RISPERIDON (Rispolept,Disaperid,Risperon,Rispolux,Risset)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy risperidon pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
25
40%

Nie
6
10%

Zaszkodził
31
50%

 
Liczba głosów : 62

Re: Ranperidon

przez shadow_no 09 lis 2010, 20:41
Guzik,
Składnikiem Ranperidonu jest Rysperydon tak jak Shadowmare napisała.

Risperidon jest stosowany w leczeniu ostrych i przewlekłych psychoz schizofrenicznych oraz stanów psychotycznych z objawami pozytywnymi i negatywnymi. Lek zmniejsza również objawy depresyjne i lękowe związane ze schizofrenią.
Lek stosowany jest również w leczeniu zaburzeń lękowych, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego, zespołu Tourette'a, lekoopornej depresji czy zaburzeń odżywiania (w leczeniu tych zaburzeń lek stosowany jest pozarejestracyjnie).

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Risperidon
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Ranperidon

Avatar użytkownika
przez Guzik 09 lis 2010, 20:53
Jej! To wieje jakąś beznadzieją! Postaram się umówić do lekarza na przyszły wtorek, miałam przyjść za miesiąc ale chyba mogę się umówić? Chciałabym wiedzieć o co chodzi. Jeśli to na lęki to jestem jeszcze w stanie to zrozumieć bo mi dokuczają nieznośnie i czekam na zejście ze świata... ehhhh. Zastanawiam się co ja powiedziałam na tej wizycie że mi dorzucił to cudo. :/
Ostatnio edytowano 09 lis 2010, 21:05 przez Guzik, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Ranperidon

Avatar użytkownika
przez Guzik 09 lis 2010, 21:04
Wklepałam w google ten rysperydon i jest więcej informacji niż jak wpisałam ranperidon i jeśli ja mam jakieś zaburzenia lękowe i jeśli może mi to pomóc na te somatyczne dziwota które przeżywam wraz z lękiem (może?) to wykupię.
Amon.Rah! Czy mógłbyś napisać coś więcej o swoich doświadczeniach z tym lekiem? Bo ja się przeraziłam jak zaczęłam czytać na co to jest to już myślałam że nigdy nie pójdę do mojego lekarza i mam teraz bałagan w głowie.

[Dodane po edycji:]

Bo ja biorę jeszcze ten synfaxin i rzeczywiście czuje się lepiej, nie wegetuję, mogę myśleć, cokolwiek robić, jest naprawdę lepiej bo wróciła moja przestrzeń i nie ma tego bólu wiecznego i nieznośnego ale to napięcie ze mnie nie zeszło i lęki mam nadal (a przez nie i serca kołatanie i ściski głowy i zapadanie się w otchłań i wyrzut z przestrzeni), czyli może być tak że ten ranperidon to na to ma jakoś pomóc?
Ostatnio edytowano 09 lis 2010, 21:10 przez Guzik, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ranperidon

przez shadow_no 09 lis 2010, 21:10
Guzik, większość leków ma spory zakres działania.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Ranperidon

Avatar użytkownika
przez Guzik 09 lis 2010, 21:12
Czyli powinnam zaufać lekarzowi? Ja się na tym nie znam, przestraszyłam się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Ranperidon

Avatar użytkownika
przez Guzik 09 lis 2010, 21:33
Uspokoiliście mnie! Jutro wykupię, nadchodzą dni wolne to zacznę brać najwyżej będę umierać spokojnie w domu (!) przez pierwsze dni. Nie myślę źle o moim lekarzu jest naprawdę miły i zawsze mnie słucha i czyta co tam pani psycholog o mnie napisała i chyba stara się mnie zrozumieć i mi pomóc nigdy nie pomyślała bym o nim jak o wioskowym głupku tylko może mnie źle zrozumiał? i stąd ten gratis? czuję że wychodzę z jakiejś wielkiej kupy ale ten ranperidon to było takie bum! Dziękuję Wam!

*Czy naprawdę nie powinnam pić alkoholu przyjmując taką małą dawkę?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Ranperidon

Avatar użytkownika
przez Guzik 09 lis 2010, 21:51
Jej.... no to beznadzieja :( ale dobra tam, jak ma mi pomóc to się pożegnam z alkoholem i zaprzyjaźnię z piwem bezalkoholowym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Ranperidon

Avatar użytkownika
przez Guzik 10 lis 2010, 20:09
Miast Ranperidonu mam Rispolept i boje się zacząć brać to coś, jeszcze ten samochód wrzucili w czerwoną otoczkę i napisali tą rewelację z zaburzeniem sprawności psychofizycznej i znowu mam wątpliwości, jak ja już popiję to coś to kiedy mogę spodziewać się tych wszystkich skutków ubocznych a po jakim czasie ze spokojem odetchnąć że jest nie tak tragicznie? Boje się że wezmę a później wykręci mnie gdzieś poza domem, albo umrę w łóżku, i jeszcze wrzucili ten przyrost ciała. Czemuuuuuu!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Ranperidon

przez shadow_no 10 lis 2010, 20:11
Guzik, większość tego typu leków ma w skutkach ubocznych zaburzenia sprawności ruchowej lub prędkości reakcji dlatego podczas ich przyjmowania nie powinno się obsługiwać maszyn, samochodów itp. Jeżeli zauważysz taki skutek uboczny to skonsultuj się z lekarzem. W innym leku o podobnym działaniu najprawdopodobniej też będzie taka informacja.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Ranperidon

Avatar użytkownika
przez Guzik 10 lis 2010, 20:26
Masz rację :( mam za tydzień egzamin na prawo jazdy, nie wiem już czy zacząć brać czy nie, czytałam że strasznie dużo osób po nim przytyło, że otępiał okropnie a ja mam tyle do zrobienia!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Ranperidon

Avatar użytkownika
przez Guzik 11 lis 2010, 01:01
nie wiem czy będę miała tyle odwagi aby to rano łyknąć

[Dodane po edycji:]

Połknęłam to ripso i czekam co się będzie działo. Na razie jest mi gorąco okropnie ale to chyba z nerwów.

[Dodane po edycji:]

Czy to możliwe że taka senność minie? Po jakimś czasie? Cały dzień śpię i nie mogę nic zrobić! :(

[Dodane po edycji:]

Okropny ten lek, ranek przeleżałam półprzytomna w łazience, nie poszłam przez to na uczelnię i teraz nie zaliczę jednego przedmiotu bo to moja druga nieobecność (chyba że lekarz mnie usprawiedliwi) do tego robi ze mnie muła i nic nie mogę robić tylko leżeć, będę na razie brać tylko na noc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: RISPOLEPT / Rispolept Consta

Avatar użytkownika
przez Guzik 13 lis 2010, 01:23
Po rispo się niby nie tyje? Ja biorę chyba 2 dzień i okropnie boje się dodatkowych kilogramów, a wszędzie czytam że ktoś przytył tyle, albo tyle, nawet na jakiejś lekowej stronce napisali że jak będzie wzrost wagi to zmienić dietę na niskokaloryczna - to prawie jak norma że się przytyje a ja np nie chcę.
I jeszcze martwi mnie właśnie bycie neuroleptykiem tego leku i to że mnie okropnie zamula i doprowadza do stanu podłogowego zgonu. Nie wiem jak on ma mi pomóc. Mój lekarz kłamał! Jak zapytałam co to to powiedział że aktywizujący i przeciwdepresyjny a ja po nim się tak beznadziejnie czuję że nic tylko płakać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: RISPOLEPT / Rispolept Consta

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 13 lis 2010, 05:04
Risperidon ma to do siebie, że działa bardzo różnie - jednych aktywizuje, innych przymula. Ja brałem 1 mg, na noc, po kilkunastu minutach kładł mnie do łóżka. Natomiast budziłem się wcześnie rano. Tak naprawdę nie mam o nim zdania, nie pomógł mi za wiele.

Myślę, że risperidon to jednak lek ściśle na schizofrenię. I wcale nie jest lajtowy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: RISPOLEPT / Rispolept Consta

Avatar użytkownika
przez Guzik 13 lis 2010, 05:09
Ja mam brać 0.5 rano i 0.5 wieczorem. Rano myślałam że umrę i mulił mnie okropnie, myślałam że po wieczornej dawce też tak będzie a tu nic! Nic z tego nie rozumiem, teraz to już nawet na leki nasenne za późno i kolejny dzień spędzę jako zombie.
Przeraziłam się jak lekarz mi to dołożył, wszędzie napisane że to na schizofrenie której ja nie mam, ale ok, nie znam się to zaczęłam brać chociaż niechętnie, miał być chyba na lęki ale nie wiem czy działa, nie wiem jak to działa, ale taka mała dawka chyba nie może być skuteczna w przypadku schizofrenii więc może na te lęki ma szanse zadziałać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 25 gości

Przeskocz do