Somatyzacje w nerwicy - watek zbiorczy.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez JanRO 07 paź 2006, 16:39
Tez czuje jakby mi ktos odrabywał głowe,no i łeb boli non stop od tygodni .Ostatnio trafiłem na ciekawa ksiazke na temat nerwicy napisana przez szefa najwiekszego osrodka leczenia nerwic w Mosznej kolo Opola.Jest to tam DOGŁEBNIE PRZEANALIZOWANE,najciekawsze jest to i najbardziej optymistyczne ze u wiekszosci pacjentow objawy zmniejszyły sie po uswiadomieniu sobie ich przyczyny,a po roku od tego czasu czesciowo lub całkowicie zanikły,to sa opracowania medyczne tego szpitala na 500 pacjentach.Oczywiscie wszyscy podjeli terapie.Tak ze namierzyc ,rozpoznac ,zniszczyc .Ja wiem ze jak tego nie pokonam to zdechne jak pies.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

przez Dąbrówka 07 paź 2006, 23:58
JanRO podpisuję się pod twoimi słowami cyt:"Ja wiem ze jak tego nie pokonam to zdechne jak pies." Nie dajmy się!!! Życie jest piękne!!!.......ups.... chyba mnie trochę poniosło :)
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 08 paź 2006, 11:46
hmmm, ludzie z niskim ciśnieniem zyją dłużej :) hipochondrycy też..ale co to za życie :D

a przy mierzeniu ciśnienia należy uwzględnić następujące rzeczy:

- to, jakim aparatem ciśnienie jest mierzone..elektroniczne aparaty zakładane na nadgarstek są obarczone wielkim błedem przy pomiarze
- zakładać opaskę zawsze na wysokości serca na prawej ręce
- od pomiaru skurczowego (górnego) odjąć pomiar rozkurczowy (dolny) i powinna wyjść róznica 40-60mmHg

a najlepiej to nie mierzyć wcale, skoki ciśnienia to normalna rzecz, a człowiek niepotrzebnie się przy tym nakręca..to tak jak z lustrem..:)

[ Dodano: Nie Paź 08, 2006 11:47 am ]
ps...też mam problemy z kręgosłupem szyjnym (dyskopatię) i piersiowym...Mówię Wam - zawał mam codziennie..a to pewnie promieniowanie od kręgosłupa ;)
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Moniczka 08 paź 2006, 12:58
Od miesiaca juz od samego rana mecza mnie straszne nudnosci i mdlosci.Ten stan utrzymuje sie juz dzien w dzien.Czasami mam wrazenie,ze to ciaza-przeciez ona daje takie objawy,ale nie jestem w ciazy.Moze to kolejny wstretny chwyt nerwicy?Wyprobowalam juz liczne slodkie pastylki na mdlosci i choroby lokomocyjne,ziola i herbatki,mietusy ale mdlosci nie mijaja.Utrudniaja mi zycie,powoduja zawroty w glowie i odruch wymiotny.gdy sie zdenerwuje,ktos zrobi mi przykrosc,zaraz chce mi sie wymiotowac,plakac,mdli mnie i cala wewnetrznie chodze.Nie mam wrzodow ani nie jest to zwiazane z przyjmowaniem lekow-te toleruje bardzo dobrze.Czy macie taki problem i jak go zminimalizowac?
:cry: :cry:
Moniczka
Offline

przez neja 08 paź 2006, 15:34
Moniczko ja tez mam często mdłości ... też wydaje mi się że jestem poraz 10 w ciąży ;) To niestety jeden ze skutków "ubocznych nerwicy" Kiedys bałam sie ze moze mam wrzody zoladka ale teraz jakos mi przeszlo A jak temu zaradzic? Ja poprostu pije herbate mietowa i kupuje RENI To mi pomaga wiem jakie uporczywe sa te mdlości :/ Niby chcesz cos zjesc a jak pomyslisz o jedzeniu to na wymioty cie zbiera...
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
06 paź 2006, 19:18

przez gore 09 paź 2006, 17:26
oj boli głowa boli i kark boli, oszaleć można jak się tego gówna pozbyć. Ktoś zna sposób? Przysznic nie pomaga, gimnastyka też nie, relaks też nie a ile można brać proszków przeciwbólowych, co zrobić żeby to póściło???????????
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
09 paź 2006, 13:52
Lokalizacja
stolica

Avatar użytkownika
przez kings 09 paź 2006, 17:47
Hej,
jak się dowiem to się pierwsi dowiecie!!!
ja próbowałam różnych leków i nic, teraz basen i sauna, szyna relaksacyjna na noc no i oczywiście forum... zapisuje się jeszcze na ang i franc dzisiaj wykonałam aż 4 telefony jestem z siebie dumna, ale głowa i tak boli
acha mam JOGA!!!! kumpel się wyleczył z nerwicy żołądka, a już leżał w szpitalu i było źle.
Malcolm widzę, że zjazd pzreżyłeś i lepsze takie weekendowanie niźli w domu siedzenie i myślenie o tym o czym nie powinniśmy myśleć ;)
Pa
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

przez BYSTRY 09 paź 2006, 18:32
Widać że niektórzy z moderatorów mnie nierozumie......... :?

Ale nic , może tu znajdę odpowiedź :

Drzy mi lewa ręka i noga cały (chyba) czas i boli tył głowy ...............

Czy to tylko nerwica i aż nerwica czy tak jak MALCOLM napisał udar mózgu :|

MALCOLM niestrasz mnie , bo zamiast udaru dostane zawału :D
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
07 sie 2006, 12:33
Lokalizacja
Łódź

przez Moniczka 09 paź 2006, 20:37
Czuje sie okropnie.Gdy tylko rano wysune noge z lozka juz chwyta mnie ta straszna ochota wymiotow.Czesto blada wisze nad wanna,czekam co sie zaraz stanie.Jeszcze ani raz nie zwymiotowalam ale to dziwne napiecie,mdlosci,nudnosci...oczekiwanie na cos.. chyba jest jeszcze gorsze niz gdybym zwrocila.Jedzenie akurat u mnie minimalizuje te objawy ale ostatnio po przetworach mlecznych mi sie nasila...Mialam nadzieje,ze ma to zwiazek z zapaleniem jelit,ktore przechodze ale mdlosci byly juz przedtem jak i teraz gdy flora jelit dochodzi do normy.Mietusy i inne tabletki nie pomagaja mi.Boje sie tych mdlosci-gdy nadchodza ledwo stoje na nogach,oblewaja mnie gorace poty i robie sie biala jak sciana.Jak zyc z takim "cholerstwem"????Czy mdlosci same w sobie moga byc objawem jakiejs choroby?
Moniczka
Offline

przez BYSTRY 09 paź 2006, 21:27
To mi się podoba 8)
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
07 sie 2006, 12:33
Lokalizacja
Łódź

przez agula1968 09 paź 2006, 21:41
hej jestem nowa tez miewam straszne bole glowy i karku ktory promieniuje do ramion :cry:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 sie 2006, 12:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], ruzamka i 41 gości

Przeskocz do