Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 04 wrz 2012, 13:53
jA TEZ CZYTAŁAM MNÓSTWO HISTORII W NECIE LUDZI KTÓRZY CHODZILI PO LEKARZACH, BYLI USPOKAJANI ZE WSZYSTKO OK A POTEM UMIERALI NA RAKA. Wpadłam w nerwice i prawie w depresje przez te historie. Prawda jest taka ze w necie każdy moze napisac co zechce i trzeba brac z duzym dystansem to co sie czyta. MOja pani psycholog zabroniła mi czytania w necie czegokolwiek. Tak samo mój
ginekolog do którego juz nieraz biegłam w panice ze mam raka prosił zebym nie czytała w necie o chorobach, on mi wszystko wyjaśni. Mówił ze nieraz przybiegały do niego pacjentki roztrzesione bo przeczytały cos w necie i okazywało sie to kompletną bzdurą.
Pozatym, niewiem czemu, ale jest tak ze jak ktos z hipochondrią czyta cos o jakis objawach to odrazu mu to pasuje do jego sytuacji.

Ja ostatnio wpadłam w takie schizy ze boje sie wychodzic z domu bo cos mi sie stanie na ulicy. Mam tak odkąd zemdlałam po pobraniu krwi na ulicy i nikt mi nie pomógł. To było straszne. Zaraz musze wyjsc do miasta, ide oddac sukienke do zwężenia do krawcowej i ide złozyc zwoje cv w jedno miejsce. Serce mi wali jak głupie i mam zawroty głowy, nie moge nic zjesc, mam mdłości. Czuje sie fatalnie, ze takie zwykłe proste rzeczy sprawiają mi tyle problemów.
Ostatnio coraz częściej mam problemy z żołądkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kinga353 04 wrz 2012, 19:16
Ja też wariuję. Mimo tego, a może właśnie dlatego że poród sie zbliża ( jeszcze tylko 26 dni )mam kolejne schizy. Dziś jechałam zrobić badania krwi i walnęło mnie. Ale jak Wam opisze jaki był powód to będziecie płakać ze śmiechu. Ja niestety nie płakałam, tylko w domu jak już dotelapałam sie połknęłam ćwiartkę relanium i mi trochę przeszło. A więc siedząc w przychodni spostrzegłam, że widzę czubek własnego NOSA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
i pojęłam że to zapewne ucisk w głowie daje taki objaw w dodatku nie mogłam sobie przypomnieć czy kiedyś widziłam swój własny nos. Byłam gotowa jechac do okulisty, ale w końcu się uspokoiłam. Mało tego w zeszłym tygodniu zauważyłam, że jednym okiem mianowicie lewym w okularach słonecznych widzę kawałek oprawki szkieł a prawym okiem zdecydowanie mniej tej oprawki widzę. Szalałam jak ostatnia kretynka. Powiedzcie sami do jakiego stanu człowiek może sie doprowadzić????????????
Teraz boli mnie głowa zauważyłam, że jak chrupię coś twardego to wtedy zaczynają mnie boleć skronie. To jest obłęd. JAk nie rak odbytu to w głowie coś na pewno mam. Oczywiście pominęłam ANIU !!!!!!!!!!!!! ten artykuł na onecie o czerniaku. Ale poczytałam dlaczego mam małe wahania w wynikach krwi. NAjpierw wyszło że to rak, chodzi o pewiem rodzaj limfocytów norma jest do 73 a ja mam 76 , dopiero potem doczytałam, że rosną w 3 trymestrze ciąży. No i fosfataza alkaliczna tez wykracza poza norme sporo powinna być do 93 a ja mam 116 ale w pierwszej ciąży miała cholestazę teraz póki co to nie cholestaza tylko w ciązy fosfataza może sie podnieść, ale o raku też google mówiły. Oczywiście zadzwoniłam do męża i zapytałam najpierw czy widzi czubek nosda zaniemówił i sie śmiał a ja wyłam jak nie wiem. I na dodatek mam pulsowanie w uchu i ból ucha laryngolog uznał, że to nerwobóle ( byłam juz kilka razy w ciągu 7 miesięcy ) ale ja w googlach wyczytałam, że jak pulsuje w jednym uchu to na pewno rak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sama uważam się za skończona wariatkę normalny człowiek nie kontroluje swojego ciała bez końca i ŻYJE!!!!!!!!!!!!!!! A my ???????????? Wegetujemy. Sprawdzamy gdzie nas boli co nam sie powiększyło. Nie tak dawno wymacałam sobie nierówne migdały no i koniec rak migdała tydzień sobie tłumaczyłam, że węzły mnie nie bolą nie są powiększone no i przed miesiącem laryngolog się zarzekał, że rak gardła mi nie grozi , ale ja twardy hiopochondryk wiem lepiej i już. Dla mnie teraz jest naprawdę trudny okres nie mam juz za wiele sił, żeby spacerować, maluch waży juz ponad 3 kg jest słodki ale daje mi w kość. Noce to koszmar budzę się co póltorej godziny mnie już nie wodać jest tylko ogromny brzuch, myślałam że dam sobie spokój i nie będę wymyślać a tu taka niespodzianka tak chore pomysły wpadaja mi do głowy, że sama się boję co jeszcze mogę wydumać. Dobrze że juz za tydzień wraca moja Pani psycholog. Jak pracowałam to jeszcze trzymałam nerwy na wodzy a teraz od 2 tygodni szaleństwo sama sobie współczuję nie wspominając o mężu i synu. Jak biegałam i kompletowałam cała wyprawkę to było w miarę pozytywnie, teraz jest koszmarnie. Wszsytko już gotowe czeka na Stasia tylko matka wariuje na całego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2012, 12:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez norma_baker 04 wrz 2012, 20:12
o, to ja dorzucę coś do worka - wczoraj wkręciłam sobie [uwaga uwaga] perforację jelita. obudziłam się z bólem nad pępkiem no więc co to mogło by być innego, jak nie wyciekająca treść jelitowa?

brain, what are you doing to me? :bezradny:
ChAD + EPI

arypiprazol30, piracetam1200, lewetiracetam2000, etosuksymid1500, kwetiapina200
Avatar użytkownika
Offline
Posty
748
Dołączył(a)
13 paź 2011, 17:14
Lokalizacja
szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 04 wrz 2012, 21:32
kinga 353 ja mam to samo identycznie jak ty pulsowanie w jednym uchu, ale nie pomyslalam ze to moze byc rak mózgu...te limfocyty tez mialam kilka razy podwyzszone, fosfataze alkaiczna badam regularnie-balam sie raka kosci a to podobno marker raka kosci, zrobilam nawet badanie szczegołowe fosfataza alkaiczna-izoenzym kostny, ale jakis czas temu powiedzialam stop badaniom krwi, bo w laboratorium patrzyli juz na mnie jak na wariatkę, teraz mysle ze napewno w okolicy kolana mam mięsaka-guza, bo mam naczynka popękane i jakby mnie bolało,raka migdałów też miałam, a nawet raka jamy ustnej gdy miałam afty, ale teraz boli mnie cala jama brzuszna co chwile w innym miejscu, jzu widzę opis TK gdybym poszła rak z przerzutami, ile ja wydalam na badania i wizyty lekarskie pewnie ok 10 tys, nawet będąc na wakacjach wymarzonych za granicą potrafiłam dwa tygodnie przepłakać oczekujac powrotu do domu aby iść szybko do lekarza bo napewno mam raka....koszmar, kto to przeżywa to wie o czym piszę...
Gdybym poszla teraz na badania krwi to mialabym wyrok, mam wybroczyny na brzuchu od miesiąca i mi nie znikają...boje się, staję się wrakiem kobiety.
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Lunaa1989 05 wrz 2012, 07:16
Ja wczoraj wkręciłam sobie, że żyłka mi w mózgu pękła, ale o dziwo nie dałam się zwariować (uff). Co dziwniejsze walcze z tym nie od dziś ale w ciąży całe 9 miesięcy miałam spokój, nie wiem jak to możliwe, chyba tylko dlatego że zajmowałam się pracą. U mnie to działa jak się czymś zajmę to zapominam o moich chorobach.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 wrz 2012, 07:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 05 wrz 2012, 10:45
a ja sobie znowu wkrecam raka gardła pomimo ze byłam u laryngologa, a wszystko przez to ze wyczytałam ze rak gardła daje na poczatku takie same objawy jak zapalenie.. :why: ja juz nie moge sama ze sobą...
caly czas zastanawiam sie czy mam isc na gastroskopie czy nie... jak nie pojde to bede zalowac, a jak pojde to umre ze strachu ze mi cos wykryja :why:
czemu to znowu wraca:(((
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 05 wrz 2012, 10:56
oglądaliscie wczoraj program ekspres reporterów?było o 21 latce chorej na raka gardła, strasznie cieerpiała:(oglądałam to i ryczalam, w nocy mi sie snilo ze mam węzly na szyi jak pomarańcze i białaczkę zdiagnozowaną, wstalam rano jak z krzyża zzdjęta, nie mam ochotyna nic, radzę ci jeraha idz na tą gastroskopię, dla swojego spokoju, znam to z w łąsnego doświadczenia, ja bylam nawet na kolonoskopi, a w tym roku robilam 3 razy rezonans, oczywiscie odplatnie
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 05 wrz 2012, 12:26
nie ogladałam i dobrze... zawsze mi zal tych ludzi co cierpia i znowu bym w sobie czegos szukala... ale oprocz zapalenia gardla nic mi nie dolega, czasem mi sie tylko odbija, bylam u laryngologa i jakbym miala cos podejrzanego to mysle ze by mnie poinformował, a tak dał mi antybiotyk i kazał zglosic sie do gastro bo to moze byc od refluksu:/ najchetniej w ogole bym zaprzestala chodzenia po lekarzach bo to taki lancuszek sie tworzy: rodzinny - jeden specjalista, ktory odsyla do innego... jak nie przejdzie mi gardlo to prawdopodobnie pojde:/
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 05 wrz 2012, 13:04
Ja jestem dziś taka słaba, że szkoda gadać, a w głowie mam już czerwone swiatełko:może to od białaczki?często też mierzę temperaturę, czuję się taka rozpalona, myslalam ze mam gorączkę, ale temperatura w normie. Odkad zaczęłam pzrejmować się tak strasznie sobą, pojawily się bóle kostne, wędujące, raz noga, potem glowa, palec, plecy kolano itd, jest to wykanczające dla mnie, do rodzinnego juz nie chodzę, jak poszlam raz poprosic o skierowanie na rtg to tak na mnie nawrzeszczal wyzwal,ze jestem niepowazna, jak dziecko....
A ja się tak fatalnie czuję, teraz np boli mnie stopa, martwi mnie ta moja opuchnięta kostka, czytalam ze jak jedna noga ejst spuchnieta to moze byc gdzies guz ktory utrudnia przeplywanie limfy i dlatego opuchlizna....co o tym sądzicie proszę napiszcie, u ilu ortopedów ja juz bylam....
martwie sie, nigdzie nie chce mi sie wyjsc, boje sie, jak wczoraj obejrzalam ten program jak ta cierpiaca dziewczyna przez 2 miesiace byla odsyłana z diagnozą ze ma ropień w gardle, a ona tak strasznie cierpiala ze nawet ust nie mogla otworzyć....
Moje życie kręci się wokól myślenia o chorobach, o tym ze napewno jestem chora...co wtedy z moimi maluchami gdyby mnie zabrakło?
zastanawiam sie czy kolejny raz mam isc na usg brzucha bo mnie tez caly boli, ale podobno to nie ejst miarodajne badanie, tak czytalam, a na tomograf nikt nie da mi skierowania
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kinga353 05 wrz 2012, 13:42
Paulag24 nie kombinuj z róznymi chorobami tylko maszeruj do psychiatry i psychologa nie dasz rady sobie z własnymi wymysłami. Że też jeszcze Cię lekarz rodzinny nie wysłał do psychiatry!!!!!!!!!! Jak zaczniesz brac leki wszystko Ci minie. Uwierz mi, że tak będzie ja to juz sparwdzałam teraz z uwagi na ciążę nie mogę brać leków ale kto wie czy nie zacznę gdy urodzę.
Dziś rano miałam ból głowy ponad 3 godziny a teraz boli mnie lewa strona odbytu i też wmawiam sobie raka. Tyle razy badałam krew pewnie miałabym jakieś zawirowania w morfologii, poza tym guzy bym wyczuwała. A mnie nie boli przy wypróżnianiu tylko przy chodzeniu czasami leżeniu, widzę małe hemoroidy, ale myślę że to sa nerwobóle, jak zajmuję sie innymi narządami to odbyt mi odpuszcza prawie zupełnie, a jak zaczynam zastanawiać się to on zaczyna mnie kłuć i pobolewać. Psycholog uważa, że to tylko moja psychika i pewnie ma raję, ale jak leczyć chore emocje. Szczególnie w ciąży. Tym bardziej, że chciałabym Malucha karmić naturalnie więc leków brać nie będę mogła póki będę Go karmiła. Ale wiem że zażywanie leków pomaga bo nie raz mi pomogło. Tak czy inaczej musimy sobie radzić z naszymi urojeniami nie mamy wyjścia. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2012, 12:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 05 wrz 2012, 16:46
A ja byłam dzisiaj na pogrzebie kolegi który zmarł na raka. Straszna tragedia

Ciągle boje sie o pieprzyka który mam na plecach, na łopatce. Nie daje mi to spokoju. Jakis czas było ok a teraz znowu jest do dupy

-- 05 wrz 2012, 18:17 --

Słuchajcie jestem do tego stopnia szurnieta ze obejrzałam właśnie na komputerze swoje zdjęcia ślubne ( ślub był ponad dwa lata temu) zeby sprawdzic czy wtedy tez miałam ten pieprzyk na łopatce. I wyraźnie widac ze był i tez wyglądał wtedy nierównomiernie. Wiadomo ze zdjęcia nie są tak wyraźne zeby dokłądnie stwierdzic ze pieprzyk sie nie zmienił, ale tak na moje oko wygląda ze nie, a jeśli juz to moze jest troszke wiekszy niz wtedy. A na zdjęciach sprzez4 czy 5 lat go nie widac, choc te zdjęcia są bardzo niewyraźne a znamie ma teraz max 4 mm
Tłumacze sobie ze tyle razy miałam oglądane znamiona na plecach ze gdyby to było cos niepokojącegoto napewno któryś lekarz zwróciłby na to uwage.

Pooglądałam sobie troche zdjęc sprzed kilku lat i az mi sie płakac zachciało. Boze jaka ja byłam wtedy szcześliwa, bez lęków, bez strachu. Na zdjęciach mam zupełnie inne spojrzenie, inny wyraz twarzy niż teraz. Miałąm takie błyszczące, roześmiane oczy, taką pogodną buzie, az sie miło patrzy. A teraz... Co sie ze mną stało?!

-- 05 wrz 2012, 18:17 --

Mam straszna ochote zeby sie znowu zapisac do dermatologa :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 05 wrz 2012, 19:49
a ja sobie tak wyobraziłam w głowie, jakby to bylo gdyby tak urzadzic spotkanie osób z tego forum ( czasem takie zjazdy sa orgaznizowane) i zaczełam sie smiac z tego co by pewnie wyniklo z naszych rozmow i doswiadczen:))) :great:
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 05 wrz 2012, 19:53
Ja tez kiedys na zdjęciach i w życiu byłam pełna energii i radosci, teraz nic z tego nie zostało, nawet nie robie sobie zdjęć:(
boli mnie glowa, boję się ze to przerzut do mózgu jak ja się boję, pójdę do psychiatry bo zwariuję mam 28 lat powinnam życ pełnią życia, a czuję się jakbym stała jedną nogą nad grobem..
ja naprawdę czuję się chora, tak się boję, jestem wciąż taka zmęczona że o 20 zasypiam
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez juliadw 05 wrz 2012, 21:42
paula 24 jakbym czytala o sobie nawet wiek sie zgadza:(

-- 05 wrz 2012, 21:43 --

anka ze zdieciami tez mam tak patrze na siebie i placze ....co ze mnie zostalo;/
W tańcu możesz sobie pozwolić na luksus bycia sobą.


"Wyzwania stawiane Ci przez życie nie mają Cię sparaliżować
- one mają pomóc Ci odkryć, kim jesteś."
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
01 sie 2012, 21:39
Lokalizacja
półwysep helski

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do