Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kamilwin 09 gru 2012, 21:33
Czapla napisał(a):A ja niestety nie będę optymistką, bo jeden z wielu wyników wielu badań wykluczający raka nie jest dla hipochondryka drogą uzdrowienia. Chwilowo daje poczucie wolności, ale hipochondria polega na tym, że "wyeliminowanie" jednego raka lub innej choroby, powoduje "pojawienie się" innej... Żeby wyjść z hipochondrii potrzeba albo terapii, albo pewnego kopa w postaci życiowych wydarzeń, które pozwolą choremu skupić się nie na sobie ale na innych, lub na hobby albo na pewno czasu. Niestety jedno badanie nie leczy hipochondrii :bezradny:

Widzisz Paulag, kiedy Ci napisałam że przy objawach jakie wymieniłaś na pewno masz raka, to nie zareagowałaś na mój wpis, za to żywo odpisywałaś na pocieszenia wysyłane przez innych. Wiesz dlaczego? Bo o to właśnie chodzi hipochondrykowi. Tak naprawdę hipochondryk wie, że nie jest chory tylko ma urojenia i pisze o tych wymyślonych chorobach nie po to, bo mu je potwierdzić, tylko żeby im zaprzeczyć. Zatem jeśli ja Ci potwierdziłam Twoje obawy co do raka mózgu, to jednak wolałaś się do tego nie ustosunkowywać. Wiedziałaś, że nie masz raka mózgu, więc musiałabyś mi po prostu naubliżać, bo śmiem Ci mówić iż jesteś śmiertelnie chora.

Może i przestaniesz tu pisać o chorobach, ale na pewno nie przestaniesz z dnia na dzień przeszukiwać Internetu w kwestii kolejnych rodzajów raka. Hipochondria to podstępna choroba. Wiem przecież bo sama jestem chora z urojenia. Chwilowo wyleczyłam się całkowicie, ale nie wierzę, że któregoś dnia (nawet najbliższego) nie wróci do mnie to cholerstwo. Nie wierzę po prostu.

Idą Święta. Myślę, że zamiast wydawać grube setki na swoje wymyślone choroby, lepiej spożytkować je i przeznaczyć na bliźniego w potrzebie. Wystarczy rozejrzeć się dookoła a można zobaczyć tragedie i nieszczęścia. Rodziny, w których panoszy się rak rodzica lub rodziców, a dzieci nie mają co jeść.. Wystarczy tylko przestać skupiać się na sobie..


Pięknie napisane :) Też byłem ciekaw czy ktoś się ustosunkuje do Twojego prowokacyjnego wpisu, ale jak widać "kółko wzajemnej adoracji" przeszło obok niego obojętnie.

Mam nadzieję, że kiedyś jednak uwierzysz, że z hipochondrii też można się wyleczyć i że już nigdy do Ciebie nie wróci, bo sensownie piszesz.

Wesołych!
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez madzikus 09 gru 2012, 23:02
Hej,
Jestem pierwszy raz na forum, piszę do Was bo szukam pomocy, sama sobie pomóc nie potrafię, moi bliscy mają mnie dość , krzyczą ,że rujnuję sobie życie, a przecież powinnam byc szczęśliwa bo wszystko mam...Chłopak denerwuje się ,że jestem ciągle smutna i ma już po uszy moich ciągłych narzekań i lęków. Zacznijmy od tego,że studiuję medycynę. To śmieszne ,żeby studentka medycyny była hipochondryczką. Ale cóż.. Zaczęło się mniej więcej 2 miesiące temu, kiedy zaczęłam trzeci rok studiów.Medycyna mnie fascynuje , pacjenci są wspaniali, chętnie współpracują z bandą pajaców w białych fartuszkach, którzy wypytują o kupki i wypryski... Cóż z tego kiedy ja zaczynam się czuc coraz gorzej, zaczęło się od bólu nogi, potem brzuch,ręka, głowa... W ciągu ostatniego miesiąca zrobiłam więcej badań niż chyba w całym życiu: 2 razy morfologia, ob,crp,wapń,fosforany,pth,tsh,albuminy,koagulologia, fosfataza zas.,alat i chyba jeszce coś już nie pamiętam. Zrobiłam usg brzucha ( bo mi tętni jak szalony) i piersi( na wszelki wypadek), rtg kręgosłupa i tej nogi ,która mnie bolała...Do tego kilka razy dziennie mierzę temerature i ciśnienie, oglądam każdą zmiankę na skórze...masakra. Właściwie poza niewielkim skrzywieniem kręgosłupa wszystko ok.Ale bóle trwały nadal, poprosiłam wujka ,który pracuje w szpitalu,żeby załatwił mi neurologa na cito.Pani neurolog postukała młoteczkiem i powiedziała,że ona żadnej patologii nie widzi, poza tym,że dostrzega ,że mam odrobinę większą jedną źrenicę... No więc wpadłam w panikę, anizokoria wiadomo,że może oznacza guza mózgu.. Zmiana jest dyskretna, może 1mm,ale ja oglądam te oczy z 50x dziennie... Muszę zrobic TK głowy bo zwariuję. Dodam,że mam okropne napady lęku, budzę się w nocy, albo nad ranem i trzęsę cała,miałam też kilka napadów z mdłościami i uczuciem,że zaraz umrę... Doradźcie coś proszę, jestem załamana, nie potrafię się wogóle skoncentrować,mam coraz większe problemy z nauką,nie daję już rady....co robic???
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 gru 2012, 22:38

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 10 gru 2012, 10:39
madzikus czytałam kiedys wywiad z psychologiem, ktory powiedział że hipochondria jest bardzo czestym zjawiskiem wsród studentów medycyny szczególnie 2 i 3 roku, moze dlatego ze uczysz sie o chorobach, objawach itp a tym samym twoja psychika wysyła do ciebie jakies sygnały i popadasz w nerwice... trudno Ci cos doradzić, gdyż nikt z nas nie zna złotrj recepty na poprzestanie w swoich lekach... skoro robiłaś tyle badań i żadne nic nie wykazało to myśle że powinnaś odpuścić tymbardziej że 1 mm może wynikać poprostu z twojej urody a nie z choroby... założe się że nigdy wczesniej nie zwracałaś na to uwagi i poprostu tego nie zauważyłaś a masz tak od zawsze...
to że w domu nikt nie chce słuchac o naszych chorobach to zjawisko powszechne, maz mi powiedział wczoraj jak mu powiedziałam o moich klulkach pod broda, ze znowu cos wymyslam i ze to nudne juz jest... a ja zaraz zwariuje bo moja psychika juz jest zmeczona takimi natretnymi myslami:((
skoro jestes studentka medycyny napewno masz do czynienia z lekarzami, moze poprostu powiedz jakiekmus zufanemu wykładowcy o twoich problemach i zapytaj o porade - nie ma sie co wstydzic:) mysle ze doskonale to zrozumie:) ja gdybym miala taka mozliwosc napewno bym tak zrobiła:) w koncy hipochondria to choroba...

-- 10 gru 2012, 10:41 --

ja kiedys bardzo przejmowałam sie studiami i sprawami doczesnymi, tym co mi nie wychodzi itd., a teraz traktuje to jak nic - bo co mi ze studiów, skoro moge bytc chora i tak mysle o wiekszosci rzeczy:((( to jest straszne, bo moge zawalic szkole itp z moim olewajacym wszystko podejsciem:(((

-- 10 gru 2012, 10:53 --

moje kulki pod broda dalej nie daja mi spokoju, doszedł mi bol gardla i kaszel:((( jak ja bym chciała juz nie myslec o chorobach:(( ja chce zyc normalnie!!:( nawet o swietach za bardzo nie mysle:(( nie mam sił, moje mysli cały czas kraza w okol choroby:(( zatyka mi ucho:(( nie mam kasy na lekarzy teraz:(( boje sie tez do nich chodzic ze w koncu mi cos wykryja:((


czapla
moze zdradzisz swoja recepte na wyleczenie?ja tez miałam chwilowe zaprzestanie w lekach, ale jak widac powrociło, nie było ono tez w 100%... zawsze gdzies tam ostatnią mysl w mojej głowie poswieciłam chorobie... to jest straszne... nie chce brac leków psychiatrycznych, chce sobie z tym poradzic sama, cały czas sie łudze ze moze to juz moj ostatni wymysł?? ale niestety, po kazdym "ostatnim" przychodzi kolejny "ostatni"... i tak w kółko od czerwca... :why: nie mam komu o tym powiedziec, ciesze sie ze mam was, gdyby nie to forum juz dawno wyladowałabym w psychiatryku :why: przeraza mnie mysl o chorobie (rak), chemii, szpitalu i no i oczywiscie smierci :why: :why: panicznie boje sie smierci, boje sie tego co bedzie dalej, i tego co sie stanie z tymi co zostaja, ze w pewnym momencie kogs barknie a zycie toczy sie dalej, jest to strasznie przytłaczajace, ze człowiek umiera a swiat kreci sie dalej bez niego tak jakby go nigdy nie był:(( mężowie szukaja nowych żon a żony mężów, pamięć o tamtych się zaciera:( :why: chce mi się ryczec nie potrafie sobie z tym poradzić, mam nocne koszmary ( ostatnio sniła mi się Matka Boska I Bóg, potem babcia koleżanki która nie żyje ) i codzinnie snia mi sie dziwne sny, głupoty których znaczen juz nawet nie szukam w sennikach bo poprostu sie boje :why:
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez madzikus 10 gru 2012, 18:12
Dziękuję Wam za odpowiedź, ja uruchomiłam wszystkie swoje możliwości i udało mi się załatwić wizytę u wspaniałej pani neurolog w moim szpitalu klinicznym, wypisała mi zlecenie na TK głowy i mam termin na 19 grudnia( też dzięki niej), powiedziała mi też ,że anizokoria może miec rożne przyczyny, ale trzeba to zbadać... bardzo się boję... te półtora tygodnia to będzie jakiś kosmos....dziś miałam przez pól dnia mdłości i nie wiem czy to z nerwów czy coś mi rośnie w głowie...Ale rano się obudziłam i trzęsłam się jak wariatka,że jak wstanę to mogę miec mdłości , no i tak po pól godzinie je miałam :(((((((( nie wiem co się ze mną dzieje:(

jeraha ja mam to samo,przestaje mi na czymkolwiek zależec...

-- 10 gru 2012, 17:41 --

jeraha, jeszcze jedno, jeśli boisz się ziarnicy, zrób morfologię z rozmazem, ob,crp, poziom wania, najlepiej zjonizowanego, bo całkowity jest obciążony dużym błędem ( b. ważny może rosnąc w poważnych chorobach), dla pewności jeszcze albuminy i koagulologię ( czasy krzepnięcia krwi) jeśli wyjdą ok to raczej wyklucza chorobę hematologiczną

-- 10 gru 2012, 17:44 --

to nie są drogie badania, na własny koszt ,za ok 30 zł, bez skierowania żadnego zrobią Ci w każdym lab :) idź, na pewno będzie dobrze:)
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 gru 2012, 22:38

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 10 gru 2012, 19:17
niedawno robilam morfologie i bylo ok ob bylo 10 pomimo to myslisz zebym poszła robic reszte?

-- 10 gru 2012, 19:19 --

a czy te czasy krzepniecia krwi maja jakis zwiazek z szybkoscia gojenia się ran?
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez madzikus 10 gru 2012, 19:47
kiedy robiłaś tą morfologię???zrób całość na wszelki wypadek,to daje dużą pewność,morfologię z rozmazem koniecznie,ob jak powiadał taki jeden prof. z mojej uczelni to jest informacja o tym ,"że laboratorium jest czynne" :) crp- to białko ostrej fazy, rośnie w zakażeniach takich zwykłych i w poważnych też,więc jest mało swoiste, ale zawsze to coś ( powyżej 10 wskazuje na stan zapalny w organizmie)..czasy krzepnięcia są związane z rożnymi białkami wątrobowymi i z poziomem płytek krwi, a te często "lecą w dół" w zaburzeniach hematologicznych, stąd np. wybroczyny na skórze w białaczkach itp. Raczej z gojeniem nie mają za dużo wspólnego. Potem z tymi wynikami możesz się wybrać do swojego lekarza rodzinnego i je omówic, czy wszystko jest ok. Ja nie mogę stawiac diagnoz, bo mi jeszcze bardzo daleko do bycia lekarzem, ale ja mam tak ,że wolę się przebadać na 5 stronę, więc może Tobie też będzie lepiej kiedy się przebadasz..
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 gru 2012, 22:38

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 10 gru 2012, 21:14
dzieki za wyczerpujace info:) morfologie robiłam jakies 1,5 tyg temu...

-- 10 gru 2012, 21:15 --

wszystko ok tylko ze ja sie strasznie boje wynikow:((
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez madzikus 10 gru 2012, 21:40
skoro morfologia była ok, to spróbuj zrobić tą resztę..Wiem ,że boisz się wyników,ale pomyśl ,że to dla Twojego dobra,jeśli dowiesz się ,że wszystko ok jaką poczujesz ulgę, a jeśli nie daj Boże coś będzie nie tak szybko podjęte leczenie daje znakomite rezultaty.Niedawno mój wujek przeszedł przeszczep szpiku i wszystko jest na dobrej drodze by by 100% zdrowy,a miał ostrą białaczkę szpikową, naprawdę wyglądało to kiepsko. dzisiejsza medycyna daje duże możliwości..no ale nie myślmy o tym, napewno badania potwierdzą ,że wszystko jest ok :) Rozumiem Twój lęk, ja mam iśc na to TK, z jednej strony chcę je zrobic, bo inaczej zwariuję, ale z drugiej tak bardzo boję się co tam usłyszę... trzęsę się znów cała :(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 gru 2012, 22:38

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 11 gru 2012, 10:21
narazie dzisiaj zapisalam sie do rodzinnego niech mi zobaczy na gardło bo chyba sie przeziebiłam i te kulki pod broda, wyczulam tez na jedna szyi...

-- 11 gru 2012, 19:51 --

przeczytajcie (posłuchajcie) i podpiszcie, wydaje mi sie to wazne nie tylko dla nas ale i dla naszych dzieci: http://iozn.pl/petycja/petycja.html?utm ... -wpis-IOZN udostepnijcie gdzie mozecie na innych forach, na fb czy nk...:) działajmy:)
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez madzikus 11 gru 2012, 23:36
Znów lęki , trzęsawkani mdłości , rano i później też, nie wiem jak wytrzymam do przyszłej środy,moi bliscy po prostu już na mnie krzyczą ,że sobie wkręcam.... Czy to jest możliwe ,że tak bardzo się boję tych mdłości i wymiotów ,że automatycznie je mam??? :(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 gru 2012, 22:38

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kamilwin 12 gru 2012, 15:51
madzikus napisał(a):Znów lęki , trzęsawkani mdłości , rano i później też, nie wiem jak wytrzymam do przyszłej środy,moi bliscy po prostu już na mnie krzyczą ,że sobie wkręcam.... Czy to jest możliwe ,że tak bardzo się boję tych mdłości i wymiotów ,że automatycznie je mam??? :(


Jest to możliwe, bo opór wzmacnia daną emocję. Im bardziej się boisz, że będziesz miała trzęsiawki i mdłości, tym większe prawdopodobieństwo, że wystąpią. Im mocniej się ich boisz, tym mocniejsze one są.
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 12 gru 2012, 16:14
hejka mnie zaczal bolec ni z tad ni z owad duzy palec w stopie i ten bol promieniuje troche az do kolana, wicie z czego to moze byc? wyskoczyl mi tez maly wezelek na szyji, ale jestem przeziebiona wiec to moze od tego... a przed chwila dowiedzialam sie ze moja kochana Pani doktor, ktora leczy mnie na niedoczynnosc tarczycy ma raka i sie poryczalam:((((((((((((((((( ja juz psychicznie nie wydalam
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez madzikus 12 gru 2012, 21:50
hej, ryczałam dzisiaj całe przedpołudnie, nie poszłam na wykłady...jestem dziś po wizycie u okulisty, na szczecie nie ma tam nic niepokojącego, mój wspaniały wujek który pracuje w szpitalu przyspieszył mi termin tk ,idę jutro ... trzymajcie kciuki
jeraha , myślałaś o jakiejś psychoterapii??? ja chcę iśc jak najszybciej..
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 gru 2012, 22:38

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez emgie122 13 gru 2012, 13:35
Oooooo, dawno mnie tu nie było, co nie znaczy, że u mnie lepiej...Hipochondria się powiększa...w ostatnim czasie odwiedziłam lekarza chorób wewnętrznych- obmacał, ponaciskał, popytał i jest zespół jelita drażliwego....i od razu pytanie- czy to na pewno zespół jelita? a może sie myli i to coś gorszego?! ale...w końcu to LEKARZ! a ja jestem laikiem...potem
ginekolog! o zgrozo 3 dni przed wizytą nie spalam- badanie i usg- wszystko w jak najlepszym porządku. Postanowienie- kończę z chodzeniem po lekarzach!! Po paru dniach... mocz..jakiś taki...pomarańczowy, ale uświadomiłam sobie że był to mocz poranny, albo jest on wtedy kiedy bardzo mało pije. Teraz przyjmuje witamine B wiec ona też przyciemnia mocz. Niedawno- pachy!! o zgrozo czy to mięsień czy węzły chłonne tak napuchły, macam macam i nic tam nie czuje!! no ale opuchniete jakies jest- a może nie jest i zawsze tak bylo- atak paniki! trzesienie się cisnienie chyba 200/200, szybkie bicie serca i odrazu - kibelek;/. Pojechałam do mamy- stwierdziła że nie mam powiększonych węzłów. Obsweruje każdy stolec, każdy mocz, WSZYSTKO!! a każda wizyta w toalecie to strach paniczny, lęk...Moja siostra powiedziała, że zwracam uwagę na wszystko- na co zdrowy (psychicznie) człowiek w ogóle by nie zwrócił uwagi.

21.12 psycholog! nie moge sie doczekać- niech mi ktoś w końcu pomoże...

-- 13 gru 2012, 13:39 --

Wszystko co nam sie dzieje- to STRES!! przecież on bardzo wpływa na organizm!!
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
16 lip 2012, 19:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do