Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Samanta 11 cze 2007, 21:12
Inez, oczywiście, ze się pozbędziesz i tego Ci z całego serca życzymy!
Kriss udaj się do psychologa, pogadaj o swoich zmartwieniach , wyrzuć z Siebie wszystko, poczujesz się lżej. Musisz z tym walczyć!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
07 cze 2007, 21:17

Avatar użytkownika
przez inez3 11 cze 2007, 21:14
wiecie co? tak tu siedze juzchyba ze 2 godziny i doszlam do wniosku, ze swietnie sobie radze i wcale nie jest tak zle jakmi sie wydaje :D

Samanta a ty jak siemiewasz, bo ja tak ciagle o sobie i o sobie...pardon :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez Samanta 11 cze 2007, 21:18
E no. jakoś tam się zyje, trzeba, ale czasem z tymi lekami różne akcje, ale jakos dam radę. Gadaj ile wlezie, ja zawsze pierwsza do słuchania :lol:
No to dobrze te forum na Ciebie działa! fajnie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
07 cze 2007, 21:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Kochaina 11 cze 2007, 22:45
hmm mowilam lekarzowi teraz biore mocloxil..tzn od tygodnia go nie bralam bo sie balam go brac:( ale dzisiaj bylam u lekarza i podtryzmakl mnie na duchu i dodal jeszce cos profilaktycznego na same napady. Ogolnie dzis czuje,ze mam lekka forme wzwyzkowa chociaz do wizyty u lekarza bylo cienko... Moj lekarz po prostu czyni cuda i dodaje motywacji do dzialania:) Az chce sie zyc .. ciekawe na jak dlugo ??
U mnie ogromnie blisko od serca jest od kartki.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 cze 2007, 15:50
Lokalizacja
Poznań

przez aleks-23 12 cze 2007, 08:44
kurcze, a myślałam,że to tylko chiwlowe.... dwa tygodnie temu mialam atak paniki po awantturze z ojcem (stad one sie chyba wogóle u mnie biorą) i myśłalam,że to minie. Bylo dobrze a teraz siedze w pracy i znowu sie zaczynaja jakieś historie - spocone dłonie, cisnienie w głowie, ucisk w żołądku....i myłśi krążące w kółko w głowie.... ehh ... i od razu panika, że jak cos mi sie stanie to wszyscy zobaczą. najlepsze, ze wszystko mija jak wychodze z pracy..... jak sobie z tym radzic jak tu 8 godzin trzeba siedziec??
Macie jakies pomysły?? :?
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
06 cze 2007, 14:41
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez inez3 12 cze 2007, 09:19
aleks-23 zajmij sie czyms... czymkolwiek... u mnie pomagalo jakies zadanie takie, nad ktorym trzeba pomyslec dluzej i jest bardzo absorbujace. dodatkowo, mow sobie, ze nic ci sie nie dzieje, a tylko ci sie wydaje. wiem, ze to banalne, ale zazwyczaj pomaga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez aleks-23 12 cze 2007, 09:34
dzieki inez3, własnie miałam napisac, ze aktualnie mi przeszło... hehe tak samo z siebie i teraz czuje sie całkiem dobrze... ale racja jak przestaję myslec o tym to samo znika..ja miałam jeszcze taka głupia metodę ze jak poopredniego dnia miałam atak o jakiejs godzinie i jesli nie pojawił sie nastepnego dnia o tej porze to nie pojawial sie juz tego dnia wogóle i po jakims czasie zapominałam.... do nastepnego razu!! wrrr...
a tak z innejh beczki, bo własnie jestem na etapie wyboru lekarza i czytam opisy i czytam i nie wiem czym sie sugerowac i czy wogóle mozna w ten sposób wybrac dobrze czy dopiero po wizycie sie okaże?? może zna ktos doberego psychologa w warszawie?? bio do poprzedniej nie wiem czy wracac... niby po spotkaniach z nia było dobrze, ale jakoś tak bez przekonania do tego podchodzę. :roll:
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
06 cze 2007, 14:41
Lokalizacja
Warszawa

przez gajka 12 cze 2007, 10:27
Witam, ja równiez mam take dziwne stany, kreci mi sie w glowie, nogi robia sie jak z waty, czuje mrowienie na twarzy, zoladek mam jak z kamienia. Boje sie isc do lekarz bo jak zaczna mnie odsylac od specjalisty do specjalisty to juz wogole nie wyrobie. CZytajac wasze objawy wszystko pasuje na nerwice ale nie jestem pewna. Zrobilam juz sobie badania serca i morfolgie wszystko od tej strony jest ok. Ze snem nie mam zadnych problemow ale jak tylko sie obudze zaczynam myslec kiedy znowu bede to miala. napiszcie jak z tym zyc i co robic.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 cze 2007, 09:45
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez inez3 12 cze 2007, 10:57
gajka ja na twoim miejscu udalabym sie do specjalisty, znaczy sie do psychologa, bo to co piszesz tzn., ze budzisz sie rano i zaczynasz myslec to moim zdaniem jest to objaw nerwicy... ale sie nie zalamuj, to przechodzi tylko trzeba sporo pracy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez aleks-23 12 cze 2007, 11:16
gajka idz do psychologa. ja poszla prawie od razu i na dwa lata mialam spokój! teraz sie cos znowu objawilo i musze iść sie doleczyć, ale jak tu poczytałam okazuje sie ze to uleczalne, wiec głowa do góry!!
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
06 cze 2007, 14:41
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez inez3 12 cze 2007, 11:30
aleks-23 no wlasnie, ja tez musze sie doleczyc... ale przy nawrocie idzie juz latwiej, przynajmniej mi... wszystko sie predzej czy pozniej ulozy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez aleks-23 12 cze 2007, 12:02
inez3 mówisz, że łatwiej?? to super, ale ja sie tak zastanawiam bo wczesniej mialam tylko objawy somatyczne czyli pot, mdlości, zawroty itd. ale teraz mam takie natretne mysli co by bylo gdybym wyskoczyła przez okno!! glupie nie?? i jak juz zaczne o tym myslec to nie moge przestac i dopada mnie potworny lęk ze to zrobię ........ i to wlasciwie tylko to, bo z cała reszta jestem sobie w stanie poradzic....... ale mówisz ze da radę i tego sie pozbyć?? :lol:
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
06 cze 2007, 14:41
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez inez3 12 cze 2007, 12:18
jasne, skorotamtego sie pozbylas, a wtedy dla ciebie bylo to najgorsza rzecza to i tych natretnych mysli tez sie pozbedziesz!!! tylko uwierz w to
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez aleks-23 12 cze 2007, 12:22
dzieki!! nie ma to jak wsparcie kogos kto wie o czym mówi!! to mnie uspokaja!! a teraz wracam do poszukiwań lekarza.... :lol:
Pozdrowienia!!
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
06 cze 2007, 14:41
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 41 gości

Przeskocz do