Lęk przed lataniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez linka 05 lip 2011, 13:07
No tak bo pijany Polak był agresywny i to znacznie, gdyby to działo się później, a nie tuż po wylocie nikt by samolotu nie zawracał ;)
Poważnie - jeśli masz xanax i używasz go, wiesz jak na ciebie działa, będzie ok :)
Jeszcze nikt z powodu ataku paniki nie robił lądowania, szczególnie jeśli wiesz, że to tylko atak a nie zawał serca itd.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez okpol1006 05 lip 2011, 13:49
Atak paniki może doprowadzić do tego że się będzie chciało wyjść za wszelką cene (walenie w okna, próba otwarcia wyjścia awaryjnego) więc wiesz... A pisałem chyba już że Xanaxu jeszcze ani razu nie wziąłem. Zresztą żadnego leku o takim działaniu. Jestem dobrej myśli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 mar 2011, 16:38
Lokalizacja
Warszawa

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez linka 05 lip 2011, 13:51
Eeee aha, więc tak na żywca? Radzę poćwiczyć techniki relaksacyjne ....... a co do walenia w okna ( nic to nie da), próbie otwarcia wyjścia awaryjnego :lol: , serio słyszałeś kiedyś o czymś takim? Żeby ktokolwiek tak robił w samolocie? Nie chcesz zginąć więc....otworzysz wyjście awaryjne i zginą wszyscy?
Strasznie się nakręcasz - zupełnie niepotrzebnie. A może jakiś drink na rozluźnienie?
Może zaopatrz się w krople walerianowe, jakieś tabletki ziołowe uspokajające, melisę .....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed lataniem

Avatar użytkownika
przez okpol1006 05 lip 2011, 22:35
No na żywca od listopada 2010 czyli odkąd pewnej nocy o 1:00 po obejrzeniu wzruszającego filmu, dostałem ataku pierwszego (brak tchu, walenie serca, uczucie gorąca) i telefon na pogotowie. Babka mi przemówiła przez słuchawke że nic mi nie jest, żebym NO-SPA wziął. Od tamtej pory jedyne co wziąłem to nervosol ze 3 razy. Mały efekt.

Tak, słyszałem. Pewien mnich tybetański stwierdził że mu duszno i otworzył drzwi awaryjne podczas startu. Z tego co słyszałem było to na pasie startowym gdy samolot miał się zaraz rozpędzać.

Drink? Na 13 godzinny lot? Musiałbym wypić 3-4 szklanki, i tak by pomogło na 6-8h a potem kac by mnie podwójnie zniszczył.

-- 26 lip 2011, 22:28 --

Jakby ktoś miał lecieć, to śmiało można do mnie pisać. Przeżyłem to, 19h lotu i czekania na lotniskach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 mar 2011, 16:38
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do