

przez Zenonek 11 wrz 2010, 10:41
tet napisał(a):a moim zdaniem te leki nie działają na zaburzenia typu ed, żadne leki... nie pomogą, tylko ciężka praca nad sobą


A wlasnie, ze dzialaja...tylko, ze w dluzszym okresie czasu.

Leki te zwlaszcza brane w wiekszych dawkach niz minimalne po kilku miesiacach wyraznie zmniejszaja neurotyzm, wrazliwosc, redukuja emocjonalnosc - przec co dodaja dystatnsu do "problemow" - to jest wlasnie klucz do dlugoterminowej poprawy nastroju i odpowiedz na pytanie niektorych dlaczego trzeba dlugo czekac na podniesienie nastroju przy problemach natury psychogennej.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do