Nerwica a depresja

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Amanda3 09 mar 2013, 22:58
Mi sięwszystko pogłębia z roku na rok pomimo leczenia jest coraz gorzej , dlatego nie myśle za bardzo do przodu staram się żyć z dnia na dzień i jakoś to znosić choć jużczasmi nie idzie ale nie mam tyle odwagi zeby to zakonczyc jestem tchorzem
Ostatnio edytowano 21 mar 2013, 21:21 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: dubel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
21 lut 2013, 20:02
Lokalizacja
śląsk

Nerwica a depresja

przez lidzia39 12 mar 2013, 21:11
Witam wszystkich.Mam córkę ,która w wieku 9 lat zachorowała na nerwicę natręctw,depresję oraz zaburzenia odżywiania.Byłam w szoku po usłyszeniu tej diagnozy.Bardzo proszę o wypowiedzi,osób w mojej sytuacji,nie wiem czy moja córka kiedykolwiek będzie funkcjonować bez lekow.obecnie ma 10 lat,przez 8 miesięcy brała asentrę,od jutra będzie brała fevarin25 mg na noc.przyznam że po przeczytaniu opinii na temat tego leku boję ię jej go podać.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
12 mar 2013, 21:00

Nerwica a depresja

przez morelka1 12 mar 2013, 23:23
Ja mam 20 lat i po prostu nie ma dnia żebym nie była wytrącona z równowagi... Denerwują mnie nawet małe rzeczy, to jest chore sama siebie mam dość. Nie wiem jak z tym walczyć.
usunięto spam z podpisu
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
12 mar 2013, 23:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a depresja

przez lidzia39 13 mar 2013, 11:45
A próbowałaś psychoterapii?ja kiedyś miałam to samo że sama siebie miałam dość i przez 2 lata 2 razy w miesiącu uczęszczałam na psychoterapię i jest naprawdę dużo dużo lepiej..wbrew temu co mówią inni że psycholog nic nie daje ja zapewniam wszystkich że pomaga i to bardzo.Ja po 3 wizytach też miałam wątpliwości czy to ma sens ale dzisiaj wiem że miało.Więc jeśli masz możliwość to zapisz się do psychoterapeuty.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
12 mar 2013, 21:00

Nerwica a depresja

przez gonia amber 13 mar 2013, 23:40
jestem tu po raz pierwszy i bardzo sie w tej chwili boję! Jestem sama w domu a od kilku dni nie czuje sie najlepiej, wczorajszej nocy obudzilam sie zlana potem i ledwo doszlam do pokoju po tabletki(kupilam kilka dni temu ziołowe w aptece) . Nie wiem jak sobie radzic,a dopiero jutro idę do lekarza. Jak ktos może mi podpowiedzieć jak sobie pomóc?!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 mar 2013, 23:24

Nerwica a depresja

przez lidzia39 14 mar 2013, 20:20
Przede wszystkim idz do lekarza. On na pewno określi co Ci jest i da odpowiednie leki.Tylko powiedz dokładnie mu co się z Tobą dzieje,bo to jest bardzo ważne,nie znam Cię ,ale wiem doskonale co czujesz.Życzę Ci wszystkiego dobrego.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
12 mar 2013, 21:00

Nerwica a depresja

przez Arya 17 mar 2013, 18:49
Witajcie!

Mam 18 lat i na ogół jestem bardzo energiczną,wesołą dziewczyną. Ludzie zazdroszczą mi mojej niezależności,towarzyskości(zwłaszcza po niewielkiej dawce alkoholu) i dziecinnej radości. Natomiast wieczorem,kiedy jestem sama,wszystko się zmienia. Nienawidzę siebie. Wpadam w szał,drapie się po całym ciele,biję się po twarzy i powstrzymuję się od pójścia do apteczki i zjedzenia wszystkich tabletek. Nie chce żyć. Samobójstwo nie wchodzi w grę,bo nie chce tego zrobić rodzicom,ale chyba nie ma dnia,w którym bym o tym nie myślała. Modlę się o jakąś chorobę,wypadek,cokolwiek. I wiem,że każdy z Was,który to właśnie czyta myśli sobie: "kolejna zakompleksiona gówniara,która udaje,że ma problem żeby zwrócić na siebie uwagę". Nie winie was za to, być może sama bym tak pomyślała ;) Ale nie jest to żaden przejściowy stan ani depresja. Jest tak odkąd pamiętam. Już jako mała dziewczynka uciekałam z domu i się okaleczalam. To tak,jakbym urodziła się bez chęci do życia. A podczas mojego marnego żywota nie wydarzyło się nic, przez co mogłabym być w takim stanie. Nie chce podróżować,nie chce poznawać ludzie,nie chce studiować,nie jestem ciekawa życia.I przez brak tej ciekawości świata nie mam mobilizacji do nauki.W skali depresji Becka'a mam 52 punkty(chociaż wiem,ze test jest mało wiarygodny) Piszę to wszystko tutaj z nadzieją,że ktokolwiek mi pomoże. Jak już wspomniałam na początku,nie widać po mnie bym miała jakiś problem,dlatego rodzice i przyjaciele nic nie robią w tym kierunku. A ja już nie mam siły. Czy ktoś ma podobnie? Bardzo proszę o odpowiedź.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 mar 2013, 22:37

Nerwica a depresja

przez princessa2013 19 mar 2013, 17:27
Witam, ja mam chyba nerwicę, mój przypadek jest następujący, od jakiegoś czasu nie odbierałam telefonów, nie mogłam się przełamać żeby to zrobić, potem gdy zostawił mnie chłopak wróciłam do mamy, do małej miejscowości i mam problem z wyjściem z domu, nie mogę wyjśc sama, bez kogoś jest mi coraz gorzej to zrobić.Boję się kontaktu z ludźmi, boję się gdu pytają co u mnie słychać. Czy powinam się zgłosić do psychologa?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 mar 2013, 20:08

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez zima 19 mar 2013, 18:15
no a drgawki? jak ktos patrzy na Ciebie i cos do Ciebie mowi, a Tobie drzy szyja i masz tiki/grymasy twarzy, ale tylko wtedy gdy mowi na forum. To co to jest? nerwica, depresja, czy moze cos innego? co byscie sobie pomysleli o takiej osobie?
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez moyraa 21 mar 2013, 09:05
Wracając do tematu omamów słuchowych - możliwe jest, aby przy nerwicy/depresji przy zasypianiu (na 99% nie zasypiam jeszcze, tylko myślę) pojawiały się strasznie głośnie dźwięki? Raz był to dźwięk latających nietoperzy, raz głos rodem z piekła, potem pisk, dźwięk głośno jadących samochodów (na tyle jak by wszyscy zaczęli trąbić, nastąpiło jakieś zderzenie)... Nie wiem co o tym myśleć :? . Rzadko się zdarza. W sumie w ciągu, hmm, 8 miesięcy 4-5 razy. Są to ułamki sekund, może dwie sekundy i koniec.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 21 mar 2013, 09:38
moyraa,
http://pl.wikipedia.org/wiki/Omamy_hipnagogiczne

Normalne zjawisko przy zasypianiu, u "zdrowych" ludzi też.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Nerwica a depresja

Avatar użytkownika
przez moyraa 21 mar 2013, 10:25
moyraa,
http://pl.wikipedia.org/wiki/Omamy_hipnagogiczne

Normalne zjawisko przy zasypianiu, u "zdrowych" ludzi też.

Dzięki za odpowiedź ;)
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Nerwica a depresja

przez grazia2812 21 mar 2013, 15:59
Arya napisał(a):Witajcie!

Mam 18 lat i na ogół jestem bardzo energiczną,wesołą dziewczyną. Ludzie zazdroszczą mi mojej niezależności,towarzyskości(zwłaszcza po niewielkiej dawce alkoholu) i dziecinnej radości. Natomiast wieczorem,kiedy jestem sama,wszystko się zmienia. Nienawidzę siebie. Wpadam w szał,drapie się po całym ciele,biję się po twarzy i powstrzymuję się od pójścia do apteczki i zjedzenia wszystkich tabletek. Nie chce żyć. Samobójstwo nie wchodzi w grę,bo nie chce tego zrobić rodzicom,ale chyba nie ma dnia,w którym bym o tym nie myślała. Modlę się o jakąś chorobę,wypadek,cokolwiek. I wiem,że każdy z Was,który to właśnie czyta myśli sobie: "kolejna zakompleksiona gówniara,która udaje,że ma problem żeby zwrócić na siebie uwagę". Nie winie was za to, być może sama bym tak pomyślała ;) Ale nie jest to żaden przejściowy stan ani depresja. Jest tak odkąd pamiętam. Już jako mała dziewczynka uciekałam z domu i się okaleczalam. To tak,jakbym urodziła się bez chęci do życia. A podczas mojego marnego żywota nie wydarzyło się nic, przez co mogłabym być w takim stanie. Nie chce podróżować,nie chce poznawać ludzie,nie chce studiować,nie jestem ciekawa życia.I przez brak tej ciekawości świata nie mam mobilizacji do nauki.W skali depresji Becka'a mam 52 punkty(chociaż wiem,ze test jest mało wiarygodny) Piszę to wszystko tutaj z nadzieją,że ktokolwiek mi pomoże. Jak już wspomniałam na początku,nie widać po mnie bym miała jakiś problem,dlatego rodzice i przyjaciele nic nie robią w tym kierunku. A ja już nie mam siły. Czy ktoś ma podobnie? Bardzo proszę o odpowiedź.

Witam Cię
W pełni cie rozumię, Ja mam 34 lata, 3 dzieci ale objawy mam takie same jak ty. I tez nie wiem co robić, wyieram się do psychologa o pomoc ale sama nie wiem, tak co robić dalej skali depresji Becka'aUWAGA!
Wynik to : 32 punktów.
Jesteś w depresji. Twój stan wymaga spotkania się z psychiatrą. Konieczne jest rozpoczęcie farmakoterapii. Twój stan jest dla Ciebie istotnym zagrożeniem.

i co o tym myśleć
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 cze 2012, 21:53

Nerwica a depresja

przez princessa2013 22 mar 2013, 00:08
A co w takim razie dolega mi, mam symptomy pasujące do obu przypadków. Z depresji:Depresja objawia się:
- obniżeniem nastroju
- apatią
- chronicznym uczuciem zmęczenia
- ograniczeniem zainteresowań
- obniżeniem sprawności myślenia- deficyt uwagi, zaburzenia pamięci, koncentracji
- poczuciem winy, wstydu
- poczuciem niskiej wartości i niską samooceną
- mniejsza energią
- pesymistycznym, nihilistycznym postrzeganiem świata
- bezsennością albo nadmierną sennością
- pojawieniem się myśli samobójczych, te myśli są dla mnie najgorsze, najbardziej się tego obawiam,

z nerwicy:
lęk, niepokój, dyskomfort psychiczny
- kołatanie serca, czerwienie się, zaburzenia gastryczne (ze strony układu pokarmowego:biegunki), zaburzenia snu.
- fobie, nie wychodze z domu sama, boję się ludzi, że zapytaja co u mnie słychać
- objawy depresyjne
- deficyt uwagi
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 mar 2013, 20:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do