Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Andrew 06 sty 2007, 22:47
Witaj :D


Bóle głowy,pulsowania w niej,kołatania i przystawania w pracy serca,do tego uczucie ucisku w szyi lub wręcz kłopot z wzięciem oddechu albo piekąca skóra itp itd to naprawdę norma.
Nerica jest najlepszym naśladowcą wszystkich chorób i przez nia możesz mieć wszystkie dolegliwości.Ja np. od 4 dni mam ból w mostku ale taki całkiem inny,taki zewnętrzny bo boli mnie pod dotykiem albo łączenia żeber z mostkiem równiez mnie bolą pod dotykiem i teraz przypomina mi się jak byłem u pulmunologa i pytał mnie czy właśnie te miejsca bolą mnie gdy dotykam i teraz nie daje mi tyo spokoju bo wtedy mnie nie bolało i nie wiem co by mi powiedział gdyby mnie bolało :(
normalnie szok :D :D już 2 lata walcze z tym wszystkim ale jestem dumny bo jest lepiej i to bez psychoterapii ale dostałem skierowanie więc jak za free to ide
zdrówka życzę :smile: :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
28 sie 2006, 21:24
Lokalizacja
Kraków

przez tula 07 sty 2007, 00:49
a ja juz myslalam ze ze mna naprawde jest mocno nie tak. no wszystko fajnie, ale skoro wszyscy tutaj twierdza ze walcza z tym tyle lat i nie przechodzi, to malo optymistycznie...naprawde jest tak zle? do konca zycia bede biegac po lekarzach z kazdym pryszczem ktory w moich oczach urosnie do rangi raka?? przeciez tak nie da sie zyc??!!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 sty 2007, 13:09
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez Andrew 07 sty 2007, 10:54
Więc zrób tak żeby każdy nowo powstały pryszcz był pryszczem a nie rakiem,ja naprawdę 2 lata temu się rozsypywałem pod każdym względem odwiedziłem całą masę lekarzy i po pewnym czasie stwierdziłem że po wyjściu z gabinetu lekarskiego czuje sie dobrze ale juz po pewnym czasie zaczynam wątpić czy aby on czegos nie przeoczył????I tu znów zaczyna sie błędne koło więc nie pozostało mi nic jak samemu wytłumaczyć sobie że da się z tym żyć,że można te dolegliwości zredukować do ZERA,a to że coś nas tam zaboli należy wytłumaczyć że MA BOLEĆ bo przeciez jeśli poćwiczysz to będą zakwasy prawda???A nie że mam jakiś tam niedowład lub paraliz danych mięśni a poza tym jest takie powiedzenie że jak nie boli tzn że ummarłeś :lol: :lol: :lol: to był żart
Ja normalnie pracuję a kiedyś zmuszałem się do tego ale wiedziałem że jak nie pójdę do pracy to nikt z racji że mam nerwice nie da mi pieniędzy a mam rodzinę i muszę a raczej chcę jej dac tyle ile mogę więc musisz pomysleć nad tym jak reagować na ataki na wszelakie dolegliwości ale daje Ci gwarancje że jak nie będziesz zwracać uwagi i nie myśleć co się zaraz stanie to wogóle tych ataków może nie być.To my wywołujemy wilka z lasu a jak juz go mwywołamy to należy zrobić wszystko mżeby go pogłaskać a później to będzie nam jadł już z ręki ;) ;)
Pozdrawiam i zdrówka życzę...a,ja nie twierdze że się wyleczyłem bo mam momenty że mnie mocniej dopadnie ale nie ma takiego efektu jak 2 lata temu i tu jestem z siebie dumny :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
28 sie 2006, 21:24
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez tula 07 sty 2007, 11:36
powiedzenie "zrob tak zeby tak nie bylo" jast proste,ale trudne do wykonania.bo przeciez w podswiadomosci te mysli gdzies siedza, ze moze cos zaniedbalam nie sprawdzilam itd.
najgorsze jest to ze ja MAM motywacje i to duza,bardzo mi zalezy na studiach, ktore uwielbiam i pracy ktora jest moja pasja.zawsze to wszystko robilam dla przyjemnosci. ale "dopada" mnie wtedy kiedy wlasnie o tym w ogole nie mysle i robie cos fajnego.np wczoraj: imprezka rodzinna, wszystko super i nagle siedzac przy stole czuje ze mnie znowu odcina od rzeczywistosci, lapy mi lodowacieja i ogolnie strach. tylko wtedy problemu nie ma bo wiem ze moge isc sie na chwile polozyc ktos przy mnie posiedzi i zaraz jest ok. problem pojawia sie gdy sama wychodze z domu,jestem w autobusie tramwaju, szkole na egzaminie...i nawet powtarzanie sobie ze jestem glupia i nic mi nie jest i zaraz przejdzie, nie pomaga...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 sty 2007, 13:09
Lokalizacja
warszawa

przez kamka 07 sty 2007, 12:21
witam

ja mialam w czoraj wnocy leki ale makabra a zaczelo sie od nogi lewej nagle zaczela mnie bolec cala ale strasznie i wtedy dostalam paniki zaczelo mnie telepac bo balam sie ze mam raka kosci wiecie co ja kiedys chyba dostane do glowy czeku jestem taka chisteryczka cos mnie zaboli to ja zaraz ze jestem chora oczywisie jest mi zle codzienie nie ma dnia zeby bylo ok nadodatek mam szumy w uszach i tak mnie meczom ze nie mam sily i tez sie zastanawiam czemu je mam a mam je rok codzienie no stop tylko tyle ze raz mocniej a raz mniej ale som codzienie walcze z obiawami ale nie wiem ile jeszcze to wyczymam :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:


POZDRAWIAM WAS WSZYSTKICH
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
17 lut 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez seya 07 sty 2007, 14:20
Witam wszystkich po raz pierwszy..Przeczytałam sobie kilka postów i doszłam do wniosku,że mogę utożsamić się z wszystkimi problemami zawartymi w tym jak i innych tematach,to jakaś obsesja!Ja wiem tylko,ze nie dam rady tego zwalczyć...Już nie mam siły.Chyba zwariuje...Wszystkim życzę jednak powodzenia.Chyba niepotrzebnie tu weszłam...Pozdrawiam serdecznie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 sty 2007, 11:23

Avatar użytkownika
przez Andrew 07 sty 2007, 14:52
Witaj Seya :D

bardzo potrzebnie tu weszłaś bo przynajmniej zrozumiesz że nie jesteś sama z tym co Ci dolega ;) zdrówka życzę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
28 sie 2006, 21:24
Lokalizacja
Kraków

przez Geodeta_31 07 sty 2007, 15:01
[quote="kamka"]witam

...a zaczelo sie od nogi lewej nagle zaczela mnie bolec cala ale strasznie i wtedy dostalam paniki zaczelo mnie telepac...nadodatek mam szumy w uszach i tak mnie meczom ze nie mam sily i tez sie zastanawiam czemu je mam a mam je rok codzienie no stop tylko tyle ze raz mocniej a raz mniej ale som codzienie walcze z obiawami ale nie wiem ile jeszcze to wyczymam...

Możesz odebrać wiadomość na privie???
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
09 sie 2006, 09:03
Lokalizacja
Warszawa

przez Angie 09 sty 2007, 19:02
O kurcze a ja myślałam że tylko ja tak mam. Panicznie się boję chorób. Zwykle wkręcam sobie ptasią grypę albo sepsę. Wystarczy że mam lekki katar i natychmiast wmawiam sobie że to napewno któraś z tych chorób i że zaraz wezmą mnie do jakiegoś szpitala i za parę godzin zejdę z tego świata. A jak mam temperaturę to aż drętwieję ze strachu. Boję się że w pracy czy autobusie ktoś mnie tym zarazi, więc jak jest tłok to jak jakaś idiotka chowałam twarz w golf żeby na mnie nikt nie nakichał. To strasznie upierdliwe...... Raz krzywo spałam i zdrętwiała mi noga to mi się wydaje że mam stwardnienie rozsiane, a jak coś mnie boli to że mam jakiegoś raka.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 sty 2007, 00:27

Ja mam to samo

Avatar użytkownika
przez Magdalenka 10 sty 2007, 13:48
Od jakiś trzech miesięcy myślę tylko o chorobach. Zaczęło się to kontrolnym badaniem krwi i moczu. Wyniki moczu nie były zbyt dobre więc lekarz przepisał mi lekarstwa. Ja po powrocie z wynikami usiadłam przed komputer i w Internecie szukałam wszystkiego co może powodować że mam takie wyniki. Po trzech dniach od poszukiwań, czytań najróżniejszych stron o chorobach. zaczął mnie boleć kręgosłup. Oczywiście zaczęłam łączyć kręgosłup z złym moczem. Zrobiłam drugie badania moczu, były lepsze ale jeszcze nie takie jak powinny. Więc lekarz przepisał mi znów inne tabletki. Teraz zaczęłam czytać skutki uboczne tabletek i nagle zaczęło mi być niedobrze, miałam mdłości. To był jeden z skutków ubocznych tabletek. Znowu Internet i wyszukiwanie, kręgosłup, mdłości, mocz. Doszło do tego że zrobiłam sobie taką tabelkę gdzie mam wypisane wszystkie możliwe choroby dotyczące kręgosłupa, mdłości i moczu. Mam też napisane objawy tych chorób i jeśli czuje że coś ze mną nie tak to szukam w jakiej chorobie występuje dana dolegliwość i zaznaczam ją. Mam nawet podliczenie w jakich chorobach mam najwięcej objawów. Niedawno znalazłam artykuł na temat Nerwicy lękowej i hipochondrii. Zaznaczając objawy właśnie w tych "chorobach" występuje u mnie najwięcej objawów. Teraz zaczynam się bać ze tak już zostanie, że jeśli mnie coś zaboli to będę szukać w tym bólu najgorszych możliwości. Czytałam że niektórzy z was męczą się z tym od roku lub więcej. Ja mam to od trzech miesięcy i już nie mogę wytrzymać. Mam nadzieję że można sobie jakoś samemu poradzić. Ja spróbuje od nie korzystania z Internetu w tym celu i wyrzucenia mojej tabeli. Mam nadzieje że to pomoże.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 sty 2007, 13:26
Lokalizacja
Poznań

przez mamtegodosc 10 sty 2007, 16:00
:( :( od ponad 2-ch miesięcy towarzyszy mi dzień w dzień ból głowy ... niewyjaśniony. Wczesniej byłam leczona na nerwicę lękową.. bałam sie dosłownie wszystkiego po tym jak spędziłam miesiąc czasu w nieoświetlonym zamknietym pomieszczeniu. A teraz... każdego dnia wynajduje sobie nową chorobę. Powiedzcie mi czy to ma sens?:/ Cokolwiek przeczytam na necie od razu pasuje to do mnie. Głowa boli.. a wczoraj po wstaniu niemogłam ruszyc prawą ręką. Była jak FLAK ! ... I jak tu sie nie denerować?:/
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 gru 2006, 18:24

przez Gosia. 12 sty 2007, 21:04
jak ja dobrze Was rozumiem..niestety...Boje sie chorob panicznie,badania krwi robie co ok 2 miesiace,mimo ze zawsze (odpukac) są dobre nie uspokajają mnie do konca. tak jak Wy boje sie przede wszystkim raka ale nie tylko-boje sie doslownie wszystkiego i co gorsza wszystko sobie wmawiam.poczuje cokolwiek szukam tego w necie i dopasowuje sobie straszne choroby,ostatnio mialam okropna histerie ze mam stwardnienie rozsiane.tez wszedzie mam wrazenie slysze o chorobach,w tv cos wspomna i zaczyna sie od nowa.nie wiem czy mozna z tego wyjsc,myslas o sobie po prostu w to nie wierze..
teraz leze z przeziebieniem i od rana czuje lek,lapie puszcza..i znowu wraca....boje się,boję się tego lęku..tak bardzo nie chcę go już czuć..
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 gru 2006, 22:58

Avatar użytkownika
przez czarnykot 12 sty 2007, 21:42
Gosia. Hmmm...nie bardzo wiem jak zacząć z jednej strony Cię rozumiem sam przez to przeszedłem z drugiej jednak czy rozmawiasz z terapeutą?Czy bierzesz jakieś leki? Bo jeżeli nie to tak będzie.Musisz szukać pomocy..profesjonalnej. Badania no tak ale wszystkich nie wykonasz a choroba większa lub mniejsza zawsze nas dopada WSZYSTKICH nie Jesteś wyjątkiem przeziębienie miliony ludzi w tym momencie tak chorują Ty z nimi.
Idź do Kogoś kto ci pomoże w terapii. Trzymaj się / do łużeczka,herbatkę z cytrynką i Tv z komedią!!!!!lub dobrą wesołą książkę coś co skieruje twoją uwagę na inne tory!! POzdrawiam
Przepraszam jestem dysortografem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
26 gru 2006, 20:38
Lokalizacja
Wrocław

przez Gosia. 13 sty 2007, 18:32
Chodze do lekarza,bralam seronil,tritico-cr,doraznie afobam a teraz pramolan ktory mi juz nic nie pomaga.
nie chodzi mi o przeziębienie-to jakoś znoszę:) tylko od tego siedzenia w domu i leżenia w lozku mam za duzo czasu na mysli i zawsze wtedy pojawia sie niepokój,czasami nie do zniesienia i bez konkretnej przyczyny :(
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 gru 2006, 22:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do