MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
77
64%

Nie
23
19%

Zaszkodziła
21
17%

 
Liczba głosów : 121

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez artur1978 07 lip 2015, 15:28
re miko
Powiem tak, sciganie przelotnych stanow jakie czasami pojawiaja sie po lekach bywa zludne. ja na przyklad wiem ze po escitalopramie bede mial z 2 miesiace hipomanii ale tez wiem ze po czasie ten efekt zaniknie i stane sie emocjonalnym i seksualnym kastratem.
Tak samo wiem ze agomelatyna podziala na mnei jakis czas i przestanie etc etc
Tak naprawde NIE WIADOMO skad sie wzielo dane dzialanie danego leku u konkretnej osoby tym bardziej jesli nei jest to efekt typowy,obserwowany w badaniach.
Gdyby mirta sprawiala ze ludzie sa po niej szczesliwi to by byla stosowana w celach rekreacyjnych (a nie jest ,cpuny na hyperrealu zachwalaja do zejscia po stimach albo wyciszenia bad tripa ale to inna bajka).

To jak sciganie motyla, ktorego widzialo sie w dziecinstwie. Tesknota za czyms co moze juz nigdy nie wrocic.
Wiem, bo sam na nia cierpie :)
Offline
Posty
658
Dołączył(a)
26 sty 2015, 13:19

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 07 lip 2015, 20:42
a ja Wam powiem, że gdyby nie wkurwy na miansie i mircie to pewnie łykałbym tylko te leki, bowiem jednocześnie poprawiają nastrój oraz wyraźnie zwiększają u mnie napięcie/lęk
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez hashim 07 lip 2015, 21:00
alfa-2 antagonizm jaka najlepsza substancja/lek/ zioło z najmniejszym wpływem na inne receptory,?

patrząc na wiki moze idasokzan?

https://en.wikipedia.org/wiki/Alpha-2_a ... c_receptor

myśle, że alfa-2 antagonizm to może być to co u mnie sprawdzi się najlepiej, johimbina odpada z pewnych względów
najlepiej by był to czysty alfa-2 antagonista

-- 07 lip 2015, 20:13 --

może rauwolscine, działa troche inaczej niż johimbina
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
14 mar 2011, 20:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez oskaka 07 lip 2015, 23:16
4 tydzień mirty 15 mg. Nie wiem na ile poprawa mojego stanu wynika z leku a ile z terapii. Na pewno więcej robię i mam więcej siły fizycznej i psychicznej. Lęk się ustabilizował na 2-2.5/10 czasami w nowej sytuacji podskakuje do 5 (za wyjątkiem niedzieli gdzie na swoja prośbę prawie miałem atak po bieganiu. Wtedy lek pod skoczył na 7/10 z mocną somatyzacją). W kierunku anhedonii też coś się ruszyło. Ogólnie to pozytywnie, ale dla mnie jest jedna wielka wada... Jarać mi się chce po mircie niesamowicie i nie wiem czy przez to ją odstawie.
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez hashim 08 lip 2015, 06:35
chodzi mi oczywiście o dopamine w korze czołowej przez antagonizowanie alfa-2

rauwolscine jest antagonistą alfa-2 i agonistą 5ht1a, zadziała w tej kwestii

po johimbinie miałem straszne lęki i DEZORGANIZACJE MYŚLENIA, więc nie wiem

-- 08 lip 2015, 17:22 --

Psychopharm licze na Ciebie w odpowiedzi
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
14 mar 2011, 20:02

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez artur1978 10 lip 2015, 13:56
Grabarz666 napisał(a):
artur1978 napisał(a):Ok masz racje, nie ma co toczyc internetowych wojenek.
Napisz dokladniej co ci dolega to moze cos podpowiem bo ja od mlodonisc rozne specyfiki zarlem i troche doswiadczenia mam, chociaz najweicej i tak skorzystalem dzieki psychoterapii.
Z mojego doswiadczenia leki sa najlepsze w depresji inne formy zaburzen juz slabo (takie jak dystymia ,anhedonia)


ICD-10 F41.2

Z tym, że lęk uogólniony i lęk paniczny przez pierwsze 3 miesiące choroby, obecnie same zaburzenia nastroju, Trittico 150 mg, bardziej na sen niż na nastrój, więc chce uderzyć ponownie w NaSSA, które mniej zaburzają mi libido (a w zasadzie w ogóle) i skuteczniej poprawiają nastrój, z tym, że powodowały (o dziwo) problemy ze spaniem (zasypianie, płytki sen). W czasie urlopu spróbuję je ponownie.

Więcej odnośnie mojej przypadłości w moich postach.

Psychoterapia to za droga sprawa. Mi potrzebny był po prostu dobry antydepresant i na pewno nie był to moklobemid z trazodonem, brane prawie 2 lata.


Troche za malo danych, czy ten epizod jest endogenny czy moze reaktywny. Jesli reaktywny to ja bym nie bral zadnych lekow i probowal poradzic sobie bez.

-- 10 lip 2015, 19:35 --

A wracajac do wzrostu wagi po mircie taka ciekawostka
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23277262
Offline
Posty
658
Dołączył(a)
26 sty 2015, 13:19

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 11 lip 2015, 15:06
artur1978 napisał(a):Troche za malo danych, czy ten epizod jest endogenny czy moze reaktywny. Jesli reaktywny to ja bym nie bral zadnych lekow i probowal poradzic sobie bez.


Reaktywny, a bez leków mogłoby mnie już nie być.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1041
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez popiol 11 lip 2015, 18:37
A skąd taka pewność, że to reaktywna depresja?
popiol
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez artur1978 11 lip 2015, 18:53
Grabarz666 napisał(a):
artur1978 napisał(a):Troche za malo danych, czy ten epizod jest endogenny czy moze reaktywny. Jesli reaktywny to ja bym nie bral zadnych lekow i probowal poradzic sobie bez.


Reaktywny, a bez leków mogłoby mnie już nie być.

Rozumiem. Z lekami jest jendak niestety tak, ze zabieraja czastke podmiotowosci. Czesto ciezko jest tez wrocic do calkiem trzezwego i normalnego zycia.
Nieleczona depresja w wiekszosci mija po kilkunastu miesiacach, jesli leczenie nie przynosi skutku to warto rowazyc inna diagnoze. Na przyklad depresja z lekiem i pobudzeniem moze byc rownie dobrze pierwszy rzutem BP1 albo 2. Ja najpewniej jestem BP II gdzie przez lata nikt na to nie wpadl, bo pacjenci z reguly nie postrzegaja okresow swietnego funkcjonowania jako hipomanii:)
Offline
Posty
658
Dołączył(a)
26 sty 2015, 13:19

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Psychopharm 12 lip 2015, 09:53
artur1978 testuję mirtę po raz ostatni. Do trzech razy sztuka jak to mówią. Tym razem wysoka dawka i długi czas - daję lekowi na spokojnie 12 tygodni. Różne eseseraje brałem czasami nawet dłużej łudząc się, że w końcu "zaskoczą". Jeśli tego działania nie będzie to dokładam do mirty dwa leki które teoretycznie mogą ją augmentować - reboksetyna a później buspiron. Jeśli dalej nie będzie działania to dokładam wenlę. Później przy braku reakcji odstawiam ten lek i nie wrócę do niego branego solo - kiedyś gdy stanieje dulo to może spróbuję jeszcze raz połączenia dulo+mirta. Ale jak teraz nie zadziała mirta to idzie w odstawkę, nie będę jej brał samej, bo przyznam, że nie jest to łagodny lek przy wprowadzaniu (a nawet później jak działa to nie jest wcale różowo) - niestety brakuje mu zalet leków serotoninowych, chociaż z drugiej strony jest pozbawiony ich wad. SSRI działają u mnie na ZOK, który na mircie dość mocno męczy. Dodatkowo zmniejszają nadwrażliwość emocjonalną i fizyczną jakie mam. Mimo, że nie poprawiają jakoś wyraźnie nastroju to chronią przed zamartwianiem się i negatywnym nastrojem. Inną wadą mirtazapiny jest ta spora sedacja i spowolnienie psychoruchowe (potrącam coś, uderzam się nogą o coś itp.) - na SSRI zero sedacji i brak spowolnienia, jest za to wzrost pewnej energii (rano wstaję wcześniej i bardziej rześki). No ale jak mirta zadziała tak jak kiedyś to jestem jej sporo w stanie wybaczyć.

hashim pytanie który z tych antagonistów jest dostępny w Polsce. Mi nie przychodzi nic do głowy niestety. Jedynie buspiron, którego metabolitem jest 1-PP z siłą blokowania alfa-2 około 44 nm - no ale tu masz antagonistę alfa-2 bez sedacji. Buspiron zwiększa dopaminę w PFC właśnie głównie przez antagonizm alfa-2 - w połączeniu z SNRI (szczególnie duloksetyną) jest spory synergiczny wzrost DA w PFC.
Odsprzedam 2 opakowania folianu 5 mg (30 tab.) firmy LifeExtension - jest to odpowiednik Deplinu, leku stosowanego jako augmentacja leczenia lekiem przeciwdepresyjnym: https://www.deplin.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
30 mar 2015, 08:03

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez artur1978 12 lip 2015, 12:46
psychopharm
Sprobuj mzoe dolozyc prekursory dopaminy moze to waskie gardlo u Ciebie.Nie mowie o l-dopie oczywiscie ale o l-tyrosynie, na pewno ci nei zaszkodzi a moze zaskoczy.
Dodatkowo kreatynina albo SAMe
Offline
Posty
658
Dołączył(a)
26 sty 2015, 13:19

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 12 lip 2015, 14:10
artur1978 napisał(a):Rozumiem. Z lekami jest jendak niestety tak, ze zabieraja czastke podmiotowosci. Czesto ciezko jest tez wrocic do calkiem trzezwego i normalnego zycia.


Bez wątpienia. Jednak leki (dobrze dobrane) pomagają funkcjonować lepiej. Coś za coś.
Alternatywą są elektrowstrząsy;)

artur1978 napisał(a):Nieleczona depresja w wiekszosci mija po kilkunastu miesiacach, jesli leczenie nie przynosi skutku to warto rowazyc inna diagnoze.


Nie zgodzę się. Uważam, że nieleczona depresja może pogłębić się (nierzadko doprowadzając do samobójstwa) i spowodować nieodwracalne zmiany neurochemiczne w mózgu i wtedy zastosowanie leków może nie być w pełni skuteczne (zależy z jakiego "pułapu depresji startuje się").
Mi leki (escytalopram + trazodon, poźniej mirtazapina i mianseryna) pozwoliły w miarę normalnie funkcjonować, tzn. pracować (wiadomo nie na pełnych obrotach) i czuć się w miarę dobrze, a nawet, czasami, czerpać przyjemność z życia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1041
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 12 lip 2015, 14:16
Grabarz666 napisał(a):
artur1978 napisał(a):Rozumiem. Z lekami jest jendak niestety tak, ze zabieraja czastke podmiotowosci. Czesto ciezko jest tez wrocic do calkiem trzezwego i normalnego zycia.


Bez wątpienia. Jednak leki (dobrze dobrane) pomagają funkcjonować lepiej. Coś za coś.
Alternatywą są elektrowstrząsy;)

artur1978 napisał(a):Nieleczona depresja w wiekszosci mija po kilkunastu miesiacach, jesli leczenie nie przynosi skutku to warto rowazyc inna diagnoze.


Nie zgodzę się. Uważam, że nieleczona depresja może pogłębić się (nierzadko doprowadzając do samobójstwa) i spowodować nieodwracalne zmiany neurochemiczne w mózgu i wtedy zastosowanie leków może nie być w pełni skuteczne (zależy z jakiego "pułapu depresji startuje się").
Mi leki (escytalopram + trazodon, poźniej mirtazapina i mianseryna) pozwoliły w miarę normalnie funkcjonować, tzn. pracować (wiadomo nie na pełnych obrotach) i czuć się w miarę dobrze, a nawet, czasami, czerpać przyjemność z życia


To, ze ty sie z tym nie zgadzasz nie oznacza ze tak nie jest i czesto jest tak, ze depresja moze minac sama, ale ona moze trwac, np 2-3 lata i jesli jest powazna, to ciezko bedzie wytrzymac w takim stanie.
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 12 lip 2015, 14:21
Psychopharm napisał(a):pytanie który z tych antagonistów jest dostępny w Polsce. Mi nie przychodzi nic do głowy niestety. Jedynie buspiron, którego metabolitem jest 1-PP z siłą blokowania alfa-2 około 44 nm - no ale tu masz antagonistę alfa-2 bez sedacji. Buspiron zwiększa dopaminę w PFC właśnie głównie przez antagonizm alfa-2 - w połączeniu z SNRI (szczególnie duloksetyną) jest spory synergiczny wzrost DA w PFC.


A rysperydon? Ki = 8 nM

-- 12 lip 2015, 14:26 --

Patryk29 napisał(a):To, ze ty sie z tym nie zgadzasz nie oznacza ze tak nie jest i czesto jest tak, ze depresja moze minac sama, ale ona moze trwac, np 2-3 lata i jesli jest powazna, to ciezko bedzie wytrzymac w takim stanie.


A co? Prowadziłeś badania, że autorytatywnie stwierdzasz, że "często tak jest"? Jeśli tak, to życzę ci powodzenia bez brania leków podczas trwania depresji.

Nikt chociaż przy odrobinie zdrowego rozsądku nie będzie skazywał się na cierpienia bez leków, skoro mogą one mu pomóc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1041
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do