Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez oliwkazp 12 kwi 2016, 18:07
Cortezjusz napisał(a):
Wiecie ze ja od 11 lat czyli od poczatku mojej nerwicy strasznue stalem sie taki wrazliwy i jak ktokolwiek cierpi to ja razem z nim...a zwierzęta? To juz wgl masakra sie dzieje...ja jak zabiję karalucha to sobie mysle..Boze przeciez to zylo a ja tak po prostu zabilem to...albo jak mi kotek jakis podlatuje i mialczy zw głodny...no masakra serce pęka:(

Haha! Ja też tak mam a zawsze byłam twarda i jak koleżanki beczaly na komediach romantycznych to ja się śmiałam :D A teraz becze non stop, byle gó*** za przeproszeniem i już łzy i w ogóle. Jak kiedyś oglądałam te sekrety lekarzy to ryczalam na każdym oddcinku! Widzę na reklamie placzącą mamę bo jej syna zabili - od razu płacz. Zwierzęta też mnie rozczulają i gdyby nie moi rodzice to miałabym chyba w domu zoo. Dodam, że kiedyś się połowy z nich bałam i nie lubiłam za bardzo a teraz masakra...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
12 cze 2012, 16:15

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez oliwkazp 12 kwi 2016, 18:10
Cortezjusz napisał(a):Ja znowu szukam choroby u siebie...cxy mozliwe ze nerwica CALY CZAS daje objawy a oprocz tego ataki ostrzejsze ??? Bo ja sie caly czas zle czuje..


Ja też się źle czuję cały czas...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
12 cze 2012, 16:15

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 15 kwi 2016, 22:56
Jutro rana robie mega duze badania z krwi i po weekendzie wyniki i wszystko bedzie wiadomo! Moze jakies niedobory sa i daja objawy...zobaczymy. Jezeli wszystko w normie to lece do psychiatry.

Ja ciagle jakies objawy...dzisiaj leze sobie i nagle jedno szarpniecie serca takie bolące..ma ktoś tak?
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Radosnek 16 kwi 2016, 00:55
Pewnie, że tak. Przerabiałem już niemal wszystko ;) kłucia serca, omdlenia, drętwienia kończyn, nagłe wzrosty ciśnienia, stany podgorączkowe, bóle mięśni, stawów, głowy, biegunki, brak tchu i tak dalej i tak dalej. I wiesz co? Nadal żyję ;P oczywiście można "chorować" na nerwicę i na inną realną chorobą jednocześnie, dlatego i tak warto się badać. Poza tym każde badanie utwierdza naszą podświadomość, że nic nam nie jest - aż do skutku. To też jakaś droga powrotu do zdrowia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 kwi 2016, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez HARY899 17 kwi 2016, 10:34
Ma ktoś z Was może objaw oszołomienia i takiego pływania w głowie OD RANA DO WIECZORA KAŻDEGO DNIA? ???
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 mar 2016, 15:37

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 17 kwi 2016, 12:23
U mnie atak paniki zaczyna się uczuciem totalnego nieogaru wzrokowego. Wygląda to tak, że wszystko widzę, ale mam uczucie jakby mój mózg nie był w stanie przetworzyć informacji, które dostaje przez oczy. Na początku, jak nie wiedziałem co to, to myślałem, że zwariuję dosłownie. Potem jak zawsze z 15-20 minut migotania przed oczami. I teraz to się na tym etapie kończy, ponieważ mam tę przewagę nad moją chorobą, że nauczony doświadczeniem nie daję się wciągnąć w ten atak paniki. Po prostu czekam aż wszystko samo minie. Dawniej to wiadomo, panika, że oślepnę, od razu szybszy oddech, lekka derealizacja itp. Teraz też by tak było gdybym dawał się temu ponieść. Okuliści nie znaleźli przyczyny w oczach, rezonans głowy też czysty więc są to ataki paniki. Na szczęście zdarzają się stosunkowo rzadko - raz na dwa, trzy miesiące ale wkurwia mnie to mimo wszystko.
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
514
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 17 kwi 2016, 12:54
Czasem taki są wewnętrzne.Człowiek,na zewnątrz wygląda normalnie,tak sobie chodzi,czyta,ogląda.Je sobie i pije też.
Ale,co się dzieje w jego głowie,to już on tylko wie.
Te ataki umysłowa są straszne,one zabierają ludziom szczęście.Nie życzę nikomu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18316
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez mark123 17 kwi 2016, 14:02
Ja gdy doświadczyłem pierwszego ogólnego ataku paniki, byłem już dobrze zapoznany z objawami nerwicy i od razu domyśliłem się, co się dzieje.
Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Związek małżeński - związek nielubiących lub nienawidzących się kobiety i mężczyzny, którzy chcą poświęcić życie na wzajemnym sprawianiu sobie przykrości.


Zjawiska nadprzyrodzone, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10498
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Nowa1989 20 kwi 2016, 08:46
Ostatnio od dłuższego czasu mam ból mięśni (uczucie jakby były osłabione, zakwasy, nogi jak waty) nie wiem jak to nazwać :( Cały czas mnie to martwi, wszystko zazwyczaj mija wieczorem a najgorzej jest rano. Czy mieliście coś podobnego? Jak sobie z tym radzić??? :(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 kwi 2016, 13:20

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez warrior11 20 kwi 2016, 09:10
Nowa1989,
Ja tak mam po ćwiczeniach;)
Bierzesz jakieś leki lub suplementy diety?
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1025
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Nowa1989 20 kwi 2016, 09:23
żadnych suplementów, badanie krwi na magnez ok, a leki Elicea (od nerwicy lekowej) i Beto25zk
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 kwi 2016, 13:20

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez warrior11 20 kwi 2016, 09:39
Nowa1989,
A na co bierzesz Beto25zk?Przeczytałem teraz w ulotce tego leku,że może on powodować znaczne
obniżenie ciśnienia tętniczego,zmęczenie,zimne stopy itp.
Może te objawy,które opisujesz,to m.in działania niepożądane tego leku?
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1025
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Nowa1989 20 kwi 2016, 09:55
Gdy zaczęły się u mnie objawy nerwicy lękowej lekarz przepisał mi Beto na obniżenie ciśnienia i kołatanie serca. biorę to juz dłuższy czas.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 kwi 2016, 13:20

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez warrior11 20 kwi 2016, 10:07
Nowa1989,
Uczucie słabych nóg może być objawem nerwicy,ale leki,które bierzesz też mogą mieć na to wpływ.
Na twoim miejscu pogadałbym o tym z lekarzem.Być może nie musisz tak długo brać Beto25zk.
Lek ten ma naprawdę bardzo dużo działań niepożądanych.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1025
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 58 gości

Przeskocz do