HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy hydroksyzyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
65
59%

Nie
42
38%

Zaszkodziła
3
3%

 
Liczba głosów : 110

przez SCUD 31 lip 2006, 23:31
jak dla mnie bomba hydroksyzyna pomogla mi bardzo .
jak mam ataki nad którymi nie moglem zapanować biore jedna pigula i troche silnej woli i i po ataku . mam jeszcze cos takiego do Psychiatry
nazywa sie afobam czy jakos tak nie znam dzalania narazie tego nie bralem
zna ktos dzalanie tego afobamu ??
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

przez toya75 01 sie 2006, 06:27
Witam . Powiem krótko : afobam uzależnia , nie polecam.
toya75
Offline

przez misti84 12 sie 2006, 10:21
wiem tyle, że po ataraxie maxymalnie chce się spać...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 sie 2006, 19:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Joasia 12 sie 2006, 18:50
misti84 napisał(a):wiem tyle, że po ataraxie maxymalnie chce się spać...

na każdego i ten lek moze działc inaczej
...życie idioty to nie bułka z masłem...
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
10 lip 2006, 23:53
Lokalizacja
T........

Hydroxyzinum !?

Avatar użytkownika
przez ~Maja 08 wrz 2006, 19:52
Moja mama posiada takie tabletki w szafce, chciałabym je podebrać, ale nie mam pojęcia na co to jest.* <ale napewno nie są na kaszel :| >



<tak naprawdę to pytam się Was o ten lek, ponieważ starsza nie chce mi powiedzieć, po co ma te tabletki.* >

*masło maślane.
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

przez Iwcia24.9 08 wrz 2006, 20:01
Sa to tabletki uspokajajace.Ja bralam je przez jakis czas jak schodzilam z psychotropow.Nie sa chyba uzalezniajace - ale przez dlugi czas tez nie radzilabym ich brac.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
13 sie 2005, 15:03
Lokalizacja
podkarpacie

Avatar użytkownika
przez ~Maja 08 wrz 2006, 20:19
Dziękuję za odpowiedź! Wiem, że to niepoważne z mojej strony, ale kiedyś wypróbowałam ich działanie na sobie... Potem dwa dni byłam nie do życia... (senność, bóle głowy, zawroty ... ) i jestem ciekawa, czy zawsze występują takie dolegliwości ?


Pozdrawiam :*
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Avatar użytkownika
przez agapla 08 wrz 2006, 22:31
Tzn najpierw wypróbowałas a później sie pytasz o działanie? nie powinno byc odwrotnie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez aniołek 08 wrz 2006, 22:37
niunia te tabletki nie szkodza ani nie uzalezniaja,ale nie lykaj tego wogole radzilabym ci w tym wieku nie myslec o depresji i nie czytac niektorych tematow na tym forum!nie jest to z mojej strony zlosliwosc ale jestes jeszcze za mloda zeby miec takie dolegliwosci jak depresja poza tym jak bedziesz czytala o lekach,natretnych myslach i depresji bedziesz powoli sobie wkrecac!jesli nienawidzisz ludzi albo sie ich boisz postaraj sie z kims porozmawioac najlepiej z kims doroslym z rodziny!jestes mlodziutka i zyjesz w ciezkich czasach mysle tez ze to twoj okres dojrzewania!trzymaj sie sloneczko i bedzie dobrze!
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

Avatar użytkownika
przez ~Maja 09 wrz 2006, 12:07
aniołek napisał(a):niunia te tabletki nie szkodza ani nie uzalezniaja,ale nie lykaj tego wogole radzilabym ci w tym wieku nie myslec o depresji i nie czytac niektorych tematow na tym forum!nie jest to z mojej strony zlosliwosc ale jestes jeszcze za mloda zeby miec takie dolegliwosci jak depresja poza tym jak bedziesz czytala o lekach,natretnych myslach i depresji bedziesz powoli sobie wkrecac!jesli nienawidzisz ludzi albo sie ich boisz postaraj sie z kims porozmawioac najlepiej z kims doroslym z rodziny!jestes mlodziutka i zyjesz w ciezkich czasach mysle tez ze to twoj okres dojrzewania!trzymaj sie sloneczko i bedzie dobrze!


nie mam pojęcia, co Ci odpisać :roll: Ogólnie - niczego sobie nie wkręcam, a czytanie tematów na tym forum i tak już nie pogorszą mojej sytuacji...
Pocieszać jest najłatwiej. :cry:
pozdrawiam :*

[ Dodano: Sob Wrz 09, 2006 12:08 pm ]
agapla napisał(a):Tzn najpierw wypróbowałas a później sie pytasz o działanie? nie powinno byc odwrotnie?

wiem, że to niepoważne, ale tak było
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Avatar użytkownika
przez meskalina 13 lis 2006, 19:28
mi hydroksyzyna pomaga w sytuacjach doraznych
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Hydroxyzinum1

przez mar1986 01 sty 2007, 15:38
Mój problem polega na tym, że często dopada mnie takie coś, że mam bardzo silne nudności, a nawet wymioty, dopada mnie to najczęściej jak nic nie robie i sobie rozmyslam o różnych rzeczach, lub gdy po prostu myslę sobie o tych nudnościach lub o czymś, co jest dla mnie stresujące, szczególnie jak myslę o rzeczach stresujących dla mnie, ale podczas samej sytuacji stresujących czasem zapominam o wszystkim, takżę nie mysle o tej sytuacji w której sie obecnie znajduje, tylko po prostu serce mi mocno bije, robi mi sie zimno, ale nudności przechodzą.

Lekarz pierwszego kontaktu przepisał mi hydroxyzinum, pomaga mi się uspokoić, zwolnić trochę tempo codziennego dnia. Czasem łykam 2 tabletki 10mg na dobę, czasem jedną, a nieraz wcale, żależy, gdy czuję że będe sie stresowal, to wtedy łykam to i trwa to już jakieś dobre dwa miesiące, przed jakąś niekorzystną sytuacją, kiedy wiem ze nudnosci wystapia, to sobie to łykam, lekarz wypisal mi kolejne opakowanie tego, z tym ze, lekarz to wypisuje na moja prosbe, ale do lekarza najczęściej po recepte idzie ktoryś z rodziców, gdyż ja często wyjeżdźam i nie mam mozliwosci w tygodniu pójścia tylko po to, aby lekarz mi to wypisal.

Czy w takich dawkach jak ja to biore, przez ile czasu moge to brać ?
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
28 sie 2006, 20:19

Avatar użytkownika
przez wielokropek 16 sty 2007, 22:07
Hmm, z tego co mi się wydaje to lekarz nie może przepisywać leków na Ciebie, jak nie pojawisz się u niego w gabinecie ... :idea:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
14 sty 2007, 13:01

Avatar użytkownika
przez alpessik 28 lut 2007, 22:12
hm, 20 mg na dobę to nic, możesz spokojnie brać.
Endless climb, I am blind, what can I hear? Call a lie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
28 lut 2007, 14:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do