Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez kings 04 paź 2006, 22:46
A propos żartów to ja kiedyś tak zgrzytałam że osoba, która była w drugim pokoju powiedziała mi potem że w nocy coś strasznie w rurach brzęczało :D
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez agapla 04 paź 2006, 22:55
wiesz są rózne rodzaje nerwic ja miałam wcześniej wlaśnie wegetatywną na którą nie zwracałam uwagi ,żyłam normalnie od czasu do czasu cos mnie tam kolneło i to njczesciej cos z sercem ale robiłam badania iprzechodziło az do momentu jak zaczęłam pic (oczywiście wydawało mi sie że nie mam z piciem zadnych problemów) przerodziło sie to wszystko w nerwicę lękową
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez pawelcz 04 paź 2006, 23:13
agapla napisał(a):zaczęłam pic

przepraszam ale czy bylas "alkoholiczka"? MI akurat zdazalo sie pic malo alkoholu, tylko zmieszalem i powstala taka mieszanka.. A jak postrzegasz swiat? Zawieszasz sie? Jakie masz objawy?
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 04 paź 2006, 23:16
Mam dokładnie ten sam problem... Może spróbuj patrzeć na kogoś kogo słuchasz (na pewno nie rozglądaj się dookoła bo to zmniejsza twoje skupienie). Hmmm... I nie mam więcej pomysłów. Jeżeli coś wpadnie ci na myśl to proszę Cię o posta na PW. Też sobie w sumie z tym nie daję rady (na lekcji moje skupienie kończy się po 10-15 min).
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez agapla 04 paź 2006, 23:28
Napisałam ci wiadomość na pw ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez marta smolarek 04 paź 2006, 23:30
Ewcio otoz ja chodze na bulwar ikara tam jest swietna przychodnia taka poradnia i bez skierowania mozna isc do psychologa bezplatnie na kase ale czesto sa kolejki czeka sie 2 lub 3 tygodnie zeby sie zarejestrowac wiec chodze tam prywatnie i place 28 zlotych za wizyte okolo 30 minut co nie jest zle bo w dolmedzie 100 zlotych koztuje. a tam pracuja bardzo doswiadczeni w nerwicach lekowych psycholodzy. jesli masz potrzebe to oni cie skieruja do psychiatry po leki chociaz moja mi zawsze mowi ze lekow trzeba jak najmniej. a tak w ogole to nowy rok akademicki sie zaczal nie wiem jak ja sie uczyc bede:( dzisiaj bylam w ikei i mialam 2 napady po 20 minut raz nawet chcialam z samochodu wyskoczyc i l.ecie do apteki mierzyc cisniebnie tak sie trzeslam ze myslalam zre to padaczka. a tak w ogole to wzielam dzis coaxil i zobaczyjy czy pomoze:) no i mam kziazke o BSM to leczenie przez bioenergie chodzi o to zeby ktos trzymal reke w dobry miejscu na twojej glowie brzmi troche smiesznie ale trzeba we wszystko wierzyc. dobra ide spac chyba he he dobranoc nerwusy...................... :oops:
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2006, 07:07

przez pawelcz 04 paź 2006, 23:56
agapla napisał(a):Napisałam ci wiadomość na pw Wink

dzieki :)
Pytanie - czy magnez pomaga w takich sprawach?
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

przez EWCIAAA 05 paź 2006, 08:36
MARTUŚ a jak nzaywa się psycholog do którego chodzisz? a czy jakiegoś psychiatre tez mozesz mi doradzic, na bulwar ikara mialabym bardzo bilisko bo ja jestem z pilczyc a ty skad? :) pozdrawiam ewa

[ Dodano: Czw Paź 05, 2006 8:48 am ]
MArtus jeszcze prosze podaj mi nr i dokladny adres albo nazwe tej przychodni.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
01 paź 2006, 19:51
Lokalizacja
Wrocław

przez marta smolarek 05 paź 2006, 08:57
czesc ewcio chodze do pani alicji ordowskiej. ja mieszkam na psim polu ale moge dojezdzac dla dobra sprawy.... ewcia a ty jeszcze sie uczysz ??????? ja tak z ciekawosci bo moze my w jednym wieku jestesmy????? ja mam 20lat:) do psychiatry nie chodze leki mi tylko przepisal. dzisiaj w nocy 3 razy wstawalam ale mama kladla mi reke na glowie jak w tej metodzie bsm i o dziwo po 2 l;ub 3 minutach przestalam sie trzasc. a powiedzicie tez macie dusznosci i kklucie w klatce??????

[ Dodano: Czw Paź 05, 2006 9:01 am ]
nie znam adresu ba oko chodze ale telefon to 791 6163
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2006, 07:07

przez EWCIAAA 05 paź 2006, 10:17
Martus ja mam 21 lat :) mnie kluje pod klatka tak jakby jelito zoladek juz sama nei wiem co dusznosci nei mam ale zimne rece itd ta pani alicja wporzadku jest ? jakas babka chociaz z doswiadczeniem?
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
01 paź 2006, 19:51
Lokalizacja
Wrocław

przez marta smolarek 05 paź 2006, 10:21
ewcio ja cie chyba znam...... gdzie chodzilas do podstawowki???? moze do 19 na koszykarska????? pani alicja daje rade na maxa i specjalizuje sie w pracy z mlodymi i z nerwica lekowa bo niektorzy to lecza inne np nerwice natrectw a ty masz tak objawy typoeo na nerwicwe lekowa mi to wyglada

[ Dodano: Czw Paź 05, 2006 10:24 am ]
a ewcia ty idziesz nowym systemem gimnazjum??????
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2006, 07:07

Czesc

przez wojownik 05 paź 2006, 11:25
mam 23 lata-mozna powiedziec cale zycie przed soba ale ile juz tych lat stracilem
moj problem zaczal sie w dziecinstwie-wtedy tez pojawily sie pierwsze obsesje a nawet zachowania kompulsywne-ale wtedy to nie trwalo dlugo-przychodzilo pozniej na dluzszy czas odchodzilo-nie bylo sie czym przejmoweac choc to bylo meczace
Bylem tez bardzo wrazliwy co tewz troche komplikowalo zycie
w szkole podst. radzilem sobie z nauka-nawet bylemjednym z lepszych choc za bardzo sie nie przykladalem
w szkole sredniej to juz koszmar-zupelnie sobie nie radzilem-czesto wagarowalem i dlatego mialem duze problemy z nauka
minelo 5 lat-jakos przezylem-bardzo dobrze zdalem mature choc swiadectwo to porazka i wtedy sie zaczelo-nasilenie zaburzen
juz w czasei szkoly sredniej mialem leki przed choroba-czesto sobie cos wymyslalem-jak gdzies cos mnie bolalo to ja juz prorokowalem najgorsza chorobe
po szkole sredniej jeszcze gorzej-budzilem sie w nocy z bolami brzucha-przestraszony i caly spocony
pierwszy rok dalem sobie spokoj ze studiami-jakos trwalem z tymi myslami w glowie-pojawialy sie nowe-samobojcze-zniechecajace do zycia-bluzniercze-obrazajace innych ludzi
zachowan kompulsywnych mialem w porownaniu z tymi myslami dosc malo i nie przeszkadzaly tak w zyciu
pojawila sie depresja i fobia spoleczna-strach przed wyjsciem-zawsze w glowie rodzily sie najgorsze wyobrazenia jak gdzies mialem wyjksc i pojawial sie lek-nieprzyjemny bol brzucha itp.
jakos przetrwalem
2 rok-studia zaoczne-wytrzymalem por roku-stres zrobil swoje-nie moglem sobie dac rady-nie moglem wytrzymac nawet tego glupiego weekendu na uczelni
3 rok-studia dzienne-porazka jeszcze wieksza0dostalem urlop zdrowotny i wybralem sie do psychiatry-przypisal mi leki i polecil wybrac sie do psychologa
chodzilem z 8 miesiecy na psychoterapie- zmienialem leki i z wiosna jakby zaczelo sie poprawiac w czerwcu zrezygnowalem z psychoterapii-w czerwcu tez ostatni raz bylem u psychiatry-dostalem duzo recept-wykupilem leki i w sierpniu juz bylo naprawde dobrze
zawalilem-teraz sie obwiniam bo poczulem sie zbyt pewny siebie
wrzesien to btl koszmar-pojawil sie stres i wszystko wrocilo-myslalem ze zwariuje
przesladowaly mnie mysli-pojawily sie zachowani9e kompulsywne-fobia spoleczna znow dala o sobie znac
na studia nie wrocilem-chcialem wziasc papiery ale moge starac sie o przedluzenie urlopu zdrowotnego-w sumie nic nie trace a zyskuje tansze przejazdy
ale nie moge tak trwac-fatalnie sie czuje w tej sytuacji w ktorej sie znalazlem
nie potrafie podjac zadnej decyzji co do mojej przyszlosci-mam fobie spoleczna-depresja mnie zaczynala lapac i ten cholerny ZOK
teraz szukam sobie kolejnego psychoterapeuty-musze jechac do psychiatry-pogadac z nia co dalej-leki dzialaja bardzo wolno-biore asentre i cos tam jeszcze ale ten drugi lek bezuzyteczny w ogole
nie potrafie normalnie funkcjonowac w spoleczenstwie-nie radze sowbie gdy znajduje sie w wiekszej grupie ludzi-tak bylo na studiach
obwiniam sie za wszystko ale gdy probuje znalezxc jakies rozwiazanie-zupelna pustka
ja sie czuje winny swojej sytuacji i to jest najgorsze
pozostalo mi tylko kolejne leczenie i wiara w to ze wyzdrowieje wreszcie
oby tak bylo
pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 paź 2006, 11:02

przez malgosiak 05 paź 2006, 14:43
Witam, masz chyba na pewno nerwicę ,ale skoro jesteś młodym człowiekiem jak przypuszczam, nie nie faszeruj się prochami, ja już to dawno rzuciłam. Jak możesz to idz jerszcze raz do swojego psychiatry,,,,, nie koniecznie prywatnie, weż skierowanie na oddział psychiatryczny pobytu dziennego na psychoterapie, muzykoterapie zajęcia manualne. Nie kładż się na zamknięty tylko na dzienny czyli zajęcia generalnie 0d8-14. Nic tak nie pomaga jak takie leczenie, wycisszenie się wyłączenie od wszystkiego. Nie broń się przed tym a osiągniesz efekty- powodzenia i moja dewiza zaczynaj dzień tylko od pozytywnego myślenia to też pomaga, i spróbuj wmawiać sobie ,że będzie lepiej, dziś nie zkręci mi się w głowie , wszystko będzie ok :P
malgosiak
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 16:56
Lokalizacja
Gorzów Wlkp.

przez Alexandra 05 paź 2006, 17:28
Musisz brać PROZAC.
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 46 gości

Przeskocz do