FLUOKSETYNA(Andepin,Bioxetin,Deprexetin,Salipax,Seronil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy fluoksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
119
60%

Nie
49
25%

Zaszkodziła
29
15%

 
Liczba głosów : 197

przez alaaa 04 kwi 2008, 17:39
Mi ją własnie na "żarłoczność"i nerwicę natręctw psychiatra przepisał. Niestety jak na raziena ani jedno ani na drugie nie działa... :(((( A czy jest jeszcze jakiś lek na "żarłoczność" czy jak ktoś woli bulimię (pomijając terapie na którą chodzić zacznę niedługo)? Dzieki wielkie frutek za słowa pociechy :smile:
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
12 mar 2008, 18:53

Avatar użytkownika
przez Mada 05 kwi 2008, 03:23
Mialam nerwice lekowa i bralam seronil przez ponad rok 20mg (sporo przytylam, ale nie przeszkadzalo mi to bo nerwica odebrala mi 10kg!), pozniej odstawilam bo czulam sie juz swietnie i po miesiacu zaczely sie doly, stopniowo coraz wieksze az po pol roku znowu zdecydowalam sie zaczac brac. biore od tygodnia dawke 10mg, 5mg rano i 5 mg w nocy, mala dawka ale mimo wszystko czuje efekty uboczne, najgorsze jest lekkie trzesienie sie rak, lekkie dretwienie dolnej szczeki i rozmazana wizja, przyspieszone bicie serca i znowu mam lekkie leki nasilajace sie przed snem.

Czy jest ktos na forum komu seronil pomogl dwukrotnie? tzn odsawili go na kilka miesiecy i znowu wrocili?
odstawiony na kilka miesiecy i pozniej brany ponownie?
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

przez Jaga69 05 kwi 2008, 15:37
Andepin to jest dokładnie to samo co Prozac. Sama biorę dopiero drugi dzień więc nie mogę opisać skutków. Kiedyś na depresję i urojenia pomagał mi Sulpiryd ale go odrzuciłam bo się po nim tyje.
Inne identyczne leki to:
Seronil - kapsułki/tabletki w postaci chlorowodorku, 10/20 mg, 30/100 szt. / ORION Pharma
Andepin - kapsułki, 20 mg, 30 szt. / SYNTEZA
Bioxetin - tabletki, 20 mg, 30 szt. / Sanofi Aventis
Deprexetin - kapsułki, 20 mg, 30 szt. / ICN Polfa Rzeszów
Fluoksetyna - tabletki, 10/20 mg w postaci chlorowodorku, 30/90 szt. / ANPHARM
Fluoxetin - kapsułki, 20 mg w postaci chlorowodorku, 30 szt. / ZF POLPHARMA
Salipax - 20 mg w postaci chlorowodorku, 10/30 szt. / MEPHA LDA
Apo-Flox - tabletki / APOTEX
Prozac - tabletki, 20 mg / ELI LILLY
ogolnie rzecz biorąc życia nie ma, jest piekło lub upojenie
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 kwi 2008, 14:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez frutek 07 kwi 2008, 10:43
Nie ma sprawy alaaa, polecam sie na przyszłość:))jak tylko bedzie ci lepiej (lub gorzej)to dawaj znac.
No a mi ostatnio nie poszlo, poklocilam sie z chlopakiem no i oczywiscie moje objadanie dalo znac o sobie, ze stresu sie tak najadlam ze jak zwykle przywitalam sie z ubikacja.milon wyrzutow sumienia bo juz tak dobrze mi szlo:((ale chyba dam rade....
teraz jestem na 10 ale juz czuje ze slabo dzialaja i nie moge sie doczekac az wroce do 20mg...
a co do powrotow do tych samych lekow to wydaje mi sie ze na ktorejs ze stron bylo to juz poruszane, przejrzyj sobie cala grupe seronilowa...cosik tam bedzie napisane.
wiem ze paromerck to nie to samo, ale moja kumpela jechala na paromercku dosc dlugo potem odstawila za szybko no i spowrotem wrocila i jest ok.
to i tak wszystko jest sprawa indywidualna, ja tez jadlam paromerck i dla mnie tez lek byl po prostu masakra.pozdrawiam seronilistki i seronilstow:))
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
04 mar 2008, 13:27

Avatar użytkownika
przez Daria Sz. 07 kwi 2008, 19:12
Otatnio czuję się lepiej, ale nie będę za dużo pisać co by nie zapeszyć :)
Po seronilu niestety przytyłam (7 kg!). Właściwie to nie jestem przekonana, ze to po seronilu. u mnie raczej to brak ruchu. Kiedys dużo chodziłam, wszędzie mnie było pełno, nie było dla mnie odległości nie do pokonania (pieszo czy rowerem). Od 9 miesięcy wychodzę tylko do pracy i wracam do domu i nie ruszam sie nigdzie więcej.
Myslę, że to właśnie jest przyczyna. No i uwielbiam słodycze, ech.
Dziś udało mi się wyjść na godzinny spacer do lasu, sukces!
Trzymajcie się seronilki.
memento mori...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
04 sie 2007, 19:09

Avatar użytkownika
przez pyzia1 08 kwi 2008, 09:34
Mada napisał(a):Mialam nerwice lekowa i bralam seronil przez ponad rok 20mg (sporo przytylam, ale nie przeszkadzalo mi to bo nerwica odebrala mi 10kg!), pozniej odstawilam bo czulam sie juz swietnie i po miesiacu zaczely sie doly, stopniowo coraz wieksze az po pol roku znowu zdecydowalam sie zaczac brac. biore od tygodnia dawke 10mg, 5mg rano i 5 mg w nocy, mala dawka ale mimo wszystko czuje efekty uboczne, najgorsze jest lekkie trzesienie sie rak, lekkie dretwienie dolnej szczeki i rozmazana wizja, przyspieszone bicie serca i znowu mam lekkie leki nasilajace sie przed snem.

Czy jest ktos na forum komu seronil pomogl dwukrotnie? tzn odsawili go na kilka miesiecy i znowu wrocili?
odstawiony na kilka miesiecy i pozniej brany ponownie?


Ja już kilka razy odstawiałam i wracałam do seronilu. Zawsze pomagał.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

seronil

Avatar użytkownika
przez Mada 09 kwi 2008, 18:46
Pyzia, leczysz sie tylko farmakologicznie? czy chodzisz tez do psychologa?
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Avatar użytkownika
przez pyzia1 10 kwi 2008, 08:58
Leczę się seronilem ale właśnie odstawiam i jak na razie czuję się dobrze. Na terapię chodziłam 2 razy po pół roku ale mi nie pomogła. Od miesiąca albo dwóch mam wrażenie, że deprecha "sama z siebie" dała mi spokój :smile:
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Seronil

Avatar użytkownika
przez Mada 10 kwi 2008, 23:04
Pyzia,


Z Twoich wczesniejszych postow widze ze jestes weteranem brania seronilu, z tej racji mam pytanie, czy za kazdym razem jak odstawialas, czy czulas ze deprecha jest mocniejsza i szybciej wraca?

Kiedy zaczelam brac seronil po raz pierwszy mialam srednia depresje ale to lęki mnie sparalizowaly, zdecydowalam sie brac seronil bo czulam ze juz nie moge wytrzymac. Lek bardzo mi pomogl i po odstawieniu czulam ze nerwica odeszla tylko ze wpadlam w strasznego dola, ktory spietrzal sie z uplywem czasu az w koncu po pol roku od odstawienia tym razem sparalizowala mnie deprecha. Boje sie ze to lek wywolal we mnie depresje, bo moj mozg przyzwyczail sie do sztucznego podsycania... kiedys mimo ze czulam sie zdolowana potrafilam sie jakos zmotywowac a teraz po prostu czuje sie jak bezradne piskle....
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Avatar użytkownika
przez pyzia1 11 kwi 2008, 14:40
Z Twoich wczesniejszych postow widze ze jestes weteranem brania seronilu, z tej racji mam pytanie, czy za kazdym razem jak odstawialas, czy czulas ze deprecha jest mocniejsza i szybciej wraca?


Ciężko powiedzieć, za każdym razem, gdy ona wraca (bo zdarza jej się też nawrócić w czasie brania leków), czuję, że tym razem jest mi najgorzej, ale nie potrafię na to spojrzeć obiektywnie. Natomiast co do czasu jej "powracania" to już na pewno nie ma u mnie takiej prawidłowości, że za każdym razem wraca szybciej. Czasem zdarzało mi się, że po miesiącu musiałam wracać do leków bo nie umiałam dać sobie rady, a czasem wytrzymywałam nawet pół roku.

Boje sie ze to lek wywolal we mnie depresje, bo moj mozg przyzwyczail sie do sztucznego podsycania...


Też tak czasem myślę, mam podobną sytuację jak Ty, ale to, że jesteśmy teraz słabsze psychicznie niż na początku choroby może wcale nie być spowodowane braniem leków lecz właśnie samą depresją, która zawsze gdzieś tam się czai i nie daje o sobie zapomnieć.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez nnataliaa1 13 kwi 2008, 10:17
witajcie, ja Wam powiem ze biorę flioksetyne od 2 lat.. i wrociłam do normalności.. :czuje sie dobrze-zero wahan nastrojow, zadnych mdłości, jestem spokojna, przytyłam wbrew ulotce załączonej do leku :P, zero objawów ubocznych, zadnych nasileń objawów.. nie wiem czy to jestem jedna która tak reaguje na fluo? od czego to moze zalezec...hmm..nad tym sie zastanawiam...i mysle sobie o Was bo chcialabym zeby tez Wam pomógła tak jak mnie... :( ....ola 13171 mam nadzieje ze przeczytalas moj post i ze pojawi ze u ciebie chociaz malusia iskierka z nadzieja ze bedzie lepiej... życze Wszytskim duzo siły-przyda sie w dzisiajszych czasach
natalia :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 kwi 2008, 11:10

Avatar użytkownika
przez Mada 14 kwi 2008, 17:16
Dzieki Pyzia za odpowiedz.

Biore 2 tygodnie po 10 mg i jak zwiekszylam do 15mg nie moglam w ogole zasnac, spalam moze 2 godziny w nocy wrocilam do 10mg, ale taka dawka absolutnie nic mi nie daje, oprocz tego ze zle spie i mam obnizona koncentracje. Pamietam ze kiedy wskoczylam na seronil 2 lata temu powodowal ze bylam strasznie senna i w miare sie wysypialam do momentu kiedy podnioslam dawke do 20mg, ale to tez sie unromowalo.
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Avatar użytkownika
przez anonim 20 kwi 2008, 16:56
Jak nie weźmiesz to się nie przekonasz. Przez kilka pierwszych dni miałem zawroty głowy, a potem już było spoko i żadnych problemów, czasem niestety nie wiedzieć czemu tabletka stanie mi w gardle co strasznie boli, ale to pewnie ja mam takie dziwne gardło... Ogólnie jest dobrze. Seronil bardzo mi pomógł na stany depresyjne, nie wiem jak będzie u Ciebie musisz zobaczyć.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Mada 20 kwi 2008, 22:08
Kordianka, anonim ma racje, nie przekonasz sie dopoki nie wezmiesz. Niestety nie da sie bez skutkow ubocznych, ale kazdy przechodzi przez to indywidualnie, u niektorych sa mniejsze u niketorych sa wieksze.

Probowalam wczesniej 2 inne leki, przy seronilu skutki uboczne byly znosne w porownaniu do 2 poprzednich i dosyc szybko przeszly, organizm musi sie oswoic z lekiem a pozniej bedzie juz duzo lepiej.
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do