Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 13 lis 2013, 00:32
mam jeszcze inną, ale nie mam skana

-- 13 lis 2013, 00:34 --

Obrazek
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 lis 2013, 00:34
ciekawe rzeczy czytasz by wyjść z tego wszystkiego..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 13 lis 2013, 00:36
no niektorym pomagam to musze byc kompetentny ;)

-- 13 lis 2013, 00:37 --

wyslac ta ksiazke do Ciebie, przeczytasz i odeślesz nasępnej osobie ? I się wpisz z dedykacją...
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 lis 2013, 00:38
Właśnie to chciałam napisać , lubisz pomagać..i dzieki za to :D

-- 13 lis 2013, 00:39 --

PJT, kto mi poda adres? hmm ..?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 13 lis 2013, 00:41
jak kto Ci poda ? Jak nie poda to ja zdobede
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 lis 2013, 00:42
PJT, ok... :yeah:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 13 lis 2013, 00:42
A ja stasznie sobie dochodziłem moglem nie wyjeżdżać wcale, człowiek chce sobie poprawić nastój a moze jeszcze pogorszyć. Pojechałem do tego pubu, a po drodze był korek taki prawdziwy, nastalem sie w tym korku odrwotu nie było, w pubie mysalem ze bedzie OK, ale tam banda jakich matołów tłukła kuflami po stole
w rytm muzyki strasznie mnie to irytowalo i denerwowało. Wyszedłem stamtąd po godzinie maksymalnie wkurzony, teraz jestem roztrzęsiony i boje sie że nie zasne. No nie wiem po co ja tam pojechałem.

W sumie najgorsze jest jednak takie wytrzymywanie w tej sytuacji, można po prostu wyjść stamtąd wrócić do domu, albo zmienić lokal. Nie trwać w tym.
Co za cholerna prawidłowość u mnie gdzie ludzie tam hałas.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 13 lis 2013, 00:43
miałeś się uczyć..hmm :D

-- 13 lis 2013, 00:46 --

wieslawpas, No tak jest w pubie , głośno i pełno ludzi , uspokój się i zrelaksuj , zaśniesz może.. :roll: ..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 13 lis 2013, 00:50
Hania sprawdz mail męża
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 13 lis 2013, 00:51
dusznomi napisał(a):nerwosol-men, to nie prawda!!! byłam u kilku psychiatrów i u kilku psychologów, mam cały plik recept w szufladzie i nigdy nie miałam odwagi wykupić ani jednej!!! ja sie nie czuje zawstydzona swoją "mentalnoscia", a raczej dumna, bo odbieram świat w inny sposob bo zauwazam male rzeczy, bo ciesza mnie minimalne sukcesy, bo sprawia mi radosc kazdy promyk slonca, kazdy usmiech- moj i innych, jezeli spowodowany moja osoba! Bo kocham mocniej, bo jestem bardziej wrazliwa, bo jestem odwazna jak mało kto- skoro kazdego dnia walcze, skoro wygrywam w wiekszosci przypadkow, bo jestem SILNA i UPARTA!!! Całe moje otoczenie wie co mi dolega! Kazdy wie jak mi pomoc, ani raz nie ukrylam ataku, nie ucieklam! Zostali przy mnie sami najblizsi przyjacciele i wspaniala rodzina... po co mi leki, skoro mam taka armie!!!


Z takim podejściem, nerwica za jakis czas bedzie dla Ciebie wspomnieniem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Adam Smith 13 lis 2013, 00:52
Teraz mi wszystkie objawy przeszły ( nie miałem ich przez pół roku) i są wynikiem dzisiejszej sesji, bo poza sesjami czuję się dobrze, a gdy wracamy na spotkaniach do przeszłości, to na wieczór (tego samego dnia) odczuwam wszystkie objawy ;)
-Kołatanie serca, ale w normie
-Lodowate i zdrętwiałe stopy
-Ucisk w skroniach
-Dreszcze i uczucie gorąca
-Piekące, łzawiące i przekrwione oczy
Mierzyłem temperaturę i miałem 36,2 , a ciśnienie 128/72 i puls 70, czyli wszystko w porządku ... ehh, nerwica ;)
Adam Smith
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 13 lis 2013, 00:54
hania33, Uspokajanie sie zajmuje mi zazwyczaj aż dwie godziny. Widze, Hania ze lepiej Ci co raz po paroxetynie?

-- 13 lis 2013, 01:02 --

Tomcio Nerwica, Tomek, ja kiedyś byłem w Łochowie, na takim małym zlocie motocklowum gdzieś w lesie. Bylo wesoło. Pamiętam że to bylo w Łochowie tam gdzie jakiś orodek turystyczny jest czy coś takiego. Co do wpisu, to pewnie chcialeś napisać ze objawy przyszły, a nie przeszly. Co do wynikow to książkowe.

-- 13 lis 2013, 01:07 --

PJT, Jak masz jakies ksiazki to ja chetnie poczytam. Moze sie wymienimy? Mam "oswoić lęk". Dobra ksiazka. Taka pokrzepijajace
i ze strtegiami radzenia sobie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Adam Smith 13 lis 2013, 01:10
wieslawpas, W lesie przy terenach działkowych ? :D Co do mojego wpisu, to pisząc "przeszły" miałem na myśli to, że teraz już ustąpiły, choć nadal nie doszedłem w 100% do siebie .
Adam Smith
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 13 lis 2013, 01:15
Jakby ktoś jeszcze chcial poczytać to na innym forum sa artykuły ludzi którzy wyszli z nerwicy (nawet z mocna DD, a to podobno to najtrudniejsze do wyleczenia)
http://www.zaburzeni.pl/vademecum-leku-nerwic.html - artykuły moim zdaniem dla ludzi o mocnych nerwach bo jak gosie opisuje swoje przezycia to ciarki przechodza. Nie mamy źle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Aga95 i 34 gości

Przeskocz do