Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 21 lis 2013, 22:32
hania33, też spałem w dzień maskra hanka sen to zdrowie :)
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 21 lis 2013, 22:34
nerwosol-men, Ale ile mozna, nic sie nie chce, kiedy to przejdzie..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 21 lis 2013, 22:37
nerwa, Niestety właśnie za dużo nie odoczywam i nie mam kiedy w zasadzie tak porzadnie odpocząć. hania33, cześć haniu. No niestety jeszcze tak :( A to czemuz po lekach taka senna?
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 21 lis 2013, 22:38
klaudek, Tak po lekach ciagle spie..na poczatku inaczej bylo..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 21 lis 2013, 22:40
nerwosol-men, No bo to tak jest, ze jak sie wymeczysz przez pare dni to pozniej przychodzi takie wymęczenie, naturalna reakcje
ogranimu, podobo tarczyca to reguluje. W ogle to lubie takie dni kiedy czuje sie taki zmeczony bo przychodzi jakieś uspokojenie.

Tez lubie spać, wczoraj zasnalem okolo 3 w nocy, to znaczy myslaem ze pewnie jest juz 5 rano bo ktos sie tluk na klatce schodowej, a zauwazylem zejakis gosciu koło 5 rano wychodz. Pisalem z kims na forum i odpadłem nie wiem kiedy, dzis patrze na ostaniego posta ktorego wyslalem, a tutaj sie okazuje ze byla dobiero 3 rano, obudzulem sie okolo 10:00 ale spalem dalej na silę. No i tak dospałem do 13:30. W sumie fajnie sie spi, jeszcze jak ma sie dobre sny.
Ostatnio edytowano 21 lis 2013, 22:46 przez wieslawpas, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 21 lis 2013, 22:43
a ja to chyba odczuwam dwa rodzaje zmeczenia.
W czasei choroby i czasem tez w normalne dni, jest takie zmeczenie dziwne, ktore powoduje u mnie lęk. Jakos tak nie wiem, zle sie czuje jak to odczuwam.
A czasami, przewaznie wieczorem - mam takie "zwyczajne" zmeczenie, i wtedy ono jest fajne, tak jakby po jakiejs ciezkiej pracy, wieczorem - ze mam ochote posiedziec, poogladac tv czy odpoczac. Przy tym pierwszym zmeczeniu (negatywnym), nie mam takiego relaksu i caly czas czuje napiecie.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 21 lis 2013, 22:48
wieslawpas, tez tak spales po paro?

-- 21 lis 2013, 22:49 --

nerwa, kiepsko ja ostatnio ciagle zmeczona , przymuszam sie do wszystkiego..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 21 lis 2013, 22:51
wieslawpas, ja dzisiaj do 11:30 :) Teraz uzywam zatyczek do uszu i opaski na oczy, wiec moge spac i spac.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 21 lis 2013, 22:54
Wiecie co coś w tym zmeczeniu musi być. Bo bardzo dużo osób właśnie narzeka na zmęczenie nie tylko znerwicowani, ale ci zdrowi też. Może to przesilenie ?
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 21 lis 2013, 22:55
klaudek, By tak bylo i minelo bo juz oczy od spania mi sie zapadaja...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 21 lis 2013, 22:59
nerwa, tydzien bez ataku, to juz coś.

Co sie tyczy imprez masowych to tez tak mam, nawet mnie pocieszylas bo myslem sobie ze inni tak nie maja. Ale i tak jade dzisiaj na jakieś szanty do Gniazda Piratów, bo czuje taka potrzebe wyjscia do ludzi.

Dzisiaj w ogle mam taki dziwny dzien, najpierw stresy pozniej terapia, po tej terapii jakis lepszy humor. Nawet do tej pory. Mysle ze to dobry pomysl zapisac sie na angielski, albo wloski. To bym mial co robic wieczorami, no i pozbalo by sie fajnych ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 21 lis 2013, 23:00
klaudek, ja ostatnio pisalam tutaj - zadzownilam do mamy, a ona mi opowiedziala (bo wie, ze ja ciagle zmeczona), ze byla w warzywniaku :) no i tam sprzedawczyni mowila, ze ledwo sie na nogach trzyma, tak sie zle czuje ostatnio, i ktos z klientow zaczal mowic, ze tez zmeczenie na maksa, i ze duzo ludzi znajomych narzeka. Wiec chyba przesilenie!
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 21 lis 2013, 23:00
hania33, Hanie ty to masz dobrze z tym spaniem. Chcialbym tak szybko zaspiać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 21 lis 2013, 23:02
wieslawpas, ja jak bylam ostatnio w Polsce, to tez pameitam, ze caly dzien costam robilam, wrocilam wieczorem do domu i bylam strasznie zmeczona. Ale pomyslalam, ze kurde... jednak cos bym jeszcze zrobila, gdzies pojechala. I wsiadlam w samochod i pojechalam :) i dzien nie skonczyl sie o 19, tylko np. o 23. I to bylo fajne.
A tutaj to nie mam gdzie isc, nie mam samochodu to mi sie tez nie chce za bardzo i tak to wyglada.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do